Thread View: pl.listserv.gielda
1 messages
1 total messages
Started by PULLINGUNIVSCVM.... Andrzej Komo...
Thu, 16 Nov 1995 00:00
Przeglad prasy investycyjnej
Author: PULLINGUNIVSCVM.... Andrzej Komo...
Date: Thu, 16 Nov 1995 00:00
Date: Thu, 16 Nov 1995 00:00
78 lines
5440 bytes
5440 bytes
DJIA i napiecie rosna na gieldzie amerykanskiej,
czyli kto wyczuje peak.
Rok 1994 nie byl najlepszym dla investorow. Mimo ze ekonomia pozostawala
zdrowa, bezrobocie bylo niskie a FED pilnowal niskiego poziomu inflacji
przyrosty na gieldzie byly zerowe lub nawet ujemne. Wskaznik Investment
Sentiment wykazywal szeroki rozrzut opinii o dalszym przebiegu gieldy.
W efekcie rok 1994 zakonczyl sie na poziomie -.7 dla akcji malych firm
i -3.4 dla akcji duzych przedsiebiorstw. Wskaznik DJIA w polowie grudnia
spadl do poziomu ok.3600. Prognozy firm doradzcych na rok 1995 a nawet
cala pieciolatke wykazywaly przyrosty rzedu kilku procent tojest tyle
co mozna bylo uzyskac na certyfikatach bankowych bez ponoszenia ryzyka.
Sytuacja byla dla wielu niezrozumiala i jedno z uzasadnien glosilo ze
w sytacji wzrostu gospodarczego wielu ludzi znajduje korzystniejsze
mozliwosci wykorzystania pieniedzy niz na gieldzie.
Z poczatkiem roku 1995 cos sie zmienilo, wskaznik Dow Jones zaczol
osiagajac najpierw 4000 a potem 4500 by obecnie miec wartosc 4967
to jest ok 30%. Niektore fundusze sektorowe osiagnely 60% przyrost
a nawet wiecej. Zgodie z danymi Fortune capitalizacja gielgy amerykanskiej
osiagnela zawrotna sume 5.4 tryliona dolarow i wg danych Barron'sa wciaz
naplywaja nowe pieniadze z szybkoscia ok 2.5 mld tygodniowo. Skad
biora sie te coraz to nowe poklady gotowki. Odpowiedz na to pytanie
znajdujemy rowniez w Barron'sie z 23-go pazdz.br. Otoz rynek zrozumial
ze inflacja nie stanowi problemu i moze byc utrzymywana na bardzo niskim
poziomie przy jednoczesnym szybkim rozwoju gospodarki. Kierunek ten
podtrzymuja dzialania legislacyje Republikanskiegoo kongresu poprzez
ciecia w wydatkach rzadowych. Ponadto amerykanski w swietle trudnosci
na innych gieldach stal sie bardzo atrakcyjny dla inwestorow japonskich
i innych. Wzrosla rownie znacznia amerykanska konkurencyjnosc. Oczekuje
sie wzrostu dochodow od firm robiacych biznes z Chinami krajami dawnego
ZSRR. Przewidyje sie ze wskaznik S&P 500 moze wzrosnac do poziomu 700
o dalsze 20%. Wazny argument podaje tez BoondWeek z 30 pazdz.br. Otoz
biznes budowlany ktory w czasach reganowskich dawal roczne przyrosty
rzedu 20% i wiecej od szeregu lat stoi w miejscu a w niektorych regionach
daje wprost straty. Inwestorzy zmienili wiec kierunek na gielde lokujac
na nij w latach 1985-95 trylion dolarow podczas gdy budownictwo tylko 600
miliardow.
Na gieldzie jest wiec tak dobrze ze ludzie zaczyna ogarniac niepokuj co zr
obic gdy rzeczt przestana wygladac tak wspaniale? Problemowa sytuacje wyraza
juz sam tytul glownego artykulu z dn3-pazdz.br. kiedy to dzien wczesnij spadla
gielda -27.8 punkta: "Nerwowosc w zwiazku ze spadkiem funduszy zbiorowych?
Nie ma wielu miejsc do ucieczki".
Wskaznik optymizmu inwestorow wg. Investor Intelligence spada od kilku
tygodni:
Pazdz. Pazdz. Pazdz. Pazdz. List. List
8/95 15/95 22/95 29/95 5/95 12/95
=======================================
45.6% 42.4% 41.1% 39.0% 34.9% 33.1% (% przekonania ze bedzie hossa)
New York Times z 26 pazd. przedstawil wykres na ktorym nalozono na siebie przy
rosty wskaznika NASDAQ w latach 1984-95 i DOW w latach 1918-34 wykazujac
blizniacze podobienstwo. Oba wykresy pna sie stromo w gore. Zrobiono zastrzezen
ie ze to niczego nie musi oznaczac nimniej wyraza to panujaca atmosfere.
The Wall Street Jornall z dnia 6-list. kiedy DJIA skoczyl dalsze 17 punktow do
4825 zamiescil artykul pt.:Ceny akcji moga stracic na rozpedzie gdy maszyna
do robienia pieniedzy zwolni obroty". Dave Kansas.autor artykulu stwierdza ze p
o bardzo dobrymwykonaniu 3-kwartalu Dow Jones INDustrial Average wystrzelil
znowu w kierunku 5000 i w ocenie niktorych spcjalistow moze osiagnac
5000-5500 punktow ale po drodze wiele zawirowan. B.Berstein z Merrill Lynch
stwierdza ze ich fundusz od lipca stal sie bardziej neutralny.Wycofali sie
z akcji nistabilnych przy zmianie sytuacji rynkowej. Obecnie szanse hossy oceni
aja na 31% gdy po 2-gim kw dawali 57%. Uwaza on ze widoki na dalsza hosse
wygladaja mniej rozowo niz ludzie oczekuja. Ludzie pchaja pieniadze wakcje cyk
liczne podczas gdy powinni zmiec kierunek na akcje konsumcyjne (kosmetyki,
lekarstwa,wyposazenie mieszkan i rzeczy zwiazane z ochrona zdrowia ).
Doswiadczenie ostatnich 45 lat uczy ze po osiagnieciu szczytu przez nastepne 12
mies. akcje te maja lepsze przyrosty. E.Pretner z Lynch & Mayer wlasnie to
robi. On uwaza takze ze obecne obnizanie stop procentowej swiadczy takze oslab
sci rynku. Niejali pan Dudach cytowany w artykule ocenia ze rok 1996 przyniesie
9% wzrost a moze 12%. Pan Ruvke uwaza ze teraz wazna rzecza jest znalezienie do
brych branz ktore tak jak np w tym roku mialy silny wzrost byly to Internet,
Microsoft i Windows 95.
Zobaczymy czy oceny tych panow sa trafne? Dzisiaj gielda skozcyla jakby na
przekor dalsze 49 punktow.
Andrzej Komorowski
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads