Thread View: pl.listserv.dziennikarz
1 messages
1 total messages
Started by boukun
Mon, 20 Aug 2007 10:18
Dlaczego nie poślę synka na lekcje religii
Author: boukun
Date: Mon, 20 Aug 2007 10:18
Date: Mon, 20 Aug 2007 10:18
34 lines
3164 bytes
3164 bytes
Ano dlatego, że posyłając swoje dziecko na lekcje religii w szkole, gdzie ocena z katolickiego wyznania religijnego byłaby wliczana do średniej na świadectwie szkolnym, dziecko moje zmuszone by było rywalizować z innymi dziećmi o opanowanie wiedzy o rozwoju tej żydowskiej sekty, a co za tym idzie, przyzwalałbym na pranie mózgu przez indoktrynację religijną mojemu dziecku. Posyłając swoje dziecko w takiej sytuacji na lekcje religii w szkole, wydawałbym jednocześnie opinię o sobie. W Polsce ponoć według ostatnich sondaży 60 % Polaków jest przeciwna ocenie z religii na świadectwie szkolnym. Jednak wszyscy katolicy (ok. 90 % Polaków), w tym ci przeciwnicy wystawiania stopnia z religii na świadectwie szkolnym poślą swoje dzieci na te lekcje religii..., ze strachu. Ze strachu przed pospólstwem, ze strachu być nazwanym odmieńcem. Być może ze strachu przed wszechmocnym Kościołem katolickim w Polsce i jego zawziętością w walce z niewierzącymi, ze strachu przed spaleniem na stosie? Ci wszyscy Polacy, kierując się strachem i ślepą adaptacją do zachowania większości, wyrządzją sobie i swoim dzieciom większą krzywdę, niż by byli po prostu sobą. Taka ocena z religii na świadectwie szkolnym wydaje opinię o rodzicu, o jego prymitywiźmie i będzie jego oceną w przyszłości. Albowiem za błędy rodziców zawsze płacą dzieci. Nie wątpię w to, że uczęszczanie dzisiejszych dzieci na lekcje religii w szkole i wystawiane im z tego oceny, w przyszłości będą rzutowały o jego ocenie społecznej, o ideologii jego rodziców. Będzie ta ocena z religii i uczęszczanie na nią w szkole tak samo oceniane, jak przynależność rodziców dzisiejszych polityków do PZPR. O moim dziecku nikt nie będzie mógł w przyszłości powiedzieć, że jego tata (mama) był bezmózgowcem. Ja nie należę do żadnej partii politycznej i nie muszę zabiegać o poparcie Kościoła, nie jestem obłudnikiem. Synek mój pójdzie w pierwszej klasie na lekcje etyki. Nie będzie lekcji etyki w jego szkole, to jeszcze lepiej, będzie miał więcej wolnego czasu dla siebie. Etykę wyniesie z domu od rodziców. boukun
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads