Thread View: pl.listserv.dziennikarz
1 messages
1 total messages
Started by Bungo
Fri, 06 Jul 2007 08:35
* TRUPI ORSZAK *
Author: Bungo
Date: Fri, 06 Jul 2007 08:35
Date: Fri, 06 Jul 2007 08:35
96 lines
6653 bytes
6653 bytes
ze strony: http://ryszard-zajac.blog.onet.pl/ ---------------------------------- Trupi orszak Trwa proces kanonizacji Barbary Blidy. Aktyw "lewicy i demokratów" uczynił sobie z jej trumny białego konia, na którym chce dojechać do znacznie lepszego niż aktualnie żałosny wyniku wyborów. Trupi orszak obecny jest w mediach od wielu tygodni. Powożą nim dziarsko liderzy poskomunistycznego SLD oraz były wiceminister sprawiedliwości Leszek Piotrowski (kiedyś AWS), który ochoczo dołączył do tego osobliwego zaprzęgu. Festiwal medialny Piotrowskiego ma główne przesłanie: komisja śledcza. Na niej Pan Pseudo-Adwokat mógłby choć przez chwilę stać się medialną gwiazdą. Festiwal został przerwany moim wnioskiem do Okręgowej Rady Adwokackiej w Katowicach o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko Piotrowskiemu. W reakcji na kłamstwa mediów na mój temat musiałem wytoczyć już trzy postępowania cywilne i jedno karne, ale to niestety nie koniec. Niewykluczone też, że także z Piotrowskim spotkam się w sądzie. Może to on, jako zawodowiec, pozwie mnie do sądu? Pomysłu komisji śledczej tonące w sondażach komuchy uczepiły się niczym brzytwy. Dlatego wciąż mnożą rozmaite wątpliwości, nawet tam - gdzie ich nie ma. Temu służy np. ewidentne kłamstwo Janusza Zemke (oczywiście SLD) iż rzekomo "coś kombinowano z taśmami". Wcześniej Piotrowski gromko wołał, że tych taśm nie ma. Nagrane jest na nich ponoć tylko pukanie do drzwi Blidy. Zapewne komuchy pragną wykazać, że pukano zbyt głośno albo nieprawidłowo. Owszem, kombinacje z taśmami są widoczne jak na dłoni - są to kombinacje propagandowe, a ich autorami aktyw SLD oraz marzący o politycznej posadzie mecenasik. Dzisiejsza "Gazeta Wyborcza" publikuje głośno reklamowany tekścik pt. "Kto kazał zatrzymać Blidę?". Wyborcza dopuszcza się grubej manipulacji, publicznie wywołując wrażenie, jakoby 25 kwietnia 2007 miała być zatrzymana tylko Blida. Wiadomo przecież, że tego dnia funkcjonariusze ABW wkroczyli do kilkunastu mieszkań; tego dnia zatrzymano kilka osób; osiem z nich zostało przez Sąd Rejonowy w Katowicach aresztowanych. Oczywiście o tym nie ma słowa w propagandowym tekście. Nie bardzo rozumiem, dlaczego "Wyborcza" histeryzuje. Odpowiedź na tytułowe pytanie zawarta jest w tekście i jest oczywista. Nakazy (a nie jeden nakaz) zatrzymania podpisał szef grupy prokuratorów z Prokuratury Okręgowej w Katowicach, prowadzących śledztwa w sprawie afery węglowej oraz korumpowania osób publicznych - Tomasz Balas. W przereklamowanym jako niezwykle odkrywczy tekście Wojciecha Czuchnowskiego nie dostrzegam żadnych rewelacji. Poza jednym faktem - uważam, że zarzuty korupcji powinny być postawione Barbarze K., zwanej Alexis. Zwłaszcza że nie zeznała wszystkiego, a część swoich zeznań "skorygowała" tak, by umniejszyć swą wiodącą przecież rolę w tym przestępczym procederze. Postawienie jej zarzutów nie oznacza oczywiście, że w trakcie procesu sąd mógłby wziąć pod uwagę jej postawę w śledztwie i np. zdecydowanie obniżyć karę lub nawet odstąpić od jej wymierzenia. Ale akurat ten wątek nie jest dla Czuchnowskiego ważny. Nie jest ważne zwalczanie korupcji, o tym w tekście nie ma nawet przeciwnka. Liczy się tylko reanimacja trupiego orszaku... "Wyborcza" twierdzi, że posiada protokoły z przesłuchań czwórki prokuratorów, prowadzących śledztwo w sprawie korupcji. Ciekawe, kto je wyniósł z prokuratury. Adw. Piotrowski otrzymał je pewnie jako pełnomocnik męża Blidy - ale on oczywiście tego nie zrobił ;-) Chociaż zaraz po publikacji oświadczył, że "potwierdza publikację "Gazety". Nie wiem co i po co "potwierdza", ani też czy "potwierdza" wszystkie rewelacje. Jeśli bowiem uwiarygadnia również fragment odnoszący się do mnie - to spotkamy się z tym pseudo-adwokatem w sądzie. Wyborcza nie ujawnia, co lub kto jest źródłem kolejnych kłamliwych rewelacji na mój temat. Obawiam się, że autor tekstu popuścił wodze fantazji, albo - kierowany politycznym interesem - świadomie skłamał. Oświadczam, że Wojciech Czuchnowski, w tekście "Kto kazał zatrzymać Blidę", opublikowanym w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej", w odnoszącym się do mnie fragmencie: "Opierali się na zeznaniach (...) Ryszarda Zająca, kiedyś posła Sojuszu, który w ostatnich latach oskarżał dawnych kolegów o korupcję, nie przedstawiając dowodów. W śledztwie Zając powtarzał oskarżenia, wymieniając znanych polityków SLD - oprócz Blidy, Krzysztofa Janika, Aleksandra Kwaśniewskiego, Danutę Waniek, Zbigniewa Siemiątkowskiego" - napisał nieprawdę, jakobym "w ostatnich latach oskarżał dawnych kolegów o korupcję" zaś "w śledztwie powtarzał oskarżenia". Oczekuję od autora oraz "Gazety Wyborczej" przeprosin oraz sprostowania; w przypadku uchylenia się od tego skieruję sprawę na drogę sądową. Do wymienionych nazwisk nie będę się odnosił, wbrew bowiem kłamstwom Czuchnowskiego staram się nie komentować takich dywagacji. PS. W mojej ocenie po formalnym zamknięciu śłedztwa dot. Blidy, jeśli nie zaszkodzi to innym śledztwom oraz postępowaniu sądowemu przeciwko Alexis i innym, Ministerstwo Sprawiedliwości powinno opublikować "Białą Księgę" z tego śledztwa. Skończy się wtedy wreszcie paliwo dla "trupiego orszaku" - skonstruowane z przeinaczeń, kłamstw , politycznych inspiracji oraz krętackich niedomówień. Każdy będzie mógł sobie wyrobić zdanie - w oparciu o źródłowe dokumenty, a nie wybiórcze "interpretacje" - czy były podstawy do przedstawienia zarzutów Barbarze Blidzie.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads