🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.listserv.dziennikarz
1 messages
1 total messages Started by Bungo Wed, 20 Jun 2007 11:42
prostak Walesa
#53724
Author: Bungo
Date: Wed, 20 Jun 2007 11:42
58 lines
4301 bytes
ze strony:
http://ryszard-zajac.blog.onet.pl/

Prostak Wałęsa

Jeszcze prokuratura nie skończyła śledztwa w sprawie znieważenia 
obecnego Prezydenta R.P. Lecha Kaczyńskiego przez byłego prezydenta 
Lecha Wałęsę - a znów Wałęsa "błysnął" pseudo-kulturą oraz 
pseudo-inteligencją. Nie jestem zwolennikiem Lecha Kaczyńskiego i nie 
mam specjalnego uznania dla jego dotychczasowych dokonań w roli 
prezydenta naszego kraju. Do głowy by mi jednak nie przyszło, by 
obrzucać głowę państwa chamskimi epitetami. Wałęsie przyszło. Najpierw 
publicznie nazwał Lecha Kaczyńskiego "durniem" teraz "s-synem"...

Pierwszy epitet Wałęsa wykrzyczał na antenie TVN24; miała to być jego 
"merytoryczna odpowiedź" na zarzut tzw. raportu z weryfikacji WSI, iż 
to właśnie Wałęsa ponosi "szczególną odpowiedzialność" za 
nieprawidłowości w Wojskowych Służbach Informacyjnych. Dodajmy, że 
była to ulubiona formacja jego pupila - Wachowskiego. Drugi epitet 
Wałęsy jest także "merytoryczną odpowiedzią" na fragment wywiadu, 
jakiego prezydent R.P. udzielił  France24. Wałęsie odebrało rozum, gdy 
przeczytał, że w okresie pomiędzy 1989 a 1995 rokiem właśnie on był 
większym zagrożeniem dla demokracji niż Kwaśniewski.

Z obiema tezami, z którymi Wałęsa tak "wytwornie polemizuje" można się 
zgadzać, bądź nie; nie są one jednak całkowicie bezpodstawne. 
Sytuacja, w której znany na cały świecie człowiek-legenda 
"Solidarności" obrzuca chamskimi wyzwiskami urzędującego prezydenta 
własnego państwa jest nienormalna. Świadczy o faktycznym poziomie 
intelektualno-moralnym Lecha Wałęsy. Wcześniej ośmieszał sam siebie 
opowieściami o tym, jak to jednoosobowo obalił komunizm na świecie. 
Potem nieustannym zgłaszaniem swej kandydatury na posadę prezydenta 
Stanów Zjednoczonych Europy (to nic, że nie ma jeszcze takiego 
organizmu politycznego, Wałęsie to nie przeszkadzało). Publicznie dał 
przykład rażącego naruszenia prawa, kiedy bezczelnie uchylił się od 
zapłacenia podatku od miliona dolarów honorarium, jakie otrzymał z 
wytwórni filmowej "Warner Bros" (USA).  Wytknąłem mu to publicznie; 
próbowałem doprowadzić do tego, aby należny naszemu państwu podatek 
zapłacił. Wałęsa tego nie zrobił, roszczenie Skarbu Państwa niestety 
się przedawniło, wskutek kunktatorstwa tchórzliwej ekipy Millera. Mimo 
że były prezydent okradł nasz wszystkich z tego podatku - nigdy nie 
przeprosił, ani nawet nie usiłował choćby "ściemnić", choćby że się 
pomylił.

Obecnie Lech Wałęsa swoją bezczelną megalomanię stawia ponad rzeczową 
dyskusję o jego faktycznych "zasługach" dla Polski po 1989 roku. 
Zupełnie nie raczył zauważyć, że Polacy już dawno mu podziękowali, 
odmawiając oddania na Wałęsę swych głosów w kolejnych wyborach. 
Zamiast godnie pełnić rolę muzealnego eksponatu (jedyną, jaką 
jako-tako potrafi)  Lech Wałęsa publicznie i arogancko manifestuje 
swoje chamstwo. Nie sądziłem, że po tylu latach na szczytach władzy 
Wałęsa nadal pozostał takim prymitywnym prostakiem. Ale cóż - czego 
można spodziewać się po facecie, którego krewni byli wielokrotnie 
(bodaj czternastokrotnie) karani. Być może w środowisku drobnych 
kryminalistów tak chamskie obelgi wobec prezydenta kraju są czymś 
zwyczajnym. Piszę "być może", bo akurat w takim środowisku nie 
przebywam...
RMZ (20:15)
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads