🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

3 total messages Started by Michal Olszewski Wed, 18 Oct 2006 16:09
Snakes on a plane
#28545
Author: Michal Olszewski
Date: Wed, 18 Oct 2006 16:09
33 lines
2588 bytes
Well, "Snakes on a plane" to film o wężach w samolocie. Który, zanim
dobrze nie opadł pył po premierze, uzyskał już miano kultowego. Przepis
na to okazał się w dzisiejszych czasach zaskakująco prosty. Zabawa
konwencją thrillera-komedii klasy B - nawet bez specjalnego poszerzania
tej konwencji.

Fabuła jest tu pretekstowa. Akcja zmierza od pierwszych sekund wprost do
punktu, w którym pojawią się - lubię to powtarzać - węże w samolocie.
Mamy tu świadka, który ma zeznawać przeciw mafii i FBI przewozi go
między Hawajami i LA zwykłym rejsem kursowym. Natomiast mafia w akcie
desperacji podrzuca na pokład setki najbardziej jadowitych węży świata.
I to nie jest żaden spoiler - tego dowiadujemy się w bodaj pierwszych 10
minutach projekcji. A potem pojawiają się, nie zgadniecie, węże w samolocie.

Twórcy odczuwają perwersyjną przyjemność z eksploatowania wszystkich
zagrywek taniego horroru/thrillera klasy B (a może nawet niższej?).
Oprócz węży w samolocie mamy tu pasażerów sympatycznych i
niesympatycznych. Kto zginie pierwszy? Kto pod wpływem traumy zmieni
swoje życie? Kto będzie bohaterem, a kto tchórzem? Jak zginie ta
superseksowna silikonowa szwedka? Dopiero jakbym zaczął odpowiadać na te
pytania - to byłby spoiler. Bo o nic więcej w tym filmie nie chodzi.

To, co mi się spodobało, nie miało związku z grą konwencją. "Węże w
samolocie" to po prostu fajny relaksujący niedłużący się film.
Odmóżdżający - prawda, ale fajny. Tak jak fajny jest Wilq i komedie
braci Farrelly. Polecam wyluzowanym.

Aha - zapomniałbym dodać - jest do tego super trailer (czy teaser?).

-- 
You can't really lock the bits down.
You can't prevent the bits from being copied.
It's their essential nature.
Re: Snakes on a plane
#28546
Author: Wojciech Orlinski
Date: Wed, 18 Oct 2006 19:02
34 lines
2212 bytes
On 2006-10-18 18:09:55 +0200, Michal Olszewski 
<adres_zaczyna_sie_po_kropce.michal_o@bigfoot.com> said:

> Twórcy odczuwają perwersyjną przyjemność z eksploatowania wszystkich
> zagrywek taniego horroru/thrillera klasy B (a może nawet niższej?).
> Oprócz węży w samolocie mamy tu pasażerów sympatycznych i
> niesympatycznych. Kto zginie pierwszy? Kto pod wpływem traumy zmieni
> swoje życie? Kto będzie bohaterem, a kto tchórzem? Jak zginie ta
> superseksowna silikonowa szwedka? Dopiero jakbym zaczął odpowiadać na te
> pytania - to byłby spoiler.

Też nie bardzo, bo skoro film z jawnie beztroską bezmyślnością powiela 
zgrane schematy fabularne to dokładnie wiadomo, że zginie ktoś kto 
powie "zaraz wracam" albo uprawia seks:

Randy: There are certain RULES that one must abide by in order to 
successfully survive a horror movie. For instance, number one: you can 
never have sex.
 [crowd boos]
Randy: BIG NO NO! BIG NO NO! Sex equals death, okay? Number two: you 
can never drink or do drugs.
 [crowd cheers and raises their bottles]
Randy: The sin factor! It's a sin. It's an extension of number one. And 
number three: never, ever, ever under any circumstances say, "I'll be 
right back." Because you won't be back.
Stu: I'm gettin' another beer, you want one?
Randy: Yeah, sure.
Stu: I'll be right back.
 [crowd cheers]
Randy: See, you push the laws and you end up dead. Okay, I'll see you 
in the kitchen with a knife.

-- 
Who claims Truth, Truth abandons.
Re: Snakes on a plane
#28547
Author: Michal Olszewski
Date: Thu, 19 Oct 2006 05:21
23 lines
1935 bytes
Wojciech Orlinski napisał(a):
> On 2006-10-18 18:09:55 +0200, Michal Olszewski 
> <adres_zaczyna_sie_po_kropce.michal_o@bigfoot.com> said:
> 
>>Twórcy odczuwają perwersyjną przyjemność z eksploatowania wszystkich
>>zagrywek taniego horroru/thrillera klasy B (a może nawet niższej?).
>>Oprócz węży w samolocie mamy tu pasażerów sympatycznych i
>>niesympatycznych. Kto zginie pierwszy? Kto pod wpływem traumy zmieni
>>swoje życie? Kto będzie bohaterem, a kto tchórzem? Jak zginie ta
>>superseksowna silikonowa szwedka? Dopiero jakbym zaczął odpowiadać na te
>>pytania - to byłby spoiler.
> 
> Też nie bardzo, bo skoro film z jawnie beztroską bezmyślnością powiela 
> zgrane schematy fabularne to dokładnie wiadomo, że zginie ktoś kto 
> powie "zaraz wracam" albo uprawia seks:

Przecież nie pytam, "czy zginie ta blondyna?", tylko "jak zginie ta
blondyna?".

-- 
You can't really lock the bits down.
You can't prevent the bits from being copied.
It's their essential nature.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads