🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

3 total messages Started by Michal Olszewski Wed, 27 Dec 2006 10:20
Little Miss Sunshine (bez spoilerów)
#28670
Author: Michal Olszewski
Date: Wed, 27 Dec 2006 10:20
39 lines
2940 bytes
Co można zrobić za 8 mln$? Jeden z lepszych filmów ostatniego roku.
Sześć postaci w różnym wieku. Scenografią jest wnętrze 30 letniego busa
VW. Temat: niesmiertelny film drogi.

Praktycznie wszystko mi się w tym filmie podobało, ale zacząłem to
doceniać dopiero gdzieś tak od połowy seansu. Bo do tego czasu to tylko
odrobinę ponadprzeciętny obyczaj. Potem dotarło do mnie, że kluczem do
wszystkiego jest porażka. Każdy tu odnosi porażkę - osobistą, zawodową -
zależnie co dla kogo jest wazniejsze. Grupa przegranych ludzi. Nie są
numerem jeden, nie mają nawet drugiego miejsca - tak naprawdę to ledwie
człapią na samym końcu wyścigu. Pod każdym względem.

Film niesie niemały ładunek optymizmu. Bo mimo tego całego szajsu, jaki
spotyka bohaterów - na końcu widzowie są uśmiechnięci. Czemu? Trochę
pewnie dlatego, że "oni mają gorzej niż my". OK. Jednak w dużej mierze
ponieważ w wyniku działań bohaterów świat się nie zawalił. Bo nic złego
się nie dzieje, gdy się nie wygrywa. Można powiedzieć, że ten film to
półtora godzinna ekranizacja wyrażenia "Fuck it.". Tego, które można
spotkać jak coś się pochrzani. Bo jest w tym wyrażeniu pewien ładunek
optymizmu.

Świetne role. Praktycznie każda postać została mistrzowsko wykreowana.
Siłą kreacji aktorskich jest to, że każdy z bohaterów został
przedstawiony jako sympatyczny człowiek. Mimo całego wachlarza
powszechnych wad - ci przegrani ludzie są nadal sympatyczni. Nawet
najbardziej irytujący tatuś-ekspert od 9 kroków. I to jest właśnie
majstersztyk aktorski. Poprzez najdrobniejsze detale, pokazać człowieka
dobrego - takiego, który chciał dobrze, ale wyszło jak zwykle.

Więc aktorstwo genialne, ze szczególnym wskazaniem na Toni Collette i
Grega Kinneara.

"Little Miss Sunshine" to must-see dla osób lubiących rzeczy o niższym
budżecie oraz film, który polecam wszystkim innym.

-- 
You can't really lock the bits down.
You can't prevent the bits from being copied.
It's their essential nature.
Re: Little Miss Sunshine (bez spoilerów)
#28671
Author: Wojciech Orlinski
Date: Wed, 27 Dec 2006 10:35
12 lines
1280 bytes
On 2006-12-27 11:20:35 +0100, Michal Olszewski 
<adres_zaczyna_sie_po_kropce.michal_o@bigfoot.com> said:

> Co można zrobić za 8 mln$? Jeden z lepszych filmów ostatniego roku.
> Sześć postaci w różnym wieku. Scenografią jest wnętrze 30 letniego busa
> VW. Temat: niesmiertelny film drogi.

Noż jasna cholera, mam zaufanie do Twojego gustu, nie mogłeś tego posta 
zarzucić kiedy była szansa pójść na to do kina?

-- 
"Może jeszcze jeden post, ale nie od tej małpy w czerwonym"
Re: Little Miss Sunshine (bez spoilerów)
#28672
Author: Michal Olszewski
Date: Wed, 27 Dec 2006 10:53
17 lines
1711 bytes
Wojciech Orlinski napisał(a):
> On 2006-12-27 11:20:35 +0100, Michal Olszewski 
> <adres_zaczyna_sie_po_kropce.michal_o@bigfoot.com> said:
> 
>>Co można zrobić za 8 mln$? Jeden z lepszych filmów ostatniego roku.
>>Sześć postaci w różnym wieku. Scenografią jest wnętrze 30 letniego busa
>>VW. Temat: niesmiertelny film drogi.
> 
> Noż jasna cholera, mam zaufanie do Twojego gustu, nie mogłeś tego posta 
> zarzucić kiedy była szansa pójść na to do kina?

Teraz widzę, że trochę wyprzedziłem repertuar. Film wchodzi 12 stycznia.

-- 
You can't really lock the bits down.
You can't prevent the bits from being copied.
It's their essential nature.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads