Thread View: pl.internet.polip
31 messages
31 total messages
Started by Ziolko
Wed, 22 Jun 2011 10:31
Promocje - przymusowość
Author: Ziolko
Date: Wed, 22 Jun 2011 10:31
Date: Wed, 22 Jun 2011 10:31
15 lines
1331 bytes
1331 bytes
Witam. Gdzie 2 Polaków tam 3 opinie ...... ;-P Podczas spotkania padło stwierdzenie, że Promocje MUSZĄ być ciągle ogłaszane/aktywne poprzez ISP bez względu na oferte stałą do netu!!! Twierdzę, ze promocje są forma dobrowolnej zachęty dla użytkowników, i można wyobrazić sobie sytuację np na Marsie lub pustyni że można miec tylko stałą ofertę. Koleżanka, że to jest "jakiś" obowiązek. Oczywiście nie umiała podać mi gdzie miałbym takowego prawa szukać??!! Jak udowodnić sobie lub Jej że ktoś się myli??
Re: Promocje - przymusowość
Author: januszek
Date: Wed, 22 Jun 2011 10:56
Date: Wed, 22 Jun 2011 10:56
13 lines
1054 bytes
1054 bytes
Ziolko napisa?(a): > Koleżanka, że to jest "jakiś" obowiązek. Oczywiście nie umiała podać mi > gdzie miałbym takowego prawa szukać??!! Ewidentnie pomylila z tzw: "obowiazkiem malzenskim" ;) Dla obu tych 'obowiazkow' podstawa prawna jest taka sama ;P j. -- http://www.predkosczabija.pl/ "Prędkość zabija. Włącz myślenie!"
Re: Promocje - przymusowość
Author: Maciej Bebenek (news.onet.pl)
Date: Wed, 22 Jun 2011 11:34
Date: Wed, 22 Jun 2011 11:34
34 lines
2284 bytes
2284 bytes
W dniu 2011-06-22 12:31, Ziolko pisze: > Witam. > Gdzie 2 Polaków tam 3 opinie ...... ;-P > Podczas spotkania padło stwierdzenie, że > > Promocje MUSZĄ być ciągle ogłaszane/aktywne poprzez ISP bez względu na > oferte stałą do netu!!! > > Twierdzę, ze promocje są forma dobrowolnej zachęty dla użytkowników, > i można wyobrazić sobie sytuację np na Marsie lub pustyni że można miec > tylko stałą ofertę. > > Koleżanka, że to jest "jakiś" obowiązek. Oczywiście nie umiała podać mi > gdzie miałbym takowego prawa szukać??!! > > Jak udowodnić sobie lub Jej że ktoś się myli?? > Nie w Moskwie, a w Leningradzie, nie samochody, tylko rowery i nie rozdają, tylko kradną. Tak naprawdę twardy obowiązek jest jeden - jeżeli promocja ma okres obowiązywania umowy dłuższy niż rok, oferta powinna być dostępna również dla okresu dwunastomiesięcznego. I za to można beknąć przed Komisją Europejską. Poza tym, z z paru ustaw można wysnuć wniosek, że jeżeli coś jest w długoterminowej promocji, powinno być również dostępne "z wolnej ręki". Przykład - ceny neostrady bez umowy. Z tym, że na ten obowiązek, za przeproszeniem, wszyscy leją, bo i tak nikt go nie egzekwuje. Odwrotna zależność nie zachodzi - masz mieć standardową ofertę z opublikowanym regulaminem i cennikiem, a promocja to tylko Twoja dobra wola.
Re: Promocje - przymusowość
Author: Ziolko
Date: Wed, 22 Jun 2011 12:07
Date: Wed, 22 Jun 2011 12:07
12 lines
1284 bytes
1284 bytes
W dniu 2011-06-22 12:56, januszek pisze: > Ziolko napisa?(a): > >> Koleżanka, że to jest "jakiś" obowiązek. Oczywiście nie umiała podać mi >> gdzie miałbym takowego prawa szukać??!! > > Ewidentnie pomylila z tzw: "obowiazkiem malzenskim" ;) Dla obu tych > 'obowiazkow' podstawa prawna jest taka sama ;P > > j. > Przekaże, przekaże ;-P
Re: Promocje - przymusowość
Author: Ziolko
Date: Wed, 22 Jun 2011 12:13
Date: Wed, 22 Jun 2011 12:13
39 lines
2379 bytes
2379 bytes
W dniu 2011-06-22 13:34, Maciej Bebenek (news.onet.pl) pisze: > W dniu 2011-06-22 12:31, Ziolko pisze: >> Witam. >> Gdzie 2 Polaków tam 3 opinie ...... ;-P >> Podczas spotkania padło stwierdzenie, że >> >> Promocje MUSZĄ być ciągle ogłaszane/aktywne poprzez ISP bez względu na >> oferte stałą do netu!!! >> >> Twierdzę, ze promocje są forma dobrowolnej zachęty dla użytkowników, >> i można wyobrazić sobie sytuację np na Marsie lub pustyni że można miec >> tylko stałą ofertę. >> >> Koleżanka, że to jest "jakiś" obowiązek. Oczywiście nie umiała podać mi >> gdzie miałbym takowego prawa szukać??!! >> >> Jak udowodnić sobie lub Jej że ktoś się myli?? >> > > > Nie w Moskwie, a w Leningradzie, nie samochody, tylko rowery i nie > rozdają, tylko kradną. > Zawsze byłem pewny, ze to chodzi o Plac Czerwony, ale mogłem sie mylić. > Tak naprawdę twardy obowiązek jest jeden - jeżeli promocja ma okres > obowiązywania umowy dłuższy niż rok, oferta powinna być dostępna również > dla okresu dwunastomiesięcznego. I za to można beknąć przed Komisją > Europejską. > [..] To pamiętałem, aczkolwiek nie wiedziałem dlaczego, nie znam podstaw prawnych. > > Odwrotna zależność nie zachodzi - masz mieć standardową ofertę z > opublikowanym regulaminem i cennikiem, a promocja to tylko Twoja dobra > wola. A to mam 3 piwa!!! ;) Jak coś to mogę jedno odstąpić ... oczywiście piwo, nie koleżankę ;-P
Re: Promocje - przymusowość
Author: Maciej Bebenek (news.onet.pl)
Date: Wed, 22 Jun 2011 15:06
Date: Wed, 22 Jun 2011 15:06
14 lines
1505 bytes
1505 bytes
W dniu 2011-06-22 14:13, Ziolko pisze: > W dniu 2011-06-22 13:34, Maciej Bebenek (news.onet.pl) pisze: >> Tak naprawdę twardy obowiązek jest jeden - jeżeli promocja ma okres >> obowiązywania umowy dłuższy niż rok, oferta powinna być dostępna również >> dla okresu dwunastomiesięcznego. I za to można beknąć przed Komisją >> Europejską. >> > [..] To pamiętałem, aczkolwiek nie wiedziałem dlaczego, nie znam podstaw > prawnych. Pakiet telekomunikacyjny http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=OJ:L:2009:337:0011:0036:PL:PDF
Re: Promocje - przymusowość
Author: Ziolko
Date: Fri, 24 Jun 2011 05:42
Date: Fri, 24 Jun 2011 05:42
18 lines
1628 bytes
1628 bytes
W dniu 2011-06-22 17:06, Maciej Bebenek (news.onet.pl) pisze: > W dniu 2011-06-22 14:13, Ziolko pisze: >> W dniu 2011-06-22 13:34, Maciej Bebenek (news.onet.pl) pisze: > >>> Tak naprawdę twardy obowiązek jest jeden - jeżeli promocja ma okres >>> obowiązywania umowy dłuższy niż rok, oferta powinna być dostępna również >>> dla okresu dwunastomiesięcznego. I za to można beknąć przed Komisją >>> Europejską. >>> >> [..] To pamiętałem, aczkolwiek nie wiedziałem dlaczego, nie znam podstaw >> prawnych. > > > Pakiet telekomunikacyjny > http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=OJ:L:2009:337:0011:0036:PL:PDF > > Dziękuję, poczytam.
Re: Promocje - przymusowość
Author: Maciej Bebenek (news.onet.pl)
Date: Fri, 24 Jun 2011 08:46
Date: Fri, 24 Jun 2011 08:46
10 lines
1282 bytes
1282 bytes
W dniu 2011-06-24 07:42, Ziolko pisze: >> Pakiet telekomunikacyjny >> http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=OJ:L:2009:337:0011:0036:PL:PDF >> >> >> > Dziękuję, poczytam. W Pakiecie jest jeszcze parę innych ciekawych rzeczy, np. net neutrality.
Re: Promocje - przymusowość
Author: Smok Eustachy
Date: Fri, 24 Jun 2011 12:44
Date: Fri, 24 Jun 2011 12:44
9 lines
1224 bytes
1224 bytes
Dnia Fri, 24 Jun 2011 10:46:00 +0200, Maciej Bebenek (news.onet.pl) napisał(a): /../ > W Pakiecie jest jeszcze parę innych ciekawych rzeczy, np. net > neutrality. Kombinuje ta UE jak koń pod górę i bankrutuje. Co komu przeszkadza umowa terminowa nawet na 10 lat, jak kara za zerwanie umowy by była 5zł?
Re: Promocje - przymusowość
Author: Tomasz Śląski
Date: Fri, 24 Jun 2011 14:25
Date: Fri, 24 Jun 2011 14:25
9 lines
1255 bytes
1255 bytes
W dniu 2011-06-24 14:44, Smok Eustachy pisze: > Co komu przeszkadza umowa terminowa nawet na 10 lat, jak kara za zerwanie > umowy by była 5zł? A po co operatorowi taka umowa? -- Ślązak
Re: Promocje - przymusowość
Author: Smok Eustachy
Date: Fri, 24 Jun 2011 14:47
Date: Fri, 24 Jun 2011 14:47
10 lines
1316 bytes
1316 bytes
Dnia Fri, 24 Jun 2011 16:25:16 +0200, Tomasz Śląski napisał(a): > W dniu 2011-06-24 14:44, Smok Eustachy pisze: > >> Co komu przeszkadza umowa terminowa nawet na 10 lat, jak kara za >> zerwanie umowy by była 5zł? > > A po co operatorowi taka umowa? A żeby nie wysyłać aneksów co roku? Konkretna oszczędność.
Re: Promocje - przymusowość
Author: ziolek
Date: Fri, 24 Jun 2011 16:40
Date: Fri, 24 Jun 2011 16:40
12 lines
1638 bytes
1638 bytes
W dniu 2011-06-24 16:47, Smok Eustachy pisze: > Dnia Fri, 24 Jun 2011 16:25:16 +0200, Tomasz Śląski napisał(a): > >> W dniu 2011-06-24 14:44, Smok Eustachy pisze: >> >>> Co komu przeszkadza umowa terminowa nawet na 10 lat, jak kara za >>> zerwanie umowy by była 5zł? >> >> A po co operatorowi taka umowa? > > A żeby nie wysyłać aneksów co roku? Konkretna oszczędność. A to sie nie nazywa umowa bezterminowa?? taka normalna??
Re: Promocje - przymusowość
Author: Tomasz Śląski
Date: Fri, 24 Jun 2011 19:11
Date: Fri, 24 Jun 2011 19:11
11 lines
1561 bytes
1561 bytes
W dniu 2011-06-24 18:40, ziolek pisze: > A to sie nie nazywa umowa bezterminowa?? taka normalna?? Przychodzi mi do głowy jedyny trop: że 10 letnia umowa z 5zł kary może być ciągle tak samo 'promocyjna', a bezterminowa czy inna promocyjna w ciągu 10 lat będzie wyglądała diametralnie inaczej. To tak jakbyś 10 lat temu podpisał promocyjną ofertę na Neostradę 512. -- Ślązak
Re: Promocje - przymusowość
Author: Andrzej Banach
Date: Fri, 24 Jun 2011 20:21
Date: Fri, 24 Jun 2011 20:21
16 lines
1835 bytes
1835 bytes
W dniu 2011-06-24 21:11, Tomasz Śląski pisze: > To tak jakbyś 10 lat > temu podpisał promocyjną ofertę na Neostradę 512. > 10 lat temu nie bylo tak zawrotnych predkosci jak 512 Kbps dla klienta indywidualnego. Jedynie dla wybrancow sdi 115,2 Kbps. Reszta na dialupie 56 Kbps. Po kilku latach pojawilo sie ISDN i 2 x 64Kbps. Ech - lezka sie w oku kreci. Zaczynalismy od takiego isdn'a jako lacze glowne dla sieci kilkadziesiat osob. Pozniej udalo sie zestawic bezposredni trakt do pewnego ISP i mielismy 256Kbps w jednym kawalku. Cholerstwo kosztowalo nas abonament od 70 osob :( pozdrawiam -- Andrzej Banach | NET-KOMP | www.net-komp.net.pl Miejska Sieć Komputerowa KOLMAN | Internet Kolno
Re: Promocje - przymusowość
Author: Mateusz Papiernik
Date: Fri, 24 Jun 2011 20:39
Date: Fri, 24 Jun 2011 20:39
24 lines
2175 bytes
2175 bytes
W dniu 2011-06-24 22:21, Andrzej Banach pisze: > W dniu 2011-06-24 21:11, Tomasz Śląski pisze: >> To tak jakbyś 10 lat >> temu podpisał promocyjną ofertę na Neostradę 512. >> > 10 lat temu nie bylo tak zawrotnych predkosci jak 512 Kbps dla klienta > indywidualnego. Atam. 10 lat temu byl 2001. We wrzesniu 2002 roku skladalem debianowy AM Report, czyli od conajmniej roku wisialem na osiedlowym trzepaku dzielacym dwa Polpaki 2mbps na kilkudziesieciu ludzi. Mimo overbookingu, lacze chodzilo bardzo przyjemnie. Nie bylo wtedy Neostrady 512 oczywiscie, ale czasy SDI to jeszcze z rok - dwa wstecz. W 2001 juz z dostepem do internetu bylo calkiem normalnie. Moj trzepak mial w miescie konkurencje i to dosc bogata. -- Mateusz Papiernik mati@maticomp.net, http://www.maticomp.net "One man can make a difference" - Wilton Knight
Re: Promocje - przymusowość
Author: Maciej Bebenek (news.onet.pl)
Date: Fri, 24 Jun 2011 23:31
Date: Fri, 24 Jun 2011 23:31
42 lines
3113 bytes
3113 bytes
W dniu 2011-06-24 18:40, ziolek pisze: > W dniu 2011-06-24 16:47, Smok Eustachy pisze: >> Dnia Fri, 24 Jun 2011 16:25:16 +0200, Tomasz Śląski napisał(a): >> >>> W dniu 2011-06-24 14:44, Smok Eustachy pisze: >>> >>>> Co komu przeszkadza umowa terminowa nawet na 10 lat, jak kara za >>>> zerwanie umowy by była 5zł? >>> >>> A po co operatorowi taka umowa? >> >> A żeby nie wysyłać aneksów co roku? Konkretna oszczędność. > A to sie nie nazywa umowa bezterminowa?? taka normalna?? Do tej pory myślałem, że radosna twórczość dużych operatorów, najczęściej komórkowych, wywołała spustoszenie w głowach po jednej stronie barykady. Teraz, niestety, widzę że po obu. Podstawową formą umowy jest umowa na czas nieokreślony i umowa na czas określony. W pierwszej chyba wiadomo o co chodzi. Druga stanowi już terra incognita - np. mało kto rozumie, że umowa zawarta na czas określony po dacie wygaśnięcia po prostu przestaje istnieć. Istnieją dwie formuły rozwiązania tego problemu: 1. po zakończeniu umowa automagicznie przechodzi na umowę na czas nieokreślony 2. umowa na czas określony, jeśli nie zostało to zgłoszone przez klienta wcześniej, automagicznie odnawia się na tych samych warunkach na kolejne X miesięcy. I tak, jeśli pierwsza forma jest w zasadzie bezpieczna, to druga jest, mówiąc po warszawsku - szemrana. Nie zdziwię się, jesli prędzej czy później któryś z regulatorów czy KE zakwestionuje ją, przy okazji oczywiście przywalając kary. Oczywiście nie muszę chyba wspominać, że klient przychodzący do operatora powinien móc zawrzeć umowe zarówno na czas określony, jak i nieokreślony. I jeszcze jedno - kara za zerwanie/rozwiązanie umowy. Panowie - w polskim prawie NIE MA takiej opcji dla usług telekomunikacyjnych. Jedyne, co jest, to "zwrot ulg udzielonych abonentowi". A udzielone ulgi trzeba a. wpisać w umowę b. wyliczyć.
Re: Promocje - przymusowość
Author: Michoo
Date: Sat, 25 Jun 2011 09:37
Date: Sat, 25 Jun 2011 09:37
14 lines
1701 bytes
1701 bytes
W dniu 25.06.2011 01:31, Maciej Bebenek (news.onet.pl) pisze: > I jeszcze jedno - kara za zerwanie/rozwiązanie umowy. Panowie - w > polskim prawie NIE MA takiej opcji dla usług telekomunikacyjnych. > Jedyne, co jest, to "zwrot ulg udzielonych abonentowi". A udzielone ulgi > trzeba a. wpisać w umowę b. wyliczyć. Tylko większość rozwiązuje ten "problem" bardzo prosto: a) umowa na czas nieokreślony 240zł/miesiąc b) umowa na czas 2 lat 120zł/miesiąc I już masz "karę za zerwanie umowy po roku" na poziomie prawie 1,5k PLN. -- Pozdrawiam Michoo
Re: Promocje - przymusowość
Author: Maciej Bebenek (news.onet.pl)
Date: Sat, 25 Jun 2011 12:01
Date: Sat, 25 Jun 2011 12:01
17 lines
1915 bytes
1915 bytes
W dniu 2011-06-25 11:37, Michoo pisze: > W dniu 25.06.2011 01:31, Maciej Bebenek (news.onet.pl) pisze: >> I jeszcze jedno - kara za zerwanie/rozwiązanie umowy. Panowie - w >> polskim prawie NIE MA takiej opcji dla usług telekomunikacyjnych. >> Jedyne, co jest, to "zwrot ulg udzielonych abonentowi". A udzielone ulgi >> trzeba a. wpisać w umowę b. wyliczyć. > Tylko większość rozwiązuje ten "problem" bardzo prosto: ... zapominając o papierologii... > a) umowa na czas nieokreślony 240zł/miesiąc > b) umowa na czas 2 lat 120zł/miesiąc > > I już masz "karę za zerwanie umowy po roku" na poziomie prawie 1,5k PLN. > pod pewnymi warunkami, o których pisałem poprzednio :-)
Re: Promocje - przymusowość
Author: ziolek
Date: Sun, 26 Jun 2011 17:13
Date: Sun, 26 Jun 2011 17:13
12 lines
1916 bytes
1916 bytes
W dniu 2011-06-25 01:31, Maciej Bebenek (news.onet.pl) pisze: [..] > Podstawową formą umowy jest umowa na czas nieokreślony i umowa na czas > określony. W pierwszej chyba wiadomo o co chodzi. Druga stanowi już > terra incognita - np. mało kto rozumie, że umowa zawarta na czas > określony po dacie wygaśnięcia po prostu przestaje istnieć. Istnieją > dwie formuły rozwiązania tego problemu: > 1. po zakończeniu umowa automagicznie przechodzi na umowę na czas > nieokreślony[..] Po cenach które obowiązywały w promocji czy tez takie jak teraz sa w standardzie, czy w cenach jak były w standardzie przy zawieraniu umowy terminowej??
Re: Promocje - przymusowość
Author: Maciej Bebenek (news.onet.pl)
Date: Sun, 26 Jun 2011 19:02
Date: Sun, 26 Jun 2011 19:02
20 lines
2198 bytes
2198 bytes
W dniu 2011-06-26 19:13, ziolek pisze: > W dniu 2011-06-25 01:31, Maciej Bebenek (news.onet.pl) pisze: > [..] >> Podstawową formą umowy jest umowa na czas nieokreślony i umowa na czas >> określony. W pierwszej chyba wiadomo o co chodzi. Druga stanowi już >> terra incognita - np. mało kto rozumie, że umowa zawarta na czas >> określony po dacie wygaśnięcia po prostu przestaje istnieć. Istnieją >> dwie formuły rozwiązania tego problemu: >> 1. po zakończeniu umowa automagicznie przechodzi na umowę na czas >> nieokreślony[..] > Po cenach które obowiązywały w promocji > czy tez takie jak teraz sa w standardzie, > czy w cenach jak były w standardzie przy zawieraniu umowy terminowej?? > > A to już zależy od Ciebie, co wpiszesz w stosownym regulaminie. Ostatnia opcja raczej nie zachodzi, no bo zakładamy, że cennik zmieniłeś wcześniej i nie możesz utrzymywać starego cennika dla jednego (czy nawet kilku) klienta.
Re: Promocje - przymusowość
Author: Michal Jankowski
Date: Mon, 27 Jun 2011 07:27
Date: Mon, 27 Jun 2011 07:27
10 lines
1566 bytes
1566 bytes
"Maciej Bebenek (news.onet.pl)" <maciej_pmt@tpsa.waw.pl> writes: > Ostatnia opcja raczej nie zachodzi, no bo zakładamy, że cennik > zmieniłeś wcześniej i nie możesz utrzymywać starego cennika dla > jednego (czy nawet kilku) klienta. No nie wiem. Operatorzy GSM cenników raczej nie zmieniają - jak ktoś ma taryfę sprzed 10 lat i jej nie zmienił, to ma - z tamtymi cenami. MJ
Re: Promocje - przymusowość
Author: Michal Jankowski
Date: Mon, 27 Jun 2011 07:41
Date: Mon, 27 Jun 2011 07:41
23 lines
1969 bytes
1969 bytes
"Maciej Bebenek (news.onet.pl)" <maciej_pmt@telco.one.pl> writes: > Tak naprawdę twardy obowiązek jest jeden - jeżeli promocja ma okres > obowiązywania umowy dłuższy niż rok, oferta powinna być dostępna > również dla okresu dwunastomiesięcznego. I za to można beknąć przed > Komisją Europejską. I co ten obowiązek oznacza, skoro na okres 12-miesięczny w praktyce umowa jest INNA? Z innymi cenami oczywiście i z innymi bonusami... Zresztą wydaje mi się, że to właśnie na ten przepis wszyscy leją, bo umowy są do wyboru na 24 i 36 miesięcy, a na 12 nie. http://plus.pl/indywidualna/Abonament/NowiKlienci/Promocje/SatysfakcjaMonitorowana/SatysfakcjaMonitorowana.pdf > Poza tym, z z paru ustaw można wysnuć wniosek, że jeżeli coś jest w > długoterminowej promocji, powinno być również dostępne "z wolnej > ręki". Przykład - ceny neostrady bez umowy. Z tym, że na ten > obowiązek, za przeproszeniem, wszyscy leją, bo i tak nikt go nie > egzekwuje. No ale co - neostradę na czas nieokreślony można mieć. Telefon stacjonarny też. To kto w takim razie leje? MJ
Re: Promocje - przymusowość
Author: Maciek Babcia Dobosz
Date: Mon, 27 Jun 2011 09:32
Date: Mon, 27 Jun 2011 09:32
18 lines
2001 bytes
2001 bytes
Dnia 2011-06-24, o godz. 22:21:30 Andrzej Banach <andzio_xl@gazeta.pl> napisał(a): > 10 lat temu nie bylo tak zawrotnych predkosci jak 512 Kbps dla klienta > indywidualnego. Jedynie dla wybrancow sdi 115,2 Kbps. Reszta na > dialupie 56 Kbps. Po kilku latach pojawilo sie ISDN i 2 x 64Kbps. > Ech - lezka sie w oku kreci. Zaczynalismy od takiego isdn'a jako lacze > glowne dla sieci kilkadziesiat osob. Pozniej udalo sie zestawic > bezposredni trakt do pewnego ISP i mielismy 256Kbps w jednym kawalku. > Cholerstwo kosztowalo nas abonament od 70 osob :( Ekhm - pierwsze łącze jakie stawiałem w 1993 roku 115kbps na modemach Goramo BPh+ ;-) Na SDI się nie załapałem ale na Neo 256kbps w połowie 2001 w ramach pilotażu to i owszem. Start Neo w Warszawie to styczeń 2001, w reszcie kraju i w promocji 512kbps za 179PLN w połowie 2002 roku. Zdrówko
Re: Promocje - przymusowość
Author: Smok Eustachy
Date: Mon, 27 Jun 2011 09:46
Date: Mon, 27 Jun 2011 09:46
6 lines
1299 bytes
1299 bytes
Dnia Fri, 24 Jun 2011 18:40:01 +0200, ziolek napisał(a): /.../ >> A żeby nie wysyłać aneksów co roku? Konkretna oszczędność. > A to sie nie nazywa umowa bezterminowa?? taka normalna?? Bezterminowa to bez promocji, a terminowa z promocją.
Re: Promocje - przymusowość
Author: Michal Tyrala
Date: Mon, 27 Jun 2011 14:01
Date: Mon, 27 Jun 2011 14:01
15 lines
1640 bytes
1640 bytes
On Sat, 25 Jun 2011 01:31:32 +0200, Maciej Bebenek (news.onet.pl) wrote: > 2. umowa na czas określony, jeśli nie zostało to zgłoszone przez klienta > wcześniej, automagicznie odnawia się na tych samych warunkach na kolejne > X miesięcy. > > I tak, jeśli pierwsza forma jest w zasadzie bezpieczna, to druga jest, > mówiąc po warszawsku - szemrana. Nie zdziwię się, jesli prędzej czy > później któryś z regulatorów czy KE zakwestionuje ją, przy okazji > oczywiście przywalając kary. Dlaczego jest szemrana itd? -- Michał wiesiu jest spamtrapem. ja jestem kbns
Re: Promocje - przymusowość
Author: Maciej Bebenek (news.onet.pl)
Date: Mon, 27 Jun 2011 19:29
Date: Mon, 27 Jun 2011 19:29
17 lines
2133 bytes
2133 bytes
W dniu 2011-06-27 16:01, Michal Tyrala pisze: > On Sat, 25 Jun 2011 01:31:32 +0200, Maciej Bebenek (news.onet.pl) wrote: >> 2. umowa na czas określony, jeśli nie zostało to zgłoszone przez klienta >> wcześniej, automagicznie odnawia się na tych samych warunkach na kolejne >> X miesięcy. >> >> I tak, jeśli pierwsza forma jest w zasadzie bezpieczna, to druga jest, >> mówiąc po warszawsku - szemrana. Nie zdziwię się, jesli prędzej czy >> później któryś z regulatorów czy KE zakwestionuje ją, przy okazji >> oczywiście przywalając kary. > > Dlaczego jest szemrana itd? Bo można śmiało i z dużym poziomem prawdopodobieństwa założyć, że współczesna oferta będzie atrakcyjniejsza dla klienta niż ta sprzed 2 czy 5 lat. Czyli działasz na niekorzyść klienta, nie informując go o tym. Ale jeszcze raz podkreślam, że to jak na razie tylko teoria.
Re: Promocje - przymusowość
Author: Maciej Bebenek (news.onet.pl)
Date: Mon, 27 Jun 2011 19:30
Date: Mon, 27 Jun 2011 19:30
13 lines
1859 bytes
1859 bytes
W dniu 2011-06-27 09:27, Michal Jankowski pisze: > "Maciej Bebenek (news.onet.pl)"<maciej_pmt@tpsa.waw.pl> writes: > >> Ostatnia opcja raczej nie zachodzi, no bo zakładamy, że cennik >> zmieniłeś wcześniej i nie możesz utrzymywać starego cennika dla >> jednego (czy nawet kilku) klienta. > > No nie wiem. Operatorzy GSM cenników raczej nie zmieniają - jak ktoś > ma taryfę sprzed 10 lat i jej nie zmienił, to ma - z tamtymi cenami. > Michał, ale taryfa telefoniczna różni się w znaczny sposób od cennika dostępu do internetu, prawda?
Re: Promocje - przymusowość
Author: Maciej Bebenek (news.onet.pl)
Date: Mon, 27 Jun 2011 19:30
Date: Mon, 27 Jun 2011 19:30
6 lines
1301 bytes
1301 bytes
W dniu 2011-06-27 11:46, Smok Eustachy pisze: > > Bezterminowa to bez promocji, a terminowa z promocją. Odważne stwierdzenie :-)
Re: Promocje - przymusowość
Author: Maciej Bebenek (news.onet.pl)
Date: Mon, 27 Jun 2011 19:31
Date: Mon, 27 Jun 2011 19:31
29 lines
2311 bytes
2311 bytes
W dniu 2011-06-27 09:41, Michal Jankowski pisze: > "Maciej Bebenek (news.onet.pl)"<maciej_pmt@telco.one.pl> writes: > >> Tak naprawdę twardy obowiązek jest jeden - jeżeli promocja ma okres >> obowiązywania umowy dłuższy niż rok, oferta powinna być dostępna >> również dla okresu dwunastomiesięcznego. I za to można beknąć przed >> Komisją Europejską. > > I co ten obowiązek oznacza, skoro na okres 12-miesięczny w praktyce > umowa jest INNA? Z innymi cenami oczywiście i z innymi bonusami... > Zresztą wydaje mi się, że to właśnie na ten przepis wszyscy leją, bo > umowy są do wyboru na 24 i 36 miesięcy, a na 12 nie. > http://plus.pl/indywidualna/Abonament/NowiKlienci/Promocje/SatysfakcjaMonitorowana/SatysfakcjaMonitorowana.pdf > Leją :-) >> Poza tym, z z paru ustaw można wysnuć wniosek, że jeżeli coś jest w >> długoterminowej promocji, powinno być również dostępne "z wolnej >> ręki". Przykład - ceny neostrady bez umowy. Z tym, że na ten >> obowiązek, za przeproszeniem, wszyscy leją, bo i tak nikt go nie >> egzekwuje. > > No ale co - neostradę na czas nieokreślony można mieć. Telefon > stacjonarny też. To kto w takim razie leje? > Pozostali oprócz tepsy i ew. altopów telefonicznych: komórki, dostawcy internetu, TVSat, TVK...
Re: Promocje - przymusowość
Author: Michal Tyrala
Date: Tue, 28 Jun 2011 13:20
Date: Tue, 28 Jun 2011 13:20
34 lines
2696 bytes
2696 bytes
On Mon, 27 Jun 2011 21:29:30 +0200, Maciej Bebenek (news.onet.pl) wrote: > W dniu 2011-06-27 16:01, Michal Tyrala pisze: > > On Sat, 25 Jun 2011 01:31:32 +0200, Maciej Bebenek (news.onet.pl) wrote: > >> 2. umowa na czas określony, jeśli nie zostało to zgłoszone przez klienta > >> wcześniej, automagicznie odnawia się na tych samych warunkach na kolejne > >> X miesięcy. > >> > >> I tak, jeśli pierwsza forma jest w zasadzie bezpieczna, to druga jest, > >> mówiąc po warszawsku - szemrana. Nie zdziwię się, jesli prędzej czy > >> później któryś z regulatorów czy KE zakwestionuje ją, przy okazji > >> oczywiście przywalając kary. > > > > Dlaczego jest szemrana itd? > > Bo można śmiało i z dużym poziomem prawdopodobieństwa założyć, że > współczesna oferta będzie atrakcyjniejsza dla klienta niż ta sprzed 2 > czy 5 lat. Czyli działasz na niekorzyść klienta, nie informując go o tym. > Ale jeszcze raz podkreślam, że to jak na razie tylko teoria. A mozesz dac przyklad o czym konkretnie piszesz? Bo zwykle umowa terminowa oznacza jakis uklon w strone klienta -- nizsze stawki, tani sprzet na start, etc. I ,,odnawia się na tych samych warunkach'' ja rozumiem, ze po okresie promocji dostajemy kolejna (na co by się chyba trzeba jednak zgodzic). A warunek ,,dzisiejsza oferta moze byc lepsza'' dosc czesto zachodzi przy przedluzeniu sie umowy terminowej w bezterminowa, wiec juz się calkiem gubie w tym o co Ci chodzi. -- Michał wiesiu jest spamtrapem. ja jestem kbns
Re: Promocje - przymusowość
Author: crazy bejbi
Date: Thu, 30 Jun 2011 16:10
Date: Thu, 30 Jun 2011 16:10
30 lines
2606 bytes
2606 bytes
W dniu 2011-06-27 21:30, Maciej Bebenek (news.onet.pl) pisze: > W dniu 2011-06-27 09:27, Michal Jankowski pisze: >> "Maciej Bebenek (news.onet.pl)"<maciej_pmt@tpsa.waw.pl> writes: >> >>> Ostatnia opcja raczej nie zachodzi, no bo zakładamy, że cennik >>> zmieniłeś wcześniej i nie możesz utrzymywać starego cennika dla >>> jednego (czy nawet kilku) klienta. >> >> No nie wiem. Operatorzy GSM cenników raczej nie zmieniają - jak ktoś >> ma taryfę sprzed 10 lat i jej nie zmienił, to ma - z tamtymi cenami. >> > > Michał, ale taryfa telefoniczna różni się w znaczny sposób od cennika > dostępu do internetu, prawda? nie różni się zbytnio. Tutaj masz kwotę abonamentu przeliczaną po jakiejś stawce na "minuty do wygadania", a w internecie masz kwotę abonamentu przeliczaną (niejawnie) na jakąś przepustowość. Pewnie za rok za tą samą kwotę abonamentu można dostać odpowiednio: 1. większą liczbę minut 2. większą przepustowość różnica tylko taka, że po wygadaniu minut z abonamentu płacisz, a tutaj jesteś ograniczony przepustowością, ale najczęściej bez limitów ilości. wojtek -- polecam stronę: www.nartyrowery.pl największy sklep ze sprzętem rowerowym
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads