🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.listserv.dziennikarz
1 messages
1 total messages Started by Bungo Thu, 31 May 2007 12:05
** NAROD W SLUZBIE PARTII **
#53713
Author: Bungo
Date: Thu, 31 May 2007 12:05
119 lines
8133 bytes
ze strony:
http://ryszard-zajac.blog.onet.pl/

Partie polityczne w Polsce; także posłowie, stanowiący ich 
parlamentarną emanację, mają się nadzwyczaj dobrze. Nie mówię o 
rozdętych immunitetach, które należałoby ograniczyć. Pomijam ordynację 
wyborczą, która preferuje partie kosztem wyborców. Podstawowym 
problemem jest brak mechanizmów demokratycznych wewnątrz KAŻDEJ partii 
w Polsce. Skutkuje to wodzowskim charakterem prawie każdej polskiej 
partii. Kandydaci do pełnienia funkcji publicznych wybierani są z 
notesu lidera. Z tego samego notesu wybiera się kandydatów do 
umieszczenia na listach wyborczych. Polskie życie publiczne jest 
nadmiernie upartyjnione. Przy wodzowskim modelu partii efektem jest 
ogromna władza niepotrzebnie skoncentrowana w rękach lidera aktualnie 
rządzącej formacji. Formalne oraz nieformalne ustanowienie tej 
wszechwładzy ubiera się w quasi-demokratyczny kostium "wyborów". Tzn. 
takich wyborów, w których ktoś już wcześniej wybrał. Możemy zatem mieć 
samochód w dowolnym kolorze, jeśli tylko bedzie to kolor czarny. Naród 
zawsze w służbie partii...

Jawność działania, zwłaszcza jawność finansowania parti oraz działaczy 
partyjnych to także w dużej mierze fikcja. Dowiadujemy się teraz, że 
tak odległe od siebie partie jak Samoobrona oraz Platforma Obywatelska 
pobierają od swych członków posadowionych na publicznych urzędach 
"dobrowolne" darowizny. Są one całkowicie dobrowolne; po prostu ten 
kto nie obdaruje mateczki-partii kufereczkiem stóweczek - ten nie 
będzie wyznaczony na urząd. Obie partie oburzają się na dziennikarzy, 
nazywających ten proceder ściąganiem haraczu. Jak wiadomo, słynne 
weksle od parlamentarzystów połączyły Samoobronę z nieistniejącym już 
Porozumieniem Centrum; protoplastą obecnego PiS-u. Z powodu tych 
weksli marszałek Sejmu R.P. skierował do Trybunału Konstytucyjnego 
wniosek o stwierdzenie, iż działalność "Samoobrony" jest niezgodna z:

     * art. 11 ust. 1  Konstytucji RP, określającym, że "Partie 
polityczne zrzeszają się na zasadach dobrowolności i równości 
obywateli polskich(...)",
     * art. 11 ust. 2  Konstytucji RP, wskazującym, że "Finansowanie 
partii politycznych jest jawne.",
     * art. 104 ust. 1  Konstytucji RP, określającym, że "Posłowie są 
przedstawicielami Narodu. Nie wiążą ich instrukcje wyborców."

Powstaje pytanie, czy taka sama działalność "Porozumienia Centrum" 
była zgodna z Konstytucją? Czy obecnie żadna inna partia nie sięga po 
weksle od swych kandydatów?  Wreszcie - co to za prawo, które 
dopuszcza aż taką dowolność w finansowaniu partii politycznych???

Popieram Andrzeja Leppera, który publicznie namawia, abyśmy sprawdzili 
sposób finansowania wszystkich partii politycznych w Polsce. 
Oczywiście wicepremier nie ma racji, gdy wywodzi, że powinna tym zająć 
się prokuratura. Najbardziej właściwą instytucją do przyjrzenia się 
sposobom działania i finansowania partii politycznych jest Najwyższa 
Izba Kontroli. Zgodnie z art. 203 ust. 3 Konstytucji R.P.  NIK może 
kontrolować - "z punktu widzenia legalności i gospodarności, 
działalność innych jednostek organizacyjnych i podmiotów gospodarczych 
w zakresie, w jakim wykorzystują one majątek lub środki państwowe lub 
komunalne (..)"  Polskie partie polityczne, tłusto karmione 
wielomilionowymi dotacjami z budżetu państwa (czyli z kieszeni 
podatników) nigdy dotąd nie były kontrolowane przez żadną zewnętrzną 
instytucję kontrolną.

Skoro politycy opowiadają się za transparentnością życia publicznego, 
skoro ujawniają osobiste majątki i źródła finansowania - dlaczego nie 
mieliby ujawnić majątków i źródeł finansowania swych partii?? 
Wystarczy przyjąć w Sejmie uchwałę, zobowiązującą NIK do 
przeprowadzenia kontroli działalności wszystkich bez wyjątku partii 
politycznych w Polsce.

NIK jest przecież organem Sejmu R.P.  Może sam prezes NIK-u zechce 
zaryzykować swą posadę i podejmie taką decyzję?  Tylko taka kontrola 
dałaby obywatelom odpowiedź na pytanie, kto jeszcze pobiera 
"dobrowolne" darowizny czy uzależnia wekslami. Niewykluczone, że 
poznalibyśmy jeszcze inne mechanizmy napychania partyjnej kabzy. 
Choćby słynne "cegiełki", drukowane bez żadnego nadzoru i spełniające 
rolę papieru wartościowego, chociaż nim nie są. Ileż tu pola do 
nadużyć! Nota bene, właśnie pod pretekstem wykupu "cegiełek" królowa 
polskiej korupcji - Alexis - woziła góry szmalu dygnitarzom z SLD. Czy 
ktokolwiek zauważył taką pozycję w sprawozdaniu finansowym tej partii?

Art. 11 ust. 2 Konstytucji R.P. naiwnie oznajmia, że finansowanie 
partii politycznych jest jawne. Z tej deklaracji nic nie wynika. Szary 
obywatel, nawet dziennikarz, nie mają wglądu w partyjne finanse. Mogą 
sobie poczytać jedynie sprawozdania z finansowania kampanii 
wyborczych. O których z góry wiadomo, że są naciągane; podobnie jak o 
podpisach popierających listy wiadomo, że znaczna część z nich jest 
"rysowana". Partie polityczne w Polsce mają zakaz prowadzenia 
działalności gospodarczej.  Zgodnie z art. 24 ust. 4 ustawy o partiach 
politycznych mogą one pozyskiwać dochody jedynie z następujących źródeł:

     * oprocentowanie kont i lokat bankowych;
     * obrót obligacjami i bonami skarbowymi;
     * zbywanie składników majątku;
     * sprzedaż stututów, programów, gadżetów organizacyjnych;
     * świadczenie drobnych usług z wykorzystaniem własnego sprzętu 
biurowego.

Art. 24 ust. 5 ustawy o partiach zezwala na użyczanie partyjnych 
nieruchomości jedynie na biura radnych, poselskie bądź senatorskie. 
Wyrokiem z 14-12-2004  Trybunał Konstytucyjny orzekł, że zakaz 
wynajmowania lokali partyjnych jest zgodny z Konstytucją.  Art. 24 
ust. 6 zakazuje prowadzenia zbiórek publicznych. Art. 24 ust. 7 
zezwala zaciągać kredyty na cele statutowe; zaś art. 24 ust. 8 
nakazuje partiom gromadzenie środków finansowych (z wyjątkiem składek 
członkowskich) wyłącznie na kontach bankowych.

Wydawałoby się, w świetle powyższych przepisów, że polskie prawo 
precyzyjnie reglamentuje źródła partyjnego majątku oraz nieliczne 
sposoby jego pomnażania. Nie ma bardziej błędnego mniemania! 
Potwierdzają to afery z partyjnymi wekslami, haraczami czy bezprawnymi 
cegiełkami. Całkiem niedawno polskie partie polityczne dowiedziały 
się, że swoje księgi finansowe muszą prowadzić jak wszyscy, tzn. z 
zachowaniem zasad rachunkowości. Może czas najwyższy już nadszedł, aby 
im wszystkim oznajmić, że księgi te powinny być dostępne on-line w 
internecie?  Nie ma lepszej kontroli partyjnych poczynań niż ich pełna 
jawność i transparentność. Czy liderzy polskich partii politycznych 
zechcą wprowadzić w Polsce prawo, które doprecyzuje wreszcie zasady 
finansowania działalności politycznej oraz wprowadzi obowiązek 
publikowania "na żywo" partyjnych finansów w internecie???   O to 
powinnismy pytać przede wszystkim dziennikarzy - tylko oni dysponują 
realną siłą, która może partyjnych wodzów do tego zmusić...
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads