🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.internet.pomoc
35 messages
35 total messages Started by jbx Fri, 21 Nov 2003 09:00
uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1291
Author: jbx
Date: Fri, 21 Nov 2003 09:00
7 lines
1260 bytes
Zauwazylem, ze siedza na grupach ludzie, ktorzy niczym innym sie nie zajmuja
jak tylko informowaniem, ze sie napisalo nie na ta domene co trzeba.
Generuja straszny ruch tym samym nie rozwiazujac zadnych problemow. Moze by
im stworzyc jakas grupe " posty na zlych grupach " i niech tam wypisuja
swoje uwagi nie zasmiecajac tej grupy????

pozdrawial jacek
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1292
Author: Bogdan Zorawik
Date: Fri, 21 Nov 2003 10:54
25 lines
1750 bytes
Hallo

"jbx" <jbx@wp.pl> schrieb im Newsbeitrag
news:22334-1069405221@mail.grassavoye.pl...
| Zauwazylem, ze siedza na grupach ludzie, ktorzy niczym innym sie nie
zajmuja
| jak tylko informowaniem, ze sie napisalo nie na ta domene co trzeba.
| Generuja straszny ruch tym samym nie rozwiazujac zadnych problemow. Moze
by
| im stworzyc jakas grupe " posty na zlych grupach " i niech tam wypisuja
| swoje uwagi nie zasmiecajac tej grupy????


No to juz widze jak odezwie sie kawaleria... inkwizycja.. kyapedagogika itp,
itd.. ;-)

Wyprzedzajac jednak ta kampanie proponuje : http://evil.pl/pip/

..i uszy do gory! :-)


--
Bogdan Zorawik
Odpowiedzi prosze tylko na grupe - zasadniczo czytam tam gdzie pisze.
"If anything can go wrong, it will." /Edward A. Murphy jr./
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1302
Author: kya
Date: Fri, 21 Nov 2003 12:36
63 lines
3753 bytes
On Fri, 21 Nov 2003 10:00:49 +0100, jbx wrote:
>  Zauwazylem, ze siedza na grupach ludzie, ktorzy niczym innym sie 
>  nie zajmuja jak tylko informowaniem, ze sie napisalo nie na ta domene 
>  co trzeba.

Myślę, że używasz słowa "domena" nie wiedząc, co ono znaczy. <:

Poza tym zajmujemy się masą innych rzeczy. O, na przykład. Masz czytnik 
nieprzystosowany do pracy w Usenecie (m.in. brak deklaracji kodowania). 
Jak to poprawić (i dlaczego), znajdziesz na http://evil.pl/pip/czytniki.html

>  Generuja straszny ruch 

Zapobiegają generowaniu strasznego ruchu przez newbiesów i lamerię,
czytaj niżej.

>  tym samym nie rozwiazujac zadnych problemow. 

Rozwiązują problemy. Może Ty tego nie czujesz (jeszcze), ale Usenet 
nie jest _ogólnym forum_ dyskusyjnym, tylko zbiorem _tematycznych grup_
dyskusyjnych. Zbiór ten należy do prywatnej osoby, która ustaliła zasady 
w nim panujące. Tematyka grup jest sprecyzowana w ich opisach.

Jeśli zacznie się pisanie byle czego byle gdzie, "bo przecież na pewno
siedzi tu ktoś, kto coś wie", wszyscy na tym tracą. Potrzebujący (dalej 
zwany "Pe") otrzyma przypadkową radę od kogoś, kto myśli, że się zna 
(gdyby się naprawdę znał, pomagałby na właściwej grupie), parę osób 
zwróci uwagę, że NTG. Pe nadal nie wie, dokąd zwracać się z następnymi 
problemami (i być może znów zaśmieci na niewłaściwej grupie), ludzie się 
złoszczą, niepotrzebny bałagan i generowanie zbędnego -- strasznego, jak 
napisałeś -- ruchu. 

A wystarczy tutaj początkującemu podać adres strony (Faq-o-matic), 
na której są wymienione wszystkie grupy w hierachii pl.*, żeby mógł 
znaleźć odpowiednią dla swojego pytania. Oprócz grup są tam wypisane 
istniejące dokumenty FAQ. Może się okazać, że w FAQ jest odpowiedź, 
której nasz Po szuka. Teraz będzie wiedział, gdzie zajrzeć i co sprawdzić, 
zanim napisze na jakąkolwiek grupę -- dzięki czemu zaoszczędzi czas swój 
i innych. Każdy na tym korzysta.

Oczywiście odsyłanie do Faq-o-matica to jedno -- to inwestycja
na przyszłosć. Drugą sprawą -- doraźną -- jest odesłanie 
potrzebującego na właściwą grupę. Nie widzę powodu, dla którego 
należałoby to robić inaczej niż 

"NTG, idź na pl.costam.costam.
 Do znajdowania odpowiednich grup używaj Faq-o-matica 
 <http://http://www.killfile.pl/>".

>  Moze by im stworzyc jakas grupe " posty na zlych grupach " 

Właśnie na niej jesteś, Watsonie. <:

>  i niech tam wypisuja swoje uwagi nie zasmiecajac tej grupy????

Co, wg Ciebie -- opierając się na opisie grupy -- nie byłoby
zaśmiecaniem jej?

-- 
////)))                            Do you have any idea how lucky you are :
//|-O-O  )                          that I don't have telekinetic powers? :
/C|   > (  : kya     :                                                    :
/`  _=--`  : hell.pl :   http://wredna.krowka.mu   :   Kaja Mikoszewska   :
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1308
Author: -=detmo=-
Date: Fri, 21 Nov 2003 16:18
18 lines
1555 bytes
jbx pisze:

> Zauwazylem, ze siedza na grupach ludzie, ktorzy niczym innym sie nie
> zajmuja jak tylko informowaniem, ze sie napisalo nie na ta domene co
> trzeba. Generuja straszny ruch tym samym nie rozwiazujac zadnych
> problemow. Moze by im stworzyc jakas grupe " posty na zlych grupach "
> i niech tam wypisuja swoje uwagi nie zasmiecajac tej grupy????

W co drugim poście jest odsyłka do:
www.google.pl oraz http://evil.pl/pip/..... 
Przyszła pora, aby wykasować tą grupę z Hamstera...
goodbye.

-- 
==================================================
::::: -= Detmo =- ::::::: -=  GG: 1449470 =- :::::
:: -= detmo@fr.pl =- ::: -= www.detmo.prv.pl =- ::
==================================================
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1294
Author: 'Tom N'
Date: Fri, 21 Nov 2003 16:29
21 lines
1787 bytes
W wiadomości <news:Yam2NN.AmigaOS.F27B4F0.2D51DB33@imladris.valwit.net>
dnia 2003-11-21, Valwit wstukał(a)

> On 21.11.03, Bogdan Zorawik wrote:
> 
>> --
>> Bogdan Zorawik
> 
> popraw delimiter :)

Jakby skorzystał ze strony:
Windows Update http://v4.windowsupdate.microsoft.com/pl/
to delimiter automagicznie powinien się naprawić.

Również Ty powinieneś "coś" poprawić w konfiguracji swojego czytnika.
Jak, to ja nie wiem, ale pewnie Mr. Help "coś" podpowie ;).
-- 
Tomasz Nycz
Czasami, z nieznanych przyczyn, powstaje synapsa pomiędzy ośrodkiem
wzrokowym i trawiennym, a skutki są żałosne.
(look for X-Email to replay to poster)
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1293
Author: Valwit
Date: Fri, 21 Nov 2003 17:05
12 lines
1030 bytes
On 21.11.03, Bogdan Zorawik wrote:

> --
> Bogdan Zorawik

popraw delimiter :)


-- 
  Valwit  

    
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1303
Author: Michal Koziara
Date: Fri, 21 Nov 2003 20:35
18 lines
1565 bytes
kya <kya@mail.here.invalid> napisał(a):
(...)
>Rozwiązują problemy. Może Ty tego nie czujesz (jeszcze), ale Usenet 
>nie jest _ogólnym forum_ dyskusyjnym, tylko zbiorem _tematycznych grup_
>dyskusyjnych. Zbiór ten należy do prywatnej osoby, która ustaliła zasady 
>w nim panujące. Tematyka grup jest sprecyzowana w ich opisach.
(itd.)

Bardzo ładna odpowiedź, może by ją w FAQ-u umieścić? :-)

Pozdrawiam,
Michel

-- 
Tento post je odeslan s pocitace a preto neobsahuje original podpisu
http://www.michelek.republika.pl
Prywatnie pisz na michelk-at-poczta.onet.pl
Disclaimer: Na vkus i cviet tavariszcziej niet!
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1304
Author: Jaroslaw Puchala
Date: Fri, 21 Nov 2003 22:03
16 lines
1543 bytes
On Fri, 21 Nov 2003 12:36:06 +0000 (UTC), kya <kya@mail.here.invalid> wrote:
>
> Myślę, że używasz słowa "domena" nie wiedząc, co ono znaczy. <:

To jeśli już jesteśmy tacy czepiaccy ;). Od kiedy to język polski jest
językiem jednoznaczeniowych słów? _Domena_ ma więcej niż jedno znaczenie
ponadto które Ty znasz ;), masz na myśli. Dlaczego zakładasz że przedpiszca
miał na myśli to samo co ty? A skoro tak lubujesz się w odsyłaniu do stron
to polecam lekturę http://sjp.pwn.pl(ze szczególnym uwzględnieniem
hasła _domena_ ) przed odpisywaniem. 

Pozdrawiam

-- 
Jaroslaw Puchala 	yarwa (at) yarwa (dot) no-ip (dot) org
EKG: 1070694		FreeBSD User
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1295
Author: Valwit
Date: Fri, 21 Nov 2003 22:41
10 lines
1362 bytes
On 21.11.03, 'Tom N' wrote:

> Również Ty powinieneś "coś" poprawić w konfiguracji swojego czytnika.

Jak mi powiesz co to sam dojdę do tego jak. Więc co?

-- 
  Valwit  

    
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1305
Author: kya
Date: Fri, 21 Nov 2003 23:47
38 lines
2420 bytes
On Fri, 21 Nov 2003 22:03:03 +0000 (UTC), Jaroslaw Puchala wrote:
>  On Fri, 21 Nov 2003 12:36:06 +0000 (UTC), kya <kya@mail.here.invalid> wrote:
> > Myślę, że używasz słowa "domena" nie wiedząc, co ono znaczy. <:
>  To jeśli już jesteśmy tacy czepiaccy ;). 

Jeśli już, to precyzyjni.

>  Od kiedy to język polski jest językiem jednoznaczeniowych słów? 

A skąd Tobie to?

>  _Domena_ ma więcej niż jedno znaczenie ponadto które Ty znasz ;), 
>  masz na myśli. 

Och. Nie, niemożliwe. Pozwolisz, że to wyprę.

>  Dlaczego zakładasz że przedpiszca miał na myśli to samo co ty? 

Z kontekstu. Mam 98,5% trafień, w tym przykłady domyślania się 
po pijanemu.

>  A skoro tak lubujesz się w odsyłaniu do stron to polecam lekturę 
>  http://sjp.pwn.pl(ze szczególnym uwzględnieniem hasła _domena_ ) 
>  przed odpisywaniem. 

Rozróżnianie kontekstu często różni profesjonalistę od amatora. 
Sorry, but no banana. Zanim znów spróbujesz mnie odsyłać do słownika, 
który sama polecam, może zechcesz zgłosić się na priva, by dowiedzieć
się, w jakim zawodzie pracuję.

Nie sądzisz zresztą, że lepiej byś spożytkował swoje siły, ulepszając
polszczyznę (o, i interpunkcję) kogoś innego? <:

-- 
////)))            Będzie z tego kura jak krowa. Tak mi podyktował rozum. :
//|-O-O  )                                                       [Kokosz] :
/C|   > (  : kya     :                                                    :
/`  _=--`  : hell.pl :   http://wredna.krowka.mu   :   Kaja Mikoszewska   :
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1296
Author: 'Tom N'
Date: Sat, 22 Nov 2003 07:13
14 lines
1822 bytes
W wiadomości <news:Yam2NN.AmigaOS.1392C253.22F1222A@imladris.valwit.net>
dnia 2003-11-21, Valwit wstukał(a)

> On 21.11.03, 'Tom N' wrote:
>> Również Ty powinieneś "coś" poprawić w konfiguracji swojego czytnika.
> Jak mi powiesz co to sam dojdę do tego jak. Więc co?

Tu <news:Yam2NN.AmigaOS.F27B4F0.2D51DB33@imladris.valwit.net> zgubiły
się charset i Content-Transfer-Encoding ;P
-- 
Tomasz Nycz
Czasami, z nieznanych przyczyn, powstaje synapsa pomiędzy ośrodkiem
wzrokowym i trawiennym, a skutki są żałosne.
(look for X-Email to replay to poster)
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1298
Author: Piotr 'Gerard' Machej
Date: Sat, 22 Nov 2003 12:49
8 lines
1357 bytes
Użytkownik Valwit <justthelast5listy@valwit.net> napisał:
> Fakt. Nie wiem co prawda czemu ale w innych jest OK :)

Najpewniej dlatego, że w tamtym poście nie było ani jednego 
znaku wymagającego specjalnego kodowania ;)

Pozdrawiam,
Gerard
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1297
Author: Valwit
Date: Sat, 22 Nov 2003 13:29
11 lines
1363 bytes
On 22.11.03, 'Tom N' wrote:

> Tu <news:Yam2NN.AmigaOS.F27B4F0.2D51DB33@imladris.valwit.net> zgubiły
> się charset i Content-Transfer-Encoding ;P

Fakt. Nie wiem co prawda czemu ale w innych jest OK :)

-- 
  Valwit  

    
Rejsestr win bylo:"Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......"
#1309
Author: Mysticus
Date: Sat, 22 Nov 2003 14:32
29 lines
2074 bytes
"jbx" <jbx@wp.pl> | 22334-1069405221@mail.grassavoye.pl :

> Zauwazylem, ze siedza na grupach ludzie, ktorzy niczym innym sie nie
zajmuja

Gdybym mial paskudny charakter albo zwichniete poczucie humoru bawilbym sie
swietnie... Z jednej strony analfabeci z drugiej ludzie majacy cos do
powiedzenia, ale nie zawsze na poziomie...

Nie znam sposobu na pogodzenie obu grup, jednak tym (w zalozeniu)
madrzejszym zalecam branie poprawki na tzw. "grzechy mlodosci" i jej
krewkosc. "Mlodziezy" zas :-P, przyswojenie sobie opisu grupy (np. via
http://www.killfile.pl)

"Nazwa grupy ma przyciągać nowicjuszy i zachęcać
ich, by swe pierwsze kroki skierowali właśnie na nią..."  Jezeli nowicjusz
ma zostac przyciagniety, piszacy musza sie wykazac odrobina poblazliwosci.
_Inaczej oddadza niedzwiedzia przysluge sobie i czytelnikom innych grup,
ktore chcieli odciazyc_.

Dygresja :-) : Moja "idolka" w dobrym traktowaniu newbiesow jest Kya, ktora
potrafi nie dosc, ze dokladnie wypunktowac winy, to jeszcze, o zgrozo!, robi
to raczej "delikatnie"...

Dziekujac wszystkim, ktorzy pomogli mi z przystosowaniem OE
Pozdrawiam :-)
-- 
Mysticus
mysticus (WiadomoCo) neostrada (TezWiadomo) pl
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1299
Author: 'Tom N'
Date: Sat, 22 Nov 2003 14:47
30 lines
2559 bytes
W wiadomości <news:bpnm00$4g8$1@news.onet.pl>
dnia 2003-11-22, Piotr 'Gerard' Machej wstukał(a)

> Użytkownik Valwit <justthelast5listy@valwit.net> napisał:
>> Fakt. Nie wiem co prawda czemu ale w innych jest OK :)
> 
> Najpewniej dlatego, że w tamtym poście nie było ani jednego 
> znaku wymagającego specjalnego kodowania ;)

To pozwolę sobie zacytować cytowany na pl.news.czytniki fragment RFC :)

<q <news:8ymo54zr.fsf@Athantor.pl>

<q>
 In general, composition software should always use the "lowest common
   denominator" character set possible.  For example, if a body contains
   only US-ASCII characters, it SHOULD be marked as being in the US-
   ASCII character set, not ISO-8859-1, which, like all the ISO-8859
   family of character sets, is a superset of US-ASCII.
                                              (c) RFC 2046
</q>

</q <news:8ymo54zr.fsf@Athantor.pl>

FUT pnc (X-Newsreader: Yam2NN 0.87 AmigaOS [68040])
-- 
Tomasz Nycz
Czasami, z nieznanych przyczyn, powstaje synapsa pomiędzy ośrodkiem
wzrokowym i trawiennym, a skutki są żałosne.
(look for X-Email to replay to poster)
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1301
Author: Valwit
Date: Sat, 22 Nov 2003 17:23
12 lines
1549 bytes
On 22.11.03, Piotr 'Gerard' Machej wrote:

> Najpewniej dlatego, że w tamtym poście nie było ani jednego 
> znaku wymagającego specjalnego kodowania ;)

Nie, to nie ma z tym nic wspólnego. Przerwałem wysyłanie i skrypt
nawalił. Kolejny bug :)

-- 
  Valwit  

    
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1310
Author: Mysticus
Date: Sat, 22 Nov 2003 17:47
32 lines
2269 bytes
"jbx" <jbx@wp.pl> | 22334-1069405221@mail.grassavoye.pl :
> Zauwazylem, ze siedza na grupach ludzie, ktorzy niczym innym sie nie
zajmuja

Z gory przepraszam, za kombinacje, ale poprzednia wersja mogla zostac
odczytana jako obrazliwa dla osoby ktorej w zadnym razie nie chcialem
atakowac :-(((. Przepraszam raz jeszcze, i lecimy wlasciwe:

Gdybym mial paskudny charakter albo zwichniete poczucie humoru bawilbym sie
swietnie... Z jednej strony analfabeci z drugiej ludzie majacy cos do
powiedzenia, ale nie zawsze na poziomie...

Nie znam sposobu na pogodzenie obu grup, jednak tym (w zalozeniu)
madrzejszym zalecam branie poprawki na tzw. "grzechy mlodosci" i jej
krewkosc. "Mlodziezy" zas :-P, przyswojenie sobie opisu grupy (np. via
http://www.killfile.pl)

"Nazwa grupy ma przyciągać nowicjuszy i zachęcać
ich, by swe pierwsze kroki skierowali właśnie na nią..."  Jezeli nowicjusz
ma zostac przyciagniety, piszacy musza sie wykazac odrobina poblazliwosci.
_Inaczej oddadza niedzwiedzia przysluge sobie i czytelnikom innych grup,
ktore chcieli odciazyc_.

Dygresja :-) : IMO w dobrym traktowaniu newbiesow przoduje Kya, ktora
potrafi nie dosc, ze dokladnie wypunktowac winy, to jeszcze, o zgrozo!, robi
to raczej delikatnie...

Dziekujac wszystkim, ktorzy pomogli mi z przystosowaniem OE
Pozdrawiam :-)
-- 
Mysticus
mysticus (WiadomoCo) neostrada (TezWiadomo) pl
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1300
Author: Andrzej P. Wozniak
Date: Sat, 22 Nov 2003 23:59
40 lines
3266 bytes
Osoba podpisana jako 'Tom N' <news.account@int15priv.dyndns.org.invalid>
w artykule <news:e517uuax94ss.dlg@int15priv.dyndns.org> pisze:
> W wiadomości <news:bpnm00$4g8$1@news.onet.pl>
> dnia 2003-11-22, Piotr 'Gerard' Machej wstukał(a)
>
>> Użytkownik Valwit <justthelast5listy@valwit.net> napisał:
>>> Fakt. Nie wiem co prawda czemu ale w innych jest OK :)
>>
>> Najpewniej dlatego, że w tamtym poście nie było ani jednego
>> znaku wymagającego specjalnego kodowania ;)
>
> To pozwolę sobie zacytować cytowany na pl.news.czytniki fragment RFC :)
> <q>
>  In general, composition software should always use the "lowest common
>    denominator" character set possible.  For example, if a body contains
>    only US-ASCII characters, it SHOULD be marked as being in the US-
                                 ^^^^^^^
>    ASCII character set, not ISO-8859-1, which, like all the ISO-8859
>    family of character sets, is a superset of US-ASCII.
>                                               (c) RFC 2046
> </q>

Istotne słowo podkreśliłem. POWINNO, nie MUSI. Kodowanie może nie być
zadeklarowane wcale. Z tychże RFC dotyczących MIME wynika, że przy braku
deklaracji kodowania _domyślnie_ przyjmuje się us-ascii, do czego właśnie
nawiązuje powyższy cytat.

Oczywiście dobry czytnik pozwala na ustawienie domyślnego kodowania innego
niż us-ascii, choćby dla ułatwienia czytania i odpowiadania, czyli
większej zgodności z netykietą (RFC 1855).
Jeśli chodzi o przyszłość, to pojawiły się już drafty wskazujące na
konieczność zmiany domyślnego kodowania z us-ascii na utf-8.

PS. FUT ignored, cross+fut pl.news.czytniki.

-- 
Andrzej P. Woźniak  uszer@pochta.onet.pl  (zamień z<->h w adresie)
http://www.harbour.pl.eu.org/clipper/clipper_mini_faq.html
Harbour - 32-bitowy kompilator Clippera - już v.0.43 free software
Strona www nieaktualna, pliki na ftp://ftp.harbour.pl.eu.org/harbour/
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1306
Author: Jaroslaw Puchala
Date: Sun, 23 Nov 2003 09:59
11 lines
1386 bytes
Użytkownik "kya" <kya@mail.here.invalid> napisał w wiadomości
news:slrnbrt902.dvl.kya@hell.hell.pl...
>
> Nie sądzisz zresztą, że lepiej byś spożytkował swoje siły, ulepszając
> polszczyznę (o, i interpunkcję) kogoś innego? <:

Nie, po prostu nie. Tak będę stał :P

Pozdrawiam
J.P.
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1307
Author: Piotr KUCHARSKI
Date: Sun, 23 Nov 2003 22:40
15 lines
1302 bytes
Jaroslaw Puchala <yarwa@no.spam.allowed.yarwa.no-ip.org> wrote:
> Nie, po prostu nie. Tak będę stał :P

Tzn. nie masz nic na uzasadnienie i tylko rzucasz bzdurkami
sprawdzając, czy błoto się przyczepi? Jakież to modne ostatnio.

Killfile, poznaj pana...
Ej, killfile, nie wymiotuj! NIE DO HOME'a!

p.

-- 
Beware of he who would deny you access to information, for in his
heart he dreams himself your master.   -- Commissioner Pravin Lal
http://nerdquiz.sgh.waw.pl/  -- polska wersja quizu dla nerdów ;)
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1311
Author: hamon
Date: Wed, 26 Nov 2003 01:19
59 lines
3767 bytes
tylko taka jedna dygresja - a raczej 2:
-jestem newbie na NG wiec na pewno sa sprawy slynnej juz NETETYKIETY
ktorych nie czaje, i ktorych przestrzeganie wydaje sie byc NIEZMIERNIE
wazna dla pewnych osob-bez ironii to mowie, pisze heh-sam jestem
nauczycielem i STARAM sie gdy uczen zadaje mi pytanie TEZ naprowdzic go/ja
na trop wlasciwego rozwiazania, ale jesli w trakcie tego pobladzi to STARAM
sie byc wyrozumialy i nie punktuje od razu jego SLABYCH stron -ja jestem od
tego zeby podbudowac jego/jej wiare we wlasne sily i zachecic do dalszych
prob a ZBYT MOCNA krytyka i wytykanie bledow U NIEKTORYCH ludzi prowadzi do
ZNIECHECENIA i spadku wiary we wlasne sily- A TO DOKLADNIE ODWROTNOSC tego
co chce zeby osiagneli...
- zdarzalo mi sie kilka razy napisac pyt na polskich grupach i na
zagranicznych i z mego SKROMENGO dpsiadczenia wynika obserwacja ze tam
ludzie jakos tak jakby czesciej, z mniejszym zacietrzewieniem (whatever U
gonna call it engl quotes lover;P), chetniej odpowiadaja na posty...
-ogolnie nie moge narzekac na odpowidzi jakich mi udzielono na pl NG (I
BARDZO za nie dziekuje) choc jak czytam odp dla innych uzytkownikow to
jakos tak dziwnie troche...
to tyle
pozdrawiam hamon
Użytkownik "Mysticus" <invalid@invalid> napisał w wiadomości
news:3fbfa0f2@news.home.net.pl...
> "jbx" <jbx@wp.pl> | 22334-1069405221@mail.grassavoye.pl :
> > Zauwazylem, ze siedza na grupach ludzie, ktorzy niczym innym sie nie
> zajmuja
>
> Z gory przepraszam, za kombinacje, ale poprzednia wersja mogla zostac
> odczytana jako obrazliwa dla osoby ktorej w zadnym razie nie chcialem
> atakowac :-(((. Przepraszam raz jeszcze, i lecimy wlasciwe:
>
> Gdybym mial paskudny charakter albo zwichniete poczucie humoru bawilbym
sie
> swietnie... Z jednej strony analfabeci z drugiej ludzie majacy cos do
> powiedzenia, ale nie zawsze na poziomie...
>
> Nie znam sposobu na pogodzenie obu grup, jednak tym (w zalozeniu)
> madrzejszym zalecam branie poprawki na tzw. "grzechy mlodosci" i jej
> krewkosc. "Mlodziezy" zas :-P, przyswojenie sobie opisu grupy (np. via
> http://www.killfile.pl)
>
> "Nazwa grupy ma przyciągać nowicjuszy i zachęcać
> ich, by swe pierwsze kroki skierowali właśnie na nią..."  Jezeli
nowicjusz
> ma zostac przyciagniety, piszacy musza sie wykazac odrobina
poblazliwosci.
> _Inaczej oddadza niedzwiedzia przysluge sobie i czytelnikom innych grup,
> ktore chcieli odciazyc_.
>
> Dygresja :-) : IMO w dobrym traktowaniu newbiesow przoduje Kya, ktora
> potrafi nie dosc, ze dokladnie wypunktowac winy, to jeszcze, o zgrozo!,
robi
> to raczej delikatnie...
>
> Dziekujac wszystkim, ktorzy pomogli mi z przystosowaniem OE
> Pozdrawiam :-)
> -- 
> Mysticus
> mysticus (WiadomoCo) neostrada (TezWiadomo) pl
>
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1312
Author: Valwit
Date: Wed, 26 Nov 2003 03:18
12 lines
1371 bytes
On 26.11.03, hamon wrote:

> ironii to mowie, pisze heh-sam jestem nauczycielem i STARAM sie gdy

Nie wiem co jest smutniejsze: to jak napisałeś swój tekst, niepotrzebny
cytat, odpowiedź nad postem, czy fakt, że jako nauczyciel nie kumasz
Netykiety i nie zadasz sobie trudu przeczytania strony http://evil.pl/pip/ 
(a jestem pewien, że link do niej widziałeś już kilka razy)
-- 
  Valwit  

    
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1331
Author: Piotr KUCHARSKI
Date: Wed, 26 Nov 2003 17:47
39 lines
1917 bytes
hamon <hamon71@poczta.onet.pl> wrote:
> -jestem newbie na NG wiec na pewno sa sprawy slynnej juz NETETYKIETY
> ktorych nie czaje,

Wystarczy przeczytać, patrz http://evil.pl/pip/

> sam jestem
> nauczycielem i STARAM sie gdy uczen zadaje mi pytanie TEZ naprowdzic go/ja
> na trop wlasciwego rozwiazania,

To tak jak my.

> ale jesli w trakcie tego pobladzi to STARAM
> sie byc wyrozumialy i nie punktuje od razu jego SLABYCH stron 

A to nie tak jak my.

> -ja jestem od
> tego zeby podbudowac jego/jej wiare we wlasne sily i zachecic do dalszych
> prob a ZBYT MOCNA krytyka i wytykanie bledow U NIEKTORYCH ludzi prowadzi do
> ZNIECHECENIA i spadku wiary we wlasne sily- A TO DOKLADNIE ODWROTNOSC tego
> co chce zeby osiagneli...

Różnica jest istotna: Tobie dokładnie za to płacą.

> -ogolnie nie moge narzekac na odpowidzi jakich mi udzielono na pl NG (I
> BARDZO za nie dziekuje) 

To dobrze.

p.

PS Wycinaj rzeczy, do których się nie odnosisz, nie odpisuj
nad postem.

-- 
Beware of he who would deny you access to information, for in his
heart he dreams himself your master.   -- Commissioner Pravin Lal
http://nerdquiz.sgh.waw.pl/  -- polska wersja quizu dla nerdów ;)
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1313
Author: hamon
Date: Wed, 26 Nov 2003 21:01
47 lines
3717 bytes
1.Hmm, choc jak sadze moze sie z tego wywiazac NIEPOTRZEBNA polemikia (a ta
takowa juz mi sie jawi Mospanie), ale wydaje mi sie ze umknal CI nieco sens
mojego posta dotyczacego MORALNEJGO i PEDAGOGICZNEGO ( w szerokim tego
slowa znaczeniu) sposobu odpisywania przez niektorych ( z CALYM SZACUNKIEM
zapewne wyksztalconych i inteligentych osob) na posty z pytaniami od osob,
ktore z definicji stoja na pozycji PETENTA, proszac o rade, a otrzymujac
CZASEM odpowiedz, ktora moze zniechecic do zadawania nastepnych pytan - a
moze o to chodzi...? (to oczywiscie szczypta ironii:P)
 2. Przyznaje Ci racje z ta NEtetykieta (o czym zreszta pisalem w moim
poprzednim poscie) nie jest moja mocna strona, i to postaram sie nadrobic w
wolnej chwili, chodzi mi po prostu o to, ze dla mnie tego typu reguly NIE
WYDAJA sie byc tak istotne by z powodu ich nieprzestrzegania (to moj
przypadek, PRZYZNAJAE SIE:), czy ZWYKLE ich nieznajomosci (to chyba
czesciej?) "glanowac" nieszczesnika przy pomocy czesto niezrozumialych dla
ZWYKLEGO SMIERTELNIKA zwrotow technicznych, odnosnikow, uwag itp (byc moze
wynika to z tego, ze jestem raczej blizej bycia "humanista" niz
"scislowcem", lub tez po prostu z mej WRODZONEJ niecheci do SZTYWNYCH
zasad, ktore krepuja moja wolna duze ;p)  - choc Ty moj szanowny
Interlokutorze zapewne sie ze mna nie zgodzisz, ale coz takie Twoje prawo i
mam tylko nadzieje, ze nie ta dyskusja, wymniana uwaga (jakkolwiek to
nazwiemy), nie przerodzi sie w OBRZUCANIE sie blotem czy inwektywami (choc
moge Cie zapewnic, ze JA daleki jestem od tego typu zachowan i mam nadzieje
ze Ty tez?)
3.Nie bylo celem tegoz posta chec obrazenia Ciebie czy tez kogos z
Wiadomych osob (ktore skadinad ODPOWIEDZIALY mi na moje pytania, za co
DZIEKUJE raz jescze), tylko SUBIEKTYWNE odniesienie sie do PIERWSZEGO
posta, jak i TWOJEJ uwagi skierowanej PERSONALNIE w moim kierunku.
4.Placa mi za to: LOL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! (to do Piotr
Kucharski)
5.Odpowiadam NAD postem bo taka mam chec.(to do Piotr Kucharski)
6.NIC nie wycinam bo odnosze sie do WSZYSTKIEGO (to do Piotr Kucharski)
hamon
Użytkownik "Valwit" <justthelast5listy@valwit.net> napisał w wiadomości
news:Yam2NN.AmigaOS.62F48ECB.52A6F9C2@imladris.valwit.net...
> On 26.11.03, hamon wrote:
>
> > ironii to mowie, pisze heh-sam jestem nauczycielem i STARAM sie gdy
>
> Nie wiem co jest smutniejsze: to jak napisałeś swój tekst, niepotrzebny
> cytat, odpowiedź nad postem, czy fakt, że jako nauczyciel nie kumasz
> Netykiety i nie zadasz sobie trudu przeczytania strony
http://evil.pl/pip/
> (a jestem pewien, że link do niej widziałeś już kilka razy)
> -- 
>   Valwit
>
>
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1314
Author: Michal Koziara
Date: Wed, 26 Nov 2003 22:54
118 lines
7065 bytes
"hamon" <hamon71@poczta.onet.pl> napisał(a):
>Użytkownik "Valwit" <justthelast5listy@valwit.net> napisał w wiadomości
>news:Yam2NN.AmigaOS.62F48ECB.52A6F9C2@imladris.valwit.net...
>> On 26.11.03, hamon wrote:
>>
>> > ironii to mowie, pisze heh-sam jestem nauczycielem i STARAM sie gdy
>>
>> Nie wiem co jest smutniejsze: to jak napisałeś swój tekst, niepotrzebny
>> cytat, odpowiedź nad postem, czy fakt, że jako nauczyciel nie kumasz
>> Netykiety i nie zadasz sobie trudu przeczytania strony
>> http://evil.pl/pip/
>> (a jestem pewien, że link do niej widziałeś już kilka razy)

>1.Hmm, choc jak sadze moze sie z tego wywiazac NIEPOTRZEBNA polemikia (a ta
>takowa juz mi sie jawi Mospanie), ale wydaje mi sie ze umknal CI nieco sens
>mojego posta dotyczacego MORALNEJGO i PEDAGOGICZNEGO ( w szerokim tego
>slowa znaczeniu) sposobu odpisywania przez niektorych ( z CALYM SZACUNKIEM
>zapewne wyksztalconych i inteligentych osob) na posty z pytaniami od osob,
>ktore z definicji stoja na pozycji PETENTA, proszac o rade, a otrzymujac
>CZASEM odpowiedz, ktora moze zniechecic do zadawania nastepnych pytan - a
>moze o to chodzi...? (to oczywiscie szczypta ironii:P)

Cóż, pewnie można odnieść i takie wrażenie, ale na pewno nie o to chodzi,
by zniechęcić do zadawania pytań - raczej w sposób "nie wprost" zachęcić
do zadawania pytań właściwych i we właściwy sposób.
Zapewne, odpowiedzi nieraz cechuje pewna doza uszczypliwości. Jest ona,
jeśli nie usprawiedliwiona, to przynajmniej zrozumiała - kiedy odpowiada
się po raz n-ty na to samo (na dodatek często źle zadane, często po raz
kolejny przez tę samą osobę) pytanie, czasami po prostu nie można się
powstrzymać przed jakąś kąśliwą uwagą.
Z drugiej strony czasami za uszczypliwość bywa brana lakoniczność - cóż,
nie zawsze pomagający ma ochotę się rozpisywać. Zwykłe "NTG" (Nie Ta
Grupa) lub "google Twoim przyjacielem" oznacza odpowiednio, że pytanie
zostało zadane na niewłaściwym forum czy też odpowiedź można łatwo uzyskać
korzystając z wyszukiwarki. W żadnym razie nie jest to odpowiedź
uszczypliwa, ani nie świadczy o niechęci odpowiadającego do pytającego. 
 
> 2. Przyznaje Ci racje z ta NEtetykieta (o czym zreszta pisalem w moim
>poprzednim poscie) nie jest moja mocna strona, i to postaram sie nadrobic w
>wolnej chwili,

Netykieta to po prostu savoir-vivre w internecie. Czy jest istotna? Cóż,
jeśli w życiu "poza siecią" uważasz się za człowieka dobrze wychowanego i
istotna jest dla Ciebie kindersztuba, to sam przyznasz, że owe zasady są
równie ważne w każdym społeczeństwie, którego stajesz się częścią, a więc
i w internecie.

> chodzi mi po prostu o to, ze dla mnie tego typu reguly NIE
>WYDAJA sie byc tak istotne by z powodu ich nieprzestrzegania (to moj
>przypadek, PRZYZNAJAE SIE:), czy ZWYKLE ich nieznajomosci (to chyba
>czesciej?) "glanowac" nieszczesnika przy pomocy czesto niezrozumialych dla
>ZWYKLEGO SMIERTELNIKA zwrotow technicznych, odnosnikow, uwag itp

Zawsze (a szczególnie na tej grupie), jeśli jakiś zwrot czy termin wydaje
Ci się niezrozumiały, możesz poprosić o jego wyjaśnienie. Z kolei podanie
odnośnika do strony internetowej pozwala na zapoznanie się z miejscem,
gdzie z reguły w przystępny sposób znajdziesz odpowiedzi nie na jedno
pytanie, lecz na wiele, także tych, o których myślałeś, że nie musisz ich
zadawać ;-)

>(byc moze
>wynika to z tego, ze jestem raczej blizej bycia "humanista" niz
>"scislowcem",

Zapewniam Cię, że już po kilku tygodniach uznasz ten argument za wyjątkowo
słaby ;-)

> lub tez po prostu z mej WRODZONEJ niecheci do SZTYWNYCH
>zasad, ktore krepuja moja wolna duze ;p)

Hmmm... Netykieta, jak każdy kodeks zachowań, została wymyślona właśnie po
to, by maksymalnie chronić wolność każdego z użytkowników internetu. To
jak w "normalnym" życiu - Twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się
moja.

(...)
>4.Placa mi za to: LOL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! (to do Piotr
>Kucharski)

Szczerze mówiąc, nie widzę w tym nic śmiesznego. Piotr zwrócił uwagę, iż
zadania, o których pisałeś, są częścią Twojego zawodu. Natomiast tutaj
osoby odpowiadające na pytania robią to z własnej, nieprzymuszonej woli,
poświęcają swój czas i wiedzę, by pomóc zagubionym, by stworzyć witrynę
internetową z odpowiedziami na "te wszystkie trudne pytania" itd. itp..

>5.Odpowiadam NAD postem bo taka mam chec.(to do Piotr Kucharski)

Widzisz, to mniej więcej tak, jakbyś na wywiadówce powiedział rodzicom
swoich uczniów "puszczam bąki, bo taką mam chęć" (wybacz durny przykład,
jest dość późno i nie mam siły na lepszy ;-). Owszem, możesz odpowiadać
nad cytatem, bo taką masz chęć, ale musisz się liczyć z tym, że ktoś z
tego powodu zrezygnuje z okazania Ci pomocy.
Zwłaszcza przy dłuższych wypowiedziach taki styl odpowiadania jest po
prostu niewygodny do czytania...

>6.NIC nie wycinam bo odnosze sie do WSZYSTKIEGO (to do Piotr Kucharski)

Można i tak. Tyle tylko, że to również raczej niewygodne. Przyjętym
sposobem odpowiadania (znów: szczególnie na dłuższe wiadomości) jest mniej
więcej taki, jaki tu prezentuję: dzielenie tekstu na w miarę jednorodne
tematycznie części i odpowiadanie na każdą z nich _pod_ cytowanym tekstem.

Mam nadzieję, że powyższych uwag nie uznasz za atak personalny na Ciebie,
bo tak nie jest. Pamiętam, że kiedy sam zaczynałem moją przygodę z
Usenetem, też miałem różnego rodzaju wątpliwości, które dzięki pomocy
kilku niezwykle cierpliwych osób (do tej pory pamiętam Jacka
Wojaczyńskiego - pozdrawiam ;-) udało się rozwiać.

>hamon

Pozdrawiam,
Michel

-- 
Tento post je odeslan s pocitace a preto neobsahuje original podpisu
http://www.michelek.republika.pl
Prywatnie pisz na michelk-at-poczta.onet.pl
Disclaimer: Na vkus i cviet tavariszcziej niet!
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1327
Author: kya
Date: Wed, 26 Nov 2003 23:34
16 lines
1653 bytes
On Wed, 26 Nov 2003 22:01:10 +0100, hamon wrote:
[...]

Stary, czy Ty czytasz, co piszesz? Rozbolała mnie głowa po minucie.
Jednym ciągiem, żadnych akapitów, tona cytatu, co chwilę wrzaski.

Przepraszam, ale nie liczcie na mój głos w tej dyskusji. Nie mam
siły na parsowanie takich tekstów, do tego pisanych przez kogoś, 
kto nie ma 1,5 minuty na zajrzenie do Mini Netykiety, ale chce nas
uczyć, jak powinniśmy się zachowywać.

-- 
////)))               Could you please speak more slowly? I'm a masochist :
//|-O-O  )          and I want to prolong the agony of this conversation. :
/C|   > (  : kya     :                                                    :
/`  _=--`  : hell.pl :   http://wredna.krowka.mu   :   Kaja Mikoszewska   :
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1328
Author: Mysticus
Date: Thu, 27 Nov 2003 00:07
14 lines
1302 bytes
"hamon" <hamon71@poczta.onet.pl> | bq34hh$qgk$1@news.onet.pl :

[ciach]

Oczka mnie rozbolaly... Czemu tak "jednym ciegiem"??

Dodawanie jeszcze czegos byloby kopaniem lezacego, wiec nic nie dodaje ;-).


-- 
Pozdrawiam!
Mysticus
mysticus (WiadomoCo) neostrada (TezWiadomo) pl
Zasady sa dla ubozszych na rozumie, przyczyna i skutek dla reszty.
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1315
Author: hamon
Date: Thu, 27 Nov 2003 01:19
170 lines
9117 bytes
WOW:)
odpowiem Tobie bo Twoja wypowiedz jest bez uszczypliwosci i bardzo sensowna
(nawet przekonales mnie do paru rzeczy) a jedna znich jest to, ze sprobuje
zrobic to
W MIARE wg Netetykiety (PS.P. Kya te 'Upper Block Letters' to nie krzyk
tylko PODKRESLENIE):

> Cóż, pewnie można odnieść i takie wrażenie, ale na pewno nie o to chodzi,
> by zniechęcić do zadawania pytań - raczej w sposób "nie wprost" zachęcić
> do zadawania pytań właściwych i we właściwy sposób.
    Dlaczego nie wprost? czy forma zadawania pytania jest wazniejsza od
jego tresci? dochodzenie
do wlasnych wnioskow poprzez nakierowywanie do celu jest jak najbardziej
chwalebne,
ale ja rozumiem to w ten sposob:  ktos zadaje pytanie sformulowane nie
prawidlowo,
a ja staram sie wyjsc mu naprzeciw i nie zwracajac uwage na forme
(oczywiscie do pewnych granic kultury i jasnosci przekazu) pomagam mu dojsc
do celu,
 gdyz cel, czyt. wyciagniecie wlasciwego wniosku jest tym co w nauce
najwazniejsze IMHO,
 a nie droga don, czyt. "Superpoprwanie sformulowane pytanie"

> Zapewne, odpowiedzi nieraz cechuje pewna doza uszczypliwości. Jest ona,
> jeśli nie usprawiedliwiona, to przynajmniej zrozumiała - kiedy odpowiada
> się po raz n-ty na to samo (na dodatek często źle zadane, często po raz
> kolejny przez tę samą osobę) pytanie, czasami po prostu nie można się
> powstrzymać przed jakąś kąśliwą uwagą.
    Otoz taka jest dola nauczyciela (a sami sobie taka role przyjeliscie
czyz nie?? tak jak i ja)
 - nieraz, heh od 9 lat ucze WCIAZ tego samego, slysze WCIAZ te same,
podobne pytania,
na ktore odpowiedz znam, lecz zdaje sobie sprawe jak ciezko jest dla
niektorych zdobyc sie
na wyjscie ze swego pancerzyka ochronnego, i obnazyc sie przed innymi ze
swoja niewiedza,
 i WIEM z mego doswiadczenia ze nieraz JEDNO zlosliwe, negatywne slowo
wypowiedziane
w niewlasciwym momencie moze zniechecic, podkopac wiare w siebie i swoje
mozliwosci
(powtarzam sie wiem) - dlatego STARAM sie tego unikac.

> Z drugiej strony czasami za uszczypliwość bywa brana lakoniczność - cóż,
> nie zawsze pomagający ma ochotę się rozpisywać. Zwykłe "NTG" (Nie Ta
> Grupa) lub "google Twoim przyjacielem" oznacza odpowiednio, że pytanie
> zostało zadane na niewłaściwym forum czy też odpowiedź można łatwo
uzyskać
> korzystając z wyszukiwarki. W żadnym razie nie jest to odpowiedź
> uszczypliwa, ani nie świadczy o niechęci odpowiadającego do pytającego.
To po co pomagac, odpwiadac, skoro odpowiadajacy nie zawsze ma ochote sie
rozpisywac??
 jednakze rozumiem ze w pewnych przypadkach lakonicznosc jest
usprawiedliwiona vide google
 "Twoim przyjacielem" wiec tu PRZYZNJE CI RACJE:)

> Netykieta to po prostu savoir-vivre w internecie. Czy jest istotna? Cóż,
> jeśli w życiu "poza siecią" uważasz się za człowieka dobrze wychowanego i
> istotna jest dla Ciebie kindersztuba, to sam przyznasz, że owe zasady są
> równie ważne w każdym społeczeństwie, którego stajesz się częścią, a więc
> i w internecie.
    TOUCHE:(

> Zawsze (a szczególnie na tej grupie), jeśli jakiś zwrot czy termin wydaje
> Ci się niezrozumiały, możesz poprosić o jego wyjaśnienie. Z kolei podanie
> odnośnika do strony internetowej pozwala na zapoznanie się z miejscem,
> gdzie z reguły w przystępny sposób znajdziesz odpowiedzi nie na jedno
> pytanie, lecz na wiele, także tych, o których myślałeś, że nie musisz ich
> zadawać ;-)
    Well, tu bym sie nie zgodzil do konca, gdyz chyba wlasnie stad sie
wziela cala ta dysputa,
 ze ktos zostal skrcony za zadanie pytania, na ktore ktos inny zna
dosssskonale odpowiedz
i przy udzielaniu jej uznal za stosowne w jakis sposob dac do zrozumienia
swoja wyzszosc...?
 Co do linkow ZGODA lecz nie zawsze zawarte tam info jest zrozumiale i znow
wracamy do
 pytan, na ktore ktos w odpowiedzi skieruje nas na te sama strone i tak w
kolko...


> Zapewniam Cię, że już po kilku tygodniach uznasz ten argument za
wyjątkowo
> słaby ;-)
    Tzn paru tygodniach na NG tak? jesli tak to nie moge sie wypowiadac,
gdyz mija chyba
 wlasnie gdzies 2gi tydzien jak korzystam z ich dobrodzejstwa (juz widze te
oburzone spojrzenia
 - HOW DARE U NEWBIE TO QUESTION THE RULES!!???), natomiast z netu
korzystam
od jakiegos czasu, zaczynajc jescze na modemie :( i jesli chodzi o bycie
"humanista"
to nadal nim raczej jestem, i nie widze mozliwosci by jakiekolwiek
urzadzenie (PCet)
czy wynalezk (Net) zmienil cos we mnie w tej kwestii.

> Hmmm... Netykieta, jak każdy kodeks zachowań, została wymyślona właśnie
po
> to, by maksymalnie chronić wolność każdego z użytkowników internetu. To
> jak w "normalnym" życiu - Twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się
> moja.
    PRAWDA choc znow nie do konca INMHO: Moja wolnosc konczy sie w momencie
gdy w REALNY sposob zagraza Twojej, i nijak nie przekonuje mnie teza, ze
niedociagniecia
 w formie moich wypowiedzi krepujac twoja wolnosc osobista???

> Szczerze mówiąc, nie widzę w tym nic śmiesznego. Piotr zwrócił uwagę, iż
> zadania, o których pisałeś, są częścią Twojego zawodu. Natomiast tutaj
> osoby odpowiadające na pytania robią to z własnej, nieprzymuszonej woli,
> poświęcają swój czas i wiedzę, by pomóc zagubionym, by stworzyć witrynę
> internetową z odpowiedziami na "te wszystkie trudne pytania" itd. itp..
    Ok rozumiem P. Piotra teraz, lecz rozbawilo mnie to, ze JESZCZE nikt
nigdy nie wypomnial mi,
 ze dostaje hmm "pieniadze" bo to raczej hobby dla mie jest (tzn praca w
szkole), a zyje
 tj. utrzymuje sie z kursow, korkow itp.

> Widzisz, to mniej więcej tak, jakbyś na wywiadówce powiedział rodzicom
> swoich uczniów "puszczam bąki, bo taką mam chęć" (wybacz durny przykład,
> jest dość późno i nie mam siły na lepszy ;-). Owszem, możesz odpowiadać
> nad cytatem, bo taką masz chęć, ale musisz się liczyć z tym, że ktoś z
> tego powodu zrezygnuje z okazania Ci pomocy.
> Zwłaszcza przy dłuższych wypowiedziach taki styl odpowiadania jest po
> prostu niewygodny do czytania...
    Przyklad faktycznie troche EKSTTREMALNY ale rozumiem jego przekaz i
PRZYZNAJE
 Ci racje, choc znow moim zdaniem zahacza to kwestie czy forma jest
wazniejsza niz tresc
ale ile mozna o tym pisac, skoro juz obaj napisalismy swoja opinie, i
raczej tutaj consensusu
nie osiagniemy:p

>  Można i tak. Tyle tylko, że to również raczej niewygodne. Przyjętym
> sposobem odpowiadania (znów: szczególnie na dłuższe wiadomości) jest
mniej
> więcej taki, jaki tu prezentuję: dzielenie tekstu na w miarę jednorodne
> tematycznie części i odpowiadanie na każdą z nich _pod_ cytowanym
tekstem.
    Ok rozumiem i widze SENSOWNOSC tego rozwiazania, czego dowodem
jest forma mojej odpowiedzi.

> Mam nadzieję, że powyższych uwag nie uznasz za atak personalny na Ciebie,
> bo tak nie jest. Pamiętam, że kiedy sam zaczynałem moją przygodę z
> Usenetem, też miałem różnego rodzaju wątpliwości, które dzięki pomocy
> kilku niezwykle cierpliwych osób (do tej pory pamiętam Jacka
> Wojaczyńskiego - pozdrawiam ;-) udało się rozwiać.
    Spx nie traktuje, bardzo podobalo i sie zarowno jej forma jak i tresc i
zawsze jest
mi milo podyskutowac z kims, w taki sposob nawet jesli nie do konca
osiagamy z
tym kims kompromis:) DZIEKI zatem gdyz dowiedzilaem sie kilku pozyteznych
rzeczy AFTER ALL

> Pozdrawiam,
> Michel
Pozdrawiam
 hamon

PS. choc nie wiem czy sie go stosuje (musialem na koniec;p)

>Dodawanie jeszcze czegos byloby kopaniem lezacego, wiec nic nie dodaje
;-).
Jakos nie czuje sie liczony ,ale moze Ty masz ogladasz po prostu inna
"walke" niz ja:D

>Could you please speak more slowly? I'm a masochist :
and I want to prolong the agony of this conversation.
"Revenge converts a little right into a great wrong. "
-- German Proverb.

bear that plz in mind Dear Mz Kya;)
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1316
Author: Marcin Debowski
Date: Thu, 27 Nov 2003 04:14
24 lines
2217 bytes
In article <bq3jmn$40i$1@news.onet.pl>, hamon wrote:
>     Tzn paru tygodniach na NG tak? jesli tak to nie moge sie wypowiadac,
> gdyz mija chyba
>  wlasnie gdzies 2gi tydzien jak korzystam z ich dobrodzejstwa (juz widze te
> oburzone spojrzenia
>  - HOW DARE U NEWBIE TO QUESTION THE RULES!!???), natomiast z netu

Nie, raczej nie tak. Bardziej pewien niesmak. Popatrz: Narzekasz na ataki
na zadających pytania, piszesz o wywyższaniu się ludzi, a zobacz w jakim
stylu prowadzisz tę rozmowę: Dobrotliwie uśmiechający się, ni to mędrzec,
ni to mentor, pełen swady, sypiący angielskimi wtrąceniami, faktycznie
kwestionujący zasady zastane w nowym sobie miejscu, dyskutujący na temat
ich sensowności i jednocześnie otwarcie przyznający że ich nie czytał i
nie zna, o zrozumieniu juz nie wspomnę. To tak jakbym ja przyszedł w gości
do baru w którym np. Ty przesiadujesz, popie***iał (za przeproszeniem),
zrobił parę dalszych rzeczy z kwiecistym uśmiechem na ustach,
skrytykował, że obecnym nie podoba się co robię i dalej się cieszył samą
swoją postawą czy obecnością.

I serio, bez obrazy, to nic osobistego :) Powiedz, przyszło Ci do głowy,
że tak możesz być odbierany? 

-- 
Marcin
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1317
Author: Wojciech Myszka
Date: Thu, 27 Nov 2003 06:29
37 lines
2830 bytes
On Thu, 27 Nov 2003 02:19:57 +0100, "hamon" <hamon71@poczta.onet.pl>
wrote:

 [...]
>    Otoz taka jest dola nauczyciela (a sami sobie taka role przyjeliscie
>czyz nie?? tak jak i ja) - nieraz, heh od 9 lat ucze WCIAZ tego samego, 
>slysze WCIAZ te same, podobne pytania, na ktore odpowiedz znam, lecz zdaje 
>sobie sprawe jak ciezko jest dla niektorych zdobyc sie na wyjscie ze swego 
>pancerzyka ochronnego, i obnazyc sie przed innymi ze swoja niewiedza,

 Moja ocena jest nieco inna (ale mam nieco inne - zapewne -
 doświadczenia pedagogicznne, a i staż też inny :-) pytający
 najczęściej nie zdaje sobie sprawy ze swojej niewiedzy, wiec nie może
 się jej wstydzić. Po prostu potrzebuje odpowiedzi (szybko i tanio),
 wpada zatem na jakieś forum i pytanie formuluje: szybko i byle jak
 opuszczając wszysto co dla niego oczywiste.

 Zatem odpowiedź może uzyskać _tylko_ (ja wolę takie podkreślenia) i
 wyłącznie od osób, które miały identyczny problem i przez przypadek
 znają odpowiedź. Grono chętnych (tak, chętnych! nawet tego nie chcesz
 zauważyć!) do odpowiedzi osób nie może pomocy żadnej udzielić.

 Więc stara się z nieszczęśnika siłą wyrwać zeznania... Tyle tylko i
 aż tyle.

 A, że znaczna częśc uwag bierze się z tego, że OE generuje bardzo złe
 nawyki i przyzwyczajenia - to już inna sprawa :-)

 Natomiast bardzo chętnie będę widizał Cię wśród osób udzielającyh
 odpowiedzi na różne dziwne pytania - po to, żeby czegośą nowego się
 nauczyć. Zatem zamiast polemizować z tymi co chcą (być może
 nieudolnie) przekazać jakąś wiedzą - do roboty! Jeżeli pytania nie
 będą napływać z wystarczającą częstością - możesz odpowiadać na te
 stare :-)

-- 
Wojtek ---(___C'>
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1329
Author: Piotr KUCHARSKI
Date: Thu, 27 Nov 2003 13:16
13 lines
1281 bytes
hamon <hamon71@poczta.onet.pl> wrote:
> 2. Przyznaje Ci racje z ta NEtetykieta (o czym zreszta pisalem w moim
> poprzednim poscie) nie jest moja mocna strona, i to postaram sie nadrobic w
> wolnej chwili

No to siadaj, dwója. Jak odrobisz pracę domową, to wróć poprawić ocenę.

p.

-- 
Beware of he who would deny you access to information, for in his
heart he dreams himself your master.   -- Commissioner Pravin Lal
http://nerdquiz.sgh.waw.pl/  -- polska wersja quizu dla nerdów ;)
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1324
Author: Mysticus
Date: Thu, 27 Nov 2003 15:21
77 lines
3949 bytes
"hamon" <hamon71 poczta.onet.pl> | bq3jmn$40i$1@news.onet.pl :
               ^^^

Dopiero teraz zauwazylem. Jesli ten adres jest poprawny, zmien wpis na
"antyspamowy", dla dobra wlasnego i wlasnej skrzynki :-).

>> W MIARE wg Netetykiety (PS.P. Kya te 'Upper Block Letters' to nie krzyk
> tylko PODKRESLENIE):

Zawsze uwazalem, ze mozna zwracac uwage na swe slowa wielorako. Np.
podkreslac przez podniesiony glos... :-)

>     Dlaczego nie wprost? czy forma zadawania pytania jest wazniejsza od
> jego tresci?

Jesli pytanie ma znaczne braki w tresci, lub jest nieczytelne, potrzebna
jest forma aby te niedoskonalosci niwelowac. Ale tutaj mozna ja zrozumiec
dwojako; pierwsze znaczenie juz mamy, drugie to poprawna konfiguracja
czytnika. Osobnik z niepoprawnie ustawionym programem, nie dosc ze moze
irytywoac, to jeszcze utrudnia niektorym dostep do swego ogloszenia.

>  gdyz cel, czyt. wyciagniecie wlasciwego wniosku jest tym co w nauce
> najwazniejsze IMHO,
>  a nie droga don, czyt. "Superpoprwanie sformulowane pytanie"

Pewnie, przeciez moznaby liczyc pole kawalek po kawalku zamiast "strzelic"
caleczke... Poprawnie (w miare) zadane pytania ulatwia "wiedzacym" ;-)
udzielenie odpowiedzi.

> > kiedy odpowiada
> > się po raz n-ty na to samo (na dodatek często źle zadane, często po raz
> > kolejny przez tę samą osobę)
>     Otoz taka jest dola nauczyciela (a sami sobie taka role przyjeliscie
> czyz nie?? tak jak i ja)

Hmmm... A czy kazdy uzytkownik musi miec powolanie nauczycielskie? Moze
wystarczy odrobina dobrych checi + dobre wychowanie?


> To po co pomagac, odpwiadac, skoro odpowiadajacy nie zawsze ma ochote sie
> rozpisywac??

Poniewaz czasami to jedyna pomoc na jaka pytajacy moze liczyc.


>  Co do linkow ZGODA lecz nie zawsze zawarte tam info jest zrozumiale i
znow
> wracamy do
>  pytan, na ktore ktos w odpowiedzi skieruje nas na te sama strone i tak w
> kolko...

Jesli czegos nie rozumiemy, to pytamy o wyjasnienie, a nie zadajemy jeszcze
raz to samo pytanie. Odrobinka pokory...


> jesli chodzi o bycie
> "humanista"
> to nadal nim raczej jestem, i nie widze mozliwosci by jakiekolwiek
> urzadzenie (PCet)
> czy wynalezk (Net) zmienil cos we mnie w tej kwestii.

Znam informatykow piszacych wiersze, gitarzysta Perfectu jest
informatykiem... Czemu my mozemy, a Wy nie?

> PS. choc nie wiem czy sie go stosuje (musialem na koniec;p)

Ja zazwyczaj nie stosuje (co najwyzej aby osiagnac efekt ironiczny :-)) );
Post Scriptum, czyli dopisek pod napisanym listem. Kiedy pisano piorem mialo
to sens, bo aby dodac nowa mysl, trzebaby pisac list od nowa. Natomiast
piszac ogloszenie/list/CosJeszczeInnego przy pomocy komputera wystarczy
nacisnac strzalke do gory.

-- 
Pozdrawiam!
Mysticus
mysticus (WiadomoCo) neostrada (TezWiadomo) pl
Zasady sa dla ubozszych na rozumie, przyczyna i skutek dla reszty.
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1330
Author: hamon
Date: Thu, 27 Nov 2003 16:22
14 lines
1545 bytes
Użytkownik "Piotr KUCHARSKI" <chopin@sgh.waw.pl> napisał w wiadomości
news:bq4tgb$pg7$1@absolut.sgh.waw.pl...

> No to siadaj, dwója. Jak odrobisz pracę domową, to wróć poprawić ocenę.
czyli zdalem heh bo 2 to _dopuszczajacy_ a nie 1 czyli _niedostateczny_ :p,
ale jak juz pisalem do Michael to moje _niedopatrzenie_ i dzis jescze je
nadrobie:)
> p.
>hamon

-- 
"It is not length of life, but depth of life."
-Ralph Waldo Emerson
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1325
Author: kya
Date: Thu, 27 Nov 2003 17:42
125 lines
6825 bytes
On Thu, 27 Nov 2003 02:19:57 +0100, hamon wrote:
>  (PS.P. Kya te 'Upper Block Letters' to nie krzyk tylko PODKRESLENIE):

Te 'Upper Block Letters' to tzw. wielkie litery. W Usenecie (oraz
na IRC-u itp.) oznaczają krzyk. Jeśli wejdziesz między wrony...

[...]
>      Dlaczego nie wprost? czy forma zadawania pytania jest wazniejsza od
>  jego tresci?

Spójrz na to tak: jeśli to samo pytanie zada Ci dwóch ktosiów:
- jeden - mówiąc wyraźnie, formułując problem krok po kroku, wykazując
  chęć włożenia wysiłku w dotarcie do rozwiązania
- drugi - bełkocząc, mamrocząc, pojękując na podły los, smarkając w rękaw,
  spodziewając się, że zrobisz wszystko za niego
...któremu chetniej i obszerniej udzielisz odpowiedzi?

[...]
>      Otoz taka jest dola nauczyciela (a sami sobie taka role przyjeliscie
>  czyz nie?? tak jak i ja)

Nie. Przynajmniej ja nie przyjmuję roli nauczyciela (nie wiem, jak
chłopaki ;). Raczej czuję się jak drogowskaz -- masz problem -> 
do rozwiązania dojdziesz tędy.

W Usenecie nie da się być nauczycielem w tym sensie, o którym piszesz.
Nie ma aparatu nagród i nagan <: Wszystkiego tutaj dowiadujesz się we
własnym interesie i na własne życzenie.

Poza tym -- tu są grupy dyskusyjne.  Żeby dyskutować, musisz być partnerem.
Na pl.internet.pomoc mamy pomóc "nowym" uniknąć podstawowych błędów.
Hm? Że nieprzyjemnie jest się dowiedzieć, że coś się robi nie tak?
Bez przesady, to tylko uwaga techniczna, wystarczy się poprawić i po
sprawie; poza tym nikt nie jest doskonały, w każdym razie nie od razu. <:

Zasady wypada znać i grzecznie jest się do nich stosować niezależnie
od miejsca, w którym się przebywa, i kim się jest.

[...]
>   i WIEM z mego doswiadczenia ze nieraz JEDNO zlosliwe, negatywne slowo
>  wypowiedziane
>  w niewlasciwym momencie moze zniechecic, podkopac wiare w siebie i swoje
>  mozliwosci
>  (powtarzam sie wiem) - dlatego STARAM sie tego unikac.

Bardzo dobrze. Jednak Ty uczysz dzieci/młodzież w szkole. My udzielamy
technicznej pomocy w Usenecie. Różnica jest ogromna, a zaczyna się od
tego, że istnieje obowiązek nauki, a pisania na newsy i czytania ich -- nie.
O różnicach między obowiązkami nauczyciela a zobowiązaniami pomagającego
na technicznej grupie dyskusyjnej napiszę coś niżej.

[...]
>  To po co pomagac, odpwiadac, skoro odpowiadajacy nie zawsze ma ochote sie
>  rozpisywac??

Odbiorca powinien być samodzielny. Nie trzeba pisać rozprawki na tysiące
znaków, żeby przekazać, gdzie szukać informacji. Jeśli ktoś sobie życzy
się rozpisać -- proszę bardzo, ale nie ma takiego obowiązku, ba, nikt nie
powinien tego oczekiwać.

[...]
>  natomiast z netu korzystam
>  od jakiegos czasu, zaczynajc jescze na modemie :( i jesli chodzi o bycie
>  "humanista"
>  to nadal nim raczej jestem, i nie widze mozliwosci by jakiekolwiek
>  urzadzenie (PCet)
>  czy wynalezk (Net) zmienil cos we mnie w tej kwestii.

Nikt nie wymaga, żeby świat zmienił się w bandę tech-geeków <: Po prostu
spodziewanym zachowaniem w Usenecie jest samodzielność i myślenie. 
Zauważyłeś, że tutaj raczej spotykamy się z podejściem "zróbcie coś za
mnie" i "jak śmiecie zwracać mi uwagę"? To trochę przygnębia.

[...]
>      PRAWDA choc znow nie do konca INMHO: Moja wolnosc konczy sie w momencie
>  gdy w REALNY sposob zagraza Twojej, i nijak nie przekonuje mnie teza, ze
>  niedociagniecia
>   w formie moich wypowiedzi krepujac twoja wolnosc osobista???

W tym rozumowaniu pominąłeś ważny drobiazg -- hierarchia pl.* w Usenecie
jest własnością prywatnego człowieka. Jesteśmy u niego *w gościach*. Jeśli
będziemy zachowywać się zgodnie z _naszą_ wolnością, ale wbrew zasadom, 
które _on_ ustalił, żadne argumenty o "wolności osobistej" nie będą mieć
zastosowania, jeśli nas wyprosi <:

A druga sprawa... Free speech includes the right not to listen, if not
interested. Jeśli będziesz pisał niechlujnie, ludzie nie będą chcieli
tego czytać -- i to będzie Twoja strata na własne życzenie. Na tej grupie
możemy Ci tylko uświadomić istnienie tego mechanizmu i powiedzieć,
co zrobić, żebyś tego uniknął.

Prywatnie wolę nie tracić czasu i wzroku na pisaninę ludzi, którzy
nie szanują potencjalnego odbiorcy.

[...]
>      Ok rozumiem P. Piotra teraz, lecz rozbawilo mnie to, ze JESZCZE nikt
>  nigdy nie wypomnial mi,
>   ze dostaje hmm "pieniadze" bo to raczej hobby dla mie jest (tzn praca w
>  szkole), a zyje
>   tj. utrzymuje sie z kursow, korkow itp.

Dla nas nie ma znaczenia, czy pieniądze, które płacą Ci w szkole,
wystarczają Ci na życie, czy nie. Użyłeś jako argumentu pozycji
nauczyciela. Podejmując taką pracę, zobowiązujesz się do robienia
konkretnych rzeczy -- w których się kształciłeś -- za pieniądze. 

Nam nikt nie płaci, przeciwnie, za korzystanie z dobrodziejstw (którymi
sami chcemy być <:) Internetu płacimy (jak za zboże). Przy okazji zabawy
chcemy być pożyteczni. Jedyna rzecz, do której się zobowiązujemy, jest
rzetelność podawanych przez nas informacji.

[...]
> >Could you please speak more slowly? I'm a masochist :
>  and I want to prolong the agony of this conversation.
>  "Revenge converts a little right into a great wrong. "
>  -- German Proverb.
>  bear that plz in mind Dear Mz Kya;)

Dyskutujesz z moją losową sygnaturką, wiesz?

-- 
////)))             Drusilla miała poznać cudownego starszego pana, który :
//|-O-O  )           w zamierzchłej przeszlości był kimś lub też zasłynął :
/C|   > (  : kya     :          czymś wielkim i nader uczonym. [E. Gorey] :
/`  _=--`  : hell.pl :   http://wredna.krowka.mu   :   Kaja Mikoszewska   :
Re: uzytkownicy w stylu - nie ta grupa co trzeba......
#1326
Author: hamon
Date: Mon, 01 Dec 2003 11:58
17 lines
1709 bytes
Użytkownik "kya" <kya@mail.here.invalid> napisał w wiadomości
news:slrnbscdsj.lij.kya@hell.hell.pl...
> (...)
> sorry ze nie odpisalem na te *cenne uwagi* (bez ironii) ale wczesniej juz
to Michael uczynil i z nim troche powymienialem uwag na te tematy:) ale
dzieki anyway:)
>  (...)
> Dyskutujesz z moją losową sygnaturką, wiesz?
> rofl - to ladnie sie wyglupilem heh- ja wybieram rozmyslnie sygnaturki i
w zyciu bym nie pomysl, ze ktos to robi losowo:D
pozdrawiam
hamon

-- 
"It is not length of life, but depth of life."
-Ralph Waldo Emerson
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads