Thread View: pl.listserv.dziennikarz
1 messages
1 total messages
Started by Gr... Gregorio Kus
Wed, 29 Nov 1995 00:00
Re: DZIENNIKARZ: Kilka slow o dziwnych nastrojach
Author: Gr... Gregorio Kus
Date: Wed, 29 Nov 1995 00:00
Date: Wed, 29 Nov 1995 00:00
53 lines
2650 bytes
2650 bytes
On Tue, 28 Nov 1995 20:23:34 +0100 you wrote: >Motto: >"Czy duzo takich szczeniakow komunizm w Polsce wychowal ??? >Biedny kraj. " > Z.S. > >>Prawdziwy Pomyslowy Dobromir >> >Dziekuje. (za olanie..) Chcialbym rozwinac czy zakonczyc nasza dyspute kilkoma >refleksjami, ktore niedawno przyszly mi do glowy. [Tu wycinam ogromny posting pelen tak niesamowitych bzdur jakich jeszcze na zadnej polskiej liscie nie czytalem (a zaabonowany jestem na kilkanascie)] Panie Dobromirze - refleksje to nie jest cos co przychodzi do glowy. Do glowy to przychodza pomysly, mysli, idee, natomiast refleksje sa wynikiem procesu myslowego, efektem pracy mozgu. Gdyby ten Panski posting byl rzeczywiscie wynikiem przemyslen, a nie jak mniemam bezmyslnym chlapaniem tego co Panu przyszlo do glowy - musialbym Panu przekazac wyrazy prawdziwie chrzescijanskiego wspolczucia, ktore nalezne jest kazdemu z naszych bliznich, ktorym jakis istotny organ odmawia posluszenstwa. Skoro jednak pozostajemy przy (kurtuazyjnym) zalozeniu, iz to byly tylko takie mysli ktore nie tyle przyszly Panu do glowy co raczej strzelily do lba - wspolczucie sie Panu nie nalezy, zas aby pomoc Panu na przyszlosc zastanowic sie troche zanim zacznie Pan pisac, by sie nie osmieszac przed liczna badz co badz "publicznoscia", dodam tylko iz piszac z zamierzonym zapewne przekasem >Ja z pewnoscia naleze do tych >pozostalych 80% >kretynow, naiwniakow i glupoli niechcaco trafil Pan w samo sedno. Moze nie chodzi o 80% ale cala reszta sie zgadza. Bowiem jedynie od czlonka grupy spolecznej, ktora tak celnie Pan zdefiniowal, moga pochodzic tak wnikliwe analizy polityczno-historyczne jak ponizsza: > Stan wojenny - prosze, oto nastepna sprawa do ktorej co poniektorzy sie >przyczepiaja. A co moze zrobic wladza jak wszedzie wszystko stoi, nic sie >nie produkuje, wszedzie strajki i niebezpieczne nastroje a po kraju szaleje >Solidarnosc organizujaca bunty. Niech sie Pan jednak nie przejmuje Sa gorsze choroby Glupota przynajmniej nie boli Grego -- /---------------------------------------------------------- Gregorio Kus Gr...@RMnet.it gk...@envirolink.org
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads