🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.internet.polip
49 messages
49 total messages Started by Anna Streżyńska Prezes UKE Mon, 14 Mar 2011 15:44
Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94484
Author: Anna Streżyńska Prezes UKE
Date: Mon, 14 Mar 2011 15:44
16 lines
2127 bytes
Zapraszamy na czat internetowy poświęcony inwentaryzacji sieci
telekomunikacyjnych.

18 marca ruszy w Polsce pełną parą inwentaryzacja infrastruktury
telekomunikacyjnej. Prowadzić ją będzie Urząd Komunikacji
Elektronicznej, a operatorzy będą mieli miesiąc na przesłanie danych o
swych sieciach regulatorowi rynku. Prezes UKE w ten sposób realizować
będzie obowiązek wynikający z art. 29 ust.  o wspieraniu rozwoju usług
i sieci telekomunikacyjnych i rozporządzenia Ministra Spraw
Wewnętrznych i Administracji  opublikowanego w dniu 03.03.2011 r.
Podczas czatu organizowanego przez Krajowe Forum Szerokopasmowe na
pytania uczestników odpowiadać będą specjaliści z Ministerstwa
Infrastruktury, UKE i Instytutu Łączności.

Czat odbędzie się w środę 16 marca, o godz. 10:00, pod adresem
http://chat.uke.gov.pl. Dyskusja będzie trwała około 1,5 godziny.
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94485
Author: Anna Streżyńska Prezes UKE
Date: Mon, 14 Mar 2011 15:48
5 lines
1726 bytes
Więcej informacji na temat inwentaryzacji i zbierania danych od
18.03.2011 r.

http://www.uke.gov.pl/uke/index.jsp?place=Lead07&news_cat_id=168&news_id=6511&layout=3&page=text
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94486
Author: Verox
Date: Mon, 14 Mar 2011 17:29
21 lines
1585 bytes
On Mon, 14 Mar 2011 08:44:42 -0700 (PDT), Anna Streżyńska Prezes UKE napisał:
> Zapraszamy na czat internetowy poświęcony inwentaryzacji sieci
> telekomunikacyjnych.
[...]

Dziękujemy za zaproszenie. 

> Czat odbędzie się w środę 16 marca, o godz. 10:00, pod adresem
> http://chat.uke.gov.pl. Dyskusja będzie trwała około 1,5 godziny.

Czyli dokładnie wtedy kiedy znaczna część środowiska będzie na PLNOG
w Warszawie. Nie jestem zwolennikiem teori spiskowych, ale termin 
jest dość "niekompatybilny" ze środowiskiem. 

Pozdrawiam,


-- 
#begin 755 signature.exe
[tomek <at> sikornik <dot> net]                             vy 73! de SP9UOB
Proud to be 100 percent microsoft free.                            op. Tomek
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94487
Author: Sied
Date: Mon, 14 Mar 2011 17:33
32 lines
2396 bytes
W dniu 14.03.2011 16:44, Anna Streżyńska Prezes UKE pisze:
> Zapraszamy na czat internetowy poświęcony inwentaryzacji sieci
> telekomunikacyjnych.
>
> 18 marca ruszy w Polsce pełną parą inwentaryzacja infrastruktury
> telekomunikacyjnej. Prowadzić ją będzie Urząd Komunikacji
> Elektronicznej, a operatorzy będą mieli miesiąc na przesłanie danych o
> swych sieciach regulatorowi rynku. Prezes UKE w ten sposób realizować
> będzie obowiązek wynikający z art. 29 ust.  o wspieraniu rozwoju usług
> i sieci telekomunikacyjnych i rozporządzenia Ministra Spraw
> Wewnętrznych i Administracji  opublikowanego w dniu 03.03.2011 r.
> Podczas czatu organizowanego przez Krajowe Forum Szerokopasmowe na
> pytania uczestników odpowiadać będą specjaliści z Ministerstwa
> Infrastruktury, UKE i Instytutu Łączności.
>
> Czat odbędzie się w środę 16 marca, o godz. 10:00, pod adresem
> http://chat.uke.gov.pl. Dyskusja będzie trwała około 1,5 godziny.
>

Pani Anno, zaproszenie zacne.

Ale nie lepiej było to wkomponować w 
http://plnog.pl/spotkanie-6-marzec/agenda.

Właśnie w środę rozpoczyna się jedna z większych imprez gdzie swoich 
przedstawicieli wysyła większość operatorów dużych i małych.
Z tego powodu, frekwencja może być dość niewielka na czacie.

PLNOG to niewątpliwa okazja aby porozmawiać w cztery oczy z operatorami.

Pozdrawiam
Dariusz Siedlecki
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94488
Author: Andrzej Banach
Date: Mon, 14 Mar 2011 19:32
29 lines
2427 bytes
W dniu 2011-03-14 16:44, Anna Streżyńska Prezes UKE pisze:
> Zapraszamy na czat internetowy poświęcony inwentaryzacji sieci
> telekomunikacyjnych.
>
> 18 marca ruszy w Polsce pełną parą inwentaryzacja infrastruktury
> telekomunikacyjnej. Prowadzić ją będzie Urząd Komunikacji
> Elektronicznej, a operatorzy będą mieli miesiąc na przesłanie danych o
> swych sieciach regulatorowi rynku. Prezes UKE w ten sposób realizować
> będzie obowiązek wynikający z art. 29 ust.  o wspieraniu rozwoju usług
> i sieci telekomunikacyjnych i rozporządzenia Ministra Spraw
> Wewnętrznych i Administracji  opublikowanego w dniu 03.03.2011 r.
> Podczas czatu organizowanego przez Krajowe Forum Szerokopasmowe na
> pytania uczestników odpowiadać będą specjaliści z Ministerstwa
> Infrastruktury, UKE i Instytutu Łączności.
>
> Czat odbędzie się w środę 16 marca, o godz. 10:00, pod adresem
> http://chat.uke.gov.pl. Dyskusja będzie trwała około 1,5 godziny.
>
p. Anno - jak juz kilka osob zauwazylo - od rana wiekszosc osob zywo 
zainteresowanych tematem bedzie na PLNOG. Proponuje zatem odrazu 
wyznaczyc kolejny termin czata, a zapis tego ktory sie odbedzie umiescic 
na forumszerokopasmowym.
Ps. pisalem w sprawie niefortunnego terminu zaraz po ogloszeniu 
informacji na stronie - niestety mail zostal bez odpowiedzi.

pozdrawiam
-- 
Andrzej Banach | NET-KOMP | www.net-komp.net.pl
Miejska Sieć Komputerowa KOLMAN | Internet Kolno
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94489
Author: Anna Streżyńska Prezes UKE
Date: Mon, 14 Mar 2011 21:46
73 lines
4579 bytes
On 14 Mar, 20:32, Andrzej Banach <andzio...@gazeta.pl> wrote:
> W dniu 2011-03-14 16:44, Anna Streżyńska Prezes UKE pisze:
>
>
>
> > Zapraszamy na czat internetowy poświęcony inwentaryzacji sieci
> > telekomunikacyjnych.
>
> > 18 marca ruszy w Polsce pełną parą inwentaryzacja infrastruktury
> > telekomunikacyjnej. Prowadzić ją będzie Urząd Komunikacji
> > Elektronicznej, a operatorzy będą mieli miesiąc na przesłanie danych o
> > swych sieciach regulatorowi rynku. Prezes UKE w ten sposób realizować
> > będzie obowiązek wynikający z art. 29 ust.  o wspieraniu rozwoju usług
> > i sieci telekomunikacyjnych i rozporządzenia Ministra Spraw
> > Wewnętrznych i Administracji  opublikowanego w dniu 03.03.2011 r.
> > Podczas czatu organizowanego przez Krajowe Forum Szerokopasmowe na
> > pytania uczestników odpowiadać będą specjaliści z Ministerstwa
> > Infrastruktury, UKE i Instytutu Łączności.
>
> > Czat odbędzie się w środę 16 marca, o godz. 10:00, pod adresem
> >http://chat.uke.gov.pl. Dyskusja będzie trwała około 1,5 godziny.
>
> p. Anno - jak juz kilka osob zauwazylo - od rana wiekszosc osob zywo
> zainteresowanych tematem bedzie na PLNOG. Proponuje zatem odrazu
> wyznaczyc kolejny termin czata, a zapis tego ktory sie odbedzie umiescic
> na forumszerokopasmowym.
> Ps. pisalem w sprawie niefortunnego terminu zaraz po ogloszeniu
> informacji na stronie - niestety mail zostal bez odpowiedzi.
>
> pozdrawiam
> --
> Andrzej Banach | NET-KOMP |www.net-komp.net.pl
> Miejska Sieć Komputerowa KOLMAN | Internet Kolno- Ukryj cytowany tekst -
>
> - Pokaż cytowany tekst -

Panowie
Naprawde bym chciała tak zrobic, ale termin został uzgodniony z
osobami, które
są spoza UKE, jak Instytut Łączności czy Ministerstwo Infrastruktury,
i ten termin
w miare wszystkim pasował. Z całą zaś pewnością nie ma z ich strony
zgody na
dłuższe niż półtorej godziny przebywanie poza pracą przed odpaleniem
inwentaryzacji,
a na PLNogu na pewno by się na półtorej godziny nie skończyło.
Zróbmy tak, że odbędziemy ten czat, bo on już jest pojutrze,
zorientujemy się wszyscy,
jakiego rodzaju jest tematyka i ilu zainteresowanych, Państwo wszyscy
zobaczycie
od piątku 18tego marca nasze wezwania wraz z formularzami i postaramy
się zrobić
kolejny czat juz obszerniejszy i bardziej adekwatny do potrzeb w
dacie, kiedy
nie bedziecie na konferencji.
Zapis tego pierwszego czatu bedzie na naszej stronie internetowej i na
stronie
internetowej forumszerokopasmowe.pl
Pozdrawiam
Anna Strezynska

PS. Gdy piszecie do mnie na adres a.strezynska@uke.gov.pl wpisujcie w
temacie
"do ANNY STREZYNSKIEJ" - odbierając po 400 maili dziennie naprawde
moge
nie tylko coś przegapić, ale i zapomnieć na coś odpowiedzieć, albo coś
mi moze
wyciąć antyspam. Gdy pozniej na spokojnie przeglądam skrzynki,
szybciej zareaguje
na taki temat rzucajacy sie w oczy.
Co nie znaczy Panie Andrzeju, że w przypadku daty czatu coś by to
pomogło,
tu musielismy sie troche dopasować do naszych gosci. Pozdrawiam
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94490
Author: Maciek Babcia Dobosz
Date: Tue, 15 Mar 2011 08:29
23 lines
1935 bytes
Dnia 2011-03-14, o godz. 20:32:07
Andrzej Banach <andzio_xl@gazeta.pl> napisał(a):

> p. Anno - jak juz kilka osob zauwazylo - od rana wiekszosc osob zywo 
> zainteresowanych tematem bedzie na PLNOG. Proponuje zatem odrazu 
> wyznaczyc kolejny termin czata, a zapis tego ktory sie odbedzie
> umiescic na forumszerokopasmowym.
> Ps. pisalem w sprawie niefortunnego terminu zaraz po ogloszeniu 
> informacji na stronie - niestety mail zostal bez odpowiedzi.

Ćśśś ;-) Zerknij na to i zrozumiesz:

http://biznes.onet.pl/10-najglupszych-celow-panstwa-na-2011-r,18554,4206064,1,news-detal
5. Spóźniać się tylko trochę
Urząd Komunikacji Elektronicznej wyznaczył sobie za cel, by
przeprowadzić terminowo 95 proc. swoich postępowań. Zgodnie z prawem i
budżetem państwa, pozostałe 5 proc. urzędnicy mogą zatem ciągnąć w
nieskończoność i nie można zarzucić im żadnej nieprawidłowości.

Ciut złośliwe bo akurat UKE działa zadziwiająco dobrze w porównaniu z
innymi instytucjami ale do myślenia daje. ;-)

Zdrówko
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94491
Author: Anna Streżyńska Prezes UKE
Date: Tue, 15 Mar 2011 10:29
26 lines
2714 bytes
On 15 Mar, 09:29, Maciek "Babcia" Dobosz <bab...@jewish.org.pl> wrote:
> Dnia 2011-03-14, o godz. 20:32:07
> Andrzej Banach <andzio...@gazeta.pl> napisał(a):
>
> > p. Anno - jak juz kilka osob zauwazylo - od rana wiekszosc osob zywo
> > zainteresowanych tematem bedzie na PLNOG. Proponuje zatem odrazu
> > wyznaczyc kolejny termin czata, a zapis tego ktory sie odbedzie
> > umiescic na forumszerokopasmowym.
> > Ps. pisalem w sprawie niefortunnego terminu zaraz po ogloszeniu
> > informacji na stronie - niestety mail zostal bez odpowiedzi.
>
> Ćśśś ;-) Zerknij na to i zrozumiesz:
>
> http://biznes.onet.pl/10-najglupszych-celow-panstwa-na-2011-r,18554,4...
> 5. Spóźniać się tylko trochę
> Urząd Komunikacji Elektronicznej wyznaczył sobie za cel, by
> przeprowadzić terminowo 95 proc. swoich postępowań. Zgodnie z prawem i
> budżetem państwa, pozostałe 5 proc. urzędnicy mogą zatem ciągnąć w
> nieskończoność i nie można zarzucić im żadnej nieprawidłowości.
>
> Ciut złośliwe bo akurat UKE działa zadziwiająco dobrze w porównaniu z
> innymi instytucjami ale do myślenia daje. ;-)
>
> Zdrówko

ani to mile ani mądre
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94492
Author: Maciek Babcia Dobosz
Date: Tue, 15 Mar 2011 11:42
22 lines
2109 bytes
Dnia 2011-03-15, o godz. 03:29:04
Anna Streżyńska Prezes UKE <strezynska@supermedia.pl> napisał(a):


> ani to mile ani mądre

Jak napisałem - szanuję i doceniam Pani pracę.

Jednocześnie rozumiem że może się to Pani nie podobać ale takie a nie
inne wskaźniki pojawiły się w uzasadnieniu do budżetu w stosunku do UKE.
Proszę sobie samemu sprawdzić o ile nie są to wartości które podało
samo UKE podczas konstruowania budżetu bo to dotyczy pani urzędu:
http://www.mf.gov.pl/_files_/budzet_zadaniowy/akty_prawne/uzasadnienie_do_projektu_ustawy_budzetowej_na_2011_rok_w_ukladzie_zadaniowym.zip
Mnie jako podatnikowi tylko kuriozalne wydaje się zakładanie ilości
nieterminowo prowadzonych spraw przed ich rozpoczęciem. Podobnie jak
tego ile procent kontroli skończy się ukaraniem przedsiębiorcy. Jak
dość powszechnie wiadomo z wykonania budżetu urzędy są rozliczane i mogę
niestety podejrzewać że jeśli statystyki nie będą zadowalające dla
danego urzędu to podejmie działania by je polepszyć. Niestety nie pracę
urzędu a właśnie statystyki. :-(

Zdrówko
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94493
Author: wm
Date: Tue, 15 Mar 2011 15:20
7 lines
1531 bytes
Czyli gdyby nie ich własna inicjatywa to mogliby zgodnie z prawem i 
budżetem państwa ciągnąć 100% spraw w nieskończoność?
A z własnej inicjatywy podjęli zobowiązanie, że tak nie będzie?
Przynajmniej tak wynika z tych 2 zdań w tym artykule.

Jak dla mnie to jest coś, w końcu dla urzędnika najlepsza strategia to 
robić jak najmniej, nie wykazywać inicjatywy  i niczego nie proponować.
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94494
Author: Grzegorz Staniak
Date: Tue, 15 Mar 2011 17:50
23 lines
2131 bytes
On 15.03.2011, Maciek Babcia Dobosz <babcia@jewish.org.pl> wroted:

>> ani to mile ani mądre
>
> Jak napisałem - szanuję i doceniam Pani pracę.
>
> Jednocześnie rozumiem że może się to Pani nie podobać ale takie a nie
> inne wskaźniki pojawiły się w uzasadnieniu do budżetu w stosunku do UKE.
> Proszę sobie samemu sprawdzić o ile nie są to wartości które podało
> samo UKE podczas konstruowania budżetu bo to dotyczy pani urzędu:
> http://www.mf.gov.pl/_files_/budzet_zadaniowy/akty_prawne/uzasadnienie_do_projektu_ustawy_budzetowej_na_2011_rok_w_ukladzie_zadaniowym.zip
> Mnie jako podatnikowi tylko kuriozalne wydaje się zakładanie ilości
> nieterminowo prowadzonych spraw przed ich rozpoczęciem. 

No jasne. A jeśli operator ustala dostępność łącza na 99.99%, to
znaczy, że zakłada sobie z góry, że będzie ci raz na miesiąc wyłączał
sieć na 5 minut?

Nie przyszło ci do głowy, że to po prostu założenie normatywne?

GS
-- 
Grzegorz Staniak   <gstaniak _at_ gmail [dot] com>
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94495
Author: Anna Streżyńska Prezes UKE
Date: Tue, 15 Mar 2011 18:51
33 lines
3291 bytes
On 15 Mar, 18:50, Grzegorz Staniak <gstan...@gmail.com> wrote:
> On 15.03.2011, Maciek Babcia Dobosz <bab...@jewish.org.pl> wroted:
>
> >> ani to mile ani mądre
>
> > Jak napisałem - szanuję i doceniam Pani pracę.
>
> > Jednocześnie rozumiem że może się to Pani nie podobać ale takie a nie
> > inne wskaźniki pojawiły się w uzasadnieniu do budżetu w stosunku do UKE.
> > Proszę sobie samemu sprawdzić o ile nie są to wartości które podało
> > samo UKE podczas konstruowania budżetu bo to dotyczy pani urzędu:
> >http://www.mf.gov.pl/_files_/budzet_zadaniowy/akty_prawne/uzasadnieni...
> > Mnie jako podatnikowi tylko kuriozalne wydaje się zakładanie ilości
> > nieterminowo prowadzonych spraw przed ich rozpoczęciem.
>
> No jasne. A jeśli operator ustala dostępność łącza na 99.99%, to
> znaczy, że zakłada sobie z góry, że będzie ci raz na miesiąc wyłączał
> sieć na 5 minut?
>
> Nie przyszło ci do głowy, że to po prostu założenie normatywne?
>
> GS
> --
> Grzegorz Staniak   <gstaniak _at_ gmail [dot] com>

bardzo dobry komentarz Pana Grzegorza, i tak własnie jest, ponadto
robimy naprawde wszystko co w naszej mocy zeby było perfekcyjnie, ale
nie jestesmy automatami, jestesmy ludzmi i zdarzają się blędy. Poza
tym trzeba pamietac, ze są sytuacje od nas niezależne - zależne także
od wnioskodawców albo innych stron sprawy, zdarza się i to bardzo
często, że sprawy są wręcz przeciągane. Musimy założyć jakiś
bezpieczny i rozsądny margines, a doświadczenie pomaga nam opanować
sytuacje kryzysowe i nie naruszać terminowości zbyt często.
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94496
Author: Anna Streżyńska Prezes UKE
Date: Tue, 15 Mar 2011 18:59
11 lines
2270 bytes
Aha, własciwie to o czym innym mialam napisać - wstępnie proponujemy 6
kwietnia jako datę spotkania warsztatowego w Warszawie, w sprawie
inwentaryzacji, która jest tematem tego wątku. Zaproszenie bedzie
skierowane do KIKE jako do zrzeszajacej środowisko izby gospodarczej,
ale każdy może przyjechać. Dokladne informacje będą jeszcze na www i
na polipie. Myslę, że czaty nie wszystko wyjasnią, na spotkaniu będą
obecni moi koledzy, którzy udzielą wszelkich wyjasnień i pomogą.
Planujemy spotkanie w szkole w poblizu UKE - jest tam dość duża sala,
niektórzy z Panstwa juz byli. Przypomnę się jeszcze z tą sprawą.
Pozdrawiam
AS
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94499
Author: Maciek Babcia Dobosz
Date: Wed, 16 Mar 2011 06:46
22 lines
2059 bytes
Dnia 2011-03-15, o godz. 17:50:57
Grzegorz Staniak <gstaniak@gmail.com> napisał(a):

> No jasne. A jeśli operator ustala dostępność łącza na 99.99%, to
> znaczy, że zakłada sobie z góry, że będzie ci raz na miesiąc wyłączał
> sieć na 5 minut?

Ciut nietrafione porównanie - ja kupuję określone parametry. Jak mi się
nie podoba to idę gdzie indziej Tu określone parametry narzuca mi urząd
reprezentujący państwo i nie mogę iść gdzie indziej. 

> 
> Nie przyszło ci do głowy, że to po prostu założenie normatywne?

A nie przyszło Ci do głowy że każdy urząd ma określone ustawowo terminy
w których powinien rozwiązać 100% spraw? Czyli w jakim terminie
odpowiedzieć i w jakim wydać konkretną decyzję? Zdaję sobie oczywiście
sprawę że 100% to utopia bo są przypadki losowe ale odgórne zakładanie
że co 20 sprawa sprawa potrwa nie przepisowy czas a nie wiadomo ile
pokazuje jak naprawdę traktują nas urzędnicy.

Zdrówko
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94498
Author: Maciek Babcia Dobosz
Date: Wed, 16 Mar 2011 06:53
30 lines
2663 bytes
Dnia 2011-03-15, o godz. 11:51:46
Anna Streżyńska Prezes UKE <strezynska@supermedia.pl> napisał(a):
 
> bardzo dobry komentarz Pana Grzegorza, i tak własnie jest, ponadto

Nie - niezbyt trafny. Gdy nie podoba mi się konkretny dostawca i
konkretny limit idę gdzie indziej. W przypadku urzędu nie mam wyboru -
muszę zgodzić się na to jak działa ten urząd bez żadnej alternatywy. To
jest ogromna różnica.

> robimy naprawde wszystko co w naszej mocy zeby było perfekcyjnie, ale
> nie jestesmy automatami, jestesmy ludzmi i zdarzają się blędy. Poza

Ale ja to rozumiem i po raz kolejny pisze że bardzo doceniam Pani pracę.

> tym trzeba pamietac, ze są sytuacje od nas niezależne - zależne także
> od wnioskodawców albo innych stron sprawy, zdarza się i to bardzo
> często, że sprawy są wręcz przeciągane. Musimy założyć jakiś
> bezpieczny i rozsądny margines, a doświadczenie pomaga nam opanować
> sytuacje kryzysowe i nie naruszać terminowości zbyt często.

Ale sprawy przeciągane z winy wnioskodawcy to nie są sprawy przeciągane
przez urząd - przecież jeśli np. dokumentacja jest niekompletna z winy
wnioskodawcy to sprawa jest załatwiana dopiero po jej uzupełnieniu i
ciężko mówić że przeciąga się z winy urzędu. Tak jak ja nie mam
pretensji do urzędu że odrzucił mnie w przetargu bo brakowało czegoś z
mojej winy. Pretensje mam gdy to opóźnienie nastąpiło z winy urzędu a
tego dotyczy założenie w uzasadnieniu budżetu.

Zdrówko
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94500
Author: crazy bejbi
Date: Wed, 16 Mar 2011 07:18
21 lines
2153 bytes
W dniu 2011-03-16 07:46, Maciek Babcia Dobosz pisze:

> Ciut nietrafione porównanie - ja kupuję określone parametry. Jak mi się
> nie podoba to idę gdzie indziej Tu określone parametry narzuca mi urząd
> reprezentujący państwo i nie mogę iść gdzie indziej.

Głupie pytanie: czy była sprawa, którą zgłosiłeś do UKE i nie została 
rozwiązana? Bo w sumie wszyscy biją pianę o jakieś 95% - tylko pytanie 
kogo to wogóle dotyczy. 5% to prawie jak percentyl w łączu :) - 
zostawiony na sytuacje nieprzewidywalne.  Nie wiadomo, co oznacza te 5%, 
ale raczej jest to na poziomie pomijalnego błędu - może dotyczy sytuacji 
odpowiedzi na pisma, na które nie wiadomo co odpowiedzieć - takie też 
pewnie są, a część wymaga dłuższych badań itd :)

Nie ma co się czepiać 5%.

Wojtek

-- 
polecam stronę: www.nartyrowery.pl
największy sklep ze sprzętem narciarskim i snowboardowym
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94501
Author: Maciek Babcia Dobosz
Date: Wed, 16 Mar 2011 08:05
35 lines
2800 bytes
Dnia 2011-03-16, o godz. 08:18:03
crazy bejbi <tego.adresu@nie.ma.wcale> napisał(a):

> Głupie pytanie: czy była sprawa, którą zgłosiłeś do UKE i nie została 
> rozwiązana? Bo w sumie wszyscy biją pianę o jakieś 95% - tylko

Na razie nie - ale może akurat nie załapałem się na 5% ;-)

> pytanie kogo to wogóle dotyczy. 5% to prawie jak percentyl w łączu :)
> - zostawiony na sytuacje nieprzewidywalne.  Nie wiadomo, co oznacza
> te 5%, ale raczej jest to na poziomie pomijalnego błędu - może
> dotyczy sytuacji odpowiedzi na pisma, na które nie wiadomo co
> odpowiedzieć - takie też pewnie są, a część wymaga dłuższych badań
> itd :)
> 
> Nie ma co się czepiać 5%.

Szczerze powiem że wolałbym nie wiedzieć ile spraw jest załatwianych
poza terminem - zwłaszcza że o ile do planów mamy powszechny dostęp to
do efektów już nie. Jakoś tak spokojniej bym spał ;-)

Co do czasu odpowiedzi na pisma to tu akurat jest precyzyjnie określony
czas i nie ma opcji że nie można odpowiedzieć. Najwyżej odpowiada się
że się nie wie i sprawie nadaje się dalszy bieg zapytując np. eksperta
z zewnątrz czy sąd. Porównując sytuację to np. byłoby tak gdybyś
działał wg Twojej propozycji: wystawiasz FV za usługę bez
wyszczególnienia czy gotówka czy przelew i mimo terminu płatności
klient nie płaci bo nie wie jak. ;-)

Kończąc: cała sprawa zaczęła się od moje - żartobliwej - uwagi i
rozwinęła dość poważnie po raz kolejny mi pokazując że w sprawach
urzędowych urzędnicy poczucia humoru nie mają. Niestety - bo żyłoby się
ciut przyjemniej.

Zdrówko
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94502
Author: Grzegorz Staniak
Date: Wed, 16 Mar 2011 08:45
24 lines
2213 bytes
On 16.03.2011, Maciek Babcia Dobosz <babcia@jewish.org.pl> wroted:

>> Nie przyszło ci do głowy, że to po prostu założenie normatywne?
>
> A nie przyszło Ci do głowy że każdy urząd ma określone ustawowo terminy
> w których powinien rozwiązać 100% spraw? 

A na świecie powinien panować pokój i współpraca. I ludzie powinni
być dla siebie dobrzy.

Nie mam nic przeciwko czepianiu się biurokracji tam, gdzie to ma sens.
Ale w tym przypadku to nie ma sensu. Macie pretensję o to, że urzędy
nie są doskonałe -- tak jakby gdzuiekolwiek na świecie takie były. 
To jest sytuacja porównywalna np. do emisji akcji przez fabrykę 
telewizorów m.in. w celu podniesienia normy jakości do, powiedzmy,
jednego wadliwego telewizora na tysiąc. Ty jako udziałowiec
oczywiście grzmiałbyś na zebraniu, że to skandal, że za twoje 
pieniądze ktoś sobie z premedytacją psuje co tysięczny telewizor?

Naprawdę, czepiać się też trzeba umieć.

GS
-- 
Grzegorz Staniak   <gstaniak _at_ gmail [dot] com>
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94503
Author: Anna Streżyńska Prezes UKE
Date: Wed, 16 Mar 2011 12:00
10 lines
2062 bytes
Szanowni Panowie,
było takie zainteresowanie tematem inwetaryzacji, ze zaplanowany na
dzisiaj czat poswięcony inwentaryzacji po godzinie nam sie wykrzaczył.
Zdolność naszych urządzeń niestety nie wytrzymała setki czatujących na
raz. Zorganizujemy zatem nowy czat w tej sprawie (podam datę za kilka
dni) i spotkanie 6 kwietnia w Warszawie.
Pytania i odpowiedzi "zrealizowane" dzisiaj będą dostępne na
www.forumszerokopasmowe.pl
Pozdrawiam
Anna Strezynska
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94497
Author: Zboj
Date: Wed, 16 Mar 2011 16:22
20 lines
2170 bytes
>Aha, własciwie to o czym innym mialam napisać - wstępnie proponujemy 6
kwietnia jako datę spotkania warsztatowego w Warszawie, w sprawie
inwentaryzacji, która jest tematem tego wątku. Zaproszenie bedzie
skierowane do KIKE jako do zrzeszajacej środowisko izby gospodarczej,
ale każdy może przyjechać.

Dziękuję za infromację w imieniu członków KIKE. Czekamy na szczegóły.

Pozdrawiam,


-- 
Piotr Marciniak
Przewodniczący KR
Grupa Robocza ds. Kontaktów z Administracją Publiczną KIKE
--------------------------------------------
Krajowa Izba Komunikacji Ethernetowej
02-765 Warszawa, Al. Wilanowska 7A/32; tel. 022-22.99.200; fax:
022-22.99.201
KRS 0000316678; Regon 141637225 NIP: 9512270210 
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94504
Author: Icek
Date: Wed, 16 Mar 2011 18:48
42 lines
2529 bytes
W dniu 2011-03-14 16:44, Anna Streżyńska Prezes UKE pisze:
> Zapraszamy na czat internetowy poświęcony inwentaryzacji sieci
> telekomunikacyjnych.

jeżeli ustawodawca przewidział konieczność inwentaryzacji to nie 
pozostaje nam nic innego jak jej dokonać.

Przyglądam się całej sprawie i jakoś w tym akurat temacie trudno mi 
zająć stanowisko.

Jestem osobą, która sceptycznie przyjmuje wszystkie dodatkowe obowiązki 
(bo ktoś za to zapłacić musi). Jednak tu nie widzę ani dużych kosztów 
ani dużych trudności.

Każdy chyba ma zapisane komu i pod jakim adresem świadczy jaką usługę.

Zauważam tylko problem interpretacyjny tzn. co już jest infrastrukturą 
telekomunikacyjną a co jeszcze nią nie jest.

Podam przykład:

buduje maszt dostępowy. Powiedzmy 15 metrowy. Jeden operator świadczy na 
tym usługę 2,4-5GHz dla odbiorców indywidualnych. Dla niego ten maszt 
daje możliwość świadczenia usług w promieniu powiedzmy 5km.

Ja natomiast wieszam sobie radiolinie 23HP albo i niższą częstotliwość i 
zestawię link na 20-30km.


co do dostępności przykład 2:

Czy mam dobry i szybki dostęp do Internetu jeżeli jestem na wsi pod 
Wrocławiem w zasięgu sieci 2,4GHz z teoretyczną szybkością 150Mb/s przy 
cenie 160 złotych za 4Mb/s przy wartościach gwarantowanych 128kb/s ?

Taki PT dostarczy dane do UKE o świadczonej usłudze i jeszcze wyjdzie, 
że nie ma u nas białych plam.




Icek
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94518
Author: cyber_no_
Date: Thu, 17 Mar 2011 07:57
30 lines
2757 bytes
> Czy mam dobry i szybki dostęp do Internetu jeżeli jestem na wsi pod
> Wrocławiem w zasięgu sieci 2,4GHz z teoretyczną szybkością 150Mb/s przy
> cenie 160 złotych za 4Mb/s przy wartościach gwarantowanych 128kb/s ?
> Taki PT dostarczy dane do UKE o świadczonej usłudze i jeszcze wyjdzie,
> że nie ma u nas białych plam.
to bez znaczenia bo biale plamy sa rowniez na terenach gdzie jest 4-6 
dostawcow (w tym 3 kablowych) ktorzy skladaja stosowne sprawozdania. znam 
pare takich miejsc wiec to jakie, kiedy i dla kogo raporty piszemy nie ma 
chyba w tej kwestii znaczenia. widze ze wiele dotacji z 8.4 udzielane jest 
dla terenow gdzie jest kilku a czasem kilkunastu zasiedzialych dostawcow 
(oferujacych na tych terenach dostep szerokopasmowy) i tez nikomu to nie 
przeszkadza zeby "wesprzec" takiego czy innego molocha. czasem odnosze 
wrazenie ze wszystkie te dzialania maja wielu z nas zniechecic do wlasnej 
dzialalnosci. udostepniamy wyjatkowo szczegolowe dane, kluczowe z punktu 
widzenia przedsiebiorstwa... obserwuje (z rozmow ze znajomymi ale tez z 
wlasnego podworka) ze wiele obecnych inwestycji prowadzi sie na terenach 
gdzie swiadczymy uslugi od dawna, na terenach gdzie obslugujemy juz 
wiekszosc mieszkancow przy czym czesto sa to oddalone od wiekszych miast 
tereny wiejskie w ktore dotad nikt poza nami nie inwestowal. jak wytlumaczyc 
inwestycje kilkuset tysiecy zlotych w wioske ~20-40 domostw wspolfinansowana 
z 8.4 na terenie gdzie juz jest czesto wiecej niz 3 dostawcow obslugujacych 
95% mieszkancow ? czyzby byl to wynik analizy naszych sprawozdan ?

p.s.
dodam tylko ze czesto ta "ostatnia mila" to 30km magistrali swiatlowodowej i 
dlam/inne dla wsi w ktorej mieszka kilkanascie osob z czego zdecydowana 
wiekszosci (wszyscy zainteresowani?) maja juz dostep do szerokopasmowego 
internetu od kilku roznych Operatorow lokalnych.
-- 
Robert CyberM
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94505
Author: Anna Streżyńska Prezes UKE
Date: Thu, 17 Mar 2011 09:00
54 lines
3747 bytes
On 16 Mar, 19:48, Icek <i...@do.pl> wrote:
> W dniu 2011-03-14 16:44, Anna Stre y ska Prezes UKE pisze:
>
> > Zapraszamy na czat internetowy po wi cony inwentaryzacji sieci
> > telekomunikacyjnych.
>
> je eli ustawodawca przewidzia konieczno inwentaryzacji to nie
> pozostaje nam nic innego jak jej dokona .
>
> Przygl dam si ca ej sprawie i jako w tym akurat temacie trudno mi
> zaj stanowisko.
>
> Jestem osob , kt ra sceptycznie przyjmuje wszystkie dodatkowe obowi zki
> (bo kto za to zap aci musi). Jednak tu nie widz ani du ych koszt w
> ani du ych trudno ci.
>
> Ka dy chyba ma zapisane komu i pod jakim adresem wiadczy jak us ug .
>
> Zauwa am tylko problem interpretacyjny tzn. co ju jest infrastruktur
> telekomunikacyjn a co jeszcze ni nie jest.
>
> Podam przyk ad:
>
> buduje maszt dost powy. Powiedzmy 15 metrowy. Jeden operator wiadczy na
> tym us ug 2,4-5GHz dla odbiorc w indywidualnych. Dla niego ten maszt
> daje mo liwo wiadczenia us ug w promieniu powiedzmy 5km.
>
> Ja natomiast wieszam sobie radiolinie 23HP albo i ni sz cz stotliwo i
> zestawi link na 20-30km.
>
> co do dost pno ci przyk ad 2:
>
> Czy mam dobry i szybki dost p do Internetu je eli jestem na wsi pod
> Wroc awiem w zasi gu sieci 2,4GHz z teoretyczn szybko ci 150Mb/s przy
> cenie 160 z otych za 4Mb/s przy warto ciach gwarantowanych 128kb/s ?
>
> Taki PT dostarczy dane do UKE o wiadczonej us udze i jeszcze wyjdzie,
> e nie ma u nas bia ych plam.
>
> Icek

W zeszłym roku już robilismy takie badanie i wyszło że mamy mnóstwo
białych plam, wiec raczej przez rok nie zmienilo sie diametralnie.
Spojrzcie sobie na mapy na naszej www. Macie jeszcze co robić.
http://www.uke.gov.pl/uke/index.jsp?news_cat_id=19&news_id=5870&layout=3&page=text&place=Lead01
Problem w tym że nasze mapy, choc w ubieglym roku dzięki Waszemu
bojkotowi niezbyt doskonale, są i tak lepsze niż mapy marszałkowskie,
ktorymi kieruje się Władza Wdrazajaca odmawiając dofinansowania
projektów z 8.4. Od momentu zrobienia naszej inwentaryzacji to ona
będzie decydowala o przyznaniu (lub nie) tych środków. Prawda Was
wyzwoli - czyli lepiej powiedziec prawde i inwestować tam gdzie są
białe plamy i nie wchodzić sobie nawzajem w parade. Jesli nie podacie
danych uczciwie, moze się zdarzyc ze ktoś wejdzie z 8.4. na Wasz teren
a prawdziwe biale plamy zostaną odlogiem albo dostaną odmowę.
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94519
Author: Anna Streżyńska Prezes UKE
Date: Thu, 17 Mar 2011 09:05
4 lines
1655 bytes
Drugi czat w sprawie inwentaryzacji planujemy na 29 marca br. w
godzinach 10-11.30. Materiały z poprzedniego na forumszerokopasmowe.pl
pozdrawiam
Anna Strezynska
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94506
Author: brum
Date: Thu, 17 Mar 2011 10:35
6 lines
1423 bytes
>Spojrzcie sobie na mapy na naszej www. Macie jeszcze co robić.
>http://www.uke.gov.pl/uke/index.jsp?news_cat_id=19&news_id=5870&layout=3&page=text&place=Lead01

proponuje powiekszyc te mapy i poprawic bledy w legendzie mapy ogolnej

michal 
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94507
Author: Zboj
Date: Thu, 17 Mar 2011 12:25
76 lines
5915 bytes
> Prawda Was wyzwoli - czyli lepiej powiedziec prawde i inwestować tam gdzie 
> są
białe plamy i nie wchodzić sobie nawzajem w parade. Jesli nie podacie
danych uczciwie, moze się zdarzyc ze ktoś wejdzie z 8.4. na Wasz teren
a prawdziwe biale plamy zostaną odlogiem albo dostaną odmowę.

Pani Prezes pisząc to ma równocześnie świadomość wniosków blokujących całe 
obszary, wniosków o podłączenie 1 osoby per miejscowość za koszmarne 
pienądze, wnioskó na budowanie nie ostatniej mili, a magistral 
światłowodowych, pojawiania się arcymagicznie białych plam w kolejnych 
naborach tam, gdzie nie było ich wcześniej...

Pani Prezes ma równocześnie świadomość, jak profiliowane są projekty i 
"konkursy" WSSz.

Wreszcie Pani Prezes ma świadomość, iż wszelka argumentacja, przykłady, 
dyskusje, etc... są w praktyce kompletnie ignorowane przez stronę publiczną. 
Nawet podanie na tacy konkretnych przykładów i problemów patologii w 8.4 i 
8.3 kompletnie niczego nie zmienia. A abuserzy działania z radośnie 
bezczelnym uśmiechem udzielają kolejnych wywiadów.

Napiszmy więc prawdę ze strony operatorów, bo jak widać są różne prawdy. 
Nasza prawda i rozumienie 8.4 była i jest taka, że miał to być projekt na 
budowę lokalnych małych sieci na terenach białych plam. Głównie przez 
lokalnych operatorów, którzy znają teren i mogą zainwestować w lokalne sieci 
szerokopasmowe 2M+ na terenach, gdzie bez dofinansowania tego nikt nie 
robił. Praktyka wyszła taka, że pojawiają się wnioski wielkoobszarowe, 
przekraczające ramy powiatów i województw kilku firm konsultingowych bez 
doświadczenia w branży ISP, z gęstością 1 osoba per miejscowość. Projekty 
takei w żadnym punkcie nie likwidują białych plam, blokują jednak obszary 
dla efektywnych inwestycji lokalnych. I nikt z tym po stronie publicznej nic 
efektywnie nie robi. Zamiast tego proponuje się nam (w Pani wypowiedzi brzmi 
to samo), byśmy szukali resztek białych plam na drugim końcu kraju. A że ma 
się to nijak do celów i sensu... to z urzędniczego punktu widzenia widać 
zbędny hałas.

Tylko, że i Pani i operatorzy wiedzą, że to co się dzieje z 8.4, to ruina 
zamierzeń. Od map sprzed lat, które do teraz jednak są jedyną podstawą 
określania obszarów, po wnioski blokujące, które oprotestowują wspólnie 
wszystkie organizacje branżowe. Chyba jak nigdy dotąd zgodnie. I co? I jak 
grochem o ścianę. Po co więc ćwierćprawdy i przerzucanie "zepsutego jaja" na 
stronę ISP? Nie jesteśmy kryształowi, ciągle się uczymy. Ale jestem 
przekonany, że ISP wykonuję mnóstwo pracy, kompletnie dla nich 
nieprodukcyjnej, by zaspokajać kolejne życzenia administracji. Warto to 
uszanować, bo to, co dla urzędnika jest odpłatną pracą, dla nas jest 
wyłącznie stratą. Piszę stratą, bo jest tak wtedy, gdy jako ISP nie możemy 
liczyć na partnerstwo i efektywne wysłuchanie obiekcji i informacji o 
patologiach. Jestem głęboko przekonany, iż ewidencje i raporty z naszej 
strony, wsparte stanowczym NIE strony publicznej (ja wiem, że nie UKE 
przyznaje środki), dla wniosków sprzecznych z celami POIG 8.4 i podobnych, 
stanowiłyby sensowną całość i synergię wysiłków oraz działań dla obu stron - 
ISP i publicznej. KIKE wielokrotnie przekazywała, że przedsiębiorcy muszą 
widzeć i otrzymać cel lub sensowne uzasadnienie strony publicznej. Oraz 
wsparcie w ograniczaniu patologii. Wtedy współpracują bez większych 
zgrzytów. Odsyłanie nas na berdyczów i nakazy powodują zupełnie uzasadniony 
i po ludzku zrozumiały opór każdego i w każdej relacji. Nie tylko na gruncie 
PT.

Jeśli prawda ma kogokolwiek wyzwolić, nie może to być Pani Prezes ćwierć 
prawda i piłka wyłącznie i znowu w kierunku tych złych przedsiębiorców... 
Nota bene - pisze Pani "mapy (UKE), choc w ubieglym roku dzięki Waszemu 
bojkotowi niezbyt doskonale"... A równocześnie urzędnicy UKE przekazali KIKE 
informację, iż na inwentaryzację odpowiedziało 4 tys. ISP, czyli +/- 50% 
rejestru PT. 50% duchów lub bojkotujących w rejestrze PT, to bardzo dobry 
wskaźnik, bo i wiele firm zapewne działalności nie prowadzi, mimo wpisu. 
Niemniej w roku ubiegłym oczywiście dyskutowaliśmy i protestowaliśmy (ISP) - 
również KIKE - ale przede wszystkim wobec faktu, iż absurdem było oczekiwać 
danych wstecznych w sytuacji, gdy firmy nie musiały ich gromadzić. To Pani 
nazywa "bojkotem"? Czy też otrzymaliśmy nieprawdziwe dane o liczbie 
przesłanych UKE przez ISP ankiet?

Sens prawdy oraz współpracy jest w ich obustronności.

Ukłony,

Piotr Marciniak (ISP/KIKE) 
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94529
Author: Jarosław Kłopotek
Date: Fri, 18 Mar 2011 11:07
28 lines
2135 bytes
W dniu 2011-03-14 16:44, Anna Streżyńska Prezes UKE pisze:
> Zapraszamy na czat internetowy poświęcony inwentaryzacji sieci
> telekomunikacyjnych.
>
> 18 marca ruszy w Polsce pełną parą inwentaryzacja infrastruktury
> telekomunikacyjnej. Prowadzić ją będzie Urząd Komunikacji
> Elektronicznej, a operatorzy będą mieli miesiąc na przesłanie danych o
> swych sieciach regulatorowi rynku. Prezes UKE w ten sposób realizować
> będzie obowiązek wynikający z art. 29 ust.  o wspieraniu rozwoju usług
> i sieci telekomunikacyjnych i rozporządzenia Ministra Spraw
> Wewnętrznych i Administracji  opublikowanego w dniu 03.03.2011 r.
> Podczas czatu organizowanego przez Krajowe Forum Szerokopasmowe na
> pytania uczestników odpowiadać będą specjaliści z Ministerstwa
> Infrastruktury, UKE i Instytutu Łączności.
>
> Czat odbędzie się w środę 16 marca, o godz. 10:00, pod adresem
> http://chat.uke.gov.pl. Dyskusja będzie trwała około 1,5 godziny.
>


Witam

Czy gdzieś jest log z odbytego chata?

Pozdrawiam Serdecznie

-- 
Jarosław Kłopotek
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94530
Author: Anna Streżyńska Prezes UKE
Date: Fri, 18 Mar 2011 19:51
38 lines
2938 bytes
On 18 Mar, 12:07, Jarosław Kłopotek <j...@interduo.pl> wrote:
> W dniu 2011-03-14 16:44, Anna Streżyńska Prezes UKE pisze:
>
>
>
>
>
> > Zapraszamy na czat internetowy poświęcony inwentaryzacji sieci
> > telekomunikacyjnych.
>
> > 18 marca ruszy w Polsce pełną parą inwentaryzacja infrastruktury
> > telekomunikacyjnej. Prowadzić ją będzie Urząd Komunikacji
> > Elektronicznej, a operatorzy będą mieli miesiąc na przesłanie danych o
> > swych sieciach regulatorowi rynku. Prezes UKE w ten sposób realizować
> > będzie obowiązek wynikający z art. 29 ust.  o wspieraniu rozwoju usług
> > i sieci telekomunikacyjnych i rozporządzenia Ministra Spraw
> > Wewnętrznych i Administracji  opublikowanego w dniu 03.03.2011 r.
> > Podczas czatu organizowanego przez Krajowe Forum Szerokopasmowe na
> > pytania uczestników odpowiadać będą specjaliści z Ministerstwa
> > Infrastruktury, UKE i Instytutu Łączności.
>
> > Czat odbędzie się w środę 16 marca, o godz. 10:00, pod adresem
> >http://chat.uke.gov.pl. Dyskusja będzie trwała około 1,5 godziny.
>
> Witam
>
> Czy gdzieś jest log z odbytego chata?
>
> Pozdrawiam Serdecznie
>
> --
> Jarosław Kłopotek- Ukryj cytowany tekst -
>
> - Pokaż cytowany tekst -


jeszcze wczoraj widzialam na forumszerokopasmowe.pl
gdzies w dolnych partiach strony
Obywatel Piszczyk zaprasza
#94508
Author: Michal Sitarek
Date: Sun, 20 Mar 2011 16:07
40 lines
2840 bytes
User "Zboj" <zboj_at_@mnc.dot.pl> napisał w wiadomości 
news:ilsujj$2408$1@news2.ipartners.pl...

> Napiszmy więc prawdę ze strony operatorów, bo jak widać są różne prawdy.

> "mapy (UKE), choc w ubieglym roku dzięki Waszemu bojkotowi niezbyt 
> doskonale"... A równocześnie urzędnicy UKE przekazali KIKE informację, iż 
> na inwentaryzację odpowiedziało 4 tys. ISP, czyli +/- 50% rejestru PT.

To ja dodam swoje trzy grosze.

Analiza u jednego z ogólnopolskich ISP:
Przygotowanie sprawozdań w takiej formie jak wymaga UKE to ok. 15000 rbh 
(ok. 35000 aktywnych punktów sieci).
Czyli na 1 miesiąc trzeba zatrudnić 15000h / 176h = 86 osob.
Studentow nauk scislych po 6 zl/h  zatrudnic nie ma szans - jesli juz to 
raczej po 20 pln
  - a tylko tacy dawaliby sie przeszkolić w 2 dni do zadania wymagajacego 
przeklepania danych, współrzędnych, ilości portów itp.

Koszty osobowe lacznie z wynajmem powierzchni, stanowiskami komputerowymi, 
infrastuktura, ekstra
licencjami do pracy na systemie paszportyzacji - ok 680000 zl

Alternatywnie - dopisanie do systemu paszportyzacji aplikacji zrzucajacej 
dane w wymaganym formacie - koszt
developmentu nieco nizszy 390000 zl - absolutny termin minimalny z testami 3 
miesiace.
Uzupelnienie o dane, ktorych nie ma w systemie ( z pozostalych custom made 
systemow,
albo w ogole z zewnatrz - np. numer dzialki !!!) kolejne 1500-2000 rbh.

Wynik analizy:
Ten ISP nie zlozy wartosciowych danych - zlozy cokolwiek i zaryzykuje sprawe 
przed NSA, bo po prostu
nie ma fizycznej mozliwosci.


Michal Sitarek
* IT Consultant * FSS Group Poland * 
Re: Obywatel Piszczyk zaprasza
#94509
Author: Icek
Date: Mon, 21 Mar 2011 10:59
22 lines
1845 bytes
> Wynik analizy:
> Ten ISP nie zlozy wartosciowych danych - zlozy cokolwiek i zaryzykuje sprawe
> przed NSA, bo po prostu
> nie ma fizycznej mozliwosci.

ale chyba tak było zawsze. Nie da się dokonać w miesiąc takiej na 
zajefajnym poziomie inwentaryzacji jeżeli ktoś czegoś takiego nie posiada

Co innego jak operator w miarę posiada takie dane już w systemie. Nie 
zmienia to faktu, że zawsze płaci obywatel/klient/operator.

U nas brakuje jednej ważnej rzeczy. Jak się tworzy ustawę to na końcu 
powinna być solidna analiza ile to będzie kosztować. Bo jak matoł jeden 
z drugim coś przegłosuje naciskając przycisk to go to nic nie kosztuje. 
Natomiast ustawy mogą generować spore koszty dla osób trzecich ;)





Icek
Re: Obywatel Piszczyk zaprasza
#94510
Author: niusy.pl
Date: Mon, 21 Mar 2011 11:50
10 lines
1608 bytes
Użytkownik "Icek" <icek@do.pl>

> U nas brakuje jednej ważnej rzeczy. Jak się tworzy ustawę to na końcu 
> powinna być solidna analiza ile to będzie kosztować. Bo jak matoł jeden z 
> drugim coś przegłosuje naciskając przycisk to go to nic nie kosztuje. 
> Natomiast ustawy mogą generować spore koszty dla osób trzecich ;)

To każde działanie wpływające na innych tak powinno być kalkulowane. Prace 
drogowe np. 
Re: Obywatel Piszczyk zaprasza
#94511
Author: Maciej Bebenek (news.onet.pl)
Date: Mon, 21 Mar 2011 13:48
11 lines
1694 bytes
W dniu 2011-03-21 11:59, Icek pisze:

> U nas brakuje jednej ważnej rzeczy. Jak się tworzy ustawę to na końcu
> powinna być solidna analiza ile to będzie kosztować. Bo jak matoł jeden
> z drugim coś przegłosuje naciskając przycisk to go to nic nie kosztuje.
> Natomiast ustawy mogą generować spore koszty dla osób trzecich ;)

Do tego służy obligatoryjny dokument do projektu każdego aktu prawnego: 
OSR - ocena skutków regulacji. Zwykle zawiera jedno zdanie: 
"wprowadzenie ustawy nie generuje kosztów dla budżetu państwa".
I o to, zeby tam było więcej zdań, walka trwa od lat :-(
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94531
Author: Jarosław Kłopotek
Date: Wed, 23 Mar 2011 09:06
9 lines
1391 bytes
W dniu 2011-03-18 20:51, Anna Streżyńska Prezes UKE pisze:

> jeszcze wczoraj widzialam na forumszerokopasmowe.pl
> gdzies w dolnych partiach strony

Dziękujemy za dobre krówki na Łódzkich targach ;-)

Pozdrawiam Serdecznie
Jarosław Kłopotek
Re: Obywatel Piszczyk zaprasza
#94512
Author: Icek
Date: Wed, 23 Mar 2011 09:25
20 lines
2049 bytes
W dniu 2011-03-21 14:48, Maciej Bebenek (news.onet.pl) pisze:
> W dniu 2011-03-21 11:59, Icek pisze:
>
>> U nas brakuje jednej ważnej rzeczy. Jak się tworzy ustawę to na końcu
>> powinna być solidna analiza ile to będzie kosztować. Bo jak matoł jeden
>> z drugim coś przegłosuje naciskając przycisk to go to nic nie kosztuje.
>> Natomiast ustawy mogą generować spore koszty dla osób trzecich ;)
>
> Do tego służy obligatoryjny dokument do projektu każdego aktu prawnego:
> OSR - ocena skutków regulacji. Zwykle zawiera jedno zdanie:
> "wprowadzenie ustawy nie generuje kosztów dla budżetu państwa".
> I o to, zeby tam było więcej zdań, walka trwa od lat :-(

nie no żadna ustawa zazwyczaj nie generuje żadnych kosztów. Ja nie wiem 
kto tam pracuje. Szkoda słów krytyki bo to i tak bicie głową w ścianę




Icek
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94532
Author: Anna Streżyńska Prezes UKE
Date: Sat, 26 Mar 2011 07:58
12 lines
1955 bytes
On 23 Mar, 10:06, Jarosław Kłopotek <j...@interduo.pl> wrote:
> W dniu 2011-03-18 20:51, Anna Streżyńska Prezes UKE pisze:
>
> > jeszcze wczoraj widzialam na forumszerokopasmowe.pl
> > gdzies w dolnych partiach strony
>
> Dziękujemy za dobre krówki na Łódzkich targach ;-)
>
> Pozdrawiam Serdecznie
> Jarosław Kłopotek

Polecam się na przyszłość :-)
Re: Obywatel Piszczyk zaprasza
#94513
Author: Anna Streżyńska Prezes UKE
Date: Sat, 26 Mar 2011 08:10
60 lines
4810 bytes
On 20 Mar, 17:07, "Michal Sitarek" <michals...@gmail.com> wrote:
> User "Zboj" <zboj_...@mnc.dot.pl> napisał w wiadomościnews:ilsujj$2408$1@news2.ipartners.pl...
>
> > Napiszmy więc prawdę ze strony operatorów, bo jak widać są różne prawdy.
> > "mapy (UKE), choc w ubieglym roku dzięki Waszemu bojkotowi niezbyt
> > doskonale"... A równocześnie urzędnicy UKE przekazali KIKE informację, iż
> > na inwentaryzację odpowiedziało 4 tys. ISP, czyli +/- 50% rejestru PT.
>
> To ja dodam swoje trzy grosze.
>
> Analiza u jednego z ogólnopolskich ISP:
> Przygotowanie sprawozdań w takiej formie jak wymaga UKE to ok. 15000 rbh
> (ok. 35000 aktywnych punktów sieci).
> Czyli na 1 miesiąc trzeba zatrudnić 15000h / 176h = 86 osob.
> Studentow nauk scislych po 6 zl/h  zatrudnic nie ma szans - jesli juz to
> raczej po 20 pln
>   - a tylko tacy dawaliby sie przeszkolić w 2 dni do zadania wymagajacego
> przeklepania danych, współrzędnych, ilości portów itp.
>
> Koszty osobowe lacznie z wynajmem powierzchni, stanowiskami komputerowymi,
> infrastuktura, ekstra
> licencjami do pracy na systemie paszportyzacji - ok 680000 zl
>
> Alternatywnie - dopisanie do systemu paszportyzacji aplikacji zrzucajacej
> dane w wymaganym formacie - koszt
> developmentu nieco nizszy 390000 zl - absolutny termin minimalny z testami 3
> miesiace.
> Uzupelnienie o dane, ktorych nie ma w systemie ( z pozostalych custom made
> systemow,
> albo w ogole z zewnatrz - np. numer dzialki !!!) kolejne 1500-2000 rbh.
>
> Wynik analizy:
> Ten ISP nie zlozy wartosciowych danych - zlozy cokolwiek i zaryzykuje sprawe
> przed NSA, bo po prostu
> nie ma fizycznej mozliwosci.
>
> Michal Sitarek
> * IT Consultant * FSS Group Poland *

Ale prawda jest też taka, że w ubiegłym roku (wlasciwie w 2009)
dostawalismy dane celowo zniekształcone, na przyklad wpisywane
cyrylicą albo w języku chinskim, połamane płyty, dokumenty z hasłem,
dokumenty wypełnione nie w tych rubrykach co trzeba, i rozmowy
prowadzone z kolegami operatorami były na zasadzie "i co mi zrobisz,
spadaj, dam co bede chciał". Nie zdajecie sobie tez Panowie sprawy ilu
operatorów działa bez wpisu do rejestru i uprawia nieuczciwą
konkurencję wobec tych którzy sie zarejestrowali, co roku wykrywamy
około setki. Nie rejestrują sie czesciowo dlatego ze chca uniknąć
obowiązków (np.obronnych) ale także czesto są to firmy które się
włamują do cudzej kanalizacji itd.
Inwentaryzację trzeba zrobic i juz ją miec, a w nastepnych latach
tylko aktualizować. Te przepisy bedą działały przez lata. Są takie
m.in. u Francuzów, Niemców i Amerykanów i jest tez z nich pozytek dla
samych operatorów, bo wiedzą gdzie nie wchodzić, albo z czego można
skorzystać, itd. U nas dochodzi do tego 8.4. i RPO - jak bedzie
inwentaryzacja, jst nie beda inwestować tam gdzie inwestujecie. Albo
jeden drugiemu nie bedzie wchodził w parade. Zresztą spotkamy się 6
kwietnia w UKE to porozmawiamy. Ogłoszenie bedzie na www (spotkania
zwykle robimy w szkole na przeciwko UKE, więc szukajcie dokladnej
informacji)
Re: Obywatel Piszczyk zaprasza
#94514
Author: starywyga
Date: Sat, 26 Mar 2011 13:51
18 lines
2115 bytes
> Nie zdajecie sobie tez Panowie sprawy ilu
> operatorów działa bez wpisu do rejestru i uprawia nieuczciwą
> konkurencję wobec tych którzy sie zarejestrowali, co roku wykrywamy
> około setki. Nie rejestrują sie czesciowo dlatego ze chca uniknąć
> obowiązków (np.obronnych) ale także czesto są to firmy które się
> włamują do cudzej kanalizacji itd.

Większość sobie z tego zdaje sprawę. Nie wiadomo jednak komu
to zgłaszać. i czy w ogóle ktoś się tym zajmie.
Na przykład obok mnie jest trzy takie firmy które nie są ani zarejestrowane
w UKE ani nie prowadzą żadnej działalności. A usługi telekomunikacyjne
świadczą, na dodatek świadczą usługi po 25 zł.
A później klient wymaga od operatora ktory płaci podatki, płaci
wynagrodzenia dla pracowników, płaci ZUS, płaci za łącza operatorskie
a nie DSLa dzielonego na kilkadziesiąt abonentów aby taki operator
miał cene Internetu na tym samym poziomie.

STr 
Re: Obywatel Piszczyk zaprasza
#94515
Author: Icek
Date: Sat, 26 Mar 2011 14:57
74 lines
5038 bytes
> Ale prawda jest też taka, że w ubiegłym roku (wlasciwie w 2009)
> dostawalismy dane celowo zniekształcone, na przyklad wpisywane
> cyrylicą albo w języku chinskim, połamane płyty, dokumenty z hasłem,
> dokumenty wypełnione nie w tych rubrykach co trzeba, i rozmowy
> prowadzone z kolegami operatorami były na zasadzie "i co mi zrobisz,
> spadaj, dam co bede chciał". Nie zdajecie sobie tez Panowie sprawy ilu

na brak kultury nawet najlepsza ustawa nie pomoże. To mam nadzieję są 
wyjątki.

> operatorów działa bez wpisu do rejestru i uprawia nieuczciwą
> konkurencję wobec tych którzy sie zarejestrowali, co roku wykrywamy
> około setki. Nie rejestrują sie czesciowo dlatego ze chca uniknąć
> obowiązków (np.obronnych) ale także czesto są to firmy które się
> włamują do cudzej kanalizacji itd.

i jaka grozi za to kara ? Większa niż za tygodniowe opóźnienie w 
złożeniu odpowiedzi na zapytanie UKE ? ;)


> Inwentaryzację trzeba zrobic i juz ją miec, a w nastepnych latach
> tylko aktualizować. Te przepisy bedą działały przez lata. Są takie

zgadza się, tylko kto za to zapłaci ? To nie są małe koszty. My 
prowadzimy biznes w warunkach w których mamy bardzo dużą konkurencję, 
bardzo dużą nieuczciwą konkurencję, bardzo dużo różnej maści obowiązków, 
opłat, kosztów. Za co mamy się rozwijać?

Przy dużych cenach miedzi zauważam zwiększoną ilość dewastacji pt.: "a 
wezmę sobie i wyrwę kawałem przewodu, taki gruby więc pewnie dużo miedzi 
tam jest".

Aby opłacić wniosek o pasmo pod radiolinię to muszę zebrać abonament 
miesięczny od 50 klientów. Aby opłacić etat osoby od inwentaryzacji to 
muszę mieć podłączonych 100-200 abonentów, których wpływy będą mi 
pokrywać chęć ustawodawcy do posiadania informacji. A co z innymi 
kosztami ? Co z kosztami biura obsługi, księgowości, systemów 
telekomunikacyjnych, serwisu systemów, energii elektrycznej, zakupu 
transmisji, zakupu urządzeń transmisyjnych, klimatyzacji i w końcu 
pracowników. Kto mi da na ZUS ? Na VAT ? A może jakiś urzędnik pomoże ?

Jest Pani jedynym chyba urzędnikiem Państwowym, który sprawa wrażenie, 
że coś robi dla branży a nie przeciwko. Każdy inny spotkany na mojej 
drodze mam wrażenie, że tylko pierdzi w stołek i gó**o robi.


> m.in. u Francuzów, Niemców i Amerykanów i jest tez z nich pozytek dla
> samych operatorów, bo wiedzą gdzie nie wchodzić, albo z czego można
> skorzystać, itd. U nas dochodzi do tego 8.4. i RPO - jak bedzie

nie porównujmy się do amerykanów czy niemców. Jak nauczyciel będzie 
zarabiał 100-300 tys złotych rocznie, jak internet będzie po 35 euro 
miesięcznie dla abonenta końcowego, jak w tej cenie będzie limit na 
przesłanie ilości danych na 100GB/m-c, jak spółdzielnie nie będą stawały 
okoniem to będzie z czego to opłacić.

Ceny internetu w dużych miastach są bardzo niskie, konkurencja 
doskwiera, koszty działalności duże, a obowiązków coraz więcej.

Jak do tego policja zorganizuje jakąś znowu akcje typu "łapanie 
pedofila" i znowu spłynie w jednym czasie z 200 zapytań z całego kraju o 
to kto tam ma jaki numer IP to już w ogóle może przestaniemy inwestować 
tylko zajmiemy się obsługą spraw urzędowych.

Każda z wymienionych opłat sama w sobie jest niska. Jak się zaczyna 
sumować to naprawdę mocno się trzeba starać aby biznes się zamknął. W 
ogóle dziwię się firmom, które mając z 100-1000 abonentów funkcjonują. W 
mojej ocenie jest to mocno nierentowne.

Zainteresowanie dyskusją jest spore. Proponuję zrobić jakieś zapisy bo 
chętnie zajmę 15 minut w kwestiach kosztów funkcjonowania ISP i 
praktycznego podejścia do inwentaryzacji.

Icek
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94520
Author: jurajski Jaskiniowiec
Date: Sat, 26 Mar 2011 20:23
21 lines
1988 bytes
Dnia 16-03-2011 o 19:48:07 Icek <icek@do.pl> napisał(a):

>> Zapraszamy na czat internetowy poświęcony inwentaryzacji sieci
>> telekomunikacyjnych.
>
> jeżeli ustawodawca przewidział konieczność inwentaryzacji to nie  
> pozostaje nam nic innego jak jej dokonać.
>
...

Reszty czytac mi sie nawet nie chcialo, bo trudno czytac "potulne ciele",  
ktore zrobi wszystko, co urzednicy/politycy sobie wymysla i jeszcze temu  
przyklasnie z zachwytem...

Zamiast dazyc do jak najmniejszej ingerencji panstwa w gospodarce, to  
jeszcze przyklaskujemy coraz wiekszej inwigilacji urzednikow w nasze  
interesy.

A urzednicy sie ciesza, bo dzieki takim jak powyzej, maja prace i moga  
sobie wymyslac kolejne bzdurne ustawy, by pokazac narodowi, jak to bardzo  
sa potrzebni... ech...
Re: Obywatel Piszczyk zaprasza
#94516
Author: wm
Date: Sat, 26 Mar 2011 20:24
15 lines
2069 bytes
Tak jest. Jeśli mamy doganiać zachód to przez większą wydajność pracy i 
zmniejszenie kosztów. Nic nam nie da stosowanie ich rozwiązań bo wtedy 
luka do nich nigdy się nie zmniejszy.

Nie potrzebujemy dotacji (bo od tego są banki które w dobrej gospodarce 
rynkowej dają tanie kredyty), sprawozdań, biurokracji (sami wiemy co 
jest dla nas dobre i korzystne) bo to wszystko jest z naszych pieniędzy.

Każdy taki dokument do stworzenia to większe koszty działalności, 
zmarnowany czas i w efekcie większy zysk dla tych co działają nielegalnie.

Ja rozumiem, że nasz rząd będzie mógł z zadowoleniem patrzeć na równo 
poukładane w bazach danych informacje ale to polskie firmy utrzymują ten 
kraj i każde działanie na ich niekorzyść jest działaniem na niekorzyść 
Polski.
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94521
Author: wm
Date: Sat, 26 Mar 2011 20:32
30 lines
2261 bytes
jurajski Jaskiniowiec wrote:
> Dnia 16-03-2011 o 19:48:07 Icek <icek@do.pl> napisał(a):
>
>>> Zapraszamy na czat internetowy poświęcony inwentaryzacji sieci
>>> telekomunikacyjnych.
>>
>> jeżeli ustawodawca przewidział konieczność inwentaryzacji to nie
>> pozostaje nam nic innego jak jej dokonać.
>>
> ...
>
> Reszty czytac mi sie nawet nie chcialo, bo trudno czytac "potulne
> ciele", ktore zrobi wszystko, co urzednicy/politycy sobie wymysla i
> jeszcze temu przyklasnie z zachwytem...
>
> Zamiast dazyc do jak najmniejszej ingerencji panstwa w gospodarce, to
> jeszcze przyklaskujemy coraz wiekszej inwigilacji urzednikow w nasze
> interesy.
>
> A urzednicy sie ciesza, bo dzieki takim jak powyzej, maja prace i moga
> sobie wymyslac kolejne bzdurne ustawy, by pokazac narodowi, jak to
> bardzo sa potrzebni... ech...

Ale też nie możemy mieć o to pretensji do UKE. Jest ustawa i jak sądzę 
UKE zrobi co może by zredukować jej negatywne efekty.

Ludzie którzy stoją za takimi ustawami mają o wiele większe wpływy, 
władzę i możliwości działania niż całe nawet UKE.
Przeciwko nim nie można występować bezkarnie i jeśli już to dobrze 
byłoby w ważnej sprawie bo samobójstwo można popełnić tylko raz...
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94522
Author: Anna Streżyńska Prezes UKE
Date: Sun, 27 Mar 2011 20:53
70 lines
5666 bytes
 Szanowni Panowie, sporo tutaj było komentarzy, także takich, które
zarzucają nam nadmierne ingerowanie w swobodę działalności
gospodarczej. Czy jednak na pewno te osoby które uważają ze obowiązki
są nadmierne, przeczytały dokladnie nasze pisma i instrukcje?
Jeśli operator który zarządza siecią nie wie gdzie:
- wybudował swoje węzły,
- gdzie wybudował swoje kable światłowodowe i ile te kable mają
włókien i które włókna są zajęte,
- w jakich budynkach świadczy usługę kolokacji,
- jak węzły sieci są ze sobą połączone,
- jeśli ma transmisje danych to musi nią zarządzać więc powinien
wiedzieć ile E1, STM1 itp ma na wyposażeniu,
- gdzie ma swoje punkty przyłączeniowe, w których świadczy usługę
odbiorcy końcowemu -
to co robi w tym biznesie. Pytamy właśnie o te elementy.
Jeśli nie wie czy jego sieć to dystrybucja czy szkielet to nie ma to
znaczenia. Istotne jest aby przyjął jakieś założenie i był
konsekwentny.
Jeśli mówi że będzie musiał zatrudniać studentów nauk ścisłych to kogo
zatrudnia?
Jeśli operator mówi o aktywnych elementach sieci to ma na myśli
wszystkie aktywne karty. MY nie pytamy o aktywne elementy sieci ale o
węzły a więc o lokalizacje, w których te elementy się znajdują.
Głownie takie elementy sieci to np. półki ADLS a my w tym przypadku
pytamy ile ma portów. Chyba to powinien wiedzieć skoro sprzedaje
jakieś usługi
To tak jakby ktoś kto ma sklep i magazyn nie wiedział ile co kosztuje,
ile tego ma, gdzie to jest na półce.
Aktywne elementy sieci to też i półki w systemie transmisji, ale my
nie pytamy o te półki, ale o ich pojemność. Jeśli zarządza siecią to w
systemie zarządzania ma je zdefiniowane w postaci transmisyjnej np
liczba E1, liczba STM1, STM 4 czy STM64. Nie musi tego liczyć na
palcach.
Każdy system ma bazę danych i możliwość zrzutu do postaci np.
tekstowej którą da się załadować do excella.
W USA dane zbiera się co miesiąc. Z dokładnością do adresu podaje się
wszystkich dostawców usług, kablowych, światłowodowych, mobilnych,
podaje się przepływności up i down. W Nowej Zelandii identycznie, tam
są pokazane światłowody na tle ulic w miastach.
Jeśli chodzi o kolekcjonowanie danych - faktycznie student nauk
ścisłych wie jak obsługiwać excella i wie jak do niego zaimportować
dane, odfiltrować, skorygować, stworzyć kwerendę i cos poprawić lub
dokonać złożenia danych z różnych źródeł.
Przygotowaliśmy aplikacje, która prowadzi za rękę. Ale tu występuje
syndrom niezrozumienia tego co się czyta. Przeglądam te wątpliwości na
skrzynce. Np. świadczenie usługi ale nie mam infrastruktury - co ma
robić. Dokładnie to zostało opisane, jest oświadczenie o tym, że się
nie ma infrastruktury. Ale trzeba przeczytać nasze instrukcje i
dokumenty, ze zrozumieniem.
Pytamy o adresy, jeśli ktoś twierdzi że ich nie posiada, to przecież
aby coś wybudować to prawo  budowlane nakazuje zrobić projekt i
nakazuje zrobić go na mapie zasadniczej, gdzie numer działki jest.
Dodatkowo trzeba mieć w większości prawo do działki, więc chyba wiem
gdzie budujemy. Nawet jeśli mamy umowę użyczenia to przecież piszemy
jakieś istotne informacje lokalizacyjne. Każdy obiekt musi mieć
dokumentacje powykonawczą gdzie uprawniony geodeta mierzy i przekazuje
dane do ZUD a inwestor dostaje kopię jak i właściciel działki.
W przypadku art. 29 to pytamy o obiekty budowlane. Jeśli na
światłowodzie jest złącze rozgałęźne to musi być studnia i ja trzeba
wyrysować na mapie. Z Art 29 pytamy o węzły i będą to zwykle budynki
lub kontenery.
Budynek to prosta sprawa. W przypadku kontenera może stać na działce,
ale trzeba na to pozwolenia i wtedy określa się działkę. Często jest
tak że słupki w sieci miedzianej stoją w dziwnych miejscach i trudno
nadać im adres ale my pytamy o adresy zasilane. Do każdego węzła
dostępowego operator musi dołączyć listę budynków zasilanych.
Zapraszam na spotkanie w UKE i na czat, sporo się wyjasni, i mam
nadzieje ze to wszystko sie okaze nie takie straszne, jak zostało tu
przez niektórych dyskutantów przedstawione.
pozdrawiam
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94523
Author: Marek
Date: Mon, 28 Mar 2011 03:07
64 lines
5634 bytes
Szanowna Pani Prezes, to o czym Pani pisze to może i prawda w przypadku 
większych sieci. Jednak w przypadku małych sieci, tych bazujących 
głównie na WiFi i działających głównie na wsiach jest to zupełnie 
oderwane od rzeczywistości. W praktyce w takich sieciach wygląda to 
zwykle tak: stawia się bazę na dachu u kogoś na wsi (z dosyłem na 5GHz z 
jakiejś wysokiej budowli w pobliskiej większej wsi lub miasteczka), daje 
się za to gospodarzowi internet za przysłowiową złotówkę, podpina się 
przeważnie kilkanaście osób na wsi do tej bazy, jak sieć dobrze i 
starannie zrobiona to na 5GHz klienci są zadowoleni (na terenach mało 
zurbanizowanych zakłócenia są stosunkowo niewielkie). Działa to o niebo 
lepiej niż internet z sieci komórkowych, gdzie z szumnie reklamowanych 
7,2 Mbit/s często na wsiach sączy się po kilka/kilkanaście KB/s, potrafi 
działać lepiej niż neostrada. Często też w takich sieciach podłączanie 
klientów odbywa się także w ten sposób, że na strychu do krokwi pod 
anteną (gdzie jest dosył jak wyżej pisałem) przybija się switcha i od 
tego switcha ciągnie się skrętkę do sąsiednich gospodarzy, pobliskich 
domków. Ludzie są zadowoleni (przeważnie mają umowy na z krótkim okresem 
lojalnościowym i co najwyżej później zgłaszają się, żeby im obniżyć 
cenę, ilość rezygnacji jest znikoma), sieć się rozwija, pocztą 
pantoflową idzie dobra opinia, sieć ma zasięg kilkudziesięciu wsi, 
kilkadziesiąt baz (umieszczonych głównie na dachach prywatnych domków - 
klientów, klienci siedzą po parę lat i nie zamierzają odchodzić). Firma 
składa się z właściciela (który często w jednej osobie jest adminem), 
montera (zdarza się, że monter jeździ z właścicielem na montaże) i z 
czasem niektórzy otwierają biuro obsługi klienta, do którego zatrudniają 
jednego człowieka. Ilość klientów poniżej 1500.
Może to, co pisze, wydaje się Pani śmieszne, ale właśnie takie są realia 
wielu, wielu firm, które Pani ma w rejestrze przedsiębiorców 
telekomunikacyjnych. I teraz przychodzi pismo z UKE, w którym trzeba 
podać azymuty sektorów, numery działek baz, ich szerokość i długość 
geograficzną, liczbę portów w węźle. Czyli trzeba by podać ile dziur ma
switch przybity do krokwi pod dachem u pana Gienka na wsi (bo z niego 
przeciągnięta jest skrętka do 4 gospodarzy wokół), jaką szerokość i 
długość geograficzną ma domek pana Gienka oraz jego numer działki. 
Przecież to delikatnie mówiąc jest komiczne by nie powiedzieć 
idiotyczne. Przecież jak zabraknie "portów" to w każdej chwili 
właściciel sieci jest w stanie wymienić switcha - przybić do krokwi 
zamiast 8-portowego to 16-portowego. W każdej chwili może też 
zdemontować maszcik u pana Gienka (gdyby np. panu Gienkowi coś się 
odwidziało) i przenieść go na równie wysoki dach domu pana Andrzeja na 
drugim końcu wsi, czyli zmienić lokalizację węzła (a 4 gospodarzy 
mieszkających wokół pana Gienka podłączyć na osobnych antenach + 
ewentualnie przekierować anteny innych klientów z tej wsi).
Takie są częstokroć realia prowincji, a wygląda na to, że Warszawa jest 
zupełnie oderwana od rzeczywistości. I nie, w takich sieciach 
najczęściej nie ma żadnego programu, z którego można zrobić eksport do 
Excela, bo dane o lokalizacji "węzłów" i "portach" znajdują się 
wyłącznie w głowie właściciela, ewentualnie montera, na zasadzie: "to 
jest u tamtego, to u tamtego, a to nawet do końca nie pamiętam gdzie 
jest i jak wygląda, bo jak 5 lat temu to uruchomiłem to do tej pory 
działa i nikt nie wnosi zastrzeżeń":)
Jeszcze jestem w stanie zrozumieć przymusowe wypełnianie tych deklaracji 
w dużych sieciach, w kablówkach, u dużych operatorów, ale brak 
zwolnienia z tego przymusu małych firm (powiedzmy poniżej 2000 klientów) 
lub poniżej jakiegoś określonego rocznego przychodu świadczy tylko o 
tym, jak bardzo stanowiący przepisy żyją w oddaleniu od zwykłych ludzi. 
Przecież mogłoby być dla małych na zasadach dobrowolności - "chcesz, 
żeby nie było białej plamy i nikt nie dostał dotacji to odwiedź pana 
Gienka i kilkudziesięciu innych klientów, może podadzą ci numer działki, 
a może akurat też znają współrzędne geograficzne swoich domów...;)".

Pozdrawiam Panią Prezes
Marek
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94524
Author: wm
Date: Mon, 28 Mar 2011 08:24
12 lines
1754 bytes
To co kolega opisał to jest kapitalizm w czystym amerykańskim stylu.

Ci co prowadzili działalność tam i próbują tutaj to są przerażeni 
biurokracją, niedaniesiem i kłodami które rzuca się pod nogi na każdym 
kroku.
Niestety nasz system prawny, państwowy, biurokracja to ciągle lata 
siedemdziesiąte na zachodzie.
Oprócz UKE które bez wątpienia wkroczyło w XXI wiek :)

Także warto dodać, że w Stanach WISP-y (czyli dokładny odpowiednik tego 
co kolega opisał powyżej)mają podobne zdanie do naszego co do obowiązku 
inwentaryzacji i z około 2000 firm przysyła raporty około jedna czwarta.
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94526
Author: Icek
Date: Mon, 28 Mar 2011 11:42
122 lines
6549 bytes
> - gdzie wybudował swoje kable światłowodowe i ile te kable mają
> włókien i które włókna są zajęte,

łolaboga. To może TPSA wie. My nie mamy bazy zajętości kabli 
światłowodowych. Jak brakuje to się dospawuje jeszcze kolejną tubę i są 
wolne.

> - w jakich budynkach świadczy usługę kolokacji,
proste

> - jak węzły sieci są ze sobą połączone,

to już UKE wie łącznie z pozycją GPS i wysokością npm i npt.

> - jeśli ma transmisje danych to musi nią zarządzać więc powinien
> wiedzieć ile E1, STM1 itp ma na wyposażeniu,

tak, baza wyposażenia jest dość szczegółowa. Nie ma połączenia z bazą 
fizycznej lokalizacji urządzeń.

> - gdzie ma swoje punkty przyłączeniowe, w których świadczy usługę
> odbiorcy końcowemu -

trudna sprawa. Nie jest to u nas realizowane w połączenia z _relacyjną_ 
bazą danych.

> to co robi w tym biznesie. Pytamy właśnie o te elementy.

świadcze usługę dostępu do internetu w siechnicach. Całych siechnicach 
bez wyjątku. Czy muszę podawać ulice i numery? W bazie nie mam tych danych.

> To tak jakby ktoś kto ma sklep i magazyn nie wiedział ile co kosztuje,
> ile tego ma, gdzie to jest na półce.

nie nie nie, to zupełnie coś innego. Ja wiem ile kosztuje usługa, czy 
jest i gdzie jest dostępna. Chodzi o dostosowanie tych informacji do 
wymagań UKE.

> Aktywne elementy sieci to też i półki w systemie transmisji, ale my
> nie pytamy o te półki, ale o ich pojemność. Jeśli zarządza siecią to w
> systemie zarządzania ma je zdefiniowane w postaci transmisyjnej np
> liczba E1, liczba STM1, STM 4 czy STM64. Nie musi tego liczyć na
> palcach.

tak ale u nas np. nie jest to w ogóle powiązane z lokalizacyjną bazą danych.

> Każdy system ma bazę danych i możliwość zrzutu do postaci np.
> tekstowej którą da się załadować do excella.

i co jak nic z tego nie wynika ? Nie wynika z tego jak urządzenia są 
połączone, nie wynika ile jest na nich zajętości, nie wynika gdzie się 
znajdują.


> W USA dane zbiera się co miesiąc. Z dokładnością do adresu podaje się
> wszystkich dostawców usług, kablowych, światłowodowych, mobilnych,
> podaje się przepływności up i down. W Nowej Zelandii identycznie, tam
> są pokazane światłowody na tle ulic w miastach.

i super. Ale w miesiąc tego nie zrobili. Ja mogę uruchomić codzinne 
raportowanie. Jak będę to miał w systemie i aktualizacja będzie odbywać 
się onlinowo. Ale jak muszę zatrudnić 20 osób na teraz to będzie to 
kosztować.

> Przygotowaliśmy aplikacje, która prowadzi za rękę. Ale tu występuje
> syndrom niezrozumienia tego co się czyta. Przeglądam te wątpliwości na
> skrzynce. Np. świadczenie usługi ale nie mam infrastruktury - co ma
> robić. Dokładnie to zostało opisane, jest oświadczenie o tym, że się
> nie ma infrastruktury. Ale trzeba przeczytać nasze instrukcje i
> dokumenty, ze zrozumieniem.

to jest inny temat - brak umiejętności czytania.

> Pytamy o adresy, jeśli ktoś twierdzi że ich nie posiada, to przecież
> aby coś wybudować to prawo  budowlane nakazuje zrobić projekt i
> nakazuje zrobić go na mapie zasadniczej, gdzie numer działki jest.

i tu jest sedno sprawy. Każdy te dane ma. Ale nie ma na to systemu. I 
teraz ten student nauk ścisłych musi iśc do archiwum, odszukać mape, 
wpisać do excela. A to już kosztuje dużo.


> Dodatkowo trzeba mieć w większości prawo do działki, więc chyba wiem
> gdzie budujemy. Nawet jeśli mamy umowę użyczenia to przecież piszemy
> jakieś istotne informacje lokalizacyjne. Każdy obiekt musi mieć
> dokumentacje powykonawczą gdzie uprawniony geodeta mierzy i przekazuje
> dane do ZUD a inwestor dostaje kopię jak i właściciel działki.

tak, to są setki segregatorów w archiwum. Ze względu na obszerność 
dokumentacji archiwum jest w wynajmowanym magazynie a nie w biurze pod ręką.

> W przypadku art. 29 to pytamy o obiekty budowlane. Jeśli na
> światłowodzie jest złącze rozgałęźne to musi być studnia i ja trzeba
> wyrysować na mapie.

trzeba odszukać numer segregatora, wysłać studenta, odszukać segregator, 
zapoznać się z dokumentacją, przywieść dok. do biura, nanieść do excela, 
odłożyć na miejsce jadąc do archiwum.


> Budynek to prosta sprawa. W przypadku kontenera może stać na działce,
> ale trzeba na to pozwolenia i wtedy określa się działkę. Często jest
> tak że słupki w sieci miedzianej stoją w dziwnych miejscach i trudno
> nadać im adres ale my pytamy o adresy zasilane. Do każdego węzła
> dostępowego operator musi dołączyć listę budynków zasilanych.
> Zapraszam na spotkanie w UKE i na czat, sporo się wyjasni, i mam
> nadzieje ze to wszystko sie okaze nie takie straszne, jak zostało tu
> przez niektórych dyskutantów przedstawione.

mało kto pisze, że to jest straszne. Wszystko jest dla ludzi. To jednak 
jest _strasznie kosztowne_

W mojej ocenie kluczowe jest wprowadzenie tego "na raty". UKE powinno 
uruchomić system umożliwiający raportowanie online. Operator buduje 
prosty system inwentaryzacji. Każdą budowę od teraz raportuje a na 
dostosowanie systemu inwentaryzacji ma 2 lata (czyli na wprowadzenie 
starych danych).




Icek
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94527
Author: Zboj
Date: Mon, 28 Mar 2011 12:38
60 lines
4683 bytes
Operatorzy napisali tutaj mnóstwo prawdy o raportowaniu z perspektywy 
różnych firm. Warto odnieść się do 2 kwestii.

1. Odwołania do zagranicznych rynków często nie uwzględniają wielkości 
operatorów i czasu budowania systemów raportowania. W Polsce funkcjonuj do 
tego przekonanie, że można i trzeba oczekiwać raportów w dowolnie krótkich 
terminach, o dowolnym stopniu szczegółowości i pod rygorem dowolnie dużych 
kar. Co więcej - spełnianie jednych wymogów, nie oznacza liberalizacji 
innych.

By nie rozwijać - należy wreszcie w Polsce wprowadzić kategorię małych, 
średnich i dużych opratorów i obowiązki szyć na warunki naszego runku. 
Innego, niż oparty na dużych ISP rynek niemiecki, francuski, amerykański, 
albo część azjatyckich i arabskich opartych na de facto monopolach 
telekomunikacyjnych lub kilku dużych graczach... Nam na prawdę bliżej do 
meksykańskiego, czy czeskiego, na których też działają tysiące lokalnych 
siatek.

2. Komu i czemu inwentaryzacja ma służyć? Ustawodawca, czy KE chcą mieć 
coraz więcej danych, do których zatrudniają kolejnych urzędników, opłacanych 
z podatków, które tym samym nie spadają... To, że przedsiębiorca płaci 
podwójnie za takie pomysły, to truizm. Raz by je opracować, dwa - w 
podatkach na pensje urzędników i systemy. Kłopot ciągle w tym, że te dane 
nie są gromadzone w celu ułatwień inwestowania na rynku przez 
przedsiębiorców. Jeśli ktoś z nich skorzysta, to może samorządy... wcinając 
się w świadczenie usług, bo to modne i politycznie/wyborczo nośne. Na 
Intertelekomie pan z Wielkopolski opowiedział, jak to będą świadczyć usługi 
i jeszcze chcą być lokalnymi regulatorami (siebie samych, jako graczy też?). 
Trzeźwa i rozsądna odpowiedź p. Prezes nie wiem, czy dotarła do adresatów. 
Ale wracając do pytania - póki co nikt nie opracował i nie wdrożył zasad 
wykorzystania tych danych przez przedsiębiorców, bo tylko wtedy można 
uznać - że inwentaryzacja miałaby jakiś sens.

Uprośćmy do jednego casu - jeśli ISP poda gdzie ma włókna i ile na nich 
luzu, a ile zajętości, to... co z tego będzie miał? Rewers tego pytania - 
jeśli nawet ISP będzie miał dostęp do bazy i zobaczy, że w danej lokalizacji 
ktoś ma wolne zasoby, to... co mu da ta wiedza? Wyłącznie TPSA ma obowiązek 
świadczenia usług w powtarzalnych cenach z uwagi na ofertę ramową. To bardzo 
dobry dokument, który otworzył drzwi do inwestycji operatorom. Jednak 
podobnego rozwiązania nie ma wobec nikogo innego. Ergo - nawet gdyby ISP 
mieli otrzymać kiedyś dostęp do tej nowej bazy - mogą się odbić od dowolnych 
wycen (w tym zaporowych - dostałęm od PKP nieruchomości wycenę 8 tys. zł 
netto / m-c za 80 mb kabla, sic! zabiło to inwestycję) lub info o braku 
zasobów, bo jest np. rezerwacja na włąsne projekty (zapewne nie zawsze 
zmyślona).

* * *

Podsumowując - na dziś inwentaryzacja nie niesie żadnej wartości dodanej dla 
ISP. Ba, nawet nie do końca wiadomo czy i jakie dane będą dostępne. Bo p. 
Prezes pisze, że wiedza pozwoli ISP lepiej inwestować. Jaka wiedza i co niby 
nam zapewni?

I pomijam już tutaj pytanie o to, jak taka wiwisekcja zasobów godzi w 
interesy i plany przedsiębiorców. Bo tym nikt się nie zajmie po stronie 
publicznej.

Pozdrawiam,

Piotr Marciniak (ISP/KIKE) 
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94525
Author: Smok Eustachy
Date: Mon, 28 Mar 2011 13:25
11 lines
1557 bytes
Dnia Mon, 28 Mar 2011 10:24:48 +0200, wm napisał(a):

> To co kolega opisał to jest kapitalizm w czystym amerykańskim stylu.
> 
> Ci co prowadzili działalność tam i próbują tutaj to są przerażeni
> biurokracją, niedaniesiem i kłodami które rzuca się pod nogi na każdym
> kroku.

No zamiast iść i się spytać ludzi, gdzie nie mają neta to się generuje 
kolejną kosztowną pseudostrukturę biurokratyczną,
I tak -jest ona na rękę dużym a nie małym.
Re: Obywatel Piszczyk zaprasza
#94517
Author: Krzysztof
Date: Tue, 19 Apr 2011 22:00
14 lines
1725 bytes
W dniu 26.03.2011 15:57, Icek pisze:

> Aby opłacić wniosek o pasmo pod radiolinię to muszę zebrać abonament
> miesięczny od 50 klientów. Aby opłacić etat osoby od inwentaryzacji to
> muszę mieć podłączonych 100-200 abonentów, których wpływy będą mi
> pokrywać chęć ustawodawcy do posiadania informacji.

Proponuję w nowych cennikach do wszystkich pozycji abonamentowych dodać 
"+ 1 zł *"
* opłata za utrzymanie etatu specjalisty d/s raportowania UKE oraz 
pozostałych urzędów

Pozdrawiam
Krzysztof
Re: Zapraszam na czat internetowy dot. inwentaryzacji sieci
#94528
Author: Michał Matuszewski
Date: Sat, 23 Apr 2011 06:14
85 lines
6416 bytes
W dniu 27-03-2011 22:53, Anna Streżyńska Prezes UKE pisze:
>   Szanowni Panowie, sporo tutaj było komentarzy, także takich, które
> zarzucają nam nadmierne ingerowanie w swobodę działalności
> gospodarczej. Czy jednak na pewno te osoby które uważają ze obowiązki
> są nadmierne, przeczytały dokladnie nasze pisma i instrukcje?
> Jeśli operator który zarządza siecią nie wie gdzie:
> - wybudował swoje węzły,
> - gdzie wybudował swoje kable światłowodowe i ile te kable mają
> włókien i które włókna są zajęte,
> - w jakich budynkach świadczy usługę kolokacji,
> - jak węzły sieci są ze sobą połączone,
> - jeśli ma transmisje danych to musi nią zarządzać więc powinien
> wiedzieć ile E1, STM1 itp ma na wyposażeniu,
> - gdzie ma swoje punkty przyłączeniowe, w których świadczy usługę
> odbiorcy końcowemu -
> to co robi w tym biznesie. Pytamy właśnie o te elementy.
> Jeśli nie wie czy jego sieć to dystrybucja czy szkielet to nie ma to
> znaczenia. Istotne jest aby przyjął jakieś założenie i był
> konsekwentny.
> Jeśli mówi że będzie musiał zatrudniać studentów nauk ścisłych to kogo
> zatrudnia?
> Jeśli operator mówi o aktywnych elementach sieci to ma na myśli
> wszystkie aktywne karty. MY nie pytamy o aktywne elementy sieci ale o
> węzły a więc o lokalizacje, w których te elementy się znajdują.
> Głownie takie elementy sieci to np. półki ADLS a my w tym przypadku
> pytamy ile ma portów. Chyba to powinien wiedzieć skoro sprzedaje
> jakieś usługi
> To tak jakby ktoś kto ma sklep i magazyn nie wiedział ile co kosztuje,
> ile tego ma, gdzie to jest na półce.
> Aktywne elementy sieci to też i półki w systemie transmisji, ale my
> nie pytamy o te półki, ale o ich pojemność. Jeśli zarządza siecią to w
> systemie zarządzania ma je zdefiniowane w postaci transmisyjnej np
> liczba E1, liczba STM1, STM 4 czy STM64. Nie musi tego liczyć na
> palcach.
> Każdy system ma bazę danych i możliwość zrzutu do postaci np.
> tekstowej którą da się załadować do excella.
> W USA dane zbiera się co miesiąc. Z dokładnością do adresu podaje się
> wszystkich dostawców usług, kablowych, światłowodowych, mobilnych,
> podaje się przepływności up i down. W Nowej Zelandii identycznie, tam
> są pokazane światłowody na tle ulic w miastach.
> Jeśli chodzi o kolekcjonowanie danych - faktycznie student nauk
> ścisłych wie jak obsługiwać excella i wie jak do niego zaimportować
> dane, odfiltrować, skorygować, stworzyć kwerendę i cos poprawić lub
> dokonać złożenia danych z różnych źródeł.
> Przygotowaliśmy aplikacje, która prowadzi za rękę. Ale tu występuje
> syndrom niezrozumienia tego co się czyta. Przeglądam te wątpliwości na
> skrzynce. Np. świadczenie usługi ale nie mam infrastruktury - co ma
> robić. Dokładnie to zostało opisane, jest oświadczenie o tym, że się
> nie ma infrastruktury. Ale trzeba przeczytać nasze instrukcje i
> dokumenty, ze zrozumieniem.
> Pytamy o adresy, jeśli ktoś twierdzi że ich nie posiada, to przecież
> aby coś wybudować to prawo  budowlane nakazuje zrobić projekt i
> nakazuje zrobić go na mapie zasadniczej, gdzie numer działki jest.
> Dodatkowo trzeba mieć w większości prawo do działki, więc chyba wiem
> gdzie budujemy. Nawet jeśli mamy umowę użyczenia to przecież piszemy
> jakieś istotne informacje lokalizacyjne. Każdy obiekt musi mieć
> dokumentacje powykonawczą gdzie uprawniony geodeta mierzy i przekazuje
> dane do ZUD a inwestor dostaje kopię jak i właściciel działki.
> W przypadku art. 29 to pytamy o obiekty budowlane. Jeśli na
> światłowodzie jest złącze rozgałęźne to musi być studnia i ja trzeba
> wyrysować na mapie. Z Art 29 pytamy o węzły i będą to zwykle budynki
> lub kontenery.
> Budynek to prosta sprawa. W przypadku kontenera może stać na działce,
> ale trzeba na to pozwolenia i wtedy określa się działkę. Często jest
> tak że słupki w sieci miedzianej stoją w dziwnych miejscach i trudno
> nadać im adres ale my pytamy o adresy zasilane. Do każdego węzła
> dostępowego operator musi dołączyć listę budynków zasilanych.
> Zapraszam na spotkanie w UKE i na czat, sporo się wyjasni, i mam
> nadzieje ze to wszystko sie okaze nie takie straszne, jak zostało tu
> przez niektórych dyskutantów przedstawione.
> pozdrawiam

Wszystko się zgadza, tylko, że zdecydowana większość inwestycji została 
wykonana ad-hoc i na ZUD czy w bazie urządzeń podziemnych nie ma nawet 
śladu.
I to nie tylko mali operatorzy tak zabrnęli, również tpsa, netia, 
vectra, i inni.
Miałem wiele zapytań o to jak coś teraz "ujawnić, zalegalizować"?


To taka moja prywatna opinia.


Michał Matuszewski
iNET NowoNET Gryfice
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads