Thread View: pl.hum.x-muza
2 messages
2 total messages
Started by Michal Olszewski
Wed, 08 Aug 2007 16:24
Vacancy (no spoilers)
Author: Michal Olszewski
Date: Wed, 08 Aug 2007 16:24
Date: Wed, 08 Aug 2007 16:24
39 lines
2939 bytes
2939 bytes
Mamy tu thriller z Wilsonem bratem brunetem i Beckinsale. O co chodzi - wszyscy wiedzą - bo w dwóch słowach opisuje to trailer. I film nie jest o niczym innym. Mam nadzieję, że to nie spoiler. Jeśli jednak ktoś się spodziewał w 50 minucie lądowania Marsjan, to sory, ale mu zepsułem seans. Bo ten film jest o morderczym motelu - czyli dokładnie precyzyjnie o tym, co trailer. Teraz wszyscy powinni się złapać za głowy i wykrzyknąć, co za matoł kręciłby coś tak banalnego. I jednocześnie tak wyeksploatowanego. Przecież to musi być totalna kaszana, na którą nie warto pójść nawet jakby za to płacili. I tu właśnie niespodzianka. Można ten film obejrzeć. Ba, można się na nim nawet lekko przestraszyć. Całkiem zjadliwe to danie. Bez ambicji, uczciwie podana rozrywka. Dokładnie nie wiem na czym to polega, że ten film mi się spodobał. Od poerwszej do ostatniej minuty idzie praktycznie wytartymi od dziesięcioleci ścieżkami - ale robi to niezwykle uroczo. W archetypicznych scenach rozpędzających thrillery/horrory nie sposób się nie uśmiechnąć. Chodzi o te momenty, gdy auto psuje się w środku nocy na pustkowiu, a w pobliżu jest tylko jeden podejrzany motelik, z podejrzanym recepcjonistą. A na to putkowie trafia się, dlatego że zjechało się z międzystanowej. W poszukiwaniu skrótu. Genialne. Nawet scenografia jak z lat 60. i 70. pasuje idealnie. Wilson i Beckinsale pozytywnie zaskakują. Oboje byli raczej zaszufladkowani (może tylko przeze mnie?) na poziomie (odpowiednio) komedii romantycznych dla 12-latek i filmów fantastycznych dla 12-latków. Tutaj w dorosłym kinie radzą sobie wzorowo. Uwierzyłem w ich postaci, nawet mimo paru niezręcznych scenariuszowo dialogów i scen. Ogólnie jest git. Chociaż odniosłem wrażenie, że parę scen pewnie wypadło w etapie montażu. Brakuje może kilku dopowiedzeń i film jest podejrzanie krótki - około godziny dwadzieścia. Mimo wszystko polecam. -- You can't really lock the bits down. You can't prevent the bits from being copied. It's their essential nature.
Re: Vacancy (no spoilers)
Author: Łukasz Prokulski
Date: Wed, 08 Aug 2007 16:53
Date: Wed, 08 Aug 2007 16:53
23 lines
1488 bytes
1488 bytes
2007-08-08 18:24, Michal Olszewski rzekl(a): > Bez ambicji, uczciwie podana rozrywka. O tak, tak - dobrze powiedziane! Oglądałem to z dziewczyną. Ona miała skojarzenia z "Lost highway" (ze względu na tą drogę na początku i może nieco na sposób kręcenia - w każdym razie wizualnie jedynie), a ja z "Psychozą". No i taki to film - lekki, łatwy i przyjemny, akurat na piątkowy wieczór. > Mimo wszystko polecam. Ja również - w kategorii leciutkiej rozrywki to i z 7/10 bym dał. lemur -- lukasz [at] prokulski [dot] net +48 510 029 094 WWW: http://prokulski.net BLIP: http://beta.blip.pl/lemur/blog
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads