Article View: pl.listserv.dziennikarz
Article #50Re: DZIENNIKARZ: Wybory 95
From: dan... Daniela Baszkiewicz-Scott
Date: Tue, 21 Nov 1995 00:00
Date: Tue, 21 Nov 1995 00:00
51 lines
3209 bytes
3209 bytes
> > Kanony sa, tworzone przez najlepsza polska inteligencje, ktora kiedys siedziala > po wiezieniach. Coz, skoro narod raczej nie docenia takich rzeczy i woli > kielbase wyborcza niz prawde w postaci "krwi, potu i lez". > Pawel Tak masz racje mowiac o kanonach, ale niestety narod zaraza sie roznymi raczej niedobrymi rzeczami. Ja osobiscie patrzylam troche z niepokojem na ciagoty Adama Michnika w kierunku J. Urbana i gen. Jaruzelskiego. przez te ciagoty A. Michnik stracil twarz i krew oraz pot i lzy wydaly sie w ten sposob jakby mniejsze w swietle tego co bylo po Okraglym Stole. Jak widac wiekszosc miast w tym wiekszosc inteligencji glosowala za W. i za droga wprowadzonych dawniej juz reform, no ale narod caly ma dostep do TV. Ludzie charyzmy w tym i W. sobie sami zniszczyli image dosc pracowicie. Moze teraz wreszcie Walesa zajmie sie zcalaniem obozu moze nie tyle prawicy co opozycji. Jeden wniosek trzeba wyciagnac z tego co sie stalo a wyniki pokazuja ze w koncu liczbowo nie taka tragedia ( bo prawie rowno pol spoleczenstwa jest przeciw obozowi postPZPR-owskiemu), ze trzeba sie trzymac przede wszytskim. Na tym trzymaniu sie razem polegalo zwyciestwo w 1989 r. Na tym ze urywano sobie lby rowno skorzystali politycy o rodowodzie PRL-owskim. Na Zachodzie nie wiem czy to akurat tak by sie skonczylo bo urywanie lbow nikomu nie przeszkadza: licza sie fakty zatajen, malych oszustewek, nieprawosci. U nas liczy sie czy jest awantura czy nie jest. Jak jest - znaczy slabi mimo ze maja jakies argumenty. Jak nie ma - mocni i trzeba popierac. Jest w tym moc ciagot typowych dla Wschodu: marzenie o mocnych rodzicach. Niekoniecznie porzadnych, niekoniecznie tworczych, ale mocnych. No i obawiam sie ze narod bazuje na swoistej homiletyce: byle by bylo ladnie powiedziane. Prasa zachodnia, a takze Nowy Dziennik podkreslaja ze Polska raczej straci teraz na wiarygodnosci zarownio politycznej jak i gospodarczej (NATO i UNIA). Wszyscy zgodnie podkreslaja ze przemiany konca oat 80-tych i obecna nie dadza sie odwrocic. Ja sadze ze moga sie dac, jesli np. sytuacja w Rosji pojdzie drogo neostalinowska. I wlasnie: zapominamy w dyskusji o wyborach o Rosji. To bedzie najwazniejszy miernik szans reform w Polsce. To co sie bedzie wkrotce dziac w Rosji i juz sie dzieje moze nawet zlikwidowac obecnych postpeerelowcow i wprowadzic sily zgola twardsze. Pamietajmy ze wielu z tych ktorzy otarli sie o PZPR to wedle standardow poststalinowskich - "mieczaki". Sadze ze ta dyskusja o wyborach jest ciekawa. Nie wiem jaki bedzie A. Kwasniewski bo historia czasem umie platac figle,dlatego warto pospekulowac. I w ogole pogadac o swoistych lekach spolecznych wiazacych sie z oczekiwaniem na nowego prezydenta. Daniela
Technical Details
Message-ID:
<CMM.0.90.0.816978923.daniela@panix.com>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!unknown!not-for-mailShow Full Headers
Complete Article Headers
From: dan...@panix.com (Daniela Baszkiewicz-Scott) Subject: Re: DZIENNIKARZ: Wybory 95 Date: 1995/11/21 Message-ID: <CMM.0.90.0.816978923.daniela@panix.com> X-Deja-AN: 119835449 sender: List-...@ia.pw.edu.pl organization: Lista dyskusyjna DZIENNIKARZ newsgroups: pl.listserv.dziennikarz MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 7bit