Thread View: pl.hum.x-muza
6 messages
6 total messages
Started by Michal Olszewski
Sun, 11 Nov 2007 18:43
Invasion (no spoilers)
Author: Michal Olszewski
Date: Sun, 11 Nov 2007 18:43
Date: Sun, 11 Nov 2007 18:43
43 lines
2937 bytes
2937 bytes
Nikt nie chodzi dzisiaj do kina (no może poza Piotrem D.), nikt nie pisze na x-muzę. Nic dziwnego. Obecnie prawie wszystko jest lepsze od filmów, które tam pokazują. Dużo lepsze są seriale, gry komputerowe, a nawet programy motoryzacyjne. Kto marnowałby cenny czas na kino? Poza Piotrem D.? Ja dałem się wyciągnąć. Gdzieś między kolejnym odcinkiem "Scrubs" i kolejnym levelem w "DiRT" zaliczyłem "Inwazję". Na szybko, bez zagrychy, cały czas patrząc na zegarek i kombinując, jak najszybciej uda mi się powrócić do czegoś ciekawego. To mógł być dobry film. Wiem, że trudno to sobie wyobrazić. Wiem, że najwięksi adwokaci "Inwazji" potrafią z siebie wykrzesać co najwyżej ocenę "dobry minus" w skali szkolnej. Największym problemem jest to, że ten film dużo obiecuje, a mało daje. Obiecuje na przykład przez nazwiska: Kidman, Craig, Cartwright, Wright. Na przykład poprzez zlepkę słów takich jak "remake", "body" oraz "snatchers". Na przykład poprzez plotki, że nad akcją pracowali sami The Matrix-Dominatrix-Wachowski Brohers. A potem okazuje się, że filmidło jest takie sobie. Jedyne, co mi się naprawdę szczerze podobało to był montaż - z tymi fajnymi parusekundowymi flashbackami. Cała reszta jest w najlepszym razie przeciętna. Dodatkowo został tu wpleciony jakiś dziwaczny pomysł socjologiczno-polityczny. Cały czas męczą widza lajtmotiwem, że ludzie są z natury rzeczy konfliktowi. Stąd wojny, cierpienie, niezgoda, itd. A obcy mogą jak za dotknięciem magicznej różdżki rozwiązać tego typu problemy. Czemu więc się opieramy? Ostateczny wniosek - można by pomyśleć - jest taki, że lepsza już ta okupacja Iraku niż masakratyczna inwazja obcych. Trudno się nie zgodzić, ale czy ktoś uważa inaczej? Ale już naprawdę ostateczny wniosek jest taki, że potrzebujemy w kinach jakiegoś hitu. Bo niedługo nawet wizyta na miejskim basenie - na jednym torze w towarzystwie sześciu studentów - będzie atrakcyjniejszą rozrywką od seansu w kinie. Mam nadzieję, żę funkcję takiego hitu spełni "3:10 to Yuma". -- Submission? Hmm, that's a bit of a problem.
Re: Invasion (no spoilers)
Author: Michał Gancarski
Date: Sun, 11 Nov 2007 20:41
Date: Sun, 11 Nov 2007 20:41
22 lines
1228 bytes
1228 bytes
Dnia Sun, 11 Nov 2007 19:43:00 +0100, Michal Olszewski napisał(a): [...] > To mógł być dobry film. ! > Wiem, że trudno to sobie wyobrazić. No właśnie nie tak trudno. Wręcz z łatwością. Mógł być znakomity. [...] -- Michał Gancarski - http://gancarski.com http://omlet.cc/crew/michal-gancarski "Only government can take perfectly good paper, cover it with perfectly good ink and make the combination worthless."
Re: Invasion (no spoilers)
Author: Piotr Dobry
Date: Sun, 11 Nov 2007 22:11
Date: Sun, 11 Nov 2007 22:11
17 lines
1691 bytes
1691 bytes
> Nikt nie chodzi dzisiaj do kina (no może poza Piotrem D.), nikt nie > pisze na x-muzę. Nic dziwnego. Obecnie prawie wszystko jest lepsze od > filmów, które tam pokazują. Dużo lepsze są seriale, Do drugiego sezonu przeważnie. Jezu, jak ja się cieszę, że nie dałem się wciągnąć w żadne LOSTy czy Scrubsy, bo jak mi się kumple żalą, że tyle czasu temu poświęcili, a to teraz takie denne... > Ale już naprawdę ostateczny wniosek jest taki, że potrzebujemy w kinach > jakiegoś hitu. Bo niedługo nawet wizyta na miejskim basenie - na jednym > torze w towarzystwie sześciu studentów - będzie atrakcyjniejszą rozrywką > od seansu w kinie. E tam. Dużo było hitów w tym roku, na pewno nie mniej niż w ostatnich latach. -- Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: Invasion (no spoilers)
Author: Michal Radomil Wisniewski
Date: Sun, 11 Nov 2007 22:43
Date: Sun, 11 Nov 2007 22:43
13 lines
1427 bytes
1427 bytes
Użytkownik "Piotr Dobry" <dobrypiotrek@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:7f19.000000cf.47377dfd@newsgate.onet.pl... >> Nikt nie chodzi dzisiaj do kina (no może poza Piotrem D.), nikt nie >> pisze na x-muzę. Nic dziwnego. Obecnie prawie wszystko jest lepsze od >> filmów, które tam pokazują. Dużo lepsze są seriale, > > Do drugiego sezonu przeważnie. Jezu, jak ja się cieszę, że nie dałem się > wciągnąć w żadne LOSTy "Lost" obsysał już w pierwszym. m.
Re: Invasion (no spoilers)
Author: Michał Gancarski
Date: Sun, 11 Nov 2007 22:53
Date: Sun, 11 Nov 2007 22:53
23 lines
1733 bytes
1733 bytes
Dnia Sun, 11 Nov 2007 23:43:57 +0100, Michal Radomil Wisniewski napisał(a): > Użytkownik "Piotr Dobry" <dobrypiotrek@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości > news:7f19.000000cf.47377dfd@newsgate.onet.pl... > >>> Nikt nie chodzi dzisiaj do kina (no może poza Piotrem D.), nikt nie >>> pisze na x-muzę. Nic dziwnego. Obecnie prawie wszystko jest lepsze od >>> filmów, które tam pokazują. Dużo lepsze są seriale, >> >> Do drugiego sezonu przeważnie. Jezu, jak ja się cieszę, że nie dałem się >> wciągnąć w żadne LOSTy > > "Lost" obsysał już w pierwszym. Po czwartym odcinku. Znaczy co najmniej nie zachwycał, co było już pewnym symptomem. Żeby tak szybko zdziadzieć? -- Michał Gancarski - http://gancarski.com http://omlet.cc/crew/michal-gancarski "It will take time to restore Chaos"
Re: Invasion (no spoilers)
Author: Michal Olszewski
Date: Mon, 12 Nov 2007 19:40
Date: Mon, 12 Nov 2007 19:40
35 lines
2531 bytes
2531 bytes
Piotr Dobry wrote: >> Nikt nie chodzi dzisiaj do kina (no może poza Piotrem D.), nikt nie >> pisze na x-muzę. Nic dziwnego. Obecnie prawie wszystko jest lepsze od >> filmów, które tam pokazują. Dużo lepsze są seriale, > > Do drugiego sezonu przeważnie. Jezu, jak ja się cieszę, że nie dałem się > wciągnąć w żadne LOSTy czy Scrubsy, bo jak mi się kumple żalą, że tyle czasu > temu poświęcili, a to teraz takie denne... Wiem, wiem - wolisz uzupełnić tabelę tetryczną od góry do dołu. :) "Uzupełnić" - ha, Ty ją praktycznie dodatkowo rozciągasz. Popatrz teraz na to, co napisałeś powyżej i porównaj ze swoimi filmami w tetrykach (szczególnie tymi: 5 i mniej). Kto tu zmarnował czas na rzeczy denne? ;) Ale spoko - traktuj to jako niewinny przytyk. Ktoś musi ciągnąć tych tetryków. >> Ale już naprawdę ostateczny wniosek jest taki, że potrzebujemy w kinach >> jakiegoś hitu. Bo niedługo nawet wizyta na miejskim basenie - na jednym >> torze w towarzystwie sześciu studentów - będzie atrakcyjniejszą rozrywką >> od seansu w kinie. > > E tam. Dużo było hitów w tym roku, na pewno nie mniej niż w ostatnich latach. Nawet się z tym zgodzę. Ale jakoś dziwacznym trafem, nie widziałem ostatnio nic porywającego. Tymczasem na Comedy Central dają teraz (chyba) 3 sezon "Scrubs". Zaraz pewnie wyskoczą jakieś usenetowe szpeniochy z tekstem: "iiitam, ten serial skończył się w czwartej minucie pierwszego odcinka". Ale ja jestem na szczęście na tyle prymitywny, że mi podoba się do dzisiaj. -- Submission? Hmm, that's a bit of a problem.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads