Thread View: pl.hum.x-muza
15 messages
15 total messages
Started by DeStroyer
Wed, 25 Aug 1999 13:25
Harfa Birmanska
Author: DeStroyer
Date: Wed, 25 Aug 1999 13:25
Date: Wed, 25 Aug 1999 13:25
9 lines
1196 bytes
1196 bytes
Hej, Kiedys pytalem na pl.rec.film o "Harfe Birmanska". Na tamtej grupie nikt sie nie odezwal, ale chyba jest ona opanowana glownie przez fanow wspolczesnych produktow amerykanskich. Nie wnikajac w szczegoly, chcialbym sie dowiedziec, czy ktos moze dysponuje nagraniem tego filmu na VHS, albo wie gdzie mozna takie dostac? Dokladnie poszukuje jednak sciezki dzwiekowej (muzyki) z tego filmu. JGrabowski
Re: Harfa Birmanska
Author: Amarot
Date: Wed, 25 Aug 1999 15:20
Date: Wed, 25 Aug 1999 15:20
13 lines
1429 bytes
1429 bytes
> Kiedys pytalem na pl.rec.film o "Harfe Birmanska". Na tamtej grupie > nikt sie nie odezwal, ale chyba jest ona opanowana glownie przez > fanow wspolczesnych produktow amerykanskich. Nie wnikajac w > szczegoly, chcialbym sie dowiedziec, czy ktos moze dysponuje > nagraniem tego filmu na VHS, albo wie gdzie mozna takie dostac? > Dokladnie poszukuje jednak sciezki dzwiekowej (muzyki) z tego filmu. Z tego co widze, sa dwie wersje tego filmu - jedna z '56, druga z '85. Rezyserem obu jest niejaki Ken Ochikawa. Film wystepuje pod tytulami The Burmese Harp oraz Harp of Burma. Nie wiem czy polska telewizja go nadala, ale moze to info ulatwi ci ewentualne poszukiwania w necie. amarot
Re: Harfa Birmanska
Author: Marek Krukowski
Date: Wed, 25 Aug 1999 15:23
Date: Wed, 25 Aug 1999 15:23
23 lines
1608 bytes
1608 bytes
DeStroyer wrote: > Hej, > Kiedys pytalem na pl.rec.film o "Harfe Birmanska". Na tamtej > grupie nikt sie nie odezwal, ale chyba jest ona opanowana > glownie przez fanow wspolczesnych produktow amerykanskich. > Nie wnikajac w szczegoly, chcialbym sie dowiedziec, czy ktos > moze dysponuje nagraniem tego filmu na VHS, albo wie gdzie > mozna takie dostac? Dokladnie poszukuje jednak sciezki >dzwiekowej (muzyki) z tego filmu. A chodzi ci o pierwszą czy drugą wersję filmu - pierwsza była czarno-biała, druga kolorowa, obie wyreżyserował Kon Ichikawa. Tę czarnobiałą skasowałem właśnie na początku sierpnia - bo prawdę mówiąc jakoś niezbyt dobrze była nagrana. Marek Krukowski -- krukowski@use.com.pl _________________________ DOLAR JEST GUPI
Re: Harfa Birmanska
Author: Marek Krukowski
Date: Wed, 25 Aug 1999 20:49
Date: Wed, 25 Aug 1999 20:49
13 lines
1110 bytes
1110 bytes
Amarot wrote: > Rezyserem obu jest niejaki Ken Ochikawa. Kon Ichikawa. Zrobił jeszcze między innymi "Ognie polne"- o przegrywaniu przez Japończyków wojny na Filipinach. Dość makabryczny, ale wyważone. Marek Krukowski -- krukowski@use.com.pl _________________________ DOLAR JEST GUPI
Re: Harfa Birmanska
Author: Amarot
Date: Wed, 25 Aug 1999 21:16
Date: Wed, 25 Aug 1999 21:16
18 lines
1706 bytes
1706 bytes
> > Rezyserem obu jest niejaki Ken Ochikawa. > Kon Ichikawa. Zrobił jeszcze między innymi "Ognie polne"- o przegrywaniu > przez Japończyków wojny na Filipinach. Dość makabryczny, ale wyważone. Z kinem japonskim jestem niestety na bakier. Jego znajomosc w zasadzie konczy sie na (niemal calej) filmografii Kurosawy plus Oshima. Jednym z najbardziej poszukiwanych obecnie przeze mnie filmow jest Kwaidan Kobayashiego. Jakis czas temu zamowilem sobie ksiazke o kinie Wschodu pt. Mondo Macabro. Okazuje sie, ze obecnie Japonczycy wcale nie pozostaja w tyle za Ameryka: maja swoje wersje Supermanow, skosnookiego Dracule. W ogole produkuja cala mase przedziwnych filmow, z ktorych tylko niektore docieraja na Zachod. Najslynniejszy z nich to bodaj Tetsuo, taki wschodni Cronenberg - opowiesc o facecie, ktorego kolejne czesci ciala zaczynaja sie zamieniac w metalowe urzadzenia. amarot
Odp: Harfa Birmanska
Author: Stavage
Date: Thu, 26 Aug 1999 00:37
Date: Thu, 26 Aug 1999 00:37
14 lines
1385 bytes
1385 bytes
Użytkownik Amarot <man_x@csfm.com.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał: > Jakis czas temu zamowilem sobie ksiazke o kinie Wschodu pt. Mondo > Macabro. Okazuje sie, ze obecnie Japonczycy wcale nie pozostaja > w tyle za Ameryka: maja swoje wersje Supermanow, skosnookiego > Dracule. W ogole produkuja cala mase przedziwnych filmow, z ktorych > tylko niektore docieraja na Zachod. Na przyklad niezly Hana Bi. Racja, ze dziwny... -- Stavage stavage@box43.gnet.pl
Odp: Harfa Birmanska
Author: DeStroyer
Date: Fri, 27 Aug 1999 13:06
Date: Fri, 27 Aug 1999 13:06
11 lines
1149 bytes
1149 bytes
Użytkownik Marek Krukowski <krukowski@use.com.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:37C40A89.414B@use.com.pl... DeStroyer wrote: >A chodzi ci o pierwszą czy drugą wersję filmu W zasadzie wszystko mi jedno, bo chodzi przede wszystkim o zgranie _muzyki_. JGrabowski
Re: Harfa Birmanska
Author: Marek Krukowski
Date: Mon, 06 Sep 1999 07:52
Date: Mon, 06 Sep 1999 07:52
23 lines
1800 bytes
1800 bytes
Amarot wrote: > Z kinem japonskim jestem niestety na bakier. Jego znajomosc w > zasadzie konczy sie na (niemal calej) filmografii Kurosawy plus > Oshima. Jednym z najbardziej poszukiwanych obecnie przeze mnie > filmow jest Kwaidan Kobayashiego. Tego filmu nie znam., bardzo za to lubię dwa samurajskie filmy Kobayashiego - "Harakiri" i "Bunt". A duchy w ogóle mało mnie ruszają. Choć jeśli wolno zejść odrobinę z tematyki filmowej bardzo podobała mi się książka Sanyuutei Enchoo "Dziwna historia o wampirach z latarnią w kształcie piwonii". Zatem może i Kwaidan by mnie rozbawił - choć autorem pierwowzoru literackiego jest Amerykanin. Bez zniecierpliwienia w każdym razie obejrzałem "Opowieści księżycowe" Kenji Mizoguchiego, ale mogłem dać na sobie wpłynęć szacunkowi dla XVIII-wiecznej klasyki. Marek Krukowski -- krukowski@use.com.pl _________________________ DOLAR JEST GUPI
Re: Harfa Birmanska
Author: Amarot
Date: Mon, 06 Sep 1999 18:21
Date: Mon, 06 Sep 1999 18:21
10 lines
1365 bytes
1365 bytes
> A propos kina japonskiego. Jezeli jestescie z Wawy lu okolic - w tym > miesiacy w Iluzjonie Filmoteki Narodowej bedzie tego duuuzoooo. (Harfa > tez...) Jesli masz program pod reka, wklep jakie ciekawsze tytuly beda leciec we wrzesniu (z datami) :) Niby daleko na Narbutta nie mam, ale jakos ciagle nie moge tam dotrzec. Info, ze jutro leci Kwaidan z pewnoscia by mnie poderwalo. amarot
Re: Harfa Birmanska
Author: muppetus
Date: Mon, 06 Sep 1999 23:22
Date: Mon, 06 Sep 1999 23:22
9 lines
1047 bytes
1047 bytes
> Amarot wrote: > > > Z kinem japonskim jestem niestety na bakier. Jego znajomosc w A propos kina japonskiego. Jezeli jestescie z Wawy lu okolic - w tym miesiacy w Iluzjonie Filmoteki Narodowej bedzie tego duuuzoooo. (Harfa tez...) PA!wel
Re: Harfa Birmanska
Author: muppetus
Date: Tue, 07 Sep 1999 03:36
Date: Tue, 07 Sep 1999 03:36
29 lines
2265 bytes
2265 bytes
Amarot wrote: > > > A propos kina japonskiego. Jezeli jestescie z Wawy lu okolic - w tym > > miesiacy w Iluzjonie Filmoteki Narodowej bedzie tego duuuzoooo. (Harfa > > tez...) > > Jesli masz program pod reka, wklep jakie ciekawsze tytuly beda > leciec we wrzesniu (z datami) :) Niby daleko na Narbutta nie mam, > ale jakos ciagle nie moge tam dotrzec. Info, ze jutro leci Kwaidan > z pewnoscia by mnie poderwalo. > > amarot Niestety Kwaidan nie leci (moze z tym duuuzo w mailu to przesadzilem): I RETROSPEKTYWA KINA JAPONII 15.IX TRON WE KRWI r. Akira Kurosawa, 1956 107' 16.IX TOKIJSKA OPOWIEŚĆ r. Yasujiro Ozu, 1953 134' 17.IX UKRZYŻOWANI KOCHANKOWIE r. Kenji Mizoguchi, 1955 100' 18.IX HARFA BIRMAŃSKA r. Kon Ichikawa, 1956 116' 19.IX GODZILLA r. Inoshiro Honda, 1956 96' 20.IX KOBIETA Z WYDM r. Hiroshi Teshigahara, 1963 123' 21.IX KOBIETA DIABEŁ r. Kaneto Shindo, 1964 102' 22.IX BUNT r. Masaki Kobayashi, 1967 122' 23.IX POJEDYNEK NA WIETRZE r. Keiichi Ozawa, 1970 82' 24.IX ŻYCIE CHIKUZANA r. Kaneto Shindo, 1977 124' 25.IX BALLADA O NARAYAMIE r. Shohei Imamura, 1982 130' 26.IX GONZA-WOJOWNIK r. Masahiro Shinoda, 1986 124'
Re: Harfa Birmanska
Author: muppetus
Date: Tue, 07 Sep 1999 03:37
Date: Tue, 07 Sep 1999 03:37
31 lines
2271 bytes
2271 bytes
Amarot wrote: > > > A propos kina japonskiego. Jezeli jestescie z Wawy lu okolic - w tym > > miesiacy w Iluzjonie Filmoteki Narodowej bedzie tego duuuzoooo. (Harfa > > tez...) > > Jesli masz program pod reka, wklep jakie ciekawsze tytuly beda > leciec we wrzesniu (z datami) :) Niby daleko na Narbutta nie mam, > ale jakos ciagle nie moge tam dotrzec. Info, ze jutro leci Kwaidan > z pewnoscia by mnie poderwalo. > > amarot Niestety Kwaidan nie leci (moze z tym duuuzo w mailu to przesadzilem): RETROSPEKTYWA KINA JAPONII 15.IX TRON WE KRWI r. Akira Kurosawa, 1956 107' 16.IX TOKIJSKA OPOWIEŚĆ r. Yasujiro Ozu, 1953 134' 17.IX UKRZYŻOWANI KOCHANKOWIE r. Kenji Mizoguchi, 1955 100' 18.IX HARFA BIRMAŃSKA r. Kon Ichikawa, 1956 116' 19.IX GODZILLA r. Inoshiro Honda, 1956 96' 20.IX KOBIETA Z WYDM r. Hiroshi Teshigahara, 1963 123' 21.IX KOBIETA DIABEŁ r. Kaneto Shindo, 1964 102' 22.IX BUNT r. Masaki Kobayashi, 1967 122' 23.IX POJEDYNEK NA WIETRZE r. Keiichi Ozawa, 1970 82' 24.IX ŻYCIE CHIKUZANA r. Kaneto Shindo, 1977 124' 25.IX BALLADA O NARAYAMIE r. Shohei Imamura, 1982 130' 26.IX GONZA-WOJOWNIK r. Masahiro Shinoda, 1986 124' PA!wel
Re: Harfa Birmanska
Author: Amarot
Date: Tue, 07 Sep 1999 05:36
Date: Tue, 07 Sep 1999 05:36
21 lines
2256 bytes
2256 bytes
> > Jesli masz program pod reka, wklep jakie ciekawsze tytuly beda > > leciec we wrzesniu (z datami) :) Niby daleko na Narbutta nie mam, > > ale jakos ciagle nie moge tam dotrzec. Info, ze jutro leci Kwaidan > > z pewnoscia by mnie poderwalo. > 15.IX TRON WE KRWI r. Akira Kurosawa, 1956 107' > 16.IX TOKIJSKA OPOWIEŚĆ r. Yasujiro Ozu, 1953 134' > 17.IX UKRZYŻOWANI KOCHANKOWIE r. Kenji Mizoguchi, 1955 100' > 18.IX HARFA BIRMAŃSKA r. Kon Ichikawa, 1956 116' > 19.IX GODZILLA r. Inoshiro Honda, 1956 96' > 20.IX KOBIETA Z WYDM r. Hiroshi Teshigahara, 1963 123' > 21.IX KOBIETA DIABEŁ r. Kaneto Shindo, 1964 102' > 22.IX BUNT r. Masaki Kobayashi, 1967 122' > 23.IX POJEDYNEK NA WIETRZE r. Keiichi Ozawa, 1970 82' > 24.IX ŻYCIE CHIKUZANA r. Kaneto Shindo, 1977 124' > 25.IX BALLADA O NARAYAMIE r. Shohei Imamura, 1982 130' > 26.IX GONZA-WOJOWNIK r. Masahiro Shinoda, 1986 124' Dzieki. Kobieta Diabel to must see dla wszystkich horrorofilow. Juz teraz psychicznie sie przygotowuje do seansu :) amarot
Re: Harfa Birmanska
Author: Marek Krukowski
Date: Wed, 08 Sep 1999 01:51
Date: Wed, 08 Sep 1999 01:51
29 lines
2525 bytes
2525 bytes
muppetus@venus.ci.uw.edu.pl wrote: > 15.IX TRON WE KRWI r. Akira Kurosawa, 1956 107' > 16.IX TOKIJSKA OPOWIEŚĆ r. Yasujiro Ozu, 1953 134' > 17.IX UKRZYŻOWANI KOCHANKOWIE r. Kenji Mizoguchi, 1955 100' > 18.IX HARFA BIRMAŃSKA r. Kon Ichikawa, 1956 116' > 19.IX GODZILLA r. Inoshiro Honda, 1956 96' > 20.IX KOBIETA Z WYDM r. Hiroshi Teshigahara, 1963 123' > 21.IX KOBIETA DIABEŁ r. Kaneto Shindo, 1964 102' > 22.IX BUNT r. Masaki Kobayashi, 1967 122' > 23.IX POJEDYNEK NA WIETRZE r. Keiichi Ozawa, 1970 82' > 24.IX ŻYCIE CHIKUZANA r. Kaneto Shindo, 1977 124' > 25.IX BALLADA O NARAYAMIE r. Shohei Imamura, 1982 130' > 26.IX GONZA-WOJOWNIK r. Masahiro Shinoda, 1986 124' Hi, hi czyżbym miał wreszcie zobaczyć pierwszy raz Godzillę, film pierwszego reżysera jakiego poznałem z nazwiska? Wybiorę się jeszcze na pewno na oba filmy Shindo, na Kobietę Diabła, bo nie widziałem, i na Życie Chikuzana, bo widziałem. Nic nie wiem o Tokijskiej Opowieści. Ktoś słyszał coś o tym. To trzeci z filmów, których nie widziałem, ale tytuł ma dość zniechęcający. Tym, którzy nie widzieli mogę chyba z czystym sumieniem polecić Bunt. Bardzo dobrze opowiedziana, dramatyczna historia. Marek Krukowski -- krukowski@use.com.pl _________________________ DOLAR JEST GUPI
Re: Harfa Birmanska
Author: Rufus T. Firefly
Date: Wed, 08 Sep 1999 09:57
Date: Wed, 08 Sep 1999 09:57
28 lines
2477 bytes
2477 bytes
Marek Krukowski wrote: > Hi, hi czy¿bym mia³ wreszcie zobaczyæ pierwszy raz Godzillê, film > pierwszego re¿ysera jakiego pozna³em z nazwiska? Interesuja mnie takie trywialne ciekawostki, wiec po seansie chetnie uslysze informacje na temat pokazanej wersji tego filmu. Oryginalna Godzilla Hondy pochodzi z 1954 roku, a w 1956 pokazano amerykanska wersje z bezczelnymi dokretkami dla amerykanskiej publicznosci - glownie niejaki Raymond Burr co pewien czas pojawial sie w oknie hotelu i udawal, ze komentuje dla sluchaczy to, co dzieje sie w miescie. Amerykanie uznali tez, ze japonski film tak niedlugo po wojnie moze pasc w kinach i skrzetnie usuneli wszelkie informacje o producentach filmu. Wyszlo na to, ze to amerykanska produkcja krecona za granica. Ciekaw jestem jaka wersje ma Iluzjon, bo o ile wiem, w dystrybucji miedzynarodowej na zachodzie pojawiala sie glownie amerykanska. Moze komunistyczne panstwa mialy lepsze wtyki. > Nic nie wiem o Tokijskiej Opowie¶ci. Kto¶ > s³ysza³ co¶ o tym. To trzeci z filmów, których nie widzia³em, ale tytu³ > ma do¶æ zniechêcaj±cy. Nie widzialem filmu, choc od dawna go tropie (ale do Warszawy nie pojade - moze telewizja w nowym rzucie ramowki zaserwuje troche wschodniego kina). Z pozostalych postow wnioskuje, ze moze cie zainteresowac takie jedno krotkie zdanie o filmie, pochodzace z TimeOut Film Guide: Ozu's vision (...) is formally unmatched in Western popular cinema. R.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads