Thread View: pl.hum.x-muza
6 messages
6 total messages
Started by Michał Gancarski
Sun, 27 Jul 2008 09:59
Cloverfield
Author: Michał Gancarski
Date: Sun, 27 Jul 2008 09:59
Date: Sun, 27 Jul 2008 09:59
14 lines
1146 bytes
1146 bytes
Witam, Tych, których ominął, zachęcam do obejrzenia. Jest to pierwszy film o potworze dewastującym miasto, który naprawdę zrobił na mnie wrażenie. Znane elementy (duża gadzina, Nowy York) w narracji wyjętej prosto z "Blair Witch Project" sprawdzają się doskonale. Niewiele fabuły, dużo wrażeń, niemal jak amatorski reportaż. Doskonale zrealizowany. W swojej kategorii 10/10 -- Michał Gancarski http://michal.gancarski.com
Re: Cloverfield
Author: Piotr 'Orlinos' Kozłowski
Date: Sun, 27 Jul 2008 10:13
Date: Sun, 27 Jul 2008 10:13
20 lines
1655 bytes
1655 bytes
On Sun, 27 Jul 2008 11:59:20 +0200, Michał Gancarski wrote: > Witam, > > Tych, których ominął, zachęcam do obejrzenia. Jest to pierwszy film o > potworze dewastującym miasto, który naprawdę zrobił na mnie wrażenie. Znane > elementy (duża gadzina, Nowy York) w narracji wyjętej prosto z "Blair Witch > Project" sprawdzają się doskonale. Niewiele fabuły, dużo wrażeń, niemal jak > amatorski reportaż. Doskonale zrealizowany. > > W swojej kategorii 10/10 Teraz mi to mówisz?! W kinach już chyba od dawna nie ma! A "REC" oglądałeś? Głupi film o zombi, ale mi się podobał. (No, ale ja jestem maniakiem nieumarłych). -- Pozdrawiam, Piotr 'Orlinos' Kozłowski Some girls gotta get coco chanel/Some get the luck of the draw I got a girl lookin' naturally well/Hippest chick you ever saw (ZZ Top)
Re: Cloverfield
Author: Michał Gancarski
Date: Sat, 02 Aug 2008 19:32
Date: Sat, 02 Aug 2008 19:32
28 lines
1708 bytes
1708 bytes
Dnia Sun, 27 Jul 2008 12:13:14 +0200, Piotr 'Orlinos' Kozłowski napisał(a): > On Sun, 27 Jul 2008 11:59:20 +0200, Michał Gancarski wrote: > >> Witam, >> >> Tych, których ominął, zachęcam do obejrzenia. Jest to pierwszy film o >> potworze dewastującym miasto, który naprawdę zrobił na mnie wrażenie. Znane >> elementy (duża gadzina, Nowy York) w narracji wyjętej prosto z "Blair Witch >> Project" sprawdzają się doskonale. Niewiele fabuły, dużo wrażeń, niemal jak >> amatorski reportaż. Doskonale zrealizowany. >> >> W swojej kategorii 10/10 > > Teraz mi to mówisz?! W kinach już chyba od dawna nie ma! Ale na małym ekranie też jest niezły. > > A "REC" oglądałeś? Głupi film o zombi, ale mi się podobał. (No, ale ja > jestem maniakiem nieumarłych). A ja właśnie nie. Czy Resident Evil 4 to dobra gra? -- Michał Gancarski http://michal.gancarski.com
Re: Cloverfield
Author: Piotr 'Orlinos' Kozłowski
Date: Sat, 02 Aug 2008 23:42
Date: Sat, 02 Aug 2008 23:42
35 lines
2218 bytes
2218 bytes
On Sat, 2 Aug 2008 21:32:29 +0200, Michał Gancarski wrote: > Dnia Sun, 27 Jul 2008 12:13:14 +0200, Piotr 'Orlinos' Kozłowski napisał(a): > >> On Sun, 27 Jul 2008 11:59:20 +0200, Michał Gancarski wrote: >> >>> Witam, >>> >>> Tych, których ominął, zachęcam do obejrzenia. Jest to pierwszy film o >>> potworze dewastującym miasto, który naprawdę zrobił na mnie wrażenie. Znane >>> elementy (duża gadzina, Nowy York) w narracji wyjętej prosto z "Blair Witch >>> Project" sprawdzają się doskonale. Niewiele fabuły, dużo wrażeń, niemal jak >>> amatorski reportaż. Doskonale zrealizowany. >>> >>> W swojej kategorii 10/10 >> >> Teraz mi to mówisz?! W kinach już chyba od dawna nie ma! > > Ale na małym ekranie też jest niezły. I mniej trzęsie. ;-) >> A "REC" oglądałeś? Głupi film o zombi, ale mi się podobał. (No, ale ja >> jestem maniakiem nieumarłych). > > A ja właśnie nie. Czy Resident Evil 4 to dobra gra? Właśnie nie - nie oglądałeś, czy właśnie nie - nie lubisz zombie? W RE 4 nie grałem, ciągle nie mam nowego kompa. Ale mam ochotę na nią, sądząc po recenzjach i filmikach. (Mniam, mniam). -- Pozdrawiam, Piotr 'Orlinos' Kozłowski I'm shufflin' thru the Texas sand, but my head's in Mississippi. (ZZ Top)
Re: Cloverfield
Author: Łukasz Prokulski
Date: Sun, 03 Aug 2008 09:53
Date: Sun, 03 Aug 2008 09:53
33 lines
2340 bytes
2340 bytes
Dnia 2008-07-27 12:13 Piotr 'Orlinos' Kozłowski rzekł(a): > On Sun, 27 Jul 2008 11:59:20 +0200, Michał Gancarski wrote: >> Tych, których ominął, zachęcam do obejrzenia. Jest to pierwszy film o >> potworze dewastującym miasto, który naprawdę zrobił na mnie wrażenie. >> W swojej kategorii 10/10 > A "REC" oglądałeś? Głupi film o zombi, ale mi się podobał. (No, ale ja > jestem maniakiem nieumarłych). Ja widziałem najpierw REC, który mnie zachwycił najprościej mówiąc. A jakiś tydzień później Cloverfield, który totalnie rozczarował. W obu kamera z ręki, dobra realizacja, ale w Cloverfield nie ma nic zaskakującego, zbyt długi początek (po co aż 20 minut filmu o niczym?) tym bardziej, że nie ma do tego później żadnego nawiązania... Kilka rzeczy nie rozwiniętych dalej (ugryzienie). Największe wrażenie zrobiła na mnie właściwie tylko jedna z pierwszych scen demolki - z głową statuy wolności. W REC za to co chwilę coś podrywa z krzesła, do tego świetna końcówka, chociaż np. o starszym panu przykutym do łóżka wiele nie ma (a można to było lekko ograć). Ostatecznie oceniłem filmy na REC - 8/10 i Cloverfield - 5/10. lemur -- lukasz [at] prokulski [dot] net +48 510 029 094 GG: 1380079 WWW: http://prokulski.net BLIP: http://lemur.bliplog.pl
Re: Cloverfield
Author: Michał Gancarski
Date: Sun, 03 Aug 2008 10:22
Date: Sun, 03 Aug 2008 10:22
36 lines
2221 bytes
2221 bytes
Dnia Sun, 03 Aug 2008 11:53:34 +0200, Łukasz Prokulski napisał(a): > Dnia 2008-07-27 12:13 Piotr 'Orlinos' Kozłowski rzekł(a): >> On Sun, 27 Jul 2008 11:59:20 +0200, Michał Gancarski wrote: >>> Tych, których ominął, zachęcam do obejrzenia. Jest to pierwszy film o >>> potworze dewastującym miasto, który naprawdę zrobił na mnie wrażenie. >>> W swojej kategorii 10/10 >> A "REC" oglądałeś? Głupi film o zombi, ale mi się podobał. (No, ale ja >> jestem maniakiem nieumarłych). > > Ja widziałem najpierw REC, który mnie zachwycił najprościej mówiąc. A > jakiś tydzień później Cloverfield, który totalnie rozczarował. > > W obu kamera z ręki, dobra realizacja, ale w Cloverfield nie ma nic > zaskakującego, zbyt długi początek (po co aż 20 minut filmu o niczym?) > tym bardziej, że nie ma do tego później żadnego nawiązania... Ale jakiego nawiązania? To miało być kilka godzin z życia młodych, ambitnych nowojorczyków. A że akurat napatoczył się jakiś potwór, to rzecz zupełnie inna. Brak rozwiniętej fabuły, brak początku, brak końca, brak wyjaśnień, zwykły kawałek nagrania. Trzymanie się tej konwencji wyszło twórcom świetnie, a filmowi na dobre. > Kilka > rzeczy nie rozwiniętych dalej (ugryzienie). Było i to dość obrzydliwie :-) [...] -- Michał Gancarski http://michal.gancarski.com
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads