🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

4 total messages Started by Dominik Herman | 24MM.ORG Thu, 22 Mar 2007 00:12
300
#29075
Author: Dominik Herman | 24MM.ORG
Date: Thu, 22 Mar 2007 00:12
35 lines
2965 bytes
Wymiata. Ten wizualny majstersztyk nakręcili w Super 35, z tego co mówi
IMDB, co delikatnie ścięło mnie z nóg. Spodziewałem się jakichś super hiper
wypaśnych technologii HD, a tu - niemal klasyka! 

Sceny są takie jak w komiksie. Porównam sobie rano z Millerem, bo czytałem
oryginał dość dawno temu, jednak wydaje mi się, że sytuacja jest analogiczna
jak z Sin City - czyli komiks służacy za scenopis. Czyli wielki plus, bo
znane mi zeszyty Millera są i graficzne, i filmowe jednocześnie. Dobrze się
przenoszą na ekran, ale trzeba chwilę pomyśleć jak to zrobić, żeby film nie
stał li tylko samymi obrazkami pozbawionymi klimatu pierwowzoru. Snyderowi
się udało nie gorzej od Rodrigueza. Chyba nawet lepiej. Momentami miałem
wrażenie, że poszczególne kadry są rysowane ręką Millera, a nie kręcone
filmowo. Ten pokrak-zdrajca Spartan i inne cudaczne stwory mają w sobie coś
z That Yellow Bastarda. Czuć to znakomicie.

Mam małą obawę, że w mejnstrimowym obiegu film może być określany jako kalka
Gladiatora, nie tylko ze względu na fabułę i honorowo dawkowany patos, ale
również dzięki zdjęciom. Wujek Ridley skrócił czas otwarcia migawki w
sekwencjach akcji, czego rezultatem były między innymi efektowne chlasty
krwi z zadawanych ran, widoczne w postaci niemal pojedynczych rozróżnialnych
kropelek w jakby spowolnionym tempie. Tutaj tę technikę połączono z
precyzyjnie zmienianą prędkością pracy kamery, dzięki czemu każda jedna
scena walki ma własną "choreografię", nawet nie wiem jak to dokładnie
opisać. Wygląda to tak jakby spowolnienia i przyśpieszenia były łącznikami
pomiędzy kolejnymi rysowanymi kratkami w komiksie.

Zastrzeżenie po seansie w kinie mam do paru "dłużyzn", bo po zwiastunach
nastawiłem się na 100% akcji, a tu przecież jest jakaś fabuła, którą trzeba
opowiedzieć również w spokojnych scenach. Prawdopodobnie jak zrobię sobie
powtórkę i obejrzę film jako ekranizację komiksu a nie kompilację scen
siekanek, to odbiór będzie niezakłócony tymi oczekiwaniami.
-- 
Dominik Herman
24MM.ORG * PHOTOGRAPHY
http://24mm.org/
Re: 300
#29076
Author: Piotr Dobry
Date: Thu, 22 Mar 2007 06:32
26 lines
2274 bytes
> Wymiata.

Nie inaczej. Po raz pierwszy od czasu "Fight Clubu" myślałem podczas seansu
nad przyznaniem 10-tki! Ostatecznie 9, ale i tak film roku jak na razie, a
wypadnięcia poza pierwszą trójkę w podsumowaniu 2007 się nie spodziewam.

> Sceny są takie jak w komiksie. Porównam sobie rano z Millerem, bo czytałem
> oryginał dość dawno temu, jednak wydaje mi się, że sytuacja jest
analogiczna
> jak z Sin City - czyli komiks służacy za scenopis. Czyli wielki plus, bo
> znane mi zeszyty Millera są i graficzne, i filmowe jednocześnie. Dobrze
się
> przenoszą na ekran, ale trzeba chwilę pomyśleć jak to zrobić, żeby film
nie
> stał li tylko samymi obrazkami pozbawionymi klimatu pierwowzoru. Snyderowi
> się udało nie gorzej od Rodrigueza. Chyba nawet lepiej.

Lepiej. Rodriguez praktycznie skopiował komiks scena po scenie, tworząc film
wymiatający wizualnie, ale jednak zbyt statyczny, przez co niespecjalnie
emocjonujący. Snyder pomiędzy skopiowane kadry powplatał rzeczy od siebie,
idealnie korespondujące z treścią i nieco (na szczęście!) spowalniające
akcję w momentach, gdy za chwilę mogła stać się przytłaczająca (sceny z
królową oskarżoną o... - nie chcę spoilować - nie było w komiksie).

No i nie wspomniałeś o jednej z najładniejszych scen erotycznych w historii
kina rozrywkowego :).
Re: 300
#29077
Author: Dominik Herman | 24MM.ORG
Date: Thu, 22 Mar 2007 10:24
11 lines
1144 bytes
On Thu, 22 Mar 2007 07:32:35 +0100, "Piotr Dobry"
<dobrypiotrek@poczta.onet.pl> wrote:

>No i nie wspomniałeś o jednej z najładniejszych scen erotycznych w historii
>kina rozrywkowego :).

Racja!
-- 
Dominik Herman
24MM.ORG * PHOTOGRAPHY
http://24mm.org/
Re: 300
#29078
Author: adam.solanski
Date: Thu, 22 Mar 2007 13:25
18 lines
1693 bytes
Nie rozumiem tylko, czemu kolory też musiały być identyczne jak w komiksie. 
To samo było w Sin City. A przecieź w tej materii moźna było właśnie 
ciekawie poeksperymentowac, pokazać coś nowego. ale i tak film zacny.

Użytkownik "Dominik Herman | 24MM.ORG" <strideer@gmail-NOSPAM.com> napisał w 
wiadomości news:q8m403150sqq5ci2bru9ebd1h9csjhrlaq@4ax.com...
> On Thu, 22 Mar 2007 07:32:35 +0100, "Piotr Dobry"
> <dobrypiotrek@poczta.onet.pl> wrote:
>
>>No i nie wspomniałeś o jednej z najładniejszych scen erotycznych w 
>>historii
>>kina rozrywkowego :).
>
> Racja!
> -- 
> Dominik Herman
> 24MM.ORG * PHOTOGRAPHY
> http://24mm.org/ 
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads