Thread View: pl.listserv.dziennikarz
1 messages
1 total messages
Started by gci... Grzegorz Jan Ciach
Wed, 08 Nov 1995 00:00
Re: DZIENNIKARZ: Wolnosc slowa (bylo: Danieli ...)
Author: gci... Grzegorz Jan Ciach
Date: Wed, 08 Nov 1995 00:00
Date: Wed, 08 Nov 1995 00:00
23 lines
1534 bytes
1534 bytes
ZAWI...@QUCDN.QueensU.CA (W.) writes: >Dolacze przyklad kanadyjski (z roku Olimpiady). Sedzia mial rozstrzygnac >sprawe sportowca i minister sportu, przebywajacy za granica (na Olimpiadzie) >zadzwonil do sedziego. Sedzia nawet nie podszedl do telefonu. A minister, >w atmosferze skandalu (bo przeciez mogl chciec wplynac na decyzje sedziego), >musial sie podac do dymisji. Jesli te sprawy zacznie sie rozumiec w Polsce, >bedzie to znaczylo, ze osiagnelismy dojrzalosc polityczna i prawna. To ladny przyklad. Ale sformuowanie we wniosku - "te sprawy zacznie sie rozumiec" - brzmi calkiem bezosobowo. W jakims tam sensie ludzie rozumieja, ze jest zle i chcieliby zeby "ktos" z tym zrobil porzadek. Natomiast ja sam szkoly skonczylem, a nie rozumiem jakich konkretnie mechanizmow brakuje w naszej demokracji. Dlaczego tamten minister "musial sie podac do dymisji", a u nas znacznie gorsze potkniecia przechodza bez echa? Czy to kwestia zlej tradycji politycznej, braku mechanizmow prawnych, czy tez braku mechanizmow kontroli spolecznej? Pozdrawiam, ___ Grzegorz Ciach PO Box 3053, Iowa City, IA 52244; offc: (319)335-6168
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads