🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

11 total messages Started by Jan Rudziński Mon, 28 May 2007 16:36
Nazywam sie Bond... zmasakrowany Bond
#29364
Author: Jan Rudziński
Date: Mon, 28 May 2007 16:36
24 lines
1519 bytes
Cześć wszystkim

Przypadkiem trzymałem w ręku (z narastającym obrzydzeniem) DVD z filmem 
'From Russia with Love' wydanym przez jakieś czasopismo w seii '20 
Bondów po 20 zł'.
Więc wcale nie groszowo, chociaż taniej od takich kompletów w kuferku.

Co się okazuje - format 4:3 (film *oczywiście* był panoramiczny), brak 
napisów, język wyłącznie w wersji polskiej z lektorem.

Masakra! Niniejszym ostrzegam przez niebacznym zakupem.

Tylko nie piszcie, że warte tyle, ile kosztuje. Mam sporo płyt w 
wydaniach gazetowych (5zł we wtórnym obiegu) w formacie 16:9, z napisami 
i wersją oryginalną.




-- 
Pozdrowienia
  Janek          http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...
Re: Nazywam sie Bond... zmasakrowany Bond
#29365
Author: Michal Jankowski
Date: Mon, 28 May 2007 18:16
10 lines
1216 bytes
Jan Rudziński <janekr@astercity.net> writes:

> Co się okazuje - format 4:3 (film *oczywiście* był panoramiczny), brak

A propos: nie mogę się oprzeć wrażeniu, że w tv to już tylko filmy
kinowe - oryginalnie panoramiczne - lecą w 4:3. Seriale dla kucharek
widzę w letterboksie, nawet Małysza na skoczni...

  MJ
PS. Czy 1.66:1 to jest już panoramiczny?
Re: Nazywam sie Bond... zmasakrowany Bond
#29366
Author: Jan Rudziński
Date: Tue, 29 May 2007 14:58
24 lines
1660 bytes
Cześć wszystkim

Dnia 2007-05-28 20:16, Użytkownik Michal Jankowski napisał:

>> Co się okazuje - format 4:3 (film *oczywiście* był panoramiczny), brak
> 
> A propos: nie mogę się oprzeć wrażeniu, że w tv to już tylko filmy
> kinowe - oryginalnie panoramiczne - lecą w 4:3. Seriale dla kucharek
> widzę w letterboksie, nawet Małysza na skoczni...
> 
>   MJ
> PS. Czy 1.66:1 to jest już panoramiczny?

Ścisłej definicji chyba nie ma... Ale ten Bond był szerszy niż 4:3, to 
mi wystarczy, aby potępić wersję 4:3.

Formatów szerszych było w historii kinematografii od cholery, a nawet 
więcej...

-- 
Pozdrowienia
  Janek          http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...
Re: Nazywam sie Bond... zmasakrowany Bond
#29367
Author: Michal Jankowski
Date: Tue, 29 May 2007 19:05
9 lines
1235 bytes
Jan Rudziński <janekr@astercity.net> writes:

> Ścisłej definicji chyba nie ma... Ale ten Bond był szerszy niż 4:3, to
> mi wystarczy, aby potępić wersję 4:3.

To jeszcze dependuje 8-) od tego, czy 4:3 jest uzyskane przez
obcięcie, czy przez odsłonięcie.

  MJ
Re: Nazywam sie Bond... zmasakrowany Bond
#29368
Author: Grzegorz W. Fedorynski
Date: Tue, 29 May 2007 20:19
13 lines
1296 bytes
On Tue, 29 May 2007, Michal Jankowski wrote:

>> Ścisłej definicji chyba nie ma... Ale ten Bond był szerszy niż 4:3, to
>> mi wystarczy, aby potępić wersję 4:3.

> To jeszcze dependuje 8-) od tego, czy 4:3 jest uzyskane przez
> obcięcie, czy przez odsłonięcie.

Odsłaniać to chyba można z 1.85:1 do 1.66:1.

Pozdrawiam,
Grzegorz
Re: Nazywam sie Bond... zmasakrowany Bond
#29369
Author: Michal Jankowski
Date: Wed, 30 May 2007 08:32
13 lines
1399 bytes
"Grzegorz W. Fedorynski" <gfedorynski@gwf.pl> writes:

>> To jeszcze dependuje 8-) od tego, czy 4:3 jest uzyskane przez
>> obcięcie, czy przez odsłonięcie.
>
> Odsłaniać to chyba można z 1.85:1 do 1.66:1.

Filmuje się w 1.37:1 - pełna klatka ma 22x16 mm. W telewizji widać z
tego 21x16.

A do wyświetlenia w kinie maskuje się z tego na wysokość ok. 12-13 mm.

  MJ
Re: Nazywam sie Bond... zmasakrowany Bond
#29370
Author: Jan Rudziński
Date: Wed, 30 May 2007 17:35
29 lines
1900 bytes
Cześć wszystkim

Dnia 2007-05-30 10:32, Użytkownik Michal Jankowski napisał:


>>> To jeszcze dependuje 8-) od tego, czy 4:3 jest uzyskane przez
>>> obcięcie, czy przez odsłonięcie.
>>
>> Odsłaniać to chyba można z 1.85:1 do 1.66:1.
> 
> Filmuje się w 1.37:1 - pełna klatka ma 22x16 mm. W telewizji widać z
> tego 21x16.

A nasadka anamorficzna?

> 
> A do wyświetlenia w kinie maskuje się z tego na wysokość ok. 12-13 mm.


Owszem, to jedna z technik, ale zdaje się całkowicie przestarzała i już 
niestosowana.
O ile wiem, konwersja z formatów panoramicznych do 4:3 odbywa się zawsze 
przez ucięcie boków, niekiedy inteligentne (pan&scan).

-- 
Pozdrowienia
  Janek          http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...
Re: Nazywam sie Bond... zmasakrowany Bond
#29371
Author: Michal Jankowski
Date: Wed, 30 May 2007 18:40
41 lines
2692 bytes
Jan Rudziński <janekr@astercity.net> writes:

>>> Odsłaniać to chyba można z 1.85:1 do 1.66:1.
>> Filmuje się w 1.37:1 - pełna klatka ma 22x16 mm. W telewizji widać z
>> tego 21x16.
>
> A nasadka anamorficzna?

Do panoramy. Do 2.x:1, nie do 1.66 ani nie do 1.85.

>> A do wyświetlenia w kinie maskuje się z tego na wysokość ok. 12-13
>> mm.
>
>
> Owszem, to jedna z technik, ale zdaje się całkowicie przestarzała i
> już niestosowana.

Bynajmniej. Najpowszechniejsza i wciąż chyba najczęściej stosowana.
"Most motion pictures today are shot and projected using the
4-perforation format, but cropping the top and bottom of the frames
for an aspect ratio of 1.85 or 1.66."
To jest cały czas ta sama klatka i ten sam projektor z Cinema Paradiso
będzie dzisiejszy film umiał wyświetlić.

Polecam http://en.wikipedia.org/wiki/35_mm_film

> O ile wiem, konwersja z formatów panoramicznych do 4:3 odbywa się
> zawsze przez ucięcie boków, niekiedy inteligentne (pan&scan).

Bynajmniej. Jeśli tylko film był kręcony z myślą o późniejszej emisji
w tv, i w wymaskowanych obszarach nie widać mikrofonu ani innego
sprzętu, to można spokojnie je odsłonić na potrzeby tejże tv.
Polecam http://en.wikipedia.org/wiki/Open_matte 
Owszem, teraz się coraz częściej kręci w "3-perf" - ale kopia kinowa i
tak będzie "4-perf", wtedy maskowane obszary są puste i nie ma
czego odsłaniać, stąd mniejsza popularność "open matte". Animacja też
raczej nie będzie miała obrazu pod maską, bo i po co...

Ale w czasach starego Bonda...

  MJ
Re: Nazywam sie Bond... zmasakrowany Bond
#29372
Author: Jan Rudziński
Date: Wed, 30 May 2007 19:01
69 lines
3545 bytes
Cześć wszystkim

Dnia 2007-05-30 20:40, Użytkownik Michal Jankowski napisał:

[...]
>> Owszem, to jedna z technik, ale zdaje się całkowicie przestarzała i
>> już niestosowana.
> 
> Bynajmniej. Najpowszechniejsza i wciąż chyba najczęściej stosowana.
> "Most motion pictures today are shot and projected using the
> 4-perforation format, but cropping the top and bottom of the frames
> for an aspect ratio of 1.85 or 1.66."
> To jest cały czas ta sama klatka i ten sam projektor z Cinema Paradiso
> będzie dzisiejszy film umiał wyświetlić.
> 
> Polecam http://en.wikipedia.org/wiki/35_mm_film


Aha. Ja polecam to, co nie znaczy, że w sprzeczności z Twoim:

http://www.widescreenmuseum.com/widescreen/aspectratio.htm

BTW filmy nakręcone w technice 70 mm często trafiały do nas w postaci 
kopii na 35 m. Prawdziwe 70 mm trafiało się rzadko, np. na niektórych 
radzieckich filmach.

> 
>> O ile wiem, konwersja z formatów panoramicznych do 4:3 odbywa się
>> zawsze przez ucięcie boków, niekiedy inteligentne (pan&scan).
> 
> Bynajmniej. *Jeśli* tylko film był kręcony z myślą o późniejszej emisji
> w tv, i w wymaskowanych obszarach nie widać mikrofonu ani innego
> sprzętu, 

Jeśli...

> to można spokojnie je odsłonić na potrzeby tejże tv.
> Polecam http://en.wikipedia.org/wiki/Open_matte 
> Owszem, teraz się coraz częściej kręci w "3-perf" - ale kopia kinowa i
> tak będzie "4-perf", wtedy maskowane obszary są puste i nie ma
> czego odsłaniać, stąd mniejsza popularność "open matte". Animacja też
> raczej nie będzie miała obrazu pod maską, bo i po co...
> 
> Ale w czasach starego Bonda...


O tym Bondzie piszą w imdb:

Aspect ratio
1.37 : 1 (negative ratio)
1.66 : 1 (intended ratio, Europe)
1.85 : 1 (intended ratio, USA)

Więc nie wiadomo.

W sumie nie umiem sobie wyobrazić sensownego artystcznie nakręcenia 
filmu tak, zeby wychodził dobrze i z przycięciem i bez. No bo wszystko 
istotne musi być w obszarze przyciętym, więc reszta jest redundantna, co 
zazwyczaj kłóci się z Wizją Artysty.

No dobrze - czy ktoś ma Bonda w wersjach 4:3 i 16:9? Mógłby powiedzieć, 
czy przycina się nogi, czy raczej boczki?


-- 
Pozdrowienia
  Janek          http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...
Re: Nazywam sie Bond... zmasakrowany Bond
#29373
Author: Michal Jankowski
Date: Wed, 30 May 2007 20:38
15 lines
1882 bytes
Jan Rudziński <janekr@astercity.net> writes:

> W sumie nie umiem sobie wyobrazić sensownego artystcznie nakręcenia
> filmu tak, zeby wychodził dobrze i z przycięciem i bez. No bo wszystko
> istotne musi być w obszarze przyciętym, więc reszta jest redundantna,
> co zazwyczaj kłóci się z Wizją Artysty.

Kłóci się, ale szary telewidz na ogół woli obraz z dodanym niebem u
góry i trawą u dołu, niż z czarnymi paskami.

  MJ
PS. Widziałem (więcej niż raz!) u ludzi telewizor panoramiczny
ustawiony tak, że ze zwykłego obrazu 4:3 obcinał górę i dół. Wolę nie
myśleć, jaki procent oryginalnego obrazu pozostaje po obcięciu
najpierw boków przy p&s, a potem góry i dołu...
Re: Nazywam sie Bond... zmasakrowany Bond
#29374
Author: Michal Jankowski
Date: Sun, 03 Jun 2007 18:31
6 lines
1385 bytes
A w ogóle to wszystko marność i teraz mają być kina cyfrowe:
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4198613.html

Widział ktoś film z takiego projektora na dużym ekranie?

  MJ
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads