🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

1 total messages Started by Pijotr Thu, 07 Feb 2008 12:13
American Gangster (bezspoilerowy)
#29943
Author: Pijotr
Date: Thu, 07 Feb 2008 12:13
22 lines
2646 bytes
No i napalony strasznie poszedłem. Wszyscy słodzili filmowi jak się  
należy. Jednak po wszystkim entuzjazm wyraźnie mi zelżał. Pierwsze,  
co pomyślałem, to "Ridley Scott nie powinien brać się za robienie  
filmów o Nowym Jorku". Nie mogłem się uwolnić od myślenia, jak dużo  
lepiej zrobiłby to Scorsese czy mój faworyt w robieniu filmów z  
Wielkiego Jabłka, Sidney Lumet. Mimo, że całość jest śliczna, to  
ciągle coś mi nie pasowało. Tym razem nie poczułem tych ulic, jak w  
"Manhattanie", "Pieskim Popołudniu" czy "Ojcu Chrzestnym", do którego  
słyszałem tyle porównań. Jednak nie było tu ani grama tej magii. Nie  
przypominam sobie, żeby Scott zrobił kiedykolwiek film o tym mieście  
i ewidentnie nie powinien był. Nie było feelingu, nie poczułem  
domniemanego "świetnego klimatu lat 70". Zobaczyłem tylko jak zwykle  
świetnego Denzela, klasycznego Crowe'a (jakoś dalej nie mogę się do  
niego przekonać) i trochę zmarnowaną historię. Ładne, ale wszystko to  
jakieś takie bez polotu. Ot film, jakich już powstały stosy, a pianie  
na jego temat wydaje mi się mocno przesadzone.

-- 
Piotr Czarnota
"All biography is ultimately fiction"-- 
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.hum.x-muza
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads