🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: pl.listserv.dziennikarz
Article #121

Re: DZIENNIKARZ: Kilka slow o dziwnych nastrojach

#121
From: m... Miroslaw J. Wiechowski
Date: Thu, 30 Nov 1995 00:00
209 lines
9505 bytes
Dobromirze, piszesz tak np.:

> Partia za tow. W.Gomulki  odciela sie od starych tradycji i
> radykalnie zmienila niektore poglady. Przedtem byl Stalinizm a potem, po
przelomie
> zlikwidowano kult jednostki. Nawet pozniejsze pisma komuchow krytykowa-
> ly czasy Stalinizmu i podkreslaly ich ujemny wplyw na rozwoj partii. Tego
> akurat jestem pewien, bo czytalem. 

Zmiany byly tego typu, jakby bandzior juz nie zabijal
codziennie, tylko sobie co drugi dzien odpuszczal. No
niby pewna poprawa byla...

> Podobnie przyczepianie sie do tow. Sekuly. Tez nie wiem co za zwiazek
> to ma z Kwasniewskim. Bo tez nalezal do PZPR'u ?

Tow. Sekula byl i jest podejrzany o nieczyste interesy.
Jako senatora chroni go immunitet. Gdyby mial czyste
sumienie, to sam by poprosil o pozbawienie immunitetu
i postawienie przed sadem, aby swoja niewinnosc udowodnic,
prawda?

Niestety, nie zrobil tego. Poparl go tow. Kwasniewski,
ktory zamiast odciac sie od malwersanta i poprzec wniosek
o pozbawienie Sekuly immunitetu, glosowal za tym, by
Sekule immunitet zostawic. Czyli poparl kumpla.

Czy jasny jest juz dla Ciebie zwiazek Sekuly z Kwasniewskim?
Czy w porzadku jest, jesli przyszly prezydent uzywa swej
wladzy i wplywow dla krycia podejrzanych o przestepstwo?
Jak mogla taka rzecz umknac Twojej uwadze?

>Takich jak Kwach jest mrowie. A co - jakis obcokrajowiec to pewnie
>moze mi powiedziec, ze jestem gowno - bo zarowno ja i Sekula jestesmy 
>Polakami, a ja nie czuje tego smrodu i nic z tym nie robie. Co ja mam na 
>swoja obrone ? NIC.....!!!! Znalezliscie sobie "chlopca do kopania"....

Nie, Dobromirze, wcale nam nie sprawia przyjemnosci "kopanie"
Ciebie - ale skoro nas atakujesz, skoro podajesz w watpliwosc
rzeczy wydawaloby sie dobrze znane i omawiane - no to w koncu
kogos nerwy poniosa. Mimo to nie sadze, abysmy nie byli w stanie
sobie podac reki w razie osobistego spotkania.

>Stan wojenny - prosze, oto nastepna sprawa do ktorej co poniektorzy sie
>przyczepiaja. A co moze zrobic wladza jak wszedzie wszystko stoi, nic sie 
>nie produkuje, wszedzie strajki i niebezpieczne nastroje a po kraju szaleje
>Solidarnosc organizujaca bunty. 

Twoj opis czasow tuz przed stanem wojennym nie jest calkiem
zgodny z rzeczywistoscia... Wladza starala sie zrobic
z Solidarnosciowcow jakich warcholow, rozrabiakow, jesli
juz nie bandytow. A coz oni robili? Nic innego, niz ich
zachodni koledzy robia od wielu lat. Strajkuja, gdyz jest
to ich jedyna bron, a dobrym slowem nie dalo sie nic
zalatwic.
Jak Ci sie wydaje - czy narod sluzy do zaspokajania potrzeb
wladzy, czy odwrotnie?
W Szwecji, Francji, Wloszech strajki sa niemal bez przerwy. 
Czy komukolwiek wpadlo by na mysl uzywac wojska na 
strajkujacych????

I co dal ow stan wojenny? Poprawilo sie cokolwiek? Zaopatrzenie?
Pensje? Pozycja Polski w swiecie?

>Pewnie siedziec i czekac az wszystko
>runie....I w dodatku wiekszosc handlu zagranicznego zablokowana.. No
>przez kogo ? Ktory  z zagranicznych rozmowcow prgramu wyborczego 
>zmartwil sie wyborami '95 najbardzej, hmm ?

Istnieje cos takiego, jak negocjacje. Uciekanie sie do sily
i przemocy charakteryzuje tylko dyktatury.

>A poza tym denerwujace sa o tyle takie rozmowy, ze czesc takich ludzi jak 
>np. Pan M. nie proponuje zadnego rozwiazania. Co ? Jakies powstanie 
>chcecie zrobic ? Mysle, ze niektorzy o takich pogladach sa bardziej
>niebezpieczni niz jakikolwiek komunizm. 

Propozycje rozwiazan istnieja, a jakze. Wiele osob pisalo na
ten temat, ale to jest temat na ksiazke. 

>To jest zachowanie aspoleczne ! 80% to debile tak ?
>To jest wlasnie faszyzm ! Co za bzdura !!!!!!! Chcecie tylko sie
>sprzeciwiac, wyciagac 
>stare, juz nieaktualne sprawy. Takie dzialanie z pewnoscia nie doprowadzi do
>niczego dobrego. 

Zapomnienie "starych, nieaktualnych spraw" prowadzi do amnezji
i powtarzania w kolko tych samych bledow. Do tego sluzy nauka
historii miedzy innymi.
Niektore plemiona na Nowej Gwinei zyly az do naszych czasow
w epoce kamiennej - dlatego, ze nie pamietaly ani nie 
zapisywaly swojej historii.

>NASK i monopolizacja + podwyzki to typowe zjawiska charakterystyczne dla
>kapitalizmu. Nie szukajcie tutaj winnych wsrod komuchow, bo to nie oni
>wymyslili.

W kapitalizmie Internet kosztuje mnie ulamek tego, co w Polsce -
gdzie ani kapitalizm, ani socjalizm, tylko cos posredniego miedzy
ryba a ptakiem.
W kapitalizmie jest konkurencja, rywalizacja o klienta i nikt nie
moze bez sensu podniesc cen kilka- czy kilkadziesiat razy.
Natomiast NASK jest de facto monopolista.
A wiec kto zabroni mu dyktowania cen? Kto z nim bedzie konkurowal? 
Dobromirze, to sa sprawy naprawde elementarne!

>Jezeli ktos chcialby skomentowac to bardzo prosze. Bardzo chetnie wyslucham
>Pana i innych z 20% elity intelektualnej. Ja z pewnoscia naleze do tych
>pozostalych 80% 
>kretynow, naiwniakow i glupoli, bo za nic nie rozumiem takiego zachowania. Oto
>moje stanowisko polityczne ! Ja jestem za postepem a nie dzialalnoscia
wsteczna.

Zdefiniuj "postep", to sobie podyskutujemy. Byc "za postepem"
moze znaczyc wlasciwie (niemal) byle co.

>Pan Jezioranski powiedzial niedawno w radiowej jedynce, ze "polski narod
>przestal
>istniec", mowil o klesce i innych bzdurach. Facet ktory siedzi za granice
prawie
>przez cale zycie i gada sobie do mikrofonu za amerykanska forse nie ma prawa
>sie wtracac. Wspomnial tez, ze teraz sa nastroje jak podczas pamietnego
>stanu wojennego.

Gada za SWOJA forse, za SWOJA, ktora zarabia, a wiedzy o Polsce - 
pod koniec XX wieku, w epoce satelitow komunikacyjnych, faksow
i Internetu - ma przypuszczalnie duzo wiecej, niz przecietny
Polak, ktory "sie polityka nie interesuje".

>A kto jest winny tym nastrojom ? Chyba nie te 80% kretynow...
>Prosze, niech ludzie siedzacy za granica sie nie obrazaja. Ja jednak
>uwazam, ze tacy nie powinni decydowac o dalszych losach kraju. 
>Wyjechanie z niego to cos jak zdrada. 

Ciezkie slowa... szkoda, ze nie zyje Mickiewicz na ten przyklad,
moze by Ci cos odpisal o emigracji, bo mnie troche jakby sie
odechciewa.

>Mialem okazje przypatrzec sie zachodniej polonii. Moje odczucia
>byly raczej nagatywne. To juz nie sa "Ci sami Polacy" - maja inna mentalnosc, 
>sa poddani wplywom zachodniej polityki, propagandy. 

Propagandy? Czyjej? Pewnie CIA i FBI do spolki mieszaja w glowie 
jakiemus tam programiscie ze Szwecji albo kwiaciarce z Paryza?
To fakt, wielu Polakow za granica zmienia sie w niedobry
sposob, jakby sie wstydzili swego pochodzenia, jakby chcieli sie
czym predzej wynarodowic. Staram sie, aby nie dotyczylo to mojej
osoby.
Wielu z nas mentalnosc sie zmienia, tak. Po prostu moze dostrzegamy
inne rzeczy, moze czegos sie uczymy od innych nacji zyjac na codzien
wsrod obcych.

>Mowa tu przede wszystkim
>o Kanadzie i USA. Bywaja tez wyjatki - nie przecze, ale ogol zupelnie mi sie
>nie 
>podoba..  
>Dobromir 

No coz, bywaja wyjatki, nawet ich calkiem sporo. Choc fakt,
niektorych Polakow to czlowiek chce raczej unikac...

>P.S.
>Z tym calym Przemykiem mowienie, ze to wladza na niego napadla to tez kwas. 
>A co powiecie na temat obecnych nadluzyc prawnych policji. Nie slyszeliscie
>nigdy o policjantach - zlodziejach, policjantach - gwalcicielach. No i co wy
>na to ?

Przyklady poprosimy. Kogo policja ostatnio zabila a potem 
zatuszowano slady i wsadzono do paki niewinnych ludzi?

>Nadluzycia wladzy zawsze byly i beda. Przed wojna tez rozwalano ludzi,  tylko
>wszyscy zapomnieli. Na powazkach nikt kwiaka ani swieczki nie zapalil...:( 
>A niejaka kopalnie W. to juz pamietacie....

Byly, a jakze. Chodzi wlasnie o to, zeby z nimi walczyc,
zeby patrzec wladzy na rece, zeby nie mogla robic z nami,
co jej sie zamarzy. Natomiast podejscie typu poblazliwego
"bo gdzie indziej tez tak jest" - tylko wladze rozzuchwala.
Obys sie nigdy nie musial o tych prostych rzeczach uczyc
z wlasnych doswiadczen.

>  O.K. - poczytam sobie to i owo. Ale na Ozyrysa, ludzie !! Dajcie facetowi
>szanse i nie
>wyciagajcie mu takch spraw, bo w obecnej sytuacji to nie ma najmniejszego
>sensu !

Owszem, niektorych z nas diabli biora, ale przeciez BEDZIE
mial swoja szanse i swoj benefit of doubt. Zobaczymy, kto wie, 
moze sie milo rozczarujemy?
Tu wlasciwie nie tyle chodzi o osobe A. Kwasniewskiego, a raczej
o pewne zasady. Niektorym z nas nie moze sie w glowie pomiescic,
ze najbardziej znienawidzona formacja polityczna w Polsce po
zaledwie pieciu latach, z lekka przefarbowana, wraca triumfalnie
do wladzy. I bardzo sie boimy, ze z nich ta farba zejdzie.

>No - ale przeciez nie musicie sluchac takiego glupiego komunisty i faszysty
>jak ja...

Ech, sluchamy, a jakze - czasami swieze spojrzenie na sprawy
sie przydaje. I daj sobie siana z tym faszysto-komunista, bo
sa to ciezkie przeklenstwa i nie ma co ich naduzywac ;-)

>Jakby wygral Walesa i na niego byla nagonka tez bym sie wnerwial..

Godne to i sprawiedliwe. Odruchowa obrona slabszego to
nienajgorsza cecha charakteru.

Pozdrowienia
mjw
Technical Details
Message-ID: <199511300016.AAA09917@sunny.bahnhof.se>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!unknown!not-for-mail

Show Full Headers
Complete Article Headers
From: m...@bahnhof.se (Miroslaw J. Wiechowski)
Subject: Re: DZIENNIKARZ: Kilka slow o dziwnych nastrojach
Date: 1995/11/30
Message-ID: <199511300016.AAA09917@sunny.bahnhof.se>
X-Deja-AN: 120425592
sender: List-...@ia.pw.edu.pl
organization: Lista dyskusyjna DZIENNIKARZ
newsgroups: pl.listserv.dziennikarz
MIME-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 7bit