🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.internet.pomoc
16 messages
16 total messages Started by Vegeta Thu, 11 Dec 2003 23:57
Po trochu dla każdego
#1847
Author: Vegeta
Date: Thu, 11 Dec 2003 23:57
66 lines
5070 bytes
    Przepraszam że nie mogę odpisać każdemu na jego posta ale tyle się ich
namnożyło .... :)

Z grubsza każdy pisał coś o anarchii o zniesieniu zasad o tym że mam niby
ochotę zrobić tutaj wolną amerykankę :) Nie. Ja nie mam nic przeciwko
"przepisom" one mają w końcu ułatwić życie a nie utrudniać, nie ? Ja po
prostu oburzyłem się o niektóre kretyńskie czepianie się pierdoł (dalej
uważam że to pierdoły) takich jak kodowanie znaków, czy zawijanie wierszy
oraz cytowanie. To Wy sobie dopowiedzieliście całą resztę o znoszeniu zasad
itp. Tak się nakręciliście że zaczęły padać porównania tak absurdalne że aż
śmieszne :) Np. jak można porównywać łamanie linii do jeżdżenia lewą stroną
ulicy (czy od łamania linii ktoś może zginąć ??) albo niemycie się przez
tygodnie do ustawienia kodowania znaków.

No właśnie tu chciałbym coś wyjaśnić. Doprawdy dalej nie przekonaliście mnie
(wy ani ta netykieta) że ustalanie deklarowanie znaków i łamanie wierszy w
okolicach 72 znaku jest tak ważne. Gdy tak tego czytam to przychodzi mi na
myśl pewne porównanie. Otóż widzę takiego starszego człowieka który przez
całe życie jeździł furmanką i nie może zrozumieć że teraz jeździ się autkami
ze średnia prędkością ponad 60 km/h. No bo on chciałby żeby wszyscy jeździli
tak jak on taką furmanką, spokojnie i mu konia nie straszyli. Ja po prostu
używam Outlook Express (pewnie tak znienawidzone przez większość z was)
który sam dobiera mi sposób kodowania (i każda wiadomość jest dla mnie
czytelna) oraz sam łamie mi linie przy końcu okienka. Dla mnie nawet jeżeli
ktoś napisze jedną linie długą (bodajże 900 znaków jak mnie ktoś tutaj taką
straszył) to po prostu mój system samemu mi ją połamie tak żeby można było
normalnie czytać. Uważam że zamiast ustawiać, łamać linie i zastanawiać się
na cytowaniem można by było się skupić na zadaniu pytania lub na odpowiedzi
na nie. Bo obecnie na rynku są programy które pozwalają się takimi
szczegółami nie przejmować (od chociażby mój Outlook :))

Zauważyłem że wiele osób wytykało mi nie wiedze i pisało że rozdzielczość
ekranu nie ma nic do tego ile się na nim mieści. No to niech ktoś mi
udowodni że przy rozdzielczości ekranu 320x240 i czcionce wielkości 10
linijka może pomieścić tyle samo znaków co przy tej samej czcionce o tej
samej wielkości ale w rozdzielczości 1024x768. Bo jeżeli takie coś było by
możliwe to chyba by nie było sensu zwiększanie rozdzielczości monitorów ??
Czy np. sms'y na wyświetlaczach komórek były by tak samo czytelne i to nie
ważne czy masz starą cegłę z jednoliniowym wyświetlaczem czy może nową nokie
z kolorowym ekranikiem ??

Co do tych nieszczęsnych literówek i moich błędów ort. To ja naprawdę nie
mam nic przeciwko tym literówką ja chciałem tylko pokazać czy jak tak
wszystkiego się czepiacie to czemu by nie czepiać się literówek bo jak dla
mnie to taki sam poziom abstrakcji jak te łamanie wierszy. Ja sam ma duże
problemy z ortografią (nieuleczalna dyzortografia :)) i prawie nigdy nie
wysyłam żadnego emaila bez ówczesnej autokorekty. Przy poprzedniej
wiadomości podczas ferworu walki o tym zapomniałem i bardzo za to
przepraszam :)

Acha jak to się nie przedstawiłem ?? Nazywam się Vegeta. Jak ktoś nazywa się
Kya to ja mogę się nazywać Vegeta, nie ?

Podsumowując. Ludzie zainstalujcie sobie różne strony kodowe, zacznijcie
używać jakiś bardziej inteligentnych programów pocztowych i przestańcie
podciągać wszystkich pod tą waszą upierdliwą sztukę dzielenia, ustawiania,
cytowania. Jak macie ochotę na takie rzeczy to róbcie to sobie w emailach
... albo załóżcie kółko wzajemnej adoracji czy coś tam.

Być może pominąłem kilka innych wątków tej dyskusji ale jest już późno i
jestem zmęczony. Mam nadzieje że jednak na te główne zarzuty odpowiedziałem.

Życzę miłego czytania, łamania linii, cytowania i kodowania :)
Bawcie się dobrze, może wiaderko i grabki wam przynieść ??

        Vegeta.
Re: Po trochu dla każdego
#1848
Author: Jacek M.
Date: Fri, 12 Dec 2003 02:22
19 lines
1475 bytes
W odpowiedzi na news:brb0ci$i6m$1@nemesis.news.tpi.pl, popełnione przez
Vegeta:
>     Przepraszam że nie mogę odpisać każdemu na jego posta ale tyle się ich
> namnożyło .... :)
>
[...]

Jesteś nudny jak flaki z olejem. Tyle osób poświęciło Ci swój czas, próbując
dać Ci odpowiednią wiedzę, byś mógł przystosować się do reguł, które
czytajacym znakomicie ułatwiają życie. Rezultat żaden, rób tak dalej, a na
końcu rzeczywiście będziesz pisywał do samego siebie (bo do mnie już nie,
wybacz).

>
>         Vegeta.

-- 
Pozdr., JM
news2 / at / yantar /./ net
Re: Po trochu dla każdego
#1852
Author: Piotr KUCHARSKI
Date: Fri, 12 Dec 2003 02:43
31 lines
1961 bytes
Vegeta <spam@spam.com> wrote:
> Dla mnie nawet jeżeli
> ktoś napisze jedną linie długą (bodajże 900 znaków jak mnie ktoś tutaj taką
> straszył) to po prostu mój system samemu mi ją połamie tak żeby można było
> normalnie czytać. 

Tobie -- tak. Innym -- niekoniecznie. Cała netykieta to zbiór zasad,
jak ułatwić życie innym, nie Tobie. Nie rozumiesz tego prostego faktu,
miłego życia życzę.

> Acha jak to się nie przedstawiłem ?? Nazywam się Vegeta. Jak ktoś nazywa się
> Kya to ja mogę się nazywać Vegeta, nie ?

Jeszcze jak w sygnaturce wpiszesz imię i nazwisko, jak kya, to będzie OK.

> Podsumowując. Ludzie zainstalujcie sobie różne strony kodowe, zacznijcie
> używać jakiś bardziej inteligentnych programów pocztowych i przestańcie
> podciągać wszystkich pod tą waszą upierdliwą sztukę dzielenia, ustawiania,
> cytowania.

Czemu chcesz furmana zmuszać do kupna ferrari? Niektórzy nie mogą, inni nie
chcą, a jeszcze innych nie stać. Trzymaj pogardę w zaciszu własnego domu.

p.

PS Daruj sobie odpisywanie; ani z Ciebie dyskutant, ani pyskutant.

-- 
Beware of he who would deny you access to information, for in his
heart he dreams himself your master.   -- Commissioner Pravin Lal
http://nerdquiz.sgh.waw.pl/  -- polska wersja quizu dla nerdów ;)
Re: Po trochu dla każdego
#1853
Author: kya
Date: Fri, 12 Dec 2003 02:56
93 lines
4758 bytes
On Fri, 12 Dec 2003 00:57:32 +0100, Vegeta wrote:
>      Przepraszam że nie mogę odpisać każdemu na jego posta ale tyle się ich
>  namnożyło .... :)

Możesz, możesz. Ale do żadnego nie byłeś w stanie się ustosunkować,
więc teraz poczytamy sobie ogólniki i będą lekkie przesunięcia względem
pierwotnego tematu, prawda? <:

>  Ja nie mam nic przeciwko "przepisom" one mają w końcu ułatwić życie
>  a nie utrudniać, nie ? Ja po prostu oburzyłem się o niektóre kretyńskie
>  czepianie się pierdoł

To, że czegoś nie rozumiesz, nie znaczy, że jest od razu kretyńskie.
Jeśli nie rozumiesz czegoś, co działa (dobrze) od wielu, wielu lat,
to trochę wstyd.

>  (dalej uważam że to pierdoły) takich jak kodowanie znaków, czy zawijanie
>  wierszy oraz cytowanie.

<slrnbs2dm0.dvl.kya@hell.hell.pl> lub http://evil.pl/pip/1342
-- o korzyściach, które płyną ze stosowania netykiety i ustawienia 
czytnika.

>  używam Outlook Express (pewnie tak znienawidzone przez większość z was)
>  który sam dobiera mi sposób kodowania (i każda wiadomość jest dla mnie
>  czytelna)

Nie jesteś w Usenecie sam.

>  to po prostu mój system samemu mi ją połamie tak żeby można było
>  normalnie czytać.

Gratulacje. Mój też. Jednak wciąż nie jest to dobry powód, żeby
utrudniać zabawę innym.

>  Bo obecnie na rynku są programy które pozwalają się takimi
>  szczegółami nie przejmować (od chociażby mój Outlook :))

Mnie nie stać na OE. Zafundujesz mi? I wszystkim, którzy mają inne?
To działa pod Windows? To ja poproszę W2K. Tylko legalne.

>  Co do tych nieszczęsnych literówek i moich błędów ort. To ja naprawdę nie
>  mam nic przeciwko tym literówką
                                 ^
My mamy coś przeciwko. Czytanie tysiąca postów dziennie pełnych literówek
i błędów ortograficznych demoluje nawet najodporniejszy mózg.

>  Acha jak to się nie przedstawiłem ?? Nazywam się Vegeta. Jak ktoś nazywa się
>  Kya to ja mogę się nazywać Vegeta, nie ?

Nie, nie nazywam się kya. To nick, pochodzi od mojego imienia. A Twój to,
zdaje się, imię jednego z bohaterów serii anime "Dragonball"? Szalenie
oryginalne. 

Chyba Ci w ferworze umknęło, ale przedstawiam się również imieniem
i nazwiskiem. Ty jesteś anonimem znikąd.

>  Podsumowując. Ludzie zainstalujcie sobie różne strony kodowe, zacznijcie
>  używać jakiś bardziej inteligentnych programów pocztowych 

Jasssne, zacznijmy używać takich, które myślą za nas -- tak jak Twój
za Ciebie. Nie jesteś nawet w stanie nad nim zapanować.

>  przestańcie podciągać wszystkich pod tą waszą upierdliwą sztukę
>  dzielenia, ustawiania, cytowania.

Trudna to sztuka. Nie każdy daje radę.

>  Jak macie ochotę na takie rzeczy to róbcie to sobie w emailach
>  ... albo załóżcie kółko wzajemnej adoracji czy coś tam.

Mamy już takie. Właśnie się do niego wpakowałeś. Przestrzegaj zasad,
albo nikt fajny nie będzie się z Tobą bawił.

>  Być może pominąłem kilka innych wątków tej dyskusji ale jest już późno i
>  jestem zmęczony.

Być może to dobra okazja, żeby zauważyć, że Usenet nie jest zabawą
na czas; wolno się zastanowić i przemyśleć odpowiedź <:

>  Mam nadzieje że jednak na te główne zarzuty odpowiedziałem.

Nie bardzo. Teraz, jak sądzę, też sobie darujesz poważną wymianę zdań.

Wniosłeś, jak każdy troll, dużo radości w naszą małą, zaściankową grupkę
o ciasnych horyzontach. Niestety, piękna chwila minęła, teraz będziesz
musiał samolubnie tracić czas kogoś innego -- na mnie nie licz.

-- 
////)))   If GOD had intended computers to have 1,024 bytes per kilobyte, :
//|-O-O  )                   HE/SHE would have given us SIXTEEN FINGERS!! :
/C|   > (  : kya     :                                      [Dan Barrett] :
/`  _=--`  : hell.pl :   http://wredna.krowka.mu   :   Kaja Mikoszewska   :
Re: Po trochu dla każdego
#1849
Author: drakun
Date: Fri, 12 Dec 2003 06:51
17 lines
1772 bytes
Użytkownik "Jacek M." <news2@uSuNtOyantar.net> napisał w wiadomości
news:brb8nk$bn1$1@news.lublin.pl...
> Jesteś nudny jak flaki z olejem.

tojest twoja prywatna subiektywna ocena, wiec zachowaj takie uwagi dla
siebie

> Tyle osób poświęciło Ci swój czas, próbując
> dać Ci odpowiednią wiedzę, byś mógł przystosować się do reguł, które
> czytajacym znakomicie ułatwiają życie. Rezultat żaden, rób tak dalej, a na
> końcu rzeczywiście będziesz pisywał do samego siebie (bo do mnie już nie,
> wybacz).

heh, sry, "odpwiednia wiedze"? :], moze gdyby ktos poparl to jakimis
arguemnatami procz tymi "bo tak jest" albo "bo tak jest dobrze" to moze byla
by to wiedza
Re: Po trochu dla każdego
#1851
Author: drakun
Date: Fri, 12 Dec 2003 06:54
31 lines
2237 bytes
Użytkownik "Piotr KUCHARSKI" <chopin@sgh.waw.pl> napisał w wiadomości
news:brba08$p9q$1@absolut.sgh.waw.pl...
> Tobie -- tak. Innym -- niekoniecznie. Cała netykieta to zbiór zasad,
> jak ułatwić życie innym, nie Tobie. Nie rozumiesz tego prostego faktu,
> miłego życia życzę.

jemu nie chodizlo o to zeby jemu cos ulatwiac, powiedzial tylko ze on sobie
poradzi z kazdym postem :]

> Jeszcze jak w sygnaturce wpiszesz imię i nazwisko, jak kya, to będzie OK.

a co z anonimowoscia? :P

> Czemu chcesz furmana zmuszać do kupna ferrari? Niektórzy nie mogą, inni
nie
> chcą, a jeszcze innych nie stać. Trzymaj pogardę w zaciszu własnego domu.

a gdzie on napisal zeby od razu zmuszac???? kurde, ludzie, nie wmawiajcie
innym slow, ktorych nie powiedzieli, a ten txt z pogarda, ehh, lubicie
dogryzac, nie? spelniacie sie przy tym cyz jak? czy ja komukolwiek dogryzam
czy jestem nieuprzejmy?(kya psik:P)

> p.
>
> PS Daruj sobie odpisywanie; ani z Ciebie dyskutant, ani pyskutant.
>
> -- 
> Beware of he who would deny you access to information, for in his
> heart he dreams himself your master.   -- Commissioner Pravin Lal
> http://nerdquiz.sgh.waw.pl/  -- polska wersja quizu dla nerdów ;)
Re: Po trochu dla każdego
#1854
Author: drakun
Date: Fri, 12 Dec 2003 07:04
58 lines
3242 bytes
Użytkownik "kya" <kya@mail.here.invalid> napisał w wiadomości
news:slrnbtibif.65i.kya@hell.hell.pl...
> Możesz, możesz. Ale do żadnego nie byłeś w stanie się ustosunkować,
> więc teraz poczytamy sobie ogólniki i będą lekkie przesunięcia względem
> pierwotnego tematu, prawda? <:

oczywiscie pewnie by mogl, tylko zajeloby mu to zdecydowanie wiecej czasu
niz napisanie jednego konkretnego posta zawierajacego mniej wiecej
odpowiedzi na pozostale posty.

> To, że czegoś nie rozumiesz, nie znaczy, że jest od razu kretyńskie.

a gdzie on pisze ze czegos nie rozumie?

> Jeśli nie rozumiesz czegoś, co działa (dobrze) od wielu, wielu lat,
> to trochę wstyd.

no teraz to sie usmialem, ja rozumiem ze moge sie teraz czepiac, ale: czy
pani kya to rozumie cala matematyke i fizyke? CALA? podobnoa dziala dobrze
od podobno wielu lat. nie wstyd pani?

> My mamy coś przeciwko. Czytanie tysiąca postów dziennie pełnych literówek
> i błędów ortograficznych demoluje nawet najodporniejszy mózg.

ja tam nie uwazam sie za posiadacza jakiegos nadzwyczajnego mozgu ale nie
zaobserwowalem jakiejs demolki czy innych takich.

> Nie, nie nazywam się kya. To nick, pochodzi od mojego imienia. A Twój to,
> zdaje się, imię jednego z bohaterów serii anime "Dragonball"? Szalenie
> oryginalne.

i co w tym zlego?

> Chyba Ci w ferworze umknęło, ale przedstawiam się również imieniem
> i nazwiskiem. Ty jesteś anonimem znikąd.

jak na moj gust to ma do tego prawo

> Jasssne, zacznijmy używać takich, które myślą za nas -- tak jak Twój
> za Ciebie. Nie jesteś nawet w stanie nad nim zapanować.

mysle ze moze go skasowac albo nie uzywac w kazdym momencie

> Trudna to sztuka.

i niekoniecnzie chwalebna

> Mamy już takie. Właśnie się do niego wpakowałeś. Przestrzegaj zasad,
> albo nikt fajny nie będzie się z Tobą bawił.

hehehehhe "fajny"? :] pozwole sobie nie komentowac :P

> Wniosłeś, jak każdy troll, dużo radości w naszą małą, zaściankową grupkę
> o ciasnych horyzontach. Niestety, piękna chwila minęła, teraz będziesz
> musiał samolubnie tracić czas kogoś innego -- na mnie nie licz.

mysle ze on jakos to przezyje :]
Re: Po trochu dla każdego
#1858
Author: Jacek Wojaczyński
Date: Fri, 12 Dec 2003 08:57
11 lines
1331 bytes
Vegeta napisała:

> Być może pominąłem kilka innych wątków tej dyskusji ale jest już późno i
> jestem zmęczony. Mam nadzieje że jednak na te główne zarzuty odpowiedziałem.
> Życzę miłego czytania, łamania linii, cytowania i kodowania :)
> Bawcie się dobrze, może wiaderko i grabki wam przynieść ??

Miłego życia. *PLONK* - dwupoziomowy, żebym też nie widział co Tobie
odpisują.... bo szkoda mi czasu na takie "dyskusje".
-- 
kocurek
Re: Po trochu dla każdego
#1859
Author: Michal Koziara
Date: Fri, 12 Dec 2003 09:19
147 lines
7381 bytes
Vegeta napisał:

>     Przepraszam że nie mogę odpisać każdemu na jego posta ale tyle się ich
> namnożyło .... :)

Coś takiego... pa_cz_cie Państwo, w Usenecie postów się namnożyło, dziwy jakieś!
 
> Z grubsza każdy pisał coś o anarchii o zniesieniu zasad o tym że mam niby
> ochotę zrobić tutaj wolną amerykankę :) Nie. Ja nie mam nic przeciwko
> "przepisom" one mają w końcu ułatwić życie a nie utrudniać, nie ?

Właśnie tak. Prawie uwierzyłem, że to rozumiesz.

> Ja po
> prostu oburzyłem się o niektóre kretyńskie czepianie się pierdoł (dalej
> uważam że to pierdoły) takich jak kodowanie znaków, czy zawijanie wierszy
> oraz cytowanie.

Te pierdoły oznaczają, że Twoje posty mogą być źle widziane w innych, _dobrze 
skonfigurowanych_ czytnikach. Utrudniasz dyskusje innym i dziwisz się, że się 
tego czepiają? Usenet to nie jest Twoje prywatne forum dyskusyjne, wypadałoby 
używać go tak, by nie szkodzić innym.

> To Wy sobie dopowiedzieliście całą resztę o znoszeniu zasad
> itp. Tak się nakręciliście że zaczęły padać porównania tak absurdalne że aż
> śmieszne :) Np. jak można porównywać łamanie linii do jeżdżenia lewą stroną
> ulicy (czy od łamania linii ktoś może zginąć ??) albo niemycie się przez
> tygodnie do ustawienia kodowania znaków.

Są tożsame co do zasady. Łamiesz przyjęte zasady, ludzie się Ciebie czepiają. 
Gdybyś jeszcze wnosił jakąś niezwykle pozytywną wartość do dyskusji, być może 
można by było to przeboleć. Ale Ty nie wnosisz nic, poza pieniactwem i starymi 
jak świat żalami lenia.
 
> No właśnie tu chciałbym coś wyjaśnić. Doprawdy dalej nie przekonaliście mnie
> (wy ani ta netykieta) że ustalanie deklarowanie znaków i łamanie wierszy w
> okolicach 72 znaku jest tak ważne.

Jest ważne, bo przy niezadeklarowanym kodowaniu inni (znów: w prawidłowo 
ustawionych czytnikach) moga mieć zamiast polskich literek tzw. "krzaczki".

> Gdy tak tego czytam to przychodzi mi na
> myśl pewne porównanie. Otóż widzę takiego starszego człowieka który przez
> całe życie jeździł furmanką i nie może zrozumieć że teraz jeździ się autkami
> ze średnia prędkością ponad 60 km/h. No bo on chciałby żeby wszyscy jeździli
> tak jak on taką furmanką, spokojnie i mu konia nie straszyli. 

W związku z czym wjeżdża tą furmanką na autostradę i zadowolony. A że znak 
jakiś stoi? A kto by tam zważał na znaki...
Dzięki, bardzo trafne porównanie ;->

>Ja po prostu
> używam Outlook Express (pewnie tak znienawidzone przez większość z was)
> który sam dobiera mi sposób kodowania (i każda wiadomość jest dla mnie
> czytelna) oraz sam łamie mi linie przy końcu okienka.

To przyjmij do wiadomości, że OE jest domyślnie nieprawidłowo skonfigurowany do 
pracy w polskim Usenecie. I że trzeba wykonać "aż" paręnaście kliknięć 
myszką,żeby to zmienić, zamiast w głupi sposób usprawiedliwiać swoje lenistwo.

> Dla mnie nawet jeżeli
> ktoś napisze jedną linie długą (bodajże 900 znaków jak mnie ktoś tutaj taką
> straszył) to po prostu mój system samemu mi ją połamie tak żeby można było
> normalnie czytać. Uważam że zamiast ustawiać, łamać linie i zastanawiać się
> na cytowaniem można by było się skupić na zadaniu pytania lub na odpowiedzi
> na nie.

A nie uważasz, że należy zrobić jedno i drugie?

> Bo obecnie na rynku są programy które pozwalają się takimi
> szczegółami nie przejmować (od chociażby mój Outlook :))

Ooooo, to wyszła wersja pod linuksa?
W ogóle jest to bardzo ciekawe - robisz coś źle, po czym każesz innym zmieniać 
program, żeby widzieli prawidłowo to, co Ty nieprawidłowo wysłałeś. Ciekawe...
 
> Zauważyłem że wiele osób wytykało mi nie wiedze i pisało że rozdzielczość
> ekranu nie ma nic do tego ile się na nim mieści. No to niech ktoś mi
> udowodni że przy rozdzielczości ekranu 320x240 i czcionce wielkości 10
> linijka może pomieścić tyle samo znaków co przy tej samej czcionce o tej
> samej wielkości ale w rozdzielczości 1024x768.

Paczpan, to wielkość czcionki wyświetlanej na ekranie jest niezależna od jego 
rozdzielczości? No ciekawe, ciekawe... Wiesz co? Zrób eksperyment - zmień teraz 
rozdzielczość i popatrz, jak zachowuje się czcionka. Rezultaty mogą Cię 
zadziwić ;-)

(ciach bzdurki)
 
> Co do tych nieszczęsnych literówek i moich błędów ort. To ja naprawdę nie
> mam nic przeciwko tym literówką ja chciałem tylko pokazać czy jak tak
> wszystkiego się czepiacie to czemu by nie czepiać się literówek bo jak dla
> mnie to taki sam poziom abstrakcji jak te łamanie wierszy.

Czasami literówka potrafi zmienić sens zdania, podobnie jak ort. Ale powiedzmy 
sobie szczerze - czepianie się tego w przypadku, kiedy błędy pojawiają się 
sporadycznie, w dobrym tonie nie jest.

> Ja sam ma duże
> problemy z ortografią (nieuleczalna dyzortografia :))

Bzdura.

(...)

> Acha jak to się nie przedstawiłem ?? Nazywam się Vegeta. Jak ktoś nazywa się
> Kya to ja mogę się nazywać Vegeta, nie ?

Kya się nie przedstawia? A może po prostu niedbale czytasz?
 
> Podsumowując. Ludzie zainstalujcie sobie różne strony kodowe,

A co, informujesz nas, że będziesz pisał cyrylicą? ;-P

> zacznijcie
> używać jakiś bardziej inteligentnych programów pocztowych

Do newsów? Pocztowych? Well...

> i przestańcie
> podciągać wszystkich pod tą waszą upierdliwą sztukę dzielenia, ustawiania,
> cytowania. Jak macie ochotę na takie rzeczy to róbcie to sobie w emailach
> ... albo załóżcie kółko wzajemnej adoracji czy coś tam.

Nienienie. To ty się dostosuj. A jak masz oochotę pisac dalej tak, jak piszesz, 
to rób to w emailach lub załóż sobie grupę alt.
 
> Być może pominąłem kilka innych wątków tej dyskusji ale jest już późno i
> jestem zmęczony.

Być może po prostu nie potrafisz na nie odpowiedzieć.

> Mam nadzieje że jednak na te główne zarzuty odpowiedziałem.

Wydaje Ci się.

> Życzę miłego czytania, łamania linii, cytowania i kodowania :)
> Bawcie się dobrze, może wiaderko i grabki wam przynieść ??

Dziękuję, wystarczy mi niejaki Grabun ;->
 
>         Vegeta.

Michel

-- 
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: Po trochu dla każdego
#1860
Author: dominick
Date: Fri, 12 Dec 2003 10:51
4 lines
1090 bytes
Witam
Otworzcie nowa grupe w ktorej beda tylko dyskusje na temat netykiety 
pozdrawiam
dominik
Re: Po trochu dla każdego
#1862
Author: kya
Date: Fri, 12 Dec 2003 12:05
11 lines
1345 bytes
On Fri, 12 Dec 2003 11:51:48 +0100, dominick wrote:
>  Otworzcie nowa grupe w ktorej beda tylko dyskusje na temat netykiety 

Grupy pl.* się zakłada. Sam załóż, jeśli masz życzenie.
(http://www.usenet.pl)

-- 
////)))                    Chcesz zwiedzić świat? Zostań pakietem PolPaku :
//|-O-O  )                                                       [Qrczak] :
/C|   > (  : kya     :                                                    :
/`  _=--`  : hell.pl :   http://wredna.krowka.mu   :   Kaja Mikoszewska   :
Re: Po trochu dla każdego
#1863
Author: dominick
Date: Fri, 12 Dec 2003 12:14
9 lines
1365 bytes
Użytkownik "kya" <kya@mail.here.invalid> napisał w wiadomości
news:slrnbtjboq.65i.kya@hell.hell.pl...
> On Fri, 12 Dec 2003 11:51:48 +0100, dominick wrote:
> Grupy pl.* się zakłada. Sam załóż, jeśli masz życzenie.

 no tak wiedzialem ze cos nie tak napisalem :-)

pozdrawiam Dominik
Re: Po trochu dla każdego
#1856
Author: kya
Date: Fri, 12 Dec 2003 12:20
61 lines
3466 bytes
On Fri, 12 Dec 2003 08:04:55 +0100, drakun wrote:
>  Użytkownik "kya" <kya@mail.here.invalid> napisał [...]
> > Ale do żadnego nie byłeś w stanie się ustosunkować, więc teraz poczytamy
> > sobie ogólniki i będą lekkie przesunięcia względem pierwotnego tematu,
> > prawda? <:
>  oczywiscie pewnie by mogl, tylko zajeloby mu to zdecydowanie wiecej czasu
>  niz napisanie jednego konkretnego posta zawierajacego mniej wiecej
>  odpowiedzi na pozostale posty.

He, he.

> > To, że czegoś nie rozumiesz, nie znaczy, że jest od razu kretyńskie.
>  a gdzie on pisze ze czegos nie rozumie?

W każdym poście?

> > Jeśli nie rozumiesz czegoś, co działa (dobrze) od wielu, wielu lat,
> > to trochę wstyd.
>  no teraz to sie usmialem, ja rozumiem ze moge sie teraz czepiac, ale: czy
>  pani kya to rozumie cala matematyke i fizyke? CALA? podobnoa dziala dobrze
>  od podobno wielu lat. nie wstyd pani?

Pani kyi będzie wstyd, kiedy zacznie wyłącznie w oparciu o Głębokie
Przekonanie rozpylać zarzuty wobec całej matematyki i fizyki, a ktoś
jej wykaże, że nie ma pojęcia, o czym pisze. Czyli nigdy. 

Tymczasem poczekam, aż pan drakun z panem Vegetą zgłębią niezmierzone
przestrzenie netykiety kwantowej i dyskretnej konfiguracji czytnika.

> > My mamy coś przeciwko. Czytanie tysiąca postów dziennie pełnych literówek
> > i błędów ortograficznych demoluje nawet najodporniejszy mózg.
>  ja tam nie uwazam sie za posiadacza jakiegos nadzwyczajnego mozgu ale nie
>  zaobserwowalem jakiejs demolki czy innych takich.

Cierpliwości, zaobserwujesz. Mi też nie szkodziło przez pierwsze dwa lata.

> > Chyba Ci w ferworze umknęło, ale przedstawiam się również imieniem
> > i nazwiskiem. Ty jesteś anonimem znikąd.
>  jak na moj gust to ma do tego prawo

Oczywiście. A ja mam prawo nie traktować go jak równego partnera
w dyskusji. Zwłaszcza na tematy okołoanonimowościowe <:

> > Jasssne, zacznijmy używać takich, które myślą za nas -- tak jak Twój
> > za Ciebie. Nie jesteś nawet w stanie nad nim zapanować.
>  mysle ze moze go skasowac albo nie uzywac w kazdym momencie

Na razie nie umie go skonfigurować ani nie chce mu się go zabezpieczyć.

> > Trudna to sztuka.
>  i niekoniecnzie chwalebna

A mycie nóg -- życia wróg.

[...]

-- 
////)))                                Dziś już tylko błony bywaja czułe. :
//|-O-O  )                                           [Antoni Marianowicz] :
/C|   > (  : kya     :                                                    :
/`  _=--`  : hell.pl :   http://wredna.krowka.mu   :   Kaja Mikoszewska   :
Re: Po trochu dla każdego
#1864
Author: Sławomir Stępniak
Date: Fri, 12 Dec 2003 17:03
49 lines
2781 bytes
In news:brb0ci$i6m$1@nemesis.news.tpi.pl , Vegeta wrote:
> ochotę zrobić tutaj wolną amerykankę :) Nie. Ja nie mam nic przeciwko
> "przepisom" one mają w końcu ułatwić życie a nie utrudniać, nie ?


Zaczęło się dobrze, będzie mięknął.

> No właśnie tu chciałbym coś wyjaśnić. Doprawdy dalej nie
przekonaliście
> mnie (wy ani ta netykieta) że ustalanie deklarowanie znaków i łamanie
> wierszy w okolicach 72 znaku jest tak ważne.

A więc przykład/zagadka. Kto, komu i na co odpowiedział. I które to są
jego słowa, a które cytowane. Hint: post z Twojego wczorajszego wątku,
napisał niejaki Wiater. To była jego 'interwencja' 1-go poziomu.
Wyobraź sobie co będzie po kilku takich.

===========początek_cytatu_posta==========
Użytkownik "Jacek Wojaczyński" <kocurek@zuzel.org> napisał w wiadomości
news:slrn.pl.bth52n.1k0.kocurek@kocurek.zuzel.org...
> Vegeta napisała:
>
> > A tak swoją drogą to co wam to wszystko tak przeszkadza ??
Oczywiście
jak ma się jakiś archaiczny sprzęt albo system i ma się problemy z
wyświetleniem całej wiadomości na ekranie to tak - można się denerwować.
Tylko dlaczego wszyscy przez to muszą cierpieć,

Mi to wogule nie przeszkadza :P i ilu AŻ ludzi ma taki z****** sprzęt
heehehe.

> Słuchaj Vegetko kochana. Przeszkadza nam to nawet bardzo. Tekst
napisany w
jednej długiej linii naprawdę może być niewygodny w odbiorze. Uwierz mi
na
[...]
długich liniach? Z ISO-8859-2? Po co zmieniać zasady, skoro są dobre?
Wystarczy tylko się do nich stosować i nie będzie problemów. Pozdrawiam
serdecznie.
>
> -- 
> kocurek
==============koniec_cytatu========

PS. Abstrahując oczywiście od merytorycznej zawartości wtrąconego
zdania.

-- 
Pzdr. Sławek S. slaw1step1@pocz1ta.onet.pl1 (ale bez cyfr)
Re: Po trochu dla każdego
#1857
Author: drakun
Date: Fri, 12 Dec 2003 17:23
28 lines
2204 bytes
Użytkownik "kya" <kya@mail.here.invalid> napisał w wiadomości
news:slrnbtjcl0.65i.kya@hell.hell.pl...
> Pani kyi będzie wstyd, kiedy zacznie wyłącznie w oparciu o Głębokie
> Przekonanie rozpylać zarzuty wobec całej matematyki i fizyki, a ktoś
> jej wykaże, że nie ma pojęcia, o czym pisze. Czyli nigdy.

no ale, pwiedzialas ze to wstyd jak sie nie umie czegos (czegokolwiek, hint:
wszystkiego). ale rozumiem ze sie czepiam szczegolow :P

> Tymczasem poczekam, aż pan drakun z panem Vegetą zgłębią niezmierzone
> przestrzenie netykiety kwantowej i dyskretnej konfiguracji czytnika.

oj czemu tak oficjalnie? :P drakun jestem i tyle (bynajmniej nie od slowa
draka:P)

> Cierpliwości, zaobserwujesz. Mi też nie szkodziło przez pierwsze dwa lata.

2 lata? coz no siedze najmniej z 5 lat, nie liczac irca

> Na razie nie umie go skonfigurować ani nie chce mu się go zabezpieczyć.

wiesz, jak to mowia, zeby sie nauczyc chodzic to trzeba costam costam, i
jeszcze bylo cos ze sie sparzy to sie nauczy.

> A mycie nóg -- życia wróg.

tego nie slyszalem :] ale czlowiek sie uczy cale zycie
Re: Po trochu dla każdego
#1850
Author: Jacek M.
Date: Fri, 12 Dec 2003 21:18
20 lines
1745 bytes
W odpowiedzi na news:brbovq$ovo$1@atlantis.news.tpi.pl, popełnione przez
drakun:
> Użytkownik "Jacek M." <news2@uSuNtOyantar.net> napisał w wiadomości
> news:brb8nk$bn1$1@news.lublin.pl...
> > Tyle osób poświęciło Ci swój czas, próbując
> > dać Ci odpowiednią wiedzę, byś mógł przystosować się do reguł, które
> > czytajacym znakomicie ułatwiają życie. Rezultat żaden, rób tak dalej, a
> > na końcu rzeczywiście będziesz pisywał do samego siebie (bo do mnie już
> > nie, wybacz).
>
> heh, sry, "odpwiednia wiedze"? :], moze gdyby ktos poparl to jakimis
> arguemnatami procz tymi "bo tak jest" albo "bo tak jest dobrze" to moze
> byla by to wiedza

To chyba źle czytasz to, co piszą, albo _tylko_ czytasz.
Do miłego.

-- 
Pozdr., JM
news2 / at / yantar /./ net
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads