Article View: pl.listserv.dziennikarz
Article #57Re: DZIENNIKARZ: Kilka slow o dziwnych nastrojach
From: ci... D.Cias
Date: Thu, 23 Nov 1995 00:00
Date: Thu, 23 Nov 1995 00:00
109 lines
6705 bytes
6705 bytes
>
>Dobrze jednak ze Dobromir sie odezwal bo w istocie jest do przekonania, tylko
>nie osiagnal jeszcze orientacji politycznej.
>
Tu sie zgadzam. Uwazam w tym miejscu, ze prawdziwa orientacja polityczna
nie powinna byc stronnicza a jak najbardziej obiektywna. Mowienie o jakichko-
lwiek trudnosciach z przekonaniem mnie do czegos jest nie na miejscu. Ja z przy-
jemnoscia wysluchuje waszych zdan i pogladow a to, ze moje komentarze
reprezentuja odmienny punkt widzenia nie znaczy, ze tak zawsze mysle. To
troche z przekory... Ale do rzeczy..
>Mysle ze niebawem wyrobi sobie calkowicie wlasne zdanie. Chcialabym tylko
>powiedziec Ci Dobromir ze swioatopoglad nie zalezy od tego czy ktos chodzi do
>kosciola czy nie. Moi rodzice nigdy nie naciskali mnie w tym kierunku i nigdy
>nie bylam "koscielna". Nie lubie tez kleru bowiem ma on podobne zakusy na
>ludzka osobowosc jak i komunisci. Zasady jednak pewne sa potrzebne: mowienie
>prawdy, prawosc, tepienie w sobie sklonnosci do malych i duzych malwersacji,
>obchodzenia praw. To sie nazywa moralnosc. Kosciol niezaleznie jaki te
>moralnoisc jednak ma. PZPR - nie.
>
Swiatopoglad moze byc szeroki jak i waski - ograniczajacy sie do kosciola.
Nie jestem przeciwnikiem kosciola, lecz ren zwiazek pomiedzy religijnoscia
a ostatnimi wyborami jest zastanawiajacy. Byly np. wywiady z ludzmi, ktorzy
na pytanie: na kogo i dlaczego pan/pani glosowala odpowiadali, ze na Lecha
i dlatego, ze jest wierzacy. Walesa utozsamia sie z kosciolem noszac Matke
Boska w klapie, czy cytujac fragmenty Biblii na debatach wyborczych. Czy takie
chwyty sa calkowicie w porzadku ? Czy wiara powinna byc wyznacznikiem
wartosci i uzytecznosci politycznej czlowieka, kandydata na prezydenta ?
Ludzie sie wsciekaja, ze napisalem o ladnym mowieniu - ze to malo wazne
i Goebbels tez ladnie mowil. A dla mnie mowienie jest wazniejsze niz wiara...
(w tym przypadku)
Z tym kosciolem i PZPR'em to dosc interesujace porownanie. Nie chce
tu sobie robic wrogow takimi stwierdzeniami, ale powiem co mi przyszlo
do glowy: otoz zarowno kosciol jak i PZPR wyznaczaja pewne prawa, lecz
na innych plaszczyznach. PZPR wyznacza prawa urzedowe, dotyczace
spraw materialnych i kreci sie wokol dialektyki marksistowskiej. Kosciol
wyznacza doktryny moralne, dotyczace spraw duchowych (powiazanych
z materialnymi) i opiera swoje doktryny, czy prawa na wierze w Boga.
Obie te instytucje wyznaczaja pewne prawa, wiec z ich omijaniem
nie ma zadnego problemu, bo to one je tworza. A co do malwersacji, prze-
kretow, prawosci to tez nie takie jasne.. Kosciol podobnie jak PZPR ma
ciemna przeszlosc i wiele na sumieniu, prawda ? No, np. wyprawy krzyzowe,
czy postawa papieza podczas II wojny sw., sw. inkwizycja, cenzura, duzo
mi przychodzi do glowy.... Nie wiem co o tym sadzisz, Daniela i inni - ale
ja nie widze wielu roznic... hmmmmm..... Dwie mafie, tylko jedna z nic
lapie ludzi za serce i ich wewnetrzne potrzeby, druga zas odwoluje sie
do pracy jako najwyzszej wartosci i czerpie z niej korzysci.
Ale coz - to tylko taka mala dygresyjka.
Dodam jeszcze jedno do tej mysli: w rzeczywistosci prawa koscielne
i PZPR'owskie dotykaja tej samej plaszczyzny. Nie kolidowalyby ze soba w
innym przypadku. Czy gdzies popelniam blad w mysleniu ?
>Niegdy nie lubilam Walesy i w istocie uwazalam go za prostego i
>nieokrzesanego czlowieka. Jednakowoz nie ma nawet porownania jego przeszlosc
>a nawet obecna dzialalnosci z osiagnieciami Kwasniewskiego. kwasniewski byl
>facetem dolaczonym do KC jako czlowiek od turystyki i sportu, byl tez troche
>za frajer redaktorem naczelnmym tygodnika ( o ile w istocie nie posiada
>formalnego wyksztalcenia - na to sa przepisy). No coz, szykowano go pewnie
>najwyzej w ambasadory. Nie jest porownywalny mimo wszystko z Walesa. Format
>mniejszy, choc garnitur lepiej lezy i z ust plyna zdania nabyte raczej na
>lekcjach polskiego w liceum niz w metalowce zasadniczej.
>
A mnie sie wydaje, ze redaktor naczelny to tak jak kierownik. Kierownik nie
musi miec wyksztalcenia ani byc dziennikarzem.. A moze ? Zreszta co to
za sprawa byc redaktorem naczelnym szmatlawego pisma mlodziezowego.
Nie widze problemu..
A to, ze facet byl od turystyki i sportu tym bardziej zmniejsza jego role
polityczna w KC. To tak jak nauczyciel od WF'u albo obrony cywilnej przy
dyrektorze :)
Sluchaj, sam nie wiem dlaczego przychodza mi do glowy takie usprawiedli-
wienia Kwasniewskiego. Jeszcze przed wyborami mialem go ..gdzies.
Teraz jednak nie rozumiem dlaczego ludzie wybrali prezydenta i robia
z tego wyboru dramat narodowy, upokorzenie i inne bzdury. Facet musi
miec jakies plusy, bo ktos jednak na niego glosowal i to bardzo skutecznie
.. Cala
ta sytuacja wydaje mi sie wielce nielogiczna. Podobnie nielogiczne i absurda-
lne z punktu widzenia prawnego sa te papiery wysylane do sadu naj. z
prosba o uniewaznienie wyborow, bo Kwach nie jest mgr.. i wszystkich
oszukal. To idiotyzm, bo wybory sa przeciez tajne i nikt nie sprawdzi, czy
ludzie protestujacy glosowali rzeczywiscie na Kwacha, czy na Walese i
teraz blefuja (wiadomo, ze tak). I co z tego, ze przyjdze pare tysiecy
protestow ?
Czy nie uwazasz, ze to glupota ?
>Tyl;ko ze Dobromir musisz juz od dzis zaczac odrozniac propagandystow od
>ludzi ktorzy maja sami z siebie cos do powiedzenia. Pamietaj tez ze ZMS
>ZSMP i inne "mlodziezowki" wyksztalcily cala fale osob znakomicie
>wladajacych pustoslowiem. Otarlam sie juz o to w swoim czasie.
>Moze w Polsce powinno sie wreszcie wprowadzc przedmiot (jak na Zachodzie)
>uczacy prowadzenia dysput, szlifujacy sposob wyslawiania sie. Wtedy
>latwiej byloby przestac sie zachwycac sie tym jak kolega X mowie a zaczac
>baczyc na to co mowi.
>Wlasnie z tego niedokosztalcenia wynika iz Polacy czesto czepiaja sie a
>to przecinkow, a to krzywych linijek w wypowiedzi, zas zupelnie wylatuje
>im sedno.
>
>Widze to m. in. na sieci, gdy ktos zrobi blad, albo sie przejezyczy...
>
Rozumiem Cie i w pelni popieram. To jest jednak dosc kompromitujace
jak ktos powie ci w srodku rozmowy, ze zrobilas blad ortograficzny w
naglowku....Nie wiem jak z toba, ale mnie cos takiego kompletnie doluje...
Rzyczliwy
Dobromir...:)
Technical Details
Message-ID:
<199511232136.WAA21520@idsserv.waw.ids.edu.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!unknown!not-for-mailShow Full Headers
Complete Article Headers
From: ci...@idsserv.waw.ids.edu.pl (D.Cias) Subject: Re: DZIENNIKARZ: Kilka slow o dziwnych nastrojach Date: 1995/11/23 Message-ID: <199511232136.WAA21520@idsserv.waw.ids.edu.pl> X-Deja-AN: 119960531 sender: List-...@ia.pw.edu.pl organization: Lista dyskusyjna DZIENNIKARZ newsgroups: pl.listserv.dziennikarz MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 7bit