🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

12 total messages Started by Michal Olszewski Fri, 18 Feb 2011 22:13
Oskary
#30195
Author: Michal Olszewski
Date: Fri, 18 Feb 2011 22:13
13 lines
1293 bytes
Nie wiem, czemu tu piszę. Możliwe, że to atak gorączki. Albo chcę
sprawdzić, która technologia jest martwa bardziej: usenet, czy irc.

W zeszłym roku byłem nieco zajęty. Zanim się zorientowałem, że w ogóle
przegapiłem jakąś galę oskarową, nadszedł grudzień i trzeba było kupować
choinkę. W tym roku postaram się nie przegapić, wolne na poniedziałek
wziąłem, wiadro nachosów jest, Pro7 przygotowane.

Dla niezorientowanych: noc z niedzieli na poniedziałek 27-28 lutego.

-- 
If this is what's cool now I think I'm done. I no longer have any
connection with this world.
Re: Oskary
#30196
Author: Jo'Asia
Date: Fri, 18 Feb 2011 22:32
24 lines
2072 bytes
Michal Olszewski wystukał:

> Nie wiem, czemu tu piszę. Możliwe, że to atak gorączki. Albo chcę
> sprawdzić, która technologia jest martwa bardziej: usenet, czy irc.

> W zeszłym roku byłem nieco zajęty. Zanim się zorientowałem, że w ogóle
> przegapiłem jakąś galę oskarową, nadszedł grudzień i trzeba było kupować
> choinkę. W tym roku postaram się nie przegapić, wolne na poniedziałek
> wziąłem, wiadro nachosów jest, Pro7 przygotowane.

> Dla niezorientowanych: noc z niedzieli na poniedziałek 27-28 lutego.

Teraz na topie jest blip... ;-)

Jo'Asia

PS. Z racji konfiguracji przestrzennej mam pytanie - wie ktos gdzie będzie
jakiś dobry steaming z?

-- 
 __.-=-.  -< Joanna Słupek >----------< http://goodreads.com/spriggana >-
  --<()>  -< http://esensja.pl/ >-------------< http://bujold.sf-f.pl/ >-
 .__.'|   -< Sergeant Overholt: both functional and decorative,
             he slices, dices, and chops...             {The Vor Game} >-
Re: Oskary
#30201
Author: Artur Wieckowski
Date: Mon, 21 Feb 2011 21:01
162 lines
8099 bytes
Skoro rozdanie tuz tuz..A ja mam troche czasu, pozwalam sobie na skrobniecie 
kilku zdan.  Ponizej moja jak najbardziej subiektywna ocena szans i 
osiagniec w poszczególnych  dziełach filmowych. Oceniam oczywiście nie 
wszystkie kategorie..Ale moze komus sie bedzie chcialo bardziej rozpisac?


Best Motion Picture of the Year
Nominees:
127 godzin (2010): Christian Colson, Danny Boyle, John Smithson
Czarny labedz (2010): Mike Medavoy, Brian Oliver, Scott Franklin
Fighter (2010): David Hoberman, Todd Lieberman, Mark Wahlberg
Incepcja (2010): Christopher Nolan, Emma Thomas
Wszystko w porzadku (2010): Gary Gilbert, Jeffrey Levy-Hinte, Celine Rattray
Jak zostac królem (2010): Iain Canning, Emile Sherman, Gareth Unwin
The Social Network (2010): Scott Rudin, Dana Brunetti, Michael De Luca, Ceán 
Chaffin
Toy Story 3 (2010): Darla K. Anderson
Prawdziwe mestwo (2010): Ethan Coen, Joel Coen, Scott Rudin
Do szpiku kosci (2010): Anne Rosellini, Alix Madigan

Po raz pierwszy az 10 nominacji w tej najważniejszej kategorii. Jeśli nie 
wiadomo dlaczego to oczywiście wiadomo tez dlaczego! Jak mawial trener 
polskich piłkarzy w Barcelonie: Kasa misiu, kasa! To nominacje sa najlepszym 
sposobem na sprzedanie biletow do kin i później plyt dvd. Statuetkami mogą 
pochwalić się nieliczni zwycięzcy. A przecież fajnie na plakacie wygląda 
Nominowany do nagrody za najlepszy film roku, czy tez nominowany w 5, 6 (lub 
w innej dowolnej kombinacji) kategoriach.

Na pewno cieszy fakt, ze dystrybutorzy znaleźli daty premier dla większości 
tytulow przed wręczeniem nagrod (oczywiście kasa misiu..) W związku z tym 
udało mi się obejrzeć 9 z nominowanych filmow. Wygra prawdopodobnie ktoś z 
dwojki Krol lub Network. I w związku z coraz szerszym gronem glosujacym 
spoza USA chyba ten pierwszy ma większe szanse. Szkoda ze Incepcja miała 
premiere tak dawno, bo mimo swojej wtornosci Matrixowej jest dla mnie 
dzielem najlepszym ze wszystkich nominacji. Szybka akcja, dajaca po filmie 
sporo do myslenia. Pozostale filmy oceniam dość równo jako dobre kino. 
Najbardziej zaskoczyl mnie chyba Boyle swoimi 127 godzinami. Nie sadzilem ze 
można nakrecic pelnometrazowy film o gościu który tkwi w gorskiej pułapce 
(fakt Hiszpanom w Buried tez wyszlo to niezle)

Best Performance by an Actor in a Leading Role
Nominees:
Javier Bardem for Biutiful (2010)
Jeff Bridges for Prawdziwe mestwo (2010)
Jesse Eisenberg for The Social Network (2010)
Colin Firth for Jak zostac królem (2010)
James Franco for 127 godzin (2010)

Akademia mocno by pewnie nie tylko mnie zaskoczyla, gdyby zwyciezca byl ktos 
inny niz Colin.


Best Performance by an Actress in a Leading Role
Nominees:
Annette Bening for Wszystko w porzadku (2010)
Nicole Kidman for Rabbit Hole (2010)
Jennifer Lawrence for Do szpiku kosci (2010)
Natalie Portman for Czarny labedz (2010)
Michelle Williams for Blue Valentine (2010)

Podobnie jak w przypadku rol meskich kandydatka jest jedna. Natalie Portman, 
nie wiem czy partie baletowe wykonywala sama..ale jeśli nawet nie to i tak 
wizerunek przez nia stworzony jest wielki. Swietna rola. Nie widziałem tylko 
Blue Valantine. Dlatego na drugim miejscu stawiam Jennifer. Podobnie jak 
Natalie trzyma na swoich barkach caly film no i cala rodzine w swojej 
historii. Anette widziałem najwcześniej ze wszystkich wymienionych i tuz po 
obejrzeniu filmu powiedziałem, ze ktoś z dwojki Benning i Julien Moore 
dostanie Oscara. Swietnie się obie uzupelniaja, ale to dwie wcześniej 
wymienione stworzyly samotne i trudne kreacje.

Best Performance by an Actor in a Supporting Role
Nominees:
Christian Bale for Fighter (2010)
John Hawkes for Do szpiku kosci (2010)
Jeremy Renner for Miasto zlodziei (2010)
Mark Ruffalo for Wszystko w porzadku (2010)
Geoffrey Rush for Jak zostac królem (2010)

Zdecydownie Christian Bale. Mistrz przemian i dopasowan ciala do filmow w 
których gra. Wahlberg przy nim w Fighterze nie istnieje a pojawia się 
znacznie częściej. Niespodziewanym zwyciezca może być weteran wśród 
wszystkich nominowanych czyli Geoffrey Rush. Niezly był tez Renner, który 
przy drewnianym jak zwykle Afflecku jest prawdziwa gwiazda Miasta złodziei. 
Pozostali przy glownych aktorach raczej nie istnieja..

Best Performance by an Actress in a Supporting Role
Nominees:
Amy Adams for Fighter (2010)
Helena Bonham Carter for Jak zostac królem (2010)
Melissa Leo for Fighter (2010)
Hailee Steinfeld for Prawdziwe mestwo (2010)
Jacki Weaver for Królestwo zwierzat (2010)

Z wyzej wymienionych widzialem tylko trzy role I zwyciezca moze byc ktoras z 
dwoch walczacych ze soba kobiet w Fighterze.


Best Achievement in Directing
Nominees:
Darren Aronofsky for Czarny labedz (2010)
Ethan Coen, Joel Coen for Prawdziwe mestwo (2010)
David Fincher for The Social Network (2010)
Tom Hooper for Jak zostac królem (2010)
David O. Russell for Fighter (2010)

Jedna z trudniejszych kategorii. Gdyby nominowany byl Nolan, wtedy mialbym 
dużo mniejsze wątpliwości.. A tak chyba Fincher za przedstawienie dość 
błachej historyjki w interesujący sposób lub Aronofsky za swoja wizje 
Bialego i Czarnego labedzia..

Best Writing, Screenplay Written Directly for the Screen
Nominees:
Kolejny rok (2010): Mike Leigh
Fighter (2010): Scott Silver, Paul Tamasy, Eric Johnson, Keith Dorrington
Incepcja (2010): Christopher Nolan
Wszystko w porzadku (2010): Lisa Cholodenko, Stuart Blumberg
Jak zostac królem (2010): David Seidler

Bez watpienia Nolan i nie musze się tlumaczyc


Best Writing, Screenplay Based on Material Previously Produced or Published
Nominees:
127 godzin (2010): Danny Boyle, Simon Beaufoy
The Social Network (2010): Aaron Sorkin
Toy Story 3 (2010): Michael Arndt, John Lasseter, Andrew Stanton, Lee 
Unkrich
Prawdziwe mestwo (2010): Joel Coen, Ethan Coen
Do szpiku kosci (2010): Debra Granik, Anne Rosellini

Znow trudny wybor.. Cbyba Network, albo do szpiku kosci..albo 127 godzin? A 
moze niespodziewanie Toy story?


Best Animated Feature Film of the Year
Nominees:
Jak wytresowac smoka (2010): Dean DeBlois, Chris Sanders
Iluzjonista (2010): Sylvain Chomet
Toy Story 3 (2010): Lee Unkrich

Disney czy Dreamworks? Politycznie ze względu na większe wpływy w Akademii 
Smok..ale filmowo na pewno Toy story. Może będzie uczciwie?

Best Foreign Language Film of the Year
Nominees:
Biutiful (2010): Alejandro González Iñárritu(Mexico)
Kiel (2009): Giorgos Lanthimos(Greece)
Hævnen (2010): Susanne Bier(Denmark)
Pogorzelisko (2010): Denis Villeneuve(Canada)
Hors-la-loi (2010): Rachid Bouchareb(Algeria)

Widzialem tylko jeden tytuł, ale za to jaki. grecki odpowiednik 
austryjackiej tragedii. Dlaczego austryjackiej? Bo mi sie od razu tak 
skojarzylo i zeby za mocno nie psuc wiecej nie napisze,, A biorac pod uwage 
inne czynniki niz sam film(a trzeba pamietac tez I o tym ze czlonkowie 
akademii niekoniecznie obejrza wszystkie filmy) Biutiful.

Tyle moich ocen na dziś..I tak jestem jedyna osoba która doczytala do 
końca..

pozdr,
AW 
Re: Oskary
#30200
Author: Michal Olszewski
Date: Tue, 22 Feb 2011 19:16
76 lines
4387 bytes
Artur Wieckowski wrote:

> Best Motion Picture of the Year
> Nominees:
> 127 godzin (2010): Christian Colson, Danny Boyle, John Smithson
> Czarny labedz (2010): Mike Medavoy, Brian Oliver, Scott Franklin
> Fighter (2010): David Hoberman, Todd Lieberman, Mark Wahlberg
> Incepcja (2010): Christopher Nolan, Emma Thomas
> Wszystko w porzadku (2010): Gary Gilbert, Jeffrey Levy-Hinte, Celine Rattray
> Jak zostac krĂłlem (2010): Iain Canning, Emile Sherman, Gareth Unwin
> The Social Network (2010): Scott Rudin, Dana Brunetti, Michael De Luca, CeĂĄn 
> Chaffin
> Toy Story 3 (2010): Darla K. Anderson
> Prawdziwe mestwo (2010): Ethan Coen, Joel Coen, Scott Rudin
> Do szpiku kosci (2010): Anne Rosellini, Alix Madigan
> 
> Po raz pierwszy az 10 nominacji w tej najwaĹźniejszej kategorii. JeĹ?li nie 
> wiadomo dlaczego to oczywiĹ?cie wiadomo tez dlaczego! Jak mawial trener 
> polskich piĹ?karzy w Barcelonie: Kasa misiu, kasa! To nominacje sa najlepszym 
> sposobem na sprzedanie biletow do kin i później plyt dvd. Statuetkami mogÄ? 
> pochwaliÄ? siÄ? nieliczni zwyciÄ?zcy. A przecieĹź fajnie na plakacie wyglÄ?da 
> Nominowany do nagrody za najlepszy film roku, czy tez nominowany w 5, 6 (lub 
> w innej dowolnej kombinacji) kategoriach.

Widziałem łabędzia, króla, fejsbuka, incepcję, toystory i męstwo.

True Grit jest git - mi się najbardziej podobał i kto mi podskoczy. Ale
wiem, że nie wygra, bo jak to tak dać Coenom prawie dwa razy pod rząd.
Natomiast Fincher już któryś raz robi podchody pod oskary - coraz
agresywniej. Realnie patrząc wygra fejsbuk. Szczególnie że temat podobno
na czasie.

 Szkoda ze Incepcja miaĹ?a
> premiere tak dawno, bo mimo swojej wtornosci Matrixowej jest dla mnie 
> dzielem najlepszym ze wszystkich nominacji. Szybka akcja, dajaca po filmie 
> sporo do myslenia. Pozostale filmy oceniam doĹ?Ä? rĂłwno jako dobre kino. 
> Najbardziej zaskoczyl mnie chyba Boyle swoimi 127 godzinami. Nie sadzilem ze 
> moĹźna nakrecic pelnometrazowy film o goĹ?ciu ktĂłry tkwi w gorskiej puĹ?apce 

A ja nie sądziłem, że taką w sumie drętwą historię o jakąjącym się królu
można zrobić taki mega wypas film. Piszę zupełnie serio: ten film to
piękny przykład scenopisarstwa i reżyserii.

> Best Writing, Screenplay Written Directly for the Screen
> Nominees:
> Kolejny rok (2010): Mike Leigh
> Fighter (2010): Scott Silver, Paul Tamasy, Eric Johnson, Keith Dorrington
> Incepcja (2010): Christopher Nolan
> Wszystko w porzadku (2010): Lisa Cholodenko, Stuart Blumberg
> Jak zostac krĂłlem (2010): David Seidler
> 
> Bez watpienia Nolan i nie musze siÄ? tlumaczyc

Ja bym obstawiał Nolana jako wielkiego przegranego.

> Best Foreign Language Film of the Year
> Nominees:
> Biutiful (2010): Alejandro Gonzålez Iùårritu(Mexico)
> Kiel (2009): Giorgos Lanthimos(Greece)
> HĂŚvnen (2010): Susanne Bier(Denmark)
> Pogorzelisko (2010): Denis Villeneuve(Canada)
> Hors-la-loi (2010): Rachid Bouchareb(Algeria)

To jest ciekawe. Nie widziałem nic z powyższych i nie zdąże zobaczyć.
Ale powalił mnie zupełnie inny film - i miałem nadzieję, że znajdzie się
wśród nominacji. Chodzi mi o "My Joy", który był dla mnie jasnym punktem
tegorocznego ENH (oczywiście jasnym punktem w drugiej kolejności po tym,
jak wyczaiłem Rufusa na żywo w tłumie).

http://www.imdb.com/title/tt1646114/

Polecam.

-- 
If this is what's cool now I think I'm done. I no longer have any
connection with this world.
Re: Oskary
#30204
Author: Spike
Date: Tue, 22 Feb 2011 19:44
20 lines
1566 bytes
Artur Wieckowski wrote:

> Best Motion Picture of the Year
> [...]
> Po raz pierwszy az 10 nominacji w tej najważniejszej kategorii.

Przecież już w zeszłym roku było 10.

> Best Writing, Screenplay Written Directly for the Screen
> [...]
> Bez watpienia Nolan i nie musze się tlumaczyc

Mam nadzieję, że Nolan będzie tutaj wielkim przegranym (i bardzo dobrze, bo
fabuła "Incepcji" jest dziurawa jak rzeszoto).

-- 
- What are letters?
- Kinda like mediaglyphics except they're all black, and they're tiny,
they don't move, they're old and boring and really hard to read. But you
can use'em to make short words for long words.
Re: Oskary
#30197
Author: Michal Olszewski
Date: Tue, 22 Feb 2011 20:38
36 lines
2330 bytes
Jo'Asia wrote:
> Michal Olszewski wystukał:
> 
>> Nie wiem, czemu tu piszę. Możliwe, że to atak gorączki. Albo chcę
>> sprawdzić, która technologia jest martwa bardziej: usenet, czy irc.
> 
>> W zeszłym roku byłem nieco zajęty. Zanim się zorientowałem, że w ogóle
>> przegapiłem jakąś galę oskarową, nadszedł grudzień i trzeba było kupować
>> choinkę. W tym roku postaram się nie przegapić, wolne na poniedziałek
>> wziąłem, wiadro nachosów jest, Pro7 przygotowane.
> 
>> Dla niezorientowanych: noc z niedzieli na poniedziałek 27-28 lutego.
> 
> Teraz na topie jest blip... ;-)

No problemo, chociaż rozwinięcie tego skrótu brzmi żenująco. Jak
zobaczycie barana pod ksywką true_grit_jest_git to będę to ja.

> Jo'Asia

Wiesz, że ja Cię chyba kojarzę z listy mailingowej fanów Sapkowskiego z
okolic roku 1995? Mam wrażenie, że ten internet to cały czas to samo
danie spożywane w tym samym towarzystwie. Zmieniają się tylko widelce.
Nie żebym miał coś przeciwko...

> PS. Z racji konfiguracji przestrzennej mam pytanie - wie ktos gdzie będzie
> jakiś dobry steaming z?

Nie wiem. Ale za to w tym roku widziałem Złote Globy, co czyni mnie
wyjątkowo dobrze przygotowanym merytorycznie. Polecam przejrzenie choćby
jutuba w poszukiwaniu co lepszych tekstów Gervaisa, wystąpienia Carella,
pointy Hanksa i Allena.

-- 
If this is what's cool now I think I'm done. I no longer have any
connection with this world.
Re: Oskary
#30205
Author: momorgan
Date: Wed, 23 Feb 2011 08:26
8 lines
1763 bytes
On 18 Lut, 23:13, Michal Olszewski <s...@sss.sss> wrote:
> Nie wiem, czemu tu piszę. Możliwe, że to atak gorączki. Albo chcę
> sprawdzić, która technologia jest martwa bardziej: usenet, czy irc.

I dobrze, że tu piszesz, bo to dość przyjazne miejsce. A co
najważniejsze masz ciekawy temat i relację do zaprezentowania. Już się
cieszę na Twoją (Waszą - dyskutantów opinię nt tegorocznych Oskarów i
na pewno będę ten wątek śledził z uwagą.
Re: Oskary
#30202
Author: Artur Wieckowski
Date: Wed, 23 Feb 2011 12:40
50 lines
3092 bytes
Na wstepie przeprosiny za ewentualne problemy z kodowaniem czy 
cytowaniem..uzywam czytnika MS Windows live..

Użytkownik "Michal Olszewski"  napisał w wiadomości grup 
dyskusyjnych:ik1232$ejd$1@inews.gazeta.pl...

> Widziałem łabędzia, króla, fejsbuka, incepcję, toystory i męstwo.
>
> True Grit jest git - mi się najbardziej podobał i kto mi podskoczy. Ale
> wiem, że nie wygra, bo jak to tak dać Coenom prawie dwa razy pod rząd.
> Natomiast Fincher już któryś raz robi podchody pod oskary - coraz
> agresywniej. Realnie patrząc wygra fejsbuk. Szczególnie że temat podobno
> na czasie.

Coeni to jedyny film z 10 ktorego nie widzialem. Spotkalem sie z negatywnymi 
opiniami.
Bardzo podobal mi sie natomiast Do szpiku kosci. Ta mloda dziewczyna niesie 
na barkach swojej roli spory ciezar. A przy tym jak dla mnie jest bardzo 
wiarygodna.

> A ja nie sądziłem, że taką w sumie drętwą historię o jakąjącym się królu
> można zrobić taki mega wypas film. Piszę zupełnie serio: ten film to
> piękny przykład scenopisarstwa i reżyserii.

Trudno sie nie zgodzic..Zwlaszcza ze wiekszosc rol prezentuje sie bardzo 
rowno i to na wysokim poziomie .

> Ja bym obstawiał Nolana jako wielkiego przegranego.

Juz same nominacje musialy byc duzym rozczarowaniem dla niego. Byc moze jest 
w tym troche racji, ze film w poszczegolnych statuetkowych wyroznieniach nie 
prezentuje sie jako ten najlepszy..Ale jako calosc na najlepszy film i 
przynajmniej nominacje w tej kategorii zasluguje. Czyzby zaszkodzil mu 
sukces komercyjny i zachwyt tysiecy fanow na imdb??

> To jest ciekawe. Nie widziałem nic z powyższych i nie zdąże zobaczyć.
> Ale powalił mnie zupełnie inny film - i miałem nadzieję, że znajdzie się
> wśród nominacji. Chodzi mi o "My Joy", który był dla mnie jasnym punktem
> tegorocznego ENH (oczywiście jasnym punktem w drugiej kolejności po tym,
> jak wyczaiłem Rufusa na żywo w tłumie).
>
> http://www.imdb.com/title/tt1646114/
>
> Polecam.

Na pewno siegne.
Dzieki za rekomendacje.


pozdr, 
Re: Oskary
#30198
Author: Jo'Asia
Date: Wed, 23 Feb 2011 15:08
37 lines
2687 bytes
Michal Olszewski wystukał:

>>> Dla niezorientowanych: noc z niedzieli na poniedziałek 27-28 lutego.

>> Teraz na topie jest blip... ;-)

> No problemo, chociaż rozwinięcie tego skrótu brzmi żenująco. Jak
> zobaczycie barana pod ksywką true_grit_jest_git to będę to ja.

Pewnie będzie ogladanie na bieżąco pod tagiem #oscary albo podobnym.

> Wiesz, że ja Cię chyba kojarzę z listy mailingowej fanów Sapkowskiego z
> okolic roku 1995? Mam wrażenie, że ten internet to cały czas to samo
> danie spożywane w tym samym towarzystwie. Zmieniają się tylko widelce.
> Nie żebym miał coś przeciwko...

Niektórzy po prostu tu mieszkają ;-).

>> PS. Z racji konfiguracji przestrzennej mam pytanie - wie ktos gdzie będzie
>> jakiś dobry steaming z?

> Nie wiem. Ale za to w tym roku widziałem Złote Globy, co czyni mnie
> wyjątkowo dobrze przygotowanym merytorycznie. Polecam przejrzenie choćby
> jutuba w poszukiwaniu co lepszych tekstów Gervaisa, wystąpienia Carella,
> pointy Hanksa i Allena.

Globy ogladałam na żywo na pececie, mam nadzieję że z Oskarami też się
da... Inaczej będę musiała wyrwać małżonkowi służbowego laptota albo
komentować ze słuchu.

Jo'Asia

-- 
 __.-=-.  -< Joanna Słupek >----------< http://goodreads.com/spriggana >-
  --<()>  -< http://esensja.pl/ >-------------< http://bujold.sf-f.pl/ >-
 .__.'|   -< Still, the people of this town are behaving strangely.
             Even for humans.                 {Stargate: SG-1, Teal'c} >-
Re: Oskary
#30203
Author: Michal Olszewski
Date: Wed, 23 Feb 2011 19:00
61 lines
3694 bytes
Artur Wieckowski wrote:

> Użytkownik "Michal Olszewski"  napisał w wiadomości grup 
> dyskusyjnych:ik1232$ejd$1@inews.gazeta.pl...

>> A ja nie sądziłem, że taką w sumie drętwą historię o jakąjącym się królu
>> można zrobić taki mega wypas film. Piszę zupełnie serio: ten film to
>> piękny przykład scenopisarstwa i reżyserii.
> 
> Trudno sie nie zgodzic..Zwlaszcza ze wiekszosc rol prezentuje sie bardzo 
> rowno i to na wysokim poziomie .

Helena i Firth bardzo dobrzy. W Helenie w ogóle po raz pierwszy od
długiego czasu zauwazyłem kobietę, a nie gotyckie straszydło (na
rozdanie Globów jednak z powrotem przyszło straszydło).

>> Ja bym obstawiał Nolana jako wielkiego przegranego.
> 
> Juz same nominacje musialy byc duzym rozczarowaniem dla niego. Byc moze jest 
> w tym troche racji, ze film w poszczegolnych statuetkowych wyroznieniach nie 
> prezentuje sie jako ten najlepszy..Ale jako calosc na najlepszy film i 
> przynajmniej nominacje w tej kategorii zasluguje. Czyzby zaszkodzil mu 
> sukces komercyjny i zachwyt tysiecy fanow na imdb??

Prywatna opinia: Nolan przedobrzył z efekciarstwem i podniesieniem
matrixa do potęgi matrixa. Namnożenie światów - nie wydało Ci się to
nudne tak gdzieś po 30 minutach?

Chociaż z drugiej strony nie jestem reprezentatywny. Dla mnie "Social
Network" wydał się śmiertelnie nudny w okolicach 2 minuty projekcji.
Tak, tak, dokładnie w czasie pierwszego dialogu tego kolesia z
dziewczyną w knajpie. Gadali ze sobą, jakby byli z innego świata. Nigdy
nie czaiłem tego kultu uniwersyteckich klubów (typowego dla
amerykańskich uczelni). Już w ogóle odpadam przy ambicji należenia do
takiego. Co to za klub, który chciałby kogoś takiego jak ja na członka?

>> To jest ciekawe. Nie widziałem nic z powyższych i nie zdąże zobaczyć.
>> Ale powalił mnie zupełnie inny film - i miałem nadzieję, że znajdzie się
>> wśród nominacji. Chodzi mi o "My Joy", który był dla mnie jasnym punktem
>> tegorocznego ENH (oczywiście jasnym punktem w drugiej kolejności po tym,
>> jak wyczaiłem Rufusa na żywo w tłumie).
>>
>> http://www.imdb.com/title/tt1646114/
>>
>> Polecam.
> 
> Na pewno siegne.
> Dzieki za rekomendacje.

Ale uważaj, bo można popaść w depresję. Film genialnie portretuje -
wręcz powtórnie definiuje - zjawisko, które potocznie nazywa się
"nadużyciem władzy". Przez miesiąc chodziłem zdołowany. Ostatecznie i
definitywnie z dołka wyciągnął mnie festiwal AFF - m.in. z projekcją
"Kaboom".
http://www.americanfilmfestival.pl/film.do?id=4990

Nie potrafię znaleźć innych dwóch tak bardzo odległych sobie filmów.

-- 
If this is what's cool now I think I'm done. I no longer have any
connection with this world.
Re: Oskary
#30199
Author: Michal Olszewski
Date: Wed, 23 Feb 2011 19:08
14 lines
1392 bytes
Jo'Asia wrote:
> Michal Olszewski wystukał:

>> No problemo, chociaż rozwinięcie tego skrótu brzmi żenująco. Jak
>> zobaczycie barana pod ksywką true_grit_jest_git to będę to ja.
> 
> Pewnie będzie ogladanie na bieżąco pod tagiem #oscary albo podobnym.

No niby tak. Wiesz, boję się, że pod tym całym taaagiem trzeba będzie
trzymać się tematu oskarów.

-- 
If this is what's cool now I think I'm done. I no longer have any
connection with this world.
Re: Oskary
#30206
Author: Michal Olszewski
Date: Wed, 02 Mar 2011 18:33
96 lines
6119 bytes
Z kronikarskiego obowiązku parę słów o tym, co działo się na gali w tym
roku.

Ogólnie wrażenia pozytywne. Gala spoważniała w takim znaczeniu, że na
prowadzących wzięto aktorów niekomediowych. Mieli w skrypcie kilka
pomniejszych gagów, ale bez porównania z występami Billego Crystala, czy
nawet Hugh Jackmana. Pomniejsze dowcipaski zniknęły w tłumie.

James Franco był połową pary prowadzących. Ludzie myślą, że dostał tę
fuchę za rolę w "127 Hours". Ludzie się mylą. Dostał tę fuchę za swój
mega występ w "Green Hornet". Poważnie - obejrzyjcie sobie pierwszy
akapit nowego zielonego szerszenia, konfrontację Franco z równie
genialnym Christophem Waltzem. Reszty filmu możecie już nie oglądać.
Danny Crystal Clear rządzi.

Ale wracając do gali. Coś wygrało, coś przegrało, a jeszcze coś innego
wygrało moralnie. "Wygrać moralnie" - tak się podobno określa
przegranych, których się popiera. Oczywiście wygrał moralnie "True
Grit". Czemu? Bo Coenowie i tak wiedzą, że są debeściakami, oskara też
już mają, po co sobie chatę zagracać. Jeff Bridges również oskara
posiada, dostał na zapas w zeszłym roku, więc to też byłby pusty gest.
Hailee Steinfeld jest moją fanką (a ja jej idolem), więc oskar jej
niepotrzebny - szczególnie, że ma dopiero 14 lat. Dostanie jeszcze
pewnie niejednego.

Przegrał "Social Network". Co mnie zdziwiło. Bo temat fejsbuka podobno
na czasie. Moja robocza hipoteza: Fincher ma zły pijar. Nikt go w tym
Hollywoodize nie lubi. Spójrzcie na niego. Spójrzcie jak siedzi
nieruchomy i zestresowany na tych złotych globach, a potem oskarach.
Jakby połknął gumową lalę. Żadnego uśmiechu, żadnego ruchu. To wszystko
z nerwów. Można by rzec, że zaraz z nerwów odgryzie sobie prawą rękę.
Nie, ten numer z ręką już zajęty.

Wygrał król. Jednak nie wygrał moralnie (chcę, żeby to było jasne).

Kategorie techniczne podzieliły między siebie Alicja i Incepcja.

Oskar dla Portman zasłużony.

Na IRCu bardzo skromnie w porownaniu do lat poprzednich. Drugim okiem
śledziłem co sie dzieje na gutentagu #oscary na blipie. Inwazja dzieci
neostrady. Żeby wyłowić jakiś sensowny komentarz, trzeba się pzebić
przez dwanaście kilo mułu. Ale może na IRCu jest w sumie podobnie?

Ciekawsze momenty IRCowej pogaduchy:
- "mogą być hobbity nawet, byle nie social network"
- "Relacja z Czerwonego dywanu niszczy moje komorki mozgowe skuteczniej
od tego, co mam w szklance."
- "nie lubie flmow reakcynych jako socjalista ufff:) / filmow o hitlerze
tez nie ogladasz, bos nie nazista? / ogladam wszystko, ale jesli hitler
wygrywa, to nie lubie"
- "nie sadzilem ze Bale dostanie szybciej niz Tom Cruise, bo dla mnie
Bale to taki Cruise la ubogich:) / w sensie dla tych, ktorych nie stac
na scientologie? / w sensie ze bale gra swirow a cruise nim jest naprawde"
- "jak slysze muze z incepcji to od razu widze south park / tys mi
bratem, tez wspomnialem insheeption / no ba, naukowiec robiacy
'background music' bez przerwy do mnie wraca"
- "to byla zona reznora? TO BYLA ZONA REZNORA? / no pewnie, ze tak!
widzialem juz ja na globach, cudna niunia"
- "nie macie wrazenia, ze fincher nie umie przyjmowac komplementow? juz
na globach wygladal jakby go podmieniono ja dmuchana lalke z broda"
- "autentycznie, Franco jest nacpany, popatrzcie mu w oczy / franco
jednak nie gral w 127h, byl tylko soba, taki oszolom co biega po
skalkach w weekend"
- "ta alicja to nie jest jeden z tych filmow, gdzie wystarczy zezrec
kilo lsd i gotowe? / totalnie. Burton nie mial oryginalnego pomyslu od
15 lat / A young boy who makes monster movies tries to bring his dog
Sparky back to life after he has been hit by a car' co ci przypomina, co
ci przypomina widok znajomy ten, to plot nowego burtona."
- "w studiu c+ padl memorable quote: bez montazu nie ma filmu / w studiu
padaja same fascynujace cytaty / bez cateringu tez nie ma filmu, ale nie
kojarze oskara za catering, poza tym, czy the rope hitchcocka mial
montaz? / mial, bylo jedno ciecie, zoom-in na ciemna sciane i zoom-out
sekundy pozniej / ze zauwazyles tylko jedno ciecie z bodaj 4-5 ktore tam
byly, to juz w ogole niezly numer"
- "wejdzcie sobie kiedys na jej bloga, bedziecie mieli ochote strzelic
jej z liscia w twarz / nie czytam blogow / ja nie wiem, co to blogi /
newslettery gwynneth paltrow to najbardziej nadete, bufoniaste kawalki
gowna, jakie kiedykolwiek wyplula z siebie jakakolwiek gwiazda
Hollywoodzia. Warto!"
- "hold zmarlym / pozegnania - leslie nielsen? / postlewhaite nie
zyje???? / mialem chwilke nadzieje ze celine dion tez / Kershner! /
Dino! / ciekawe swoja droga jak sie zyje czlowiekowi, ktory ma na imie
dino / mam kumpla na ktorego tak mowia / moj sasiad ma psa, na ktorego
tak wola / typowo polska zaciankowosc, to wloskie imie / to nie imie, to
zwierzak z Flinstonow."
- "sponsoring filmwebu jest meczacy nachalny product placement / jak
serwis internetowy moze sponsorowac telewizje? to tak jakby gwatemala
sponsorowala UK"

IRC loga nie ma i nie będzie. Zresztą i tak by nikt tego nie czytał.
Podziwiam jeśli ktoś dotarł do tego miejsca. Pozdrawiam.

-- 
If this is what's cool now I think I'm done. I no longer have any
connection with this world.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads