🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

26 total messages Started by Grzegorz W. Fedorynski Thu, 03 Aug 2006 08:02
Superman a Batman
#28372
Author: Grzegorz W. Fedorynski
Date: Thu, 03 Aug 2006 08:02
14 lines
1086 bytes
Olga Sobolewska (zbieżność nazwisk przypadkowa?) pisze

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3524333.html

m. in.:
"Batman i Superman już dawno powinni odpoczywać na zasłużonej emeryturze."

Nie widziałem nowego Supermana, ale w sprawie Batmana zdaje się mieć 
wyczucie kogoś o podobnym nazwisku...

Pozdrawiam,

Alojzy
Re: Superman a Batman
#28373
Author: Konrad Wagrowski
Date: Thu, 03 Aug 2006 08:14
23 lines
1551 bytes
> 
> Olga Sobolewska (zbieżność nazwisk przypadkowa?) pisze
> 
> http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3524333.html
> 
> m. in.:
> "Batman i Superman już dawno powinni odpoczywać na zasłużonej emeryturze."
> 
> Nie widziałem nowego Supermana, ale w sprawie Batmana zdaje się mieć 
> wyczucie kogoś o podobnym nazwisku...
> 
> Pozdrawiam,
> 
> Alojzy

Nowy Superman rzeczywiscie mocno ssie, ale od Batmana wara! Ale w sumie czego 
mozna oczekiwac od osoby, ktora pisze o "Christopherze Bale'u".

Konrad


-- 
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: Superman a Batman
#28374
Author: Janusz A. Urbanowicz
Date: Thu, 03 Aug 2006 08:25
21 lines
1499 bytes
"Konrad Wagrowski" <konrad.wagrowskiWYTNIJTO@interia.pl> writes:

>> 
>> Olga Sobolewska (zbieżność nazwisk przypadkowa?) pisze
>> 
>> http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3524333.html
>> 
>> m. in.:
>> "Batman i Superman już dawno powinni odpoczywać na zasłużonej emeryturze."
>> 
>> Nie widziałem nowego Supermana, ale w sprawie Batmana zdaje się mieć 
>> wyczucie kogoś o podobnym nazwisku...
>> 
>> Pozdrawiam,
>> 
>> Alojzy
>
> Nowy Superman rzeczywiscie mocno ssie, ale od Batmana wara! Ale w sumie czego 
> mozna oczekiwac od osoby, ktora pisze o "Christopherze Bale'u".

A jak ma pisać? W tym wypadku to _można_ odmienić.
Re: Superman a Batman
#28375
Author: agnieszka
Date: Thu, 03 Aug 2006 08:29
44 lines
3108 bytes
On Thursday, August 03, 2006 10:25 AM Janusz A. Urbanowicz thus spake:

> "Konrad Wagrowski" <konrad.wagrowskiWYTNIJTO@interia.pl> writes:
>
>>>
>>> Olga Sobolewska (zbieżność nazwisk przypadkowa?) pisze
>>>
>>> http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3524333.html
>>>
>>> m. in.:
>>> "Batman i Superman już dawno powinni odpoczywać na zasłużonej
>>> emeryturze."
>>>
>>> Nie widziałem nowego Supermana, ale w sprawie Batmana zdaje się mieć
>>> wyczucie kogoś o podobnym nazwisku...
>>>
>>> Pozdrawiam,
>>>
>>> Alojzy
>>
>> Nowy Superman rzeczywiscie mocno ssie, ale od Batmana wara! Ale w
>> sumie czego mozna oczekiwac od osoby, ktora pisze o "Christopherze
>> Bale'u".
>
> A jak ma pisać? W tym wypadku to _można_ odmienić.

Tylko, że on nie Christopher :-)

pozdrawiam,
agnieszka


-- 
the woods are lovely, dark and deep, but I've got promises to keep and
miles to go before I sleep... and miles to go before I sleep... 


------------------------------------------------------------------------
Szybko i tanio ubezpiecz samochod! 
Kupno polisy zajmie Ci 15 minut! Kontakt przez telefon albo Internet. 
Kliknij i sprawdz: http://link.interia.pl/f198b

-- 
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.hum.x-muza
Re: Superman a Batman
#28377
Author: Wojciech Orlinski
Date: Thu, 03 Aug 2006 08:30
18 lines
1335 bytes
On 2006-08-03 10:14:24 +0200, "Konrad Wagrowski" 
<konrad.wagrowskiWYTNIJTO@interia.pl> said:

>> Nie widziałem nowego Supermana, ale w sprawie Batmana zdaje się mieć 
>> wyczucie kogoś o podobnym nazwisku...
>> 
>> Pozdrawiam,
>> 
>> Alojzy
> 
> Nowy Superman rzeczywiscie mocno ssie, ale od Batmana wara! Ale w sumie 
> czego mozna oczekiwac od osoby, ktora pisze o "Christopherze Bale'u".

Będąc osobą, która pisze w "Ozonie", nie powinieneś się wychylać z 
"osobami, które".

-- 
Diplomacy is the art of saying "nice doggy" until you can find a rock.
Re: Superman a Batman
#28378
Author: Janusz A. Urbanowicz
Date: Thu, 03 Aug 2006 08:31
20 lines
1448 bytes
Wojciech Orlinski <igel@gazeta.pl> writes:

> On 2006-08-03 10:14:24 +0200, "Konrad Wagrowski"
> <konrad.wagrowskiWYTNIJTO@interia.pl> said:
>
>>> Nie widziałem nowego Supermana, ale w sprawie Batmana zdaje się
>>> mieć wyczucie kogoś o podobnym nazwisku...
>>>
>>> Pozdrawiam,
>>>
>>> Alojzy
>>
>> Nowy Superman rzeczywiscie mocno ssie, ale od Batmana wara! Ale w
>> sumie czego mozna oczekiwac od osoby, ktora pisze o "Christopherze
>> Bale'u".
>
> Będąc osobą, która pisze w "Ozonie", nie powinieneś się wychylać z
> "osobami, które".

Konrad pisze w Ozonie?
Re: Superman a Batman
#28380
Author: Wojciech Orlinski
Date: Thu, 03 Aug 2006 08:34
18 lines
1441 bytes
On 2006-08-03 10:31:51 +0200, alex@bofh.org.pl (Janusz A. Urbanowicz) said:

>>> Nowy Superman rzeczywiscie mocno ssie, ale od Batmana wara! Ale w
>>> sumie czego mozna oczekiwac od osoby, ktora pisze o "Christopherze
>>> Bale'u".
>> 
>> Będąc osobą, która pisze w "Ozonie", nie powinieneś się wychylać z
>> "osobami, które".
> 
> Konrad pisze w Ozonie?

Znaczy, był tekst o Ziemkiewiczu podpisany przez jakiegoś Konrada 
Wągrowskiego. Sam wolałbym odpowiedź, że to przypadkowa zbieżność 
nazwisk.

-- 
Decay of Christianity? The religious system that produced green 
Chartreuse can never really die.
Re: Superman a Batman
#28376
Author: Michał Mierzwa
Date: Thu, 03 Aug 2006 08:38
13 lines
1481 bytes
Janusz A. Urbanowicz pisze:
>> mozna oczekiwac od osoby, ktora pisze o "Christopherze Bale'u".

> A jak ma pisać? W tym wypadku to _można_ odmienić.

Hmmm... Ciekawa odmiana - mianownik to _Christian_ Bale.

Mumin
-- 
  ************** </body> *** Kilroy was here *** </html> *************
  Michał Mumin Mierzwa           http://www.cto.us.edu.pl/~mmierzwa  2
                                  PGP key ID: 512/8E29F841           3
  Na początku był chaos ... I tak już zostało                        4 :-)
Re: Superman a Batman
#28382
Author: Wojciech Orlinski
Date: Thu, 03 Aug 2006 08:42
23 lines
1668 bytes
On 2006-08-03 10:37:52 +0200, konrad.wagrowski@interia.pl said:

>>>> Nie widziałem nowego Supermana, ale w sprawie Batmana zdaje się mieć 
>>>> wyczucie kogoś o podobnym nazwisku...
>>>> 
>>>> Pozdrawiam,
>>>> 
>>>> Alojzy
>>> 
>>> Nowy Superman rzeczywiscie mocno ssie, ale od Batmana wara! Ale w sumie 
>>> czego mozna oczekiwac od osoby, ktora pisze o "Christopherze Bale'u".
>> 
>> Będąc osobą, która pisze w "Ozonie", nie powinieneś się wychylać z 
>> "osobami, które".
> 
> O, widze, ze Wojtek znow ma ochote na merytoryczna dyskusje.

Co za trywialna projekcja. Sam nie masz ochoty na merytoryczną 
dyskusję, więc się czepiasz przekręconego imienia, ale Ci z tym głupio, 
więc się czepiasz kogoś innego za swoje własne cechy.

-- 
A revolution without dancing is a revolution not worth having
Re: Superman a Batman
#28385
Author: Wojciech Orlinski
Date: Thu, 03 Aug 2006 15:38
14 lines
1407 bytes
On 2006-08-03 16:58:44 +0200, "Amarot" <man_q@wp.pl> said:

> Użytkownik <konrad.wagrowski@interia.pl> napisał
> 
>> O, widze, ze Wojtek znow ma ochote na merytoryczna dyskusje.
> 
> Chodza sluchy, ze chlopak ostatnio recenzowal salon konmetyczny,
> wiec mu nie podskakuj.

Jak widać, w dalszym ciągu masz luki w odróżnianiu różnych gatunków 
publicystycznych na poziomie szkoły średniej.

-- 
Diplomacy is the art of saying "nice doggy" until you can find a rock.
Re: Superman a Batman
#28386
Author: Amarot
Date: Thu, 03 Aug 2006 15:43
13 lines
1744 bytes
Użytkownik "Wojciech Orlinski" <igel@gazeta.pl> napisał

> Jak widać, w dalszym ciągu masz luki w odróżnianiu różnych gatunków 
> publicystycznych na poziomie szkoły średniej.

Nie wiem w jakim 'dalszym ciagu', nie kumam co tam chcesz
sredniointeligentnie zahintowac, wiem tylko, ze pogarsza ci
sie z tygodnia na tydzien. Naprawde, smutny to przypadek :(

amarot
o             o     o                           o                   o
         o          o                       o            o                o
Ou des diables en pierre decrochent les nuages 
Re: Superman a Batman
#28387
Author: Wojciech Orlinski
Date: Thu, 03 Aug 2006 15:46
17 lines
1459 bytes
On 2006-08-03 17:43:04 +0200, "Amarot" <man_q@wp.pl> said:

>> Jak widać, w dalszym ciągu masz luki w odróżnianiu różnych gatunków 
>> publicystycznych na poziomie szkoły średniej.
> 
> Nie wiem w jakim 'dalszym ciagu',

Przedtem reportaż wydawał Ci się poradnikiem.

>  nie kumam co tam chcesz
> sredniointeligentnie zahintowac, wiem tylko, ze pogarsza ci
> sie z tygodnia na tydzien.

Pierwszy raz usłyszałem to w Usenecie około 1997.

-- 
A revolution without dancing is a revolution not worth having
Re: Superman a Batman
#28390
Author: Michal Radomil Wisniewski
Date: Thu, 03 Aug 2006 15:53
23 lines
2026 bytes
Użytkownik "Konrad Wagrowski" <konrad.wagrowskiWYTNIJTO@interia.pl> napisał
w wiadomości news:772e.0000001e.44d1b05f@newsgate.onet.pl...

> Nowy Superman rzeczywiscie mocno ssie, ale od Batmana wara! Ale w sumie
czego
> mozna oczekiwac od osoby, ktora pisze o "Christopherze Bale'u".

Hm, a jaki jest związek między kumaniem/lubieniem Batmana i strzelaniem
byków w imieniu aktora? Recenzent "Science Fiction" Batmana chwalił, a
pomylił bodajże Keatona z Kilmerem.

Zresztą nie macie nad czym debatować, tylko nad tekstem z gazetki
tramwajowej.

Co do Supka, to po trailerze i fotosach nie chce mi się iść do kina. Koleś
(wyparłem nazwisko) jest obrzydliwy - zarówno jako Supek, jak i Clark, a
Lois Lane nie wygląda jak Lois, co możnaby przeżyć - ale że jest gówniarą?
Przecież to się dzieje jakoby 5 lat po "Superman 2", to jak wtedy niby
wyglądała, jak lolita?

I ten kostium, jakże ten kostium jest niedzisiejszy.

m.
Re: Superman a Batman
#28388
Author: Amarot
Date: Thu, 03 Aug 2006 15:59
29 lines
2589 bytes
Użytkownik "Wojciech Orlinski" <igel@gazeta.pl> napisał

> > > Jak widać, w dalszym ciągu masz luki w odróżnianiu różnych gatunków 
> > > publicystycznych na poziomie szkoły średniej.
> > Nie wiem w jakim 'dalszym ciagu',
> Przedtem reportaż wydawał Ci się poradnikiem.

Jak zawsze wszystko mylisz. Spojrz w Gugla - ani razu nie uzylem
slowa 'poradnik', to Dobry tak pisal. To, ze sie z nim zgadzam jest
zupelnie inna sprawa. Ale OK, bylo to takie samo solidne dziennikarstwo
wcieleniowe jak niegdysiejsze eskapady dziennikarzy Rolling Stone'a
i innych z gwiazdami rocka.

> >  nie kumam co tam chcesz
> > sredniointeligentnie zahintowac, wiem tylko, ze pogarsza ci
> > sie z tygodnia na tydzien.
> Pierwszy raz usłyszałem to w Usenecie około 1997.

Ja to dostrzeglem po raz pierwszy podczas naszych dyskusji
jakies trzy miesiace temu. Od tego czasu widze coraz wieksze
zacietrzewienie i bezczelnosc. Problem w tym, ze wczesniej
uwazalem cie za nawet sympatycznego i kulturalnego czlowieka,
dlatego w ogole reaguje na te twoje wyskoki - pierdoly pisane
przez (...) czy (...) malo komu chce sie juz komentowac.

amarot
o             o     o                           o                   o
         o          o                       o            o                o
Ou des diables en pierre decrochent les nuages 
Re: Superman a Batman
#28389
Author: Wojciech Orlinski
Date: Thu, 03 Aug 2006 16:02
32 lines
2194 bytes
On 2006-08-03 17:59:27 +0200, "Amarot" <man_q@wp.pl> said:

>>>> Jak widać, w dalszym ciągu masz luki w odróżnianiu różnych gatunków 
>>>> publicystycznych na poziomie szkoły średniej.
>>> Nie wiem w jakim 'dalszym ciagu',
>> Przedtem reportaż wydawał Ci się poradnikiem.
> 
> Jak zawsze wszystko mylisz. Spojrz w Gugla - ani razu nie uzylem
> slowa 'poradnik', to Dobry tak pisal. To, ze sie z nim zgadzam jest
> zupelnie inna sprawa.

Zatem jednak ich nie odróżniasz - cbdo.

> Ale OK, bylo to takie samo solidne dziennikarstwo
> wcieleniowe jak niegdysiejsze eskapady dziennikarzy Rolling Stone'a
> i innych z gwiazdami rocka.

Chyba nic z tego nie czytałem, więc nie umiem porównać. Ale reportaż to 
nie to samo co dziennikarstwo wcieleniowe.

>>> nie kumam co tam chcesz
>>> sredniointeligentnie zahintowac, wiem tylko, ze pogarsza ci
>>> sie z tygodnia na tydzien.
>> Pierwszy raz usłyszałem to w Usenecie około 1997.
> 
> Ja to dostrzeglem po raz pierwszy podczas naszych dyskusji
> jakies trzy miesiace temu.

Widocznie coś Ci się pogarsza z kwartału na kwartał.

-- 
Diplomacy is the art of saying "nice doggy" until you can find a rock.
Re: Superman a Batman
#28391
Author: Wojciech Orlinski
Date: Thu, 03 Aug 2006 16:03
20 lines
1694 bytes
On 2006-08-03 17:53:09 +0200, "Michal Radomil Wisniewski" 
<michio@poczta.fm> said:

> Co do Supka, to po trailerze i fotosach nie chce mi się iść do kina. Koleś
> (wyparłem nazwisko) jest obrzydliwy - zarówno jako Supek, jak i Clark, a
> Lois Lane nie wygląda jak Lois, co możnaby przeżyć - ale że jest gówniarą?
> Przecież to się dzieje jakoby 5 lat po "Superman 2", to jak wtedy niby
> wyglądała, jak lolita?
> 
> I ten kostium, jakże ten kostium jest niedzisiejszy.

No właśnie mi też się jakoś niespecjalnie chce iść do kina (pokaz 
prasowy olałem). A kostium chyba zawsze był anachroniczny bo to 
specjalnie miała być taka baśń o tym, jak dobro może zatriumfować nad 
złem - w odróżnieniu od cenionego przeze mnie za ponurą wizję świata 
Batmana.

-- 
Decay of Christianity? The religious system that produced green 
Chartreuse can never really die.
Re: Superman a Batman
#28392
Author: Michal Radomil Wisniewski
Date: Thu, 03 Aug 2006 16:18
17 lines
1885 bytes
Użytkownik "Wojciech Orlinski" <igel@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:eat6p8$k6t$2@igel.gazeta.pl...

> > I ten kostium, jakże ten kostium jest niedzisiejszy.
>
> No właśnie mi też się jakoś niespecjalnie chce iść do kina (pokaz
> prasowy olałem). A kostium chyba zawsze był anachroniczny bo to
> specjalnie miała być taka baśń o tym, jak dobro może zatriumfować nad
> złem - w odróżnieniu od cenionego przeze mnie za ponurą wizję świata
> Batmana.

To jedna sprawa, ale jednak 20-15 lat temu Supermana w ten sposób nie
odbierałem. Teraz jednak, w czasach postmatrixowego kina superbohaterskiego,
on wygląda jak nie stąd. Powinni mu zmienić ten kostium, nawet w jakimś
komiksie o Supku widziałem coś odpowiedniego.

m.
Re: Superman a Batman
#28393
Author: Wojciech Orlinski
Date: Thu, 03 Aug 2006 16:32
31 lines
2586 bytes
On 2006-08-03 18:18:32 +0200, "Michal Radomil Wisniewski" 
<michio@poczta.fm> said:

>> No właśnie mi też się jakoś niespecjalnie chce iść do kina (pokaz
>> prasowy olałem). A kostium chyba zawsze był anachroniczny bo to
>> specjalnie miała być taka baśń o tym, jak dobro może zatriumfować nad
>> złem - w odróżnieniu od cenionego przeze mnie za ponurą wizję świata
>> Batmana.
> 
> To jedna sprawa, ale jednak 20-15 lat temu Supermana w ten sposób nie
> odbierałem. Teraz jednak, w czasach postmatrixowego kina superbohaterskiego,
> on wygląda jak nie stąd. Powinni mu zmienić ten kostium, nawet w jakimś
> komiksie o Supku widziałem coś odpowiedniego.

Tak, w papierowej wersji był jakiś taki zwrot akcji, że już nie jest w 
ogóle supermanem tylko jakimś tworem energetycznym czy innym mambo 
dżambo. Nie kojarzę dokładnie, bo nie śledzę szczególnie uważnie. Ale 
naprawdę w połowie lat 80. nie odbierałeś Supermana jako autoparodii? 
Przecież wtedy w polskich kinach był Superman IV, jawnie komediowy 
(ktoś tam hackuje jakieś systemy komputerowe, w rezultacie światła na 
skrzyżowaniu zmieniają się bez sensu i wynika z tego ogólna bijatyka, w 
wyniku której w sygnalizatorze ten stojący czerwony facio zeskakuje do 
tego zielonego idącego facia i daje mu w ryja, a ten mu kopa itd.). 
Założenia Supermana są tak absurdalne, że bardzo trudno jest to 
potraktować serio (kojarzę tylko animowany film Warnerów), samoczynnie 
to zjeżdża w jakiś camp czy inną autoparodię, a Batmana można zrobić z 
zimnym, poważnym realizmem - jak ten najnowszy czy dwa wielkie 
burtonowskie.

-- 
A revolution without dancing is a revolution not worth having
Re: Superman a Batman
#28395
Author: Artur Bartnicki
Date: Thu, 03 Aug 2006 16:40
20 lines
1899 bytes
"Michal Radomil Wisniewski" <michio@poczta.fm> pisze, co następuje:

[20 linii ciach - AB]

> I ten kostium, jakże ten kostium jest niedzisiejszy.

Cała postać jest niedzisiejsza. Zauważ, że obecny renesans kina na
motywach komiksów opiera się w lwiej części na historiach Marvela,
który miał te minimum nosa w latach 60, żeby (z małymi wyjątkami)
zerwać ciągłość z klimatem i postaciami z czasów Golden Age. Te
ostatnie po prostu w dzisiejszych czasach ciężko sfilmować na serio.

-- 
   ___ ___   -------------------------------------------------------
  / _ | _ )   >>>>>> Artur "Archie" Bartnicki <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
 / __ | _ \   >>>>>> archie @ dziupla,eu,org  <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
/_/ |_|___/  -------------------------------------------------------

Kontyngenty szczęścia już są, tylko blankietów jeszcze brak.
Re: Superman a Batman
#28394
Author: Michal Radomil Wisniewski
Date: Thu, 03 Aug 2006 16:42
50 lines
3479 bytes
Użytkownik "Wojciech Orlinski" <igel@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:eat8f2$pru$1@igel.gazeta.pl...

> > To jedna sprawa, ale jednak 20-15 lat temu Supermana w ten sposób nie
> > odbierałem. Teraz jednak, w czasach postmatrixowego kina
superbohaterskiego,
> > on wygląda jak nie stąd. Powinni mu zmienić ten kostium, nawet w jakimś
> > komiksie o Supku widziałem coś odpowiedniego.
>
> Tak, w papierowej wersji był jakiś taki zwrot akcji, że już nie jest w
> ogóle supermanem tylko jakimś tworem energetycznym czy innym mambo
> dżambo.

O, to, to. Też nie śledzę, czytam tylko imageboarda o komiksach i był tam
taki. Pasowałby.

> Nie kojarzę dokładnie, bo nie śledzę szczególnie uważnie. Ale
> naprawdę w połowie lat 80. nie odbierałeś Supermana jako autoparodii?
> Przecież wtedy w polskich kinach był Superman IV, jawnie komediowy
> (ktoś tam hackuje jakieś systemy komputerowe, w rezultacie światła na
> skrzyżowaniu zmieniają się bez sensu i wynika z tego ogólna bijatyka, w
> wyniku której w sygnalizatorze ten stojący czerwony facio zeskakuje do
> tego zielonego idącego facia i daje mu w ryja, a ten mu kopa itd.).

Z komputerem i hakerem to był Superman III. Ale hej, ja wtedy byłem mały i
jak Supermen niósł w rękach zamarznięte jezioro (które schłodził chuchem),
żeby ugasić pożar lasu, and I was like WOW, niezależnie od momentów
komediowych.

Dziś oczywiście bym to oglądał po pijaku i z dzikim chichotem.

> Założenia Supermana są tak absurdalne, że bardzo trudno jest to
> potraktować serio (kojarzę tylko animowany film Warnerów),

Który próbowali zrobić tym samym stylem co wcześniej znakomitego Batmana.
Widziałem kilka odcinków - niewypał.

> samoczynnie
> to zjeżdża w jakiś camp czy inną autoparodię, a Batmana można zrobić z
> zimnym, poważnym realizmem - jak ten najnowszy czy dwa wielkie
> burtonowskie.

Ja wiem? Chcieć to móc - ten serial "Tajemnice Smallville" chyba niezły
wyszedł bez popadania w takie klimaty.

Ale sam kostium jest po prostu anachroniczny estetycznie. A np. córka Supka
z DK2 Millera strój ma zajebisty. Wystarczyłoby zrezygnować z tych debilnych
majtek na kalesonach, Batman jakoś dał sobie z tym siarę.

m.
Re: Superman a Batman
#28396
Author: Michal Radomil Wisniewski
Date: Thu, 03 Aug 2006 16:47
24 lines
2067 bytes
Użytkownik "Artur Bartnicki" <archie@dziupla.eu.org> napisał w wiadomości
news:m2bqr1lqmr.fsf@rzepa.dziupla.eu.org...

> > I ten kostium, jakże ten kostium jest niedzisiejszy.
>
> Cała postać jest niedzisiejsza.

Mogli pójść w retro, osadzić akcję w latach 80 albo co, w jakimś out of time
a'la Batman. Chociaż kurde kreskówce to wiele nie pomogło.

> Zauważ, że obecny renesans kina na
> motywach komiksów opiera się w lwiej części na historiach Marvela,
> który miał te minimum nosa w latach 60, żeby (z małymi wyjątkami)
> zerwać ciągłość z klimatem i postaciami z czasów Golden Age. Te
> ostatnie po prostu w dzisiejszych czasach ciężko sfilmować na serio.

Niby tak, ale zB. nie trawię X-menów ze względu na tej uh-ah jesteśmy
głębocy bo mówimy o dyskryminacji.

No i Batman, Batman, Batman. DC.

Chętnie bym zobaczył ekranizację DK2. Supek tam był bardzo dzisiejszy.

m.
Re: Superman a Batman
#28397
Author: Michal Radomil Wisniewski
Date: Thu, 03 Aug 2006 17:20
5 lines
1140 bytes
Superman i Seinfeld (to jest reklama wirusowa AmEx, ale dość fajne):

http://www.wddg.com/projects/superman_seinfeld/

m.
Re: Superman a Batman
#28398
Author: Michal Radomil Wisniewski
Date: Sun, 27 Aug 2006 16:24
3 lines
1132 bytes
Superman w stroju, w którym nie wygląda jak ciota:

http://michio2.fm.interia.pl/superman.jpg
Re: Superman a Batman
#28399
Author: Marek Krukowski
Date: Sun, 27 Aug 2006 16:54
8 lines
1214 bytes
Michal Radomil Wisniewski:

> Superman w stroju, w którym nie wygląda jak ciota:

Sensaccją by było raczej, gdyby superman nie wygladał jak ciota. O ile to 
oczywiście w ogóle byłoby jakkolwiek możliwe...

Marek Krukowski 
Re: Superman a Batman
#28400
Author: Marek Krukowski
Date: Sun, 27 Aug 2006 17:00
11 lines
1353 bytes
Marek Krukowski:

> Michal Radomil Wisniewski:
>
>> Superman w stroju, w którym nie wygląda jak ciota:
>
> Sensacją by było raczej, gdyby superman nie wygladał jak ciota.

No proszę, dla mnie superman do tego stopnia wygląda jak ciota, że nawet jak
było napisane "nie wygląda jak ciota" to i tak mi się przeczytało "wygląda
jak ciota".
Re: Superman a Batman
#28401
Author: Rufus T. Firefly
Date: Mon, 28 Aug 2006 10:29
11 lines
1296 bytes
> Superman w stroju, w którym nie wygląda jak ciota:
>
> http://michio2.fm.interia.pl/superman.jpg

Daj spokój. W kozakach na platformie?

-- 
Michal Chacinski

A young girl's erotic journey from Milan to Minsk.
The Village Voice calls it a masterpiece. 
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads