Thread View: pl.hum.x-muza
24 messages
24 total messages
Started by cct
Sat, 26 May 2007 02:08
WO, wisisz mi 11 złotych!
Author: cct
Date: Sat, 26 May 2007 02:08
Date: Sat, 26 May 2007 02:08
43 lines
2691 bytes
2691 bytes
Szybkie pytanie - opłacono Cię za opinię w tetrykach, czy naprawdę w tym
dnie znajdujesz cokolwiek...
a) śmiesznego/zabawnego
b) nieżenującego
c) interesującego
d) nie dłużącego się
e) zwyczajnie ciekawego
f) trzymającego się kupy ("kupy" w znaczeniu innym niż ta, która
osadziła się na scenariuszu po tym, jak ktokolwiek o dodatnim IQ
spróbował przeczytać go)
g) nie starającego się być trendi super kul zwrotem akcji nic nie wnoszącym
h) niekiczowatego
i) nie deptającego po wszystkim co się tylko da w imię komercji
j) nie próbującego Gloryfikować (przez duże, pełne patosu G, pasującego
swoją drogą do najkrótszego określenia tego filmu, które brzmi krótko
właśnie "wielkie g...") morderców i złodziei tylko dlatego, że są akurat
dobrze się sprzedający (następne będzie "Naziści z Karaibów: Na Krańcu
Rosji")
k) mającego jakikolwiek wpływ na dalsze wydarzenia w filmie
l) przypominającego chociaż zdalnie coś określanego zazwyczaj "fabułą"
m) po prostu nie urągającemu inteligencji wszelkich form życia od
szympansów wzwyż
... w tym kompletnym dnie które zmarnowało mi TRZY GODZINY z życia?
Przez szacunek dla Ciebie - mam nadzieję, że po prostu Ci zapłacono (i
to porządnie).
Naprawdę, chyba nigdy nie żałowałem tak czasu (i kasy) na wizytę w
kinie. Trzeci piraci to po prostu straszne, niemożebnie rozdmuchane
GÓWNO, które tylko kompromituje twórców (co boli przez pamięć o jedynce).
Nowa definicja kina popcornowego nam się rodzi - filmów, których główną
atrakcją jest właśnie jedzony popcorn...
A ja jechałem po Spideyu :/
Pozdrawiam,
Piotr Grzegorz Bielatowicz
PS moim zamiarem nie było nikogo obrażać - no, może poza filmem i jego
pożal się Boże tfurcami...
Re: WO, wisisz mi 11 złotych!
Author: Wojciech Orlinski
Date: Sat, 26 May 2007 09:01
Date: Sat, 26 May 2007 09:01
19 lines
1228 bytes
1228 bytes
On 2007-05-26 04:08:02 +0200, cct <cct1_NO_SPAM@go2.pl> said: > Szybkie pytanie - opłacono Cię za opinię w tetrykach, Ktoś (Piotrek Dobry?) tu rzucał jakieś legendy że mu Konrad płaci. > czy naprawdę w tym dnie znajdujesz cokolwiek... > > a) śmiesznego/zabawnego > b) nieżenującego > c) interesującego > d) nie dłużącego się > e) zwyczajnie ciekawego Ale ossso chodzi? -- Roy: [singing] We don't need no education. Moss: Yes you do; you've just used a double negative
Re: WO, wisisz mi 11 złotych!
Author: cct
Date: Sat, 26 May 2007 09:20
Date: Sat, 26 May 2007 09:20
19 lines
1617 bytes
1617 bytes
Witam, >> Szybkie pytanie - opłacono Cię za opinię w tetrykach, > > Ktoś (Piotrek Dobry?) tu rzucał jakieś legendy że mu Konrad płaci. Raczej tylko legendy ;/ (Ale pewności nie mam) > Ale ossso chodzi? O większą od minimalnej ocenę nowych Piratów z Karaibów, w których wymienionych uprzednio elementów po prostu nie ma (więc jedynym racjonalnym wytłumaczeniem tej oceny jest ostry sponsoring ze strony dystrybutora, ew. parę kufli trunku za dużo)... Przecieć to jedna z najbardziej wymuszonych superprodukcji ostatnich lat! Pozdrawiam, Piotrek/cct
Re: WO, wisisz mi 11 złotych!
Author: Wojciech Orlinski
Date: Sat, 26 May 2007 15:27
Date: Sat, 26 May 2007 15:27
18 lines
1511 bytes
1511 bytes
On 2007-05-26 11:20:42 +0200, cct <cct1_NO_SPAM@go2.pl> said: >> Ale ossso chodzi? > > O większą od minimalnej ocenę nowych Piratów z Karaibów, w których > wymienionych uprzednio elementów po prostu nie ma (więc jedynym > racjonalnym wytłumaczeniem tej oceny jest ostry sponsoring ze strony > dystrybutora, ew. parę kufli trunku za dużo)... > > Przecieć to jedna z najbardziej wymuszonych superprodukcji ostatnich lat! Ja się chichrałem, aczkolwiek podobny do Twojego zjazd miałem na drugiej części. -- Nick: But wouldn't they blow up in an all oxygen environment? Jeff: Probably. But it's an easy fix. One line of dialogue. 'Thank God we invented the... you know, whatever device.'
Re: WO, wisisz mi 11 złotych!
Author: Michał Gancarski
Date: Sat, 26 May 2007 15:53
Date: Sat, 26 May 2007 15:53
25 lines
2003 bytes
2003 bytes
Dnia Sat, 26 May 2007 17:27:20 +0200, Wojciech Orlinski napisał(a): > On 2007-05-26 11:20:42 +0200, cct <cct1_NO_SPAM@go2.pl> said: > >>> Ale ossso chodzi? >> >> O większą od minimalnej ocenę nowych Piratów z Karaibów, w których >> wymienionych uprzednio elementów po prostu nie ma (więc jedynym >> racjonalnym wytłumaczeniem tej oceny jest ostry sponsoring ze strony >> dystrybutora, ew. parę kufli trunku za dużo)... >> >> Przecieć to jedna z najbardziej wymuszonych superprodukcji ostatnich lat! > > Ja się chichrałem, aczkolwiek podobny do Twojego zjazd miałem na > drugiej części. No to jak to jest, bo się zastanawiam czy iść. Póki co wyobrażenie mam takie, że to taka dwójka tylko jeszcze mocniej i więcej, co byłoby już całkowicie nie do wytrzymania. -- Michał Gancarski - http://gancarski.com "Religion is regarded by the common people as true, by the wise as false, and by the rulers as useful"
Re: WO, wisisz mi 11 złotych!
Author: Wojciech Orlinski
Date: Sat, 26 May 2007 16:05
Date: Sat, 26 May 2007 16:05
19 lines
1648 bytes
1648 bytes
On 2007-05-26 17:53:06 +0200, Michał Gancarski <wysyisback@-spamywasz-przegrywasz-.tlen.pl> said: >>> Przecieć to jedna z najbardziej wymuszonych superprodukcji ostatnich lat! >> >> Ja się chichrałem, aczkolwiek podobny do Twojego zjazd miałem na >> drugiej części. > > No to jak to jest, bo się zastanawiam czy iść. Póki co wyobrażenie mam > takie, że to taka dwójka tylko jeszcze mocniej i więcej, co byłoby już > całkowicie nie do wytrzymania. Masz słuszne wyobrażenie, dodałbym jeszcze, że Bloom nareszcie nie jest już tak nieznośnie chłopaczkowaty. -- Nick: But wouldn't they blow up in an all oxygen environment? Jeff: Probably. But it's an easy fix. One line of dialogue. 'Thank God we invented the... you know, whatever device.'
Re: WO, wisisz mi 11 złotych!
Author: Jarek Hirny
Date: Sat, 26 May 2007 23:10
Date: Sat, 26 May 2007 23:10
12 lines
1278 bytes
1278 bytes
A screaming came across the sky, when Michał Gancarski wrote: > No to jak to jest, bo się zastanawiam czy iść. Póki co wyobrażenie mam > takie, że to taka dwójka tylko jeszcze mocniej i więcej, co byłoby już > całkowicie nie do wytrzymania. Pewnie że iść. Pewnie że mocniej i więcej, ale przecież nie rozważań o dialektyce historycznej się w tym filmie spodziewamy. Jarek -- http://agnus.jogger.pl
Re: WO, wisisz mi 11 złotych!
Author: cct
Date: Sun, 27 May 2007 01:04
Date: Sun, 27 May 2007 01:04
20 lines
1938 bytes
1938 bytes
Witam, >> Ja się chichrałem, aczkolwiek podobny do Twojego zjazd miałem na >> drugiej części. Też miałem taki zjazd przy dwójce (tutaj się spotęgował jedynie), ale tłumaczyłem go sobie próbą zarobienia dodatkowego miliarda zanim się wreszcie zaprezentuje wymyśloną na rzecz kontynuacji fabułę. Sęk w tym, że fabuły tu, kurna tego Elliota i Rossio, nie ma. > No to jak to jest, bo się zastanawiam czy iść. Póki co wyobrażenie mam > takie, że to taka dwójka tylko jeszcze mocniej i więcej, co byłoby już > całkowicie nie do wytrzymania. IMHO zupełnie nie warto. Ja zerkałem na zegarek z niecierpliwością i zirytowaniem po godzinie. Znajomy pytał co chwilę o godzinę po dwóch. Film trwa trzy... Pozdrawiam, Piotrek/cct
Re: WO, wisisz mi 11 złotych!
Author: Michał Gancarski
Date: Sun, 27 May 2007 01:19
Date: Sun, 27 May 2007 01:19
44 lines
3142 bytes
3142 bytes
Dnia Sun, 27 May 2007 01:10:38 +0200, Jarek Hirny napisał(a): > A screaming came across the sky, when Michał Gancarski wrote: > >> No to jak to jest, bo się zastanawiam czy iść. Póki co wyobrażenie mam >> takie, że to taka dwójka tylko jeszcze mocniej i więcej, co byłoby już >> całkowicie nie do wytrzymania. > > Pewnie że iść. Pewnie że mocniej i więcej, ale przecież nie rozważań o > dialektyce historycznej się w tym filmie spodziewamy. Kiedy ja właśnie wróciłem i misiębardzobardzobardzo! Jestem pozytywnie zaskoczony, przez trzy godziny ani razu nie ziewnąłem (a seans zaczął się o północy, mind you) i ani razu nie pomyślałem "skończcie już wmuszać we mnie te dyrdymały". Na dwójce miałem tak przez pół filmu, tutaj łyknąłem jak leci. I to nie jest kwestia przyzwyczajenia, po prostu proporcje w trójce są IMHO zbliżone do jedynki, idealnie wyważonej. To nie jest "więcej i mocniej", to jest po prostu lepiej. Dwójka gnała jak pijany wojewoda na rowerze, w trójce jest czas na tamto i owamto. Żałuję jedynie, że tak szybko zabili kapitana z "Przyczajonego tygrysa, ukrytego smoka". Przyłapałem się nawet na tym, że niektóre głupkowate momenty mnie drażniły, bo przejąłem się akcją i losami bohaterów, czego zdecydowanie się nie spodziewałem :-) ROTFLowałem po usłyszeniu: - This is madness. - This is politics. Nie mam pojęcia, czy to zamierzony cytat (niekoniecznie, bo trójka była chyba kręcona razem z dwójką) ale widownia i tak wiedziała o co chodzi. Przy okazji chwalę ją, bo oglądałem film w Multikinie, ludzi pełno, a odniosłem wrażenie, że siedzę raczej wśród bardziej kumatych wciągaczy popu. Może seans był zbyt późny na bydło, które przyszło np. na "Testosteron". Na koniec małe piętno. Transformers w Polsce dopiero w połowie sierpnia. Sight. -- Michał Gancarski - http://gancarski.com "I keep hearing about mutha f***ing Harry Potter. Who is this mutha****er?" Snoop Dogg
Re: WO, wisisz mi 11 złotych!
Author: Jarek Hirny
Date: Sun, 27 May 2007 07:07
Date: Sun, 27 May 2007 07:07
14 lines
1349 bytes
1349 bytes
A screaming came across the sky, when cct wrote: > IMHO zupełnie nie warto. Ja zerkałem na zegarek z niecierpliwością i > zirytowaniem po godzinie. Znajomy pytał co chwilę o godzinę po dwóch. > Film trwa trzy... Czemu po prostu nie wyszliście? "Zapłaciłem 11 zeta, to wysiedzę do końca"? (poza tym oczywiście, że zbędnie marudzicie, bo film to świetna rozrywka na gorący letni wieczór. I ten Keith Richards, aaaaah) Jarek -- http://agnus.jogger.pl
Re: WO, wisisz mi 11 złotych!
Author: cct
Date: Sun, 27 May 2007 09:08
Date: Sun, 27 May 2007 09:08
36 lines
2671 bytes
2671 bytes
Witam, > Czemu po prostu nie wyszliście? "Zapłaciłem 11 zeta, to wysiedzę do końca"? W sumie żałuję, że tego nie zrobiłem, 2h snu więcej by było. Może to dlatego, że nie jestem przyzwyczajony do wychodzenia z filmów - z reguły odsiewam po trailerach rzeczy, które mnie zrażają. A może miałem nadzieję, że chociaż finałowej sceny nie spieprzą? (A spieprzyli - jakaś mdła muzyka, dużo rąbaniny bez znaczenia, bo i tak nikt z bohaterów nie zginie z ręki 'szeregowca', Kalipso znikająca by się nie pojawić w ogóle, totalny brak zainteresowania losem bohaterów, jakieś wymuszone na siłę i przewidywalne przez 5-cio latków grepsy o braniu ślubu podczas walki, odlatywanie na spadochronach w niewygodnych momentach...) > (poza tym oczywiście, że zbędnie marudzicie, bo film to świetna rozrywka na > gorący letni wieczór. I ten Keith Richards, aaaaah) Który pojawia się w dwóch scenach raptem? Z tym z zupełnie od czapy wprowadzonym 'codexem' aby uzasadnić zupełnie nieprzełykalną bzdurę o - pożal się Boże - królu piratów? I pomyśleć, ze ostatnio skrytykowałem mitologię Gwiezdnych Wojen! Na dodatek całe dobre wrażenie z jego wystąpienia zarżnięto totalnie kretyńskim i urągającym dobremu smakowi grepsem o mamusi... Chociaż, widząc jadący w dół poziom pewnie zacznę i trójkę doceniać - w okolicach czwórki czy piątki... > Jarek Pozdrawiam, Piotrek/cct
Re: WO, wisisz mi 11 złotych!
Author: Wojciech Orlinski
Date: Sun, 27 May 2007 09:14
Date: Sun, 27 May 2007 09:14
11 lines
1294 bytes
1294 bytes
On 2007-05-27 03:19:50 +0200, Michał Gancarski <wysyisback@-spamywasz-przegrywasz-.tlen.pl> said: > Transformers w Polsce dopiero w połowie sierpnia. Uf, a więc nie tylko ja na to czekam w napięciu :-) -- >From the Transparency International corruption index: #70 ex aequo: Burkina Faso, Croatia, Egypt, Lesotho, Poland, Saudi Arabia, Syria
Re: WO, wisisz mi 11 złotych!
Author: Michal Radomil Wisniewski
Date: Sun, 27 May 2007 09:15
Date: Sun, 27 May 2007 09:15
13 lines
1516 bytes
1516 bytes
Użytkownik "Wojciech Orlinski" <igel@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:f3bi5f$abh$1@igel.gazeta.pl... > On 2007-05-27 03:19:50 +0200, Michał Gancarski > <wysyisback@-spamywasz-przegrywasz-.tlen.pl> said: > >> Transformers w Polsce dopiero w połowie sierpnia. > > Uf, a więc nie tylko ja na to czekam w napięciu :-) Nie tylko. m.
Re: WO, wisisz mi 11 złotych!
Author: Wojciech Orlinski
Date: Sun, 27 May 2007 09:16
Date: Sun, 27 May 2007 09:16
24 lines
2008 bytes
2008 bytes
On 2007-05-27 11:08:35 +0200, cct <cct1_NO_SPAM@go2.pl> said: > Może to dlatego, że nie jestem przyzwyczajony do wychodzenia z filmów - > z reguły odsiewam po trailerach rzeczy, które mnie zrażają. Ja jestem gorącym entuzjastą wychodzenia (oraz odkładania książek na 50 stronie z komentarzem "no przykro mi gościu, nie zainteresowałeś mnie swoimi bohaterami do tego momentu, to już nie zainteresujesz"). > Który pojawia się w dwóch scenach raptem? Z tym z zupełnie od czapy > wprowadzonym 'codexem' aby uzasadnić zupełnie nieprzełykalną bzdurę o - > pożal się Boże - królu piratów? Ale przecież na tym się najbardziej uśmiałem, na tekście "co mnie obchodzi jakiś pieprzony kodeks" o na ripoście Strażnika Kodeksu :-) > Chociaż, widząc jadący w dół poziom pewnie zacznę i trójkę doceniać - w > okolicach czwórki czy piątki... Czyli jednak kwękając pójdziesz? -- Roy: [singing] We don't need no education. Moss: Yes you do; you've just used a double negative
Re: WO, wisisz mi 11 złotych!
Author: cct
Date: Sun, 27 May 2007 18:32
Date: Sun, 27 May 2007 18:32
42 lines
3213 bytes
3213 bytes
Witam, > Ja jestem gorącym entuzjastą wychodzenia (oraz odkładania książek na 50 > stronie z komentarzem "no przykro mi gościu, nie zainteresowałeś mnie > swoimi bohaterami do tego momentu, to już nie zainteresujesz"). Właśnie mi nawet bzdurnych książek nie zdarza się odkładać w połowie - co najwyżej zniesmaczony poziomem rezygnuję z czytania kolejnych utworów danego autora (jak kiedyś Browna czy Cobena po drugiej czy trzeciej książce o coraz niższym poziomie). > Ale przecież na tym się najbardziej uśmiałem, na tekście "co mnie > obchodzi jakiś pieprzony kodeks" o na ripoście Strażnika Kodeksu :-) Nie mówię, że tekst był zły (czy w ogóle postać Strażnik Kodeksu, jeśli już w jego okolicach jesteśmy). Złe było takie bzdurne łatanie dziur tym wyssanym z palca kodeksem. Oraz wszystkimi innymi płytkimi i urągająymi widzowi zabiegami scenariuszowymi. Naprawdę dobrych scen było raptem parę, z czego najbardziej mi w pamięci chyba utkwiła ta z Krakenem (jeszcze wtedy miałem nadzieję na jakąś sensowną treść). >> Chociaż, widząc jadący w dół poziom pewnie zacznę i trójkę doceniać - >> w okolicach czwórki czy piątki... > > Czyli jednak kwękając pójdziesz? Oj nie bardzo. Może jako popkulturalne zwierze zaryzykuję wypożyczenie DVD kiedyś jeśli trailer i recki mnie zachęcą. Jak mnie pierwszy Shrek rozczarował jako zwyczajna, standardowa bajka, do tego jeszcze brzydka - to dwójkę po prostu olałem. (BTW trójka zaś już trailerem straszy). Ale będąc przy tym, po dwójce poszedłeś jednak na trójkę, napisałeś w tetrykach, że lepsza (ocena też wyższa), a piszesz o czwórce "Sam nie wiem czy pójdę..." - więc niekonsekwencja co do oglądania następnych części to raczej w tym przypadku nie moja działka ;) Pozdrawiam, Piotrek/cct
Re: WO, wisisz mi 11 złotych!
Author: cct
Date: Sun, 27 May 2007 18:33
Date: Sun, 27 May 2007 18:33
18 lines
1648 bytes
1648 bytes
Witam, >>> Transformers w Polsce dopiero w połowie sierpnia. >> >> Uf, a więc nie tylko ja na to czekam w napięciu :-) > > Nie tylko. Ja również czekam na Transformers - jednak bardziej jako na film w reżyserii Baya niż samą markę. BTW czy jeszcze ktoś oprócz mnie uważa, że Michael Bay jest jednym z najlepszych _reżyserów_ na świecie? > m. Pozdrawiam, Piotrek/cct
Re: WO, wisisz mi 11 złotych!
Author: Michal Radomil Wisniewski
Date: Sun, 27 May 2007 18:44
Date: Sun, 27 May 2007 18:44
14 lines
1599 bytes
1599 bytes
Użytkownik "cct" <cct1_NO_SPAM@go2.pl> napisał w wiadomości news:f3civp$nm5$2@atlantis.news.tpi.pl... > Ja również czekam na Transformers - jednak bardziej jako na film w > reżyserii Baya niż samą markę. Bes sęsu. > BTW czy jeszcze ktoś oprócz mnie uważa, że Michael Bay jest jednym z > najlepszych _reżyserów_ na świecie? Oh dear. m.
Re: WO, wisisz mi 11 złotych!
Author: Wojciech Orlinski
Date: Sun, 27 May 2007 19:31
Date: Sun, 27 May 2007 19:31
21 lines
1736 bytes
1736 bytes
On 2007-05-27 20:33:48 +0200, cct <cct1_NO_SPAM@go2.pl> said: > Witam, > >>>> Transformers w Polsce dopiero w połowie sierpnia. >>> >>> Uf, a więc nie tylko ja na to czekam w napięciu :-) >> >> Nie tylko. > > Ja również czekam na Transformers - jednak bardziej jako na film w > reżyserii Baya niż samą markę. Ja na synergię. Transformersi Baya - to dla mnie brzmi jak moje ukochane "covery od czapy", czyli Chór Armii Czerwonej wykonujący "Blue Monday" (or compatible). Tak czy siak, muszę to zobaczyć. -- Commissioner Brumford: Do you realize that because of you this city is being overrun by baboons? Lt. Frank Drebin: Well, isn't that the fault of the voters?
Re: WO, wisisz mi 11 złotych!
Author: cct
Date: Sun, 27 May 2007 20:16
Date: Sun, 27 May 2007 20:16
20 lines
1662 bytes
1662 bytes
Witam, >> Ja również czekam na Transformers - jednak bardziej jako na film w >> reżyserii Baya niż samą markę. > > Bes sęsu. Skoro tak mufisz. >> BTW czy jeszcze ktoś oprócz mnie uważa, że Michael Bay jest jednym z >> najlepszych _reżyserów_ na świecie? > > Oh dear. ... > m. Pozdrawiam, Piotrek/cct
Re: WO, wisisz mi 11 złotych!
Author: cct
Date: Sun, 27 May 2007 20:28
Date: Sun, 27 May 2007 20:28
20 lines
2150 bytes
2150 bytes
Witam, >> Ja również czekam na Transformers - jednak bardziej jako na film w >> reżyserii Baya niż samą markę. > > Ja na synergię. Transformersi Baya - to dla mnie brzmi jak moje ukochane > "covery od czapy", czyli Chór Armii Czerwonej wykonujący "Blue Monday" > (or compatible). Tak czy siak, muszę to zobaczyć. Synergia wymiecie - ale raczej na zasadzie bzdurnego, rąbankowego tematu opracowywanego przez mającego skłonności do jeszcze większych, pełnych patosu i przeładowania akcją interpretacji dowolnego tematu. A co do Baya, to dla mnie to jeden z najbardziej niedocenianych - przez krytyków znaczy się, przez profesjonalistów jest raczej uznany, nawet w Cannes wygrał dwa razy - reżyserów (nota bene tworzący głównie straszne crapy). Pozdrawiam, Piotrek/cct
Re: WO, wisisz mi 11 złotych!
Author: Michał Mierzwa
Date: Mon, 28 May 2007 06:22
Date: Mon, 28 May 2007 06:22
17 lines
2036 bytes
2036 bytes
cct pisze:
> Który pojawia się w dwóch scenach raptem? Z tym z zupełnie od czapy
> wprowadzonym 'codexem' aby uzasadnić zupełnie nieprzełykalną bzdurę o -
> pożal się Boże - królu piratów?
Przecież ten kodeks świetnie pasuje. Tym bardziej, że świetnie ustawia teksty
Jacka z jedynki. W kółko powtarzał, że "the Code is more what you'd call
guidelines than actual rules" a tymczasem nie dość, że to spisane "rules",
to jeszcze pilnowane przez tatusia. Więc nie ma szans, żeby Jack o nich nie
wiedział.
Mumin któremu trójka się całkiem-całkiem
--
************** </body> *** Kilroy was here *** </html> *************
Michał Mumin Mierzwa http://www.cto.us.edu.pl/~mmierzwa 2
PGP key ID: 512/8E29F841 3
Na początku był chaos ... I tak już zostało 4 :-)
Re: WO, wisisz mi 11 złotych!
Author: Michał Gancarski
Date: Mon, 28 May 2007 06:25
Date: Mon, 28 May 2007 06:25
19 lines
2051 bytes
2051 bytes
Dnia 28 May 2007 06:22:10 GMT, Michał Mierzwa napisał(a): > cct pisze: >> Który pojawia się w dwóch scenach raptem? Z tym z zupełnie od czapy >> wprowadzonym 'codexem' aby uzasadnić zupełnie nieprzełykalną bzdurę o - >> pożal się Boże - królu piratów? > > Przecież ten kodeks świetnie pasuje. Tym bardziej, że świetnie ustawia teksty > Jacka z jedynki. W kółko powtarzał, że "the Code is more what you'd call > guidelines than actual rules" a tymczasem nie dość, że to spisane "rules", > to jeszcze pilnowane przez tatusia. Więc nie ma szans, żeby Jack o nich nie > wiedział. I ten bunt przeciwko tacie. Jack musiał mieć potwrone dzieciństwo. -- Michał Gancarski - http://gancarski.com "The hardest thing in the world to understand is the income tax"
Re: WO, wisisz mi 11 złotych!
Author: Greg
Date: Mon, 11 Jun 2007 11:01
Date: Mon, 11 Jun 2007 11:01
25 lines
2331 bytes
2331 bytes
Wiecie, mnie też się średnio podobało. Dwójka jeszcze balansowała, zakrywając część układanki i czyniąc dzięki temu wątki bardziej frapującymi, ale rozwiązanie w AtWE jest miałkie. Zupełnie jakby scenarzyści, pisząc film wzorowany na II wojnie stwierdzili nagle, że dadzą dwóch Hitlerów i trzech Stalinów żeby podnieść emocje. Fatal, bo zadusili film zupełnie tym nagromadzeniem wątków - posypało się to i organizacyjnie, koncepcyjnie i stylistycznie. Sceny w szkatułce Davy'ego Jonesa z udziałem załogi Jacków po prostu zniesmaczyły mnie banałem koncepcyjnym. Za dużo oczywistości, za mało uroku i tajemnicy. Podobno scenariusz smażyli na bieżąco, ale to słaba wymówka. Wizualia na poziomie (w końcu coś musiało kosztować te *set melonów), ale to słaba pociecha. Zmiany stron przez postacie - choć dołożono starań żeby były zaskakujące i z ogniem - słabsze niż w pierwszej części. Ogólnie - najgorsza część, umiarkowanie oglądalna. I zgadzam się - Geoffrey Rush ukradł Deppowi film. Pozdrawiam Greg -- Matt : What does the gun do? Joe Miller: It shoots bullets. Really fast.
Re: WO, wisisz mi 11 złotych!
Author: cct
Date: Mon, 11 Jun 2007 19:51
Date: Mon, 11 Jun 2007 19:51
18 lines
1441 bytes
1441 bytes
Witam, > Ogólnie - najgorsza część, umiarkowanie oglądalna. Zdecydowanie. > I zgadzam się - Geoffrey Rush ukradł Deppowi film. A Geofreyyowi film ukradło... jedno ujęcie Geoffreya Rusha z dwójki, gdzie Barbarossa miał sto razy więcej klimatu, niż w trójce. Ale i tak był najjaśniejszym elementem trójki. > Pozdrawiam > Greg Pozdrawiam, Piotrek/cct
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads