🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.internet.polip
6 messages
6 total messages Started by Jaroslaw Rafa Tue, 23 Feb 1999 14:46
Pseudo-cache NASKu
#481
Author: Jaroslaw Rafa
Date: Tue, 23 Feb 1999 14:46
51 lines
2514 bytes
Ostatnio tu duzo dyskutowano o rzekomych korzysciach plynacych z
cache'owania WWW. Zdaje mi sie, ze wlasnie doswiadczylem "dobrodziejstwa" tego
pseudo-transparentnego cache NASK-u, o ktorym tu ostatnio byla mowa.

Probowalem sobie sciagnac konwerter RTFtoHTML. Szlo sobie spokojnie ok. 3
KB/s, ale nagle sie urwalo. I oto co sie dzieje przy nastepnych probach
sciagania? Transfer ok. 600 KB/s (dziwne, nie? ;-)), ale plik urywa sie
raptownie dokladnie w tym samym miejscu! I za nic nie da sie go sciagnac...
:-(((

--15:11:03--  http://www.sunpack.com:80/RTF/latest/r2hsparcsol414.tar.gz
           => 'r2hsparcsol414.tar.gz.4'
Connecting to www.sunpack.com:80... connected!
HTTP request sent, awaiting response... 200 OK
Length: 342,146 [application/x-tar]

    0K -> .......... .......... .......... .......... .......... [ 14%]
   50K -> .......... .......... .......... .......... .......... [ 29%]
  100K -> .......... .......... .......... .......... .......... [ 44%]
  150K -> .......... .......... .......... .......... .......... [ 59%]
  200K -> .......... .......... .......... .......... .          [ 72%]

15:11:04 (610.62 KB/s) - Connection closed at byte 247608. Retrying.
[... i tak 20 razy ...]

Ani chybi "uszczesliwono" mnie jakims wspanialym cache... Wrrr! Bede gryzl,
jezeli jeszcze raz ktos mi powie cokolwiek o cachowaniu WWW!!!!
A teraz niech ten geniusz ktory to wymyslil mi powie JAK ja mam ten plik
sciagnac?
Przez proxy w ICM-ie nie moge, bo jest "restricted" - nie wiadomo dlaczego,
chociaz jeszcze niedawno mozna bylo z niego korzystac...

ERROR: The requested URL could not be retrieved

While trying to retrieve the URL:
http://www.sunpack.com/RTF/latest/r2hsparcsol414.tar.gz 

The following error was encountered: 

       ERROR 102 -- You cannot access the Web resource requested by this
URL. 

This means that: 

    The system administrator has restricted access to this URL.


Wrrrr!!!! Mam ochote gryzc...
Pozdrowienia,
   Jaroslaw Rafa
   raj@inf.wsp.krakow.pl
Re: Pseudo-cache NASKu
#482
Author: Marcin Rutkowski
Date: Tue, 23 Feb 1999 15:59
20 lines
1506 bytes
>Probowalem sobie sciagnac konwerter RTFtoHTML. Szlo sobie
spokojnie ok. 3
>KB/s, ale nagle sie urwalo. I oto co sie dzieje przy nastepnych
probach
>sciagania? Transfer ok. 600 KB/s (dziwne, nie? ;-)), ale plik
urywa sie
>raptownie dokladnie w tym samym miejscu! I za nic nie da sie go
sciagnac...
>:-(((
I tak bedzie az Homo Interneticus wymieni modem na "bebenek"
albo "ognisko z pokrywka" ;->

P.S. Odnosze wrazenie (pewnie jak zwykle sie myle), ze tymi
"bajerami" (proxy, etc.) zajmuja sie teoretycy, ktorym sie
wydaje, ze uszczesliwia wszystkich "na sile" !?

--
Marcin Rutkowski
MAIL: marcinru@vc.pl
WWW: http://friko.onet.pl/el/marcinru/
Re: Pseudo-cache NASKu
#483
Author: Wojtek Sylwestrzak
Date: Tue, 23 Feb 1999 16:22
11 lines
1187 bytes
Marcin Rutkowski wrote:

> 
> P.S. Odnosze wrazenie (pewnie jak zwykle sie myle), ze tymi
> "bajerami" (proxy, etc.) zajmuja sie teoretycy, ktorym sie
> wydaje, ze uszczesliwia wszystkich "na sile" !?
> 

raczej praktycy, no a z tym 'na sile', to masz troche racji.

--w
Re: Pseudo-cache NASKu
#484
Author: Marek Moskal
Date: Tue, 23 Feb 1999 17:25
11 lines
1081 bytes
Marcin Rutkowski napisal(a) dnia [23/02/99]:

>P.S. Odnosze wrazenie (pewnie jak zwykle sie myle), ze tymi
>"bajerami" (proxy, etc.) zajmuja sie teoretycy, ktorym sie
>wydaje, ze uszczesliwia wszystkich "na sile" !?

MBSZ po prostu nie testują w swoich laboratoriach wszystkich możliwości i 
potem to wychodzi "w praniu" ;(

-- 
					(moskit@irc.pl)
Re: Pseudo-cache NASKu
#485
Author: Michal Mosiewicz
Date: Wed, 24 Feb 1999 02:29
47 lines
3606 bytes
Jaroslaw Rafa wrote:
> 
> Ostatnio tu duzo dyskutowano o rzekomych korzysciach plynacych z
> cache'owania WWW. Zdaje mi sie, ze wlasnie doswiadczylem "dobrodziejstwa" tego
> pseudo-transparentnego cache NASK-u, o ktorym tu ostatnio byla mowa.

Mam wrażenie, że się czepiasz :-) Znaczy czepiasz się cacheów, a nie
tego, że NASK świadczy usługi kiepskiej jakości. To tak jak ja bym
zwalał na routery to, że TPSA serwuje mi w porywach 150 B/s z zagranicy
i mówił o rzekomych korzyściach korzystania z routerów. 

> Probowalem sobie sciagnac konwerter RTFtoHTML. Szlo sobie spokojnie ok. 3
> KB/s, ale nagle sie urwalo. I oto co sie dzieje przy nastepnych probach
> sciagania? Transfer ok. 600 KB/s (dziwne, nie? ;-)), ale plik urywa sie
> raptownie dokladnie w tym samym miejscu! I za nic nie da sie go sciagnac...
> :-(((

Po pierwsze - jak chcesz wymusić sobie świeży zasób, i wiesz że po
drugiej stronie jest statyczna strona, to istnieje najbanalniejszy
sposób na świecie dodajesz na końcu URL-a "?cos".

Po drugie - nie ma pewności, że to cache nasku, a nie inny cache. Jakbyś
wywołał wget'a z -Yoff, to wtedy byśmy mogli to wykluczyć, a na razie
nie wiemy i można przyjąć, że admin tak ustawił wgeta globalnie, że
korzysta z _jakiegoś_ cache'a, a nie koniecznie tego naskowego. Po
trzecie- dodajesz: --header "Cache-control: no-cache" i wiesz, że
normalne cache są już nie straszne, chyba że jakieś chore, co nie
reagują na cache-control (możesz też użyć "IMS-a" lub "Etag-a"). Po
piąte - jeśli cache działa prawidłowo i dałeś retries albo -c w wgecie,
to ten powinien próbować kontynuować transfer od przerwanego miejsca. U
ciebie pojawi się nagłówek o zakresie bajtów do pobrania. Jeśli cache
jest dobry, to stwierdzi, że danego fragmentu pliku u siebie nie ma i
pośle request dalej. Serwer po drugiej stronie może się określić, czy
umie podać ten fragment i go ewentualnie dośle, albo puści cały plik
jeszcze raz, jeśli nie zna "Accept-ranges". Tak czy inaczej - w dobrym
cacheu to spowoduje dociągnięcie lub ponowienie ciągnięcia. Po szóste -
nie jest wykluczone, że cache zadziałał prawidłowo, a Ty niesłusznie go
winisz. Mogło się zdarzyć, że on próbował wysłać zlecenie dalej, ale
sieć była niedostępna - wtedy transfer się urywał. Jakbyś puścił
nagłówki od transmisji, to można powiedzieć, co działa źle, ale w
powyższym było za mało informacji.

Michał

-- 
WWW: http://www.lodz.pdi.net/~mimo  tel: Int. Acc. Code + 48 42 2148340
add: Michal Mosiewicz  *  Bugaj 66 m.54 *  95-200 Pabianice  *   POLAND
Re: Pseudo-cache NASKu
#496
Author: Michal Szokolo
Date: Thu, 11 Mar 1999 12:57
20 lines
1975 bytes
Michal Mosiewicz napisał(a):

> piąte - jeśli cache działa prawidłowo i dałeś retries albo -c w wgecie,
> to ten powinien próbować kontynuować transfer od przerwanego miejsca. U
> ciebie pojawi się nagłówek o zakresie bajtów do pobrania. Jeśli cache
> jest dobry, to stwierdzi, że danego fragmentu pliku u siebie nie ma i
> pośle request dalej. Serwer po drugiej stronie może się określić, czy
> umie podać ten fragment i go ewentualnie dośle, albo puści cały plik
> jeszcze raz, jeśli nie zna "Accept-ranges". Tak czy inaczej - w dobrym
> cacheu to spowoduje dociągnięcie lub ponowienie ciągnięcia. Po szóste 

Oczywiście zakładając, że dany w3cache nie doklei do urwanego pliku
tekstów typu "my som sorry, plik siem byl urwal", co zalatwia odmownie
dociąganie - dostajesz owszem te swoje xMB ale w środku śmiecie. 

-- 
PMP IT Consulting                 | PMP takes care of IT. Since 1992.
00-679 Warszawa ul. Wilcza 66/68  | 
tel. 844-63-19, 602-688-317,      | Visit us at http://www.pmp.com.pl/
     602-518-132, 501-199-046     |
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads