Article View: pl.listserv.dziennikarz
Article #53729Polska potrzebuje dla normalnego rozwoju sojuszu szczerej patriotycznej prawicy z szczerą patriotyczną lewicą
From: boukun
Date: Sun, 24 Jun 2007 13:50
Date: Sun, 24 Jun 2007 13:50
203 lines
11665 bytes
11665 bytes
Polsce potrzebna jest taka szczerze wspierająca się patriotyczna prawica jak PPN z patriotyczną lewicą jak np. Samoobrona. Swego czasu nawet były próby takiego sojuszu, niestety Andrzej Lepper okazał się jednak człowiekiem niskiego kalibru i lawirował niezdecydowanie wśród Żydów. Takie sympatie, zrodzone z miłości do swojego narodu, zdają się zawiązywać w Niemczech, pomiędzy tamtejszą partią narodową NPD i patriotyczną lewicą WASG (już chyba jako "Nowa Lewica"). Temat warty przybliżenia, dlatego redaguję go w osobnym wątku. Do napisania tego wątku zainspirował mnie wątek napisany na scp Użytkownika "brat_olin" <brat_olin@yahoo.com> w wiadomości "Marx z Lafontaine'm" i odpowiedź na psp Użytkownika "@ndre" <andrzej.checko@neostrada.pl> w wiadomości "Re: DZIECI OFIAR HOLOKAUSTU CHCĄ OSKUBAĆ NIEMCÓW" Dla zobrazowania ważności podchwyconego tematu, konieczne jest zacytowanie i przeczytanie w całości wspomnianego wątku "brata olina" wraz z moim przemyślanym komentarzem: Użytkownik "brat_olin" <brat_olin@yahoo.com> napisał w wiadomości news:f5lhqi$v3b$1@news.onet.pl... > Nasz Dziennik: Sojusz nieprawdopodobny, a jednak mozliwy > > Sekretarz generalny Narodowo-Demokratycznej Partii Niemiec (NPD) Peter > Marx wystapil w obronie czolowego dzialacza skrajnej lewicy Oscara > Lafontaine'a, ktoremu Centralna Rada Zydow w Niemczech zarzucila > antysemityzm. Czlonkowie Narodowo-Demokratycznej Partii Niemiec nie > wykluczaja scislej wspolpracy ze skrajna lewica. > > W specjalnym oswiadczeniu sekretarz generalny NPD Peter Marx stwierdza, ze > zastepca przewodniczacego Centralnej Rady Zydow Dieter Graumann nie mial > prawa nazywac Lafontaine'a antysemita. Graumann okreslil tak czlonka wladz > partii lewicowej po tym, jak ten ostro skrytykowal polityke Izraela w > stosunku do Palestyny. Przedstawiciel gminy zydowskiej porownal slowa > Lafontaine'a do dawnych wypowiedzi komunistow, ktorzy za czasow NRD mowili > o Zydach wylacznie z jadem nienawisci. W obronie Lafontaine'a > nieoczekiwanie stanela Narodowo-Demokratyczna Partia Niemiec. "Kto wie, > byc moze juz za kilka lat w Niemczech zaobserwujemy wspolne dzialania > naszej partii z antyimperialistycznym skrzydlem partii lewicowej" - > czytamy w oswiadczeniu sekretarza generalnego NPD. > > Waldemar Maszewski, Hamburg Jeszcze jak mieszkałem w Niemczech, jak Oskar Lafontaine kandydował na kanclerza mówiłem wszem i wobec, że Lafontaine jest najlepszym niemieckim politykiem. Zresztą cały czas budzi on jedyny z Niemców moją szczerze oddaną sympatię. Żydomedia w Niemczech przeprowadziły na niego "Hetzkampanie" i w ten sposób napuścili na niego jakąś niezrównoważoną kobietę w bieli, która zadając mu cios nożem w szyję, uziemiła go. Drugim takim szczerze lubianym, niepokrętnym niemieckim politykiem był Jurgen Möllemann z FDP, którego "Hetzkampanie" niemieckich Żydów (Spielger, Friedmann)doprowadziła do samobójstwa (?). Tak dokładnie nie wyjaśniono, czy było to samobójstwo, czy morderstwo. O niesamowitym i rzadko spotykanym politycznym rozumie i super taktyce Oskara pisałam w swojej analizie przedwyborczej sytuacji w Niemczech w wątku: "Niemcy ponad wszystkich" ---------- Niemcy ponad wszystkich - 20.07.2005r. To, co ostatnio uczynili Niemcy, nie dokonał żaden inny kraj w Europie, Polski nie wykluczając. Otóż, jak się niedawno dowiedzieliśmy, kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder doprowadził do przedterminowych wyborów parlamentarnych (Bundestagu) w Niemczech. Po przegranych wyborach w jego kraju związkowym Północnej Nadrenii - Westfalii, rządzącej tam nieprzerwanie od 39 lat jego partii SPD, ogłosił, że złoży wniosek w myśl artykułu 68 niemieckiej konstytucji o głosowanie nad udzieleniem mu wotum zaufania. Partię swoją wezwał do nieudzielenia mu zaufania i umożliwienie tym samym przedterminowych wyborów do Bundestagu. Posunięciem tym chciał ratować resztki poparcia jakie pozostało dla SPD. Według ostatnich sondaży, poparcie dla SPD oscyluje w granicach 27 procent. Chadecką CDU i siostrzaną bawarską CSU popiera obecnie około 44 procent Niemców. Wniosek o udzielenie wotum zaufania dla kanclerza został 1 lipca zgodnie z oczekiwaniami nieprzyjęty. Od tego dnia prezydent Niemiec Horst Koehler musi w myśl artykułu 68 ust. 1 pkt 1 niemieckiej ustawy zasadniczej (GG), na wniosek kanclerza w przeciągu 21 dni rozwiązać Bundestag, chyba, że większość członków Bundestagu wybierze w międzyczasie nowego kanclerza, co jest w obecnej sytuacji niemożliwe (art. 68 ust. 1 pkt 2 GG). Od dzisiaj, a najpóźniej w piątek prezydent Niemiec musi podjąć decyzję o rozwiązaniu parlamentu, chcąc zachować konstytucyjny termin 60 dni na przeprowadzenie nowych wyborów do Bundestagu, które wszystkie partie chcą na 18 września. W trakcie debaty nad wnioskiem o wotum zaufania dla kanclerza, zabrał również głos deputowany z ramienia partii Zielonych Schulz, który w przeciwieństwie do założyciela tej partii, ministra spraw zagranicznych Joschki Fischera (węgierski Żyd, który w 1968 roku rzucał w niemieckich policjantów kamieniami), podważał zasadność złożonego wniosku i groził, że ewentualne rozwiązanie parlamentu zaskarży do trybunału konstytucyjnego. Chodzi o wytyczne Federalnego Sądu Konstytucyjnego z 1983 roku, określające warunki niemożności sprawowania rządu przez kanclerza. Poruszenie i niepochamowaną radość, oraz uznanie wśród polityków niemieckich wzbudziła jego wypowiedź, że na nieudzieleniu zaufania kanclerzowi najbardziej zależy "wszystkim tu zebranym, starym rocznikom 68-ego". Na przebiegu obecnej sytuacji w Niemczech najbardziej skorzystał jednakże były przewodniczący SPD i jednocześnie były minister finansów w rządzie Schroedera, Oskar Lafontaine, który nomen omen w trzy dni po otrzymaniu mojego pisma na temat udziału jego partii w oszustwie socjalnym na miliardową skalę (obecnie rozpatrywana jest moja skarga w Strasburgu), orzekł w marcu 1999 roku dymisję wszystkich swoich stanowisk. Teraz stworzył on nową partię lewicową WASG (Alternatywa Wyborcza, Socjalna Sprawiedliwość) i wraz z Gregorem Gysi (prawnik i ponoć Żyd) z postkomunistycznej PDS (dawna NRD-owska SED), która przemianowała się w Partię Lewicy (warunek Lafontaina), zawarł sojusz wyborczy. Sojusz WASG i Partii Lewicy (Linkspartei) uzyskuje ostatnio 11 procent poparcia, które stale wzrasta. Według telefonicznego sondażu telewizji Sat 1, w 27 tygodniu roku na SPD telefonowało 18,2 procent, na CDU/CSU 29,9, FDP 2,1, na Zielonych 1,7, a na PDS/WASG 48,1 procent respondentów. Przewodniczący PDS Lothar Bisky wykluczył już teraz rząd koalicyjny Sojuszu PDS/WASG z innymi partiami, twierdząc, że do istniejącej "neoliberalnej papki wyborczej" nie przyłoży ręki. Hasłem wyborczym Lafontaina jest przeciwstawienie się "neoliberalnej" polityce SPD i CDU-CSU. Do czego zmierzam. Na Zachodzie polityka neoliberalna (Unii Europejskiej pod wodzą oligarchów żydowskich) pociąga pierwsze polityczne ofiary. U nas w Polsce mają się "neoliberałowie" jednak od 16 lat dobrze i zdaje się będą dążyć do kontynuacji rozpadu i grabieży naszego państwa. Wszyscy pamiętamy, że po wystąpieniu z koalicji z AWS Unii Wolności, Buzek tkwił do końca kadencji z kilkuprocentowym poparciem, realizując neoliberalną politykę byłego premiera Mazowieckiego (Icek Dikman) i pod dyktando Unii Wolności. Tak samo jest teraz. SLD ma poparcie społeczne na granicy progu wyborczego, ale tkwi do końca kadencji pod wodzą liberalnego Żyda Belki, który nie ukrywa, że jest zwolennikiem Partii Demokratycznej - demokraci.coś.tam (przemianowana Unia Wolności) i chętnie by do nich wstąpił, gdyby mieli szansę na przekroczenie progu wyborczego. Ani AWS, ani SLD nie mieli odwagi i umiejętności na prowadzenie samodzielnej, własnej polityki. Obowiązywał ich układ okrągłostołowy z 1989 roku. Obcy kapitał i łapówki trzymały ich w Polsce u władzy. Dziś nawet nie wystarczy skreślić partie polityczne, które rządziły Polską przez 16 lat, ze sceny politycznej. Cóż z tego przyjdzie, jak rządzą nami stale od kilkunastu a nawet kilkudziesięciu lat ci sami "niewidzialni" doradcy. W nadchodzących wyborach musimy skreślić ze sceny politycznej wszystkie partie polityczne, które rządziły Polską przez ostatnie 16 lat. Są to Partia Demokratyczna - demokraci.coś.tam, SdPl (Żydzi z SLD), SLD (PZPR), PO (AWS), PiS (PC), Unia Pracy, Unia Lewicy, RPN (ROP i RKN), OKO (odłam AWS), PSL (ZSL). Przede wszystkim jednak, powinniśmy "wyrżnąć" wszystkich "niewidzialnych" doradców, którzy panoszą się u nas stale od kilkudziesięciu lat. Zadziwjającym jest również, że członek znienawidzonej SLD, neoliberał Cimoszewicz (Goldstein) uzyskuje jako kandydat na prezydenta rzekomo poparcie 30 procent, gdy jego rządząca partia może nie osiągnąć progu pięciu procent. Czyżby ludzie wierzyli, że nie jest on kandydatem poniżającej się przez Belkę SLD. Na poprawke weźmy, że media (i mediatorzy) w Polsce są stronnicze i zależne. W polskich mediach pracują ludzie bez ambicji i zasad moralnych, czyli ludzie skur...... Nagłaśnia się tylko starą nomenklaturę, a niezależnych reportaży i wywiadów z nowymi kandydatami i partiami nie uświadczymy w Telewizorni. To tyczy również prywatnych mediów. Jeśli ktoś chce jeszcze brać czynny udział w wyborach, musi sobie zdać z powyższego sprawę i głosować na nowe partie polityczne i nowych ludzi. Ja będę głosował na Polską Partię Narodową i Leszka Bubla na prezydenta Polski, żeby Polacy nie czuli się mniejszością we własnym kraju. Więcej na ich temat na stronie www.ppn.foxnet.pl boukun PS. Chwytającym się za wszelką cenę stołków rękami i nogami posłom SLD, prowadzonym na pasku przez żydowskich neoliberałów, brak polotu w stylu niemieckiej SPD. A propo, my mamy w Polsce też nową lewicę w stylu niemieckiej WASG/PDS. Jest nią walcząca z neoliberałami Samoobrona. Ale nasi wyborcy, tak jak posłowie SLD chyba jeszcze nie dojrzeli do znaków czasu, jakimi są zmiany systemów władzy. http://groups.google.pl/group/soc.culture.polish/browse_frm/thread/e2c339c9e4a64ec4/1795a5d324158336?lnk=st&q=Niemcy+ponad+wszystkich&rnum=1&hl=pl#1795a5d324158336 boukun
Technical Details
Message-ID:
<f5lthu$2tb$1@nemesis.news.tpi.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mailShow Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: "boukun" <boukun@neostrada.pl> Newsgroups: pl.listserv.dziennikarz Subject: Polska potrzebuje dla normalnego rozwoju sojuszu szczerej patriotycznej prawicy z szczerą patriotyczną lewicą Date: Sun, 24 Jun 2007 15:50:17 +0200 Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/ Lines: 204 Message-ID: <f5lthu$2tb$1@nemesis.news.tpi.pl> NNTP-Posting-Host: abno112.neoplus.adsl.tpnet.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: nemesis.news.tpi.pl 1182693758 2987 83.8.4.112 (24 Jun 2007 14:02:38 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: Sun, 24 Jun 2007 14:02:38 +0000 (UTC) X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.2180 X-MIMEOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.2180 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit