Article View: pl.internet.nowosci
Article #57Multimedialny Chopin
From: j... Jaroslaw Strzalkowski
Date: Sat, 16 Dec 1995 00:00
Date: Sat, 16 Dec 1995 00:00
50 lines
3168 bytes
3168 bytes
Co prawda nie dotyczy to Internetu, ale nie widzialem innej grupy, gdzie moglbym napisac o tym, ze wreszcie sie pojawil pierwszy polski leksykon multimedialny! Traktuje on o zyciu i tworczosci Chopina. Co prawda nie przepadam za muzyka tego egzaltowanego Francuzo-Polaka, jednakze z prawdziwa przyjemnoscia kupilem i przejrzalem te produkcje. Jest wspaniala! To nie jest zadna udawaczka multimediow typu tego, co Microsoft produkuje w serii slynnych muzykow (Multimedia Shubert, Mozart, itp) - polski program faktycznie uzywa multimediow do tego, by uczynic prezentowane informacje przejrzystymi, atrakcyjnymi i dobrze powiazanymi. Jest dobrym przykladem na to, ze w dziedzinie roznego typu leksykonow i encyklopedii, multimedia jest nie do pokonania - tradycyjna ksiazka nigdy nie zapewni tak ladnego mechanizmu odnosnikow, bibliografii, ze o "ilustrowaniu" informacji omawiana muzyka nie wspomne. W Chopin CD jest takze rozdzial "Analiza utworow" - bardzo ladne pole do popisu dla mechanizmow multimedialnych - prof. Tomaszewski wyzywa sie tutaj, rozbierajac kilka wazniejszych utworow na watki, oznaczajac je na dziwnym schemacie kolorami, umozliwiajac odgrywanie utworu watkami, to wszystko ilustrowane jest zapisem nutowym, z boku pojawiaja sie jakies analizy specjalistyczne, uff... nic z tego nie rozumiem, ale jest ladne :-)) Tak wiec po dwu ladnych polskich produkcjach multimedialnych z dziedziny nauki jezykow (SuperMemo i Euro+) takze w Polsce zaczynaja sie pojawiac dobre ksiazki multimedialne. Szkoda tylko ze wszystko tak pomalu sie dzieje - np. myslalem ze zapowiadany juz kilka miesiecy temu multimedialny leksykon PWN pojawi sie wczesniej - tymczasem niedawno przeczytalem, ze oficjalny termin to jesien '96. Okropnosc! Szkoda tez ze ladny pomysl na Chopin CD zostal troche spaskudzony przez niestaranne wykonanie - niektore fragmenty utworow wgrane sa do komputera wyjatkowo niechlujnie. Dziwi tez jednojezycznosc (tylko po polsku) i niemoznosc uruchomienia programu przegladajacego na komputerze innym niz PC (a w dodatku z zastrzezeniem ze najlepiej pod Windows 3.1 PL - pod Windows 95 ponoc moga byc problemy z fontami). Denerwuje tez niedopracowanie, powodujace ze na komputerze o srednich parametrach (486 100 MHz, CD double speed) na wykonanie niektorych akcji trzeba czekac kilkanascie czy nawet w skrajnych wypadkach - kilkadziesiat sekund. Chyba tez ustalono troche zbyt wysoka cene (122 zl z vatem). Na pewno tez szwankuje promocja - nie widzialem Chopin CD w zadnym sklepie komputerowym czy po prostu ksiegarni - musialem wybrac sie do producenta (Krakow, Lea 114, Neurosoft). PS: to nie jest reklama! napisalem ten tekst w pelni bezinteresownie. -- Jaroslaw Strzalkowski, Uczelniane Centrum Informatyki AGH, Krakow
Technical Details
Message-ID:
<4aueup$kvi@galaxy.uci.agh.edu.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!unknown!not-for-mailShow Full Headers
Complete Article Headers
From: j...@uci.agh.edu.pl (Jaroslaw Strzalkowski) Subject: Multimedialny Chopin Date: 1995/12/16 Message-ID: <4aueup$kvi@galaxy.uci.agh.edu.pl> X-Deja-AN: 122058470 organization: University of Mining & Metallurgy newsgroups: pl.internet.nowosci MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 7bit