Thread View: pl.hum.x-muza
45 messages
45 total messages
Started by Amarot
Sat, 13 May 2006 08:05
Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Amarot
Date: Sat, 13 May 2006 08:05
Date: Sat, 13 May 2006 08:05
22 lines
1916 bytes
1916 bytes
Natchniony jednym z wczesniejszych watkow, zebralem
w pamieci liste filmow na ktorych w ostatnich latach nie
zdzierzylem w kinie: 'Autostopem przez galaktyke',
'Straszny film 3', 'Johnny English', 'Scooby-Doo',
'Mali agenci 2'. Pewnie jeszcze by sie cos znalazlo,
ale w tej chwili nie pamietam. 'Rozowa pantera' tez byla
straszliwa, ale na szczescie przerwawszy jej ogladanie,
nie musialem wychodzic 8) Wyszedlem tez kilka lat
temu z 'Glowy do wycierania', ale nie z powodu jakosci
filmu, lecz projekcji. Otoz w kinie polozonym obok szyn
tramwajowych nie dosc, ze bylo slychac lomot, to jeszcze
na ekran walilo swiatlo sloneczne z rezyserki. W efekcie
zamiast Jacka Nance'a widzialem wielka jasna plame.
Tylko wowczas, ten jeden raz zwrocono mi pieniadze
za nieudany seans.
A czy wy wychodzicie czasem z kina?
amarot
o o o o o
o o o o o
Head in the clouds and a mouthful of pie
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Piotr Dobry
Date: Sat, 13 May 2006 11:04
Date: Sat, 13 May 2006 11:04
32 lines
2763 bytes
2763 bytes
> Natchniony jednym z wczesniejszych watkow, zebralem > w pamieci liste filmow na ktorych w ostatnich latach nie > zdzierzylem w kinie: 'Autostopem przez galaktyke', > 'Straszny film 3', 'Johnny English', 'Scooby-Doo', > 'Mali agenci 2'. Pewnie jeszcze by sie cos znalazlo, > ale w tej chwili nie pamietam. 'Rozowa pantera' tez byla > straszliwa, ale na szczescie przerwawszy jej ogladanie, > nie musialem wychodzic 8) Wyszedlem tez kilka lat > temu z 'Glowy do wycierania', ale nie z powodu jakosci > filmu, lecz projekcji. Otoz w kinie polozonym obok szyn > tramwajowych nie dosc, ze bylo slychac lomot, to jeszcze > na ekran walilo swiatlo sloneczne z rezyserki. W efekcie > zamiast Jacka Nance'a widzialem wielka jasna plame. > Tylko wowczas, ten jeden raz zwrocono mi pieniadze > za nieudany seans. > > A czy wy wychodzicie czasem z kina? Każdy prawdziwy miłośnik kina kiedyś miał/będzie miał taki kryzysowy moment. Oczywiście, wyjątkiem był przytoczony przez MRW śp. Zygmunt Kałużyński i ja go za tę jego dziecięcą wiarę z X-muzę zawsze będę cenił, ale zacznijmy od tego, że ZK nigdy by nie poszedł np. na "Różową panterę". Widzieliście kiedyś recenzję któregoś "Strasznego filmu" czy "American Pie" jego autorstwa? Inna sprawa - MRW może sobie dowcipkować, ale nie sądzę, by zaliczał co najmniej 80% miesięcznych premier, jak to robi bo chce/musi statystyczny krytyk. Jest tak, jak pisał gdzieś tu niedawno MCh - są chwile, kiedy się po prostu odechciewa. Sam miałem parę lat temu taki moment, kiedy to zrobiłem sobie półroczną przerwę w oglądaniu - czy to w kinie, czy na (wtedy jeszcze) wideo, czy w TV. A potem to dopiero jest przyjemność - nawet totalnych gniotów nie chciało mi się wyłączać ;) -- Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Amarot
Date: Sat, 13 May 2006 11:11
Date: Sat, 13 May 2006 11:11
24 lines
2161 bytes
2161 bytes
Użytkownik "Piotr Dobry" <dobrypiotrek@poczta.onet.pl> napisał
> Każdy prawdziwy miłośnik kina kiedyś miał/będzie miał taki
> kryzysowy moment. Oczywiście, wyjątkiem był przytoczony
> przez MRW śp. Zygmunt Kałużyński i ja go za tę jego dziecięcą
> wiarę z X-muzę zawsze będę cenił, ale zacznijmy od tego, że
> ZK nigdy by nie poszedł np. na "Różową panterę".
Z czasow gdy chodzilem na prasowki, pamietam, ze ZK
bywal na wiekszosci z nich. Moze faktycznie bardzo
mlodziezowe filmy pomijal, ale pamietam na pewno,
ze ogladal w Muranowie taka sieczke jak 'Demony wojny' :)
BTW, wlasnie wczoraj o tym rozmawialem o tym z (wedlug
slow niezrownanego MRW) twoim Batmanem - dla mnie
po smierci ZK jedynym autorytetem w polskiej krytyce
pozostal obecnie Andrzej Kolodynski. Potrafi napisac
o praktycznie wszystkim, a w przeciwienstwie do ZK,
jego osobowosc jest latwa do zaakceptowania przez
100% odbiorcow (ogladajacych go np. w TV).
amarot
o o o o o
o o o o o
Head in the clouds and a mouthful of pie
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Michal Radomil Wisniewski
Date: Sat, 13 May 2006 11:40
Date: Sat, 13 May 2006 11:40
39 lines
2584 bytes
2584 bytes
Użytkownik "Piotr Dobry" <dobrypiotrek@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:1719.00000131.4465bd3c@newsgate.onet.pl... > Każdy prawdziwy miłośnik kina kiedyś miał/będzie miał taki kryzysowy moment. > Oczywiście, wyjątkiem był przytoczony przez MRW śp. Zygmunt Kałużyński i ja go > za tę jego dziecięcą wiarę A Ty to jesteś taki stary i cyniczny? > z X-muzę zawsze będę cenił, ale zacznijmy od tego, że > ZK nigdy by nie poszedł np. na "Różową panterę". Tak samo jak nie poszedł na "Batmana i Robina"? > Widzieliście kiedyś recenzję > któregoś "Strasznego filmu" czy "American Pie" jego autorstwa? Seans nie musi owocować recenzją. > Inna sprawa - MRW > może sobie dowcipkować, ale nie sądzę, by zaliczał co najmniej 80% miesięcznych > premier, jak to robi bo chce/musi statystyczny krytyk. Jest tak, jak pisał > gdzieś tu niedawno MCh - są chwile, kiedy się po prostu odechciewa. Sam miałem > parę lat temu taki moment, kiedy to zrobiłem sobie półroczną przerwę w oglądaniu > - czy to w kinie, czy na (wtedy jeszcze) wideo, czy w TV. A potem to dopiero > jest przyjemność - nawet totalnych gniotów nie chciało mi się wyłączać ;) Raz, krytyk to mocne słowo, na razie obracamy się tu w kręgu recenzentów. Dwa, jeśli czujesz taki mus, taką mękę, to jest to jakiś rodzaj blazy. Kiedy idziesz do kina z przykrego obowiązku, to ile są warte Twoje wyalienowane wrażenia z seansu? m.
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Babosz Dobosz
Date: Sat, 13 May 2006 11:40
Date: Sat, 13 May 2006 11:40
17 lines
1946 bytes
1946 bytes
> A czy wy wychodzicie czasem z kina? Jeśli chodzi o filmy, które trafiły do normalnej dystrybucji, to nie przypominam sobie bym je kiedykolwiek olał w połowie (z winy filmu) i wyszedł z kina. Jeśli już, to opuszczałem seans z przyczyn osobistych (wycisk na studiach i takie tam). Ale średnią zawsze nwyrabiam na festiwalu w Cieszynie (teraz Wrocław), gdzie spory odsetek filmów to nieoglądalne gnioty. Filmy Benninga typu "13 lakes", gdzie przez 130 minut ogląda się trzynaście różnych jezior i jedyną akcją jest przejeżdżająca co jakiś czas motorówka albo przelatujący samolot. Zdzierżyłem chyba 4 czy 5 jezior i wyszedłem. Były też takie, w których facet płynął przez cały film czółnem, a na końcu zabijał kozę (wiem - taka symboliczna droga człowieka by pokonać w końcu szatana). Często więc chodziło się tam na takie wybryki, tylko po to, by odespać męczącą noc.
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Amarot
Date: Sat, 13 May 2006 11:57
Date: Sat, 13 May 2006 11:57
26 lines
2161 bytes
2161 bytes
Użytkownik "Babosz Dobosz" <kropkazent@poczta.onet.pl> napisał
> Jeśli chodzi o filmy, które trafiły do normalnej dystrybucji, to nie
> przypominam sobie bym je kiedykolwiek olał w połowie (z winy
> filmu) i wyszedł z kina. Jeśli już, to opuszczałem seans z przyczyn
> osobistych (wycisk na studiach i takie tam).
'Czeka na nas swiat'!
> Ale średnią zawsze nwyrabiam na festiwalu w Cieszynie (teraz
> Wrocław), gdzie spory odsetek filmów to nieoglądalne gnioty.
> Filmy Benninga typu "13 lakes", gdzie przez 130 minut ogląda się
> trzynaście różnych jezior i jedyną akcją jest przejeżdżająca co
> jakiś czas motorówka albo przelatujący samolot.
To ja z tej serii pamietam 'Fata Morgane' Herzoga, ktora
zaczyna sie od powtarzanej z szesc razy sceny ladowania
samolotu. Trwa to dobre 10 minut, podczas ktorych
wiekszosc publiki wyszla z Iluzjonu. A potem zaczela
sie niezwykla parodia, jeden ze smieszniejszych filmow
jakie widzialem.
amarot
o o o o o
o o o o o
Head in the clouds and a mouthful of pie
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Artur Bartnicki
Date: Sat, 13 May 2006 15:51
Date: Sat, 13 May 2006 15:51
20 lines
1824 bytes
1824 bytes
"Amarot" <man_q@wp.pl> pisze, co następuje: > [...] dla mnie po smierci ZK jedynym autorytetem w polskiej krytyce > pozostal obecnie Andrzej Kolodynski. Potrafi napisac > o praktycznie wszystkim, a w przeciwienstwie do ZK, > jego osobowosc jest latwa do zaakceptowania przez > 100% odbiorcow (ogladajacych go np. w TV). Kołodyński? Przecież to facet, który sprawia wrażenie, jakby połowy filmów nie rozumiał w ogóle i z tego powodu generował sobie jakieś nibygłębokie teorie na ich temat. -- ___ ___ ------------------------------------------------------- / _ | _ ) >>>>>> Artur "Archie" Bartnicki <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<< / __ | _ \ >>>>>> archie @ dziupla,eu,org <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<< /_/ |_|___/ ------------------------------------------------------- When I shout to my dog "attack" - he has one!
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Kinga 'Słowotok'
Date: Sat, 13 May 2006 17:20
Date: Sat, 13 May 2006 17:20
38 lines
1505 bytes
1505 bytes
Użytkownik "Amarot" <man_q@wp.pl> napisał w wiadomości news:e4449o$qnn$1@nemesis.news.tpi.pl... > > A czy wy wychodzicie czasem z kina? > Raz. Z filmu "Memento". Po prostu nie zdzierżyłam. Czy ktoś mi powie, jak się ten film zakończył? Oglądałam do momentu, gdy S P O I L E R Główny bohater poznaje kobietę, która go musi codziennie zdobywać, jako, że on nie pamięta nic. Tak pi razy drzwi byłam w kinie około godziny. -- Pozdrawiam K "Just one year of love is better than a lifetime alone" [Freddie Mercury]
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Michal Radomil Wisniewski
Date: Sat, 13 May 2006 21:19
Date: Sat, 13 May 2006 21:19
12 lines
1420 bytes
1420 bytes
Użytkownik "Amarot" <man_q@wp.pl> napisał w wiadomości news:e4449o$qnn$1@nemesis.news.tpi.pl... > Natchniony jednym z wczesniejszych watkow, zebralem > w pamieci liste filmow na ktorych w ostatnich latach nie > zdzierzylem w kinie: 'Autostopem przez galaktyke', > 'Straszny film 3', 'Johnny English', 'Scooby-Doo', > 'Mali agenci 2'. No i co za to chcesz, medal? m.
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Amarot
Date: Sun, 14 May 2006 05:09
Date: Sun, 14 May 2006 05:09
17 lines
1712 bytes
1712 bytes
Użytkownik "Michal Radomil Wisniewski" <michio@poczta.fm> napisał
> > Natchniony jednym z wczesniejszych watkow, zebralem
> > w pamieci liste filmow na ktorych w ostatnich latach nie
> > zdzierzylem w kinie: 'Autostopem przez galaktyke',
> > 'Straszny film 3', 'Johnny English', 'Scooby-Doo',
> > 'Mali agenci 2'.
> No i co za to chcesz, medal?
Klamales odpisujac Piotrkowi, ze tylko w tamtym jednym
jedynym poscie nie wiedziales co napisac. Moja obawa sie
potwierdza - twoja niewiedza w tym temacie jest permanentna.
amarot
o o o o o
o o o o o
Head in the clouds and a mouthful of pie
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Michal Radomil Wisniewski
Date: Sun, 14 May 2006 06:24
Date: Sun, 14 May 2006 06:24
21 lines
1983 bytes
1983 bytes
Użytkownik "Amarot" <man_q@wp.pl> napisał w wiadomości news:e46ebi$h8t$1@nemesis.news.tpi.pl... > Użytkownik "Michal Radomil Wisniewski" <michio@poczta.fm> napisał > > > > Natchniony jednym z wczesniejszych watkow, zebralem > > > w pamieci liste filmow na ktorych w ostatnich latach nie > > > zdzierzylem w kinie: 'Autostopem przez galaktyke', > > > 'Straszny film 3', 'Johnny English', 'Scooby-Doo', > > > 'Mali agenci 2'. > > No i co za to chcesz, medal? > > Klamales odpisujac Piotrkowi, ze tylko w tamtym jednym > jedynym poscie nie wiedziales co napisac. Moja obawa sie > potwierdza - twoja niewiedza w tym temacie jest permanentna. W jakim temacie? Twojego wychodzenia z kina? Owszem, nie wiem dlaczego wyszedłeś. Ale Ty tego nie napisałeś, tylko rzuciłeś listą jakbyś był z niej dumny. Więc pytam, czy chcesz medal. m.
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Jan Rudziński
Date: Sun, 14 May 2006 18:08
Date: Sun, 14 May 2006 18:08
41 lines
2302 bytes
2302 bytes
Cześć wszystkim Dnia 2006-05-13 13:04, Użytkownik Piotr Dobry napisał: [...] > Oczywiście, wyjątkiem był przytoczony przez MRW śp. Zygmunt Kałużyński i ja go > za tę jego dziecięcą wiarę z X-muzę zawsze będę cenił, ale zacznijmy od tego, że > ZK nigdy by nie poszedł np. na "Różową panterę". Dlaczego? Cóż takiego złego było w "Różowej panterze"? ZK stwierdził kiedyś, że życie spędza w kinie. W latach, gdy "Różowa Pantera" była grana w polskich kinach, na ekranach pojawiało się co najwyżej kilka filmów premierowych tygodniowo - kinomaniak mógł obejrzeć je wszystkie. Innego dostępu do filmów ZK wówczas nie miał, IIRC nawet telewizora wtedy jeszcze nie kupił. W czym "Rózowa..." jest mniej godna obejrzenia, niż następujące filmy, które ZK obejrzał: "Max i ferajna", "Umrzeć z miłości", "Lew w zimie", "Prywatna wojna Murphy'ego", "Wielka włóczęga", "Mania wielkości", "Cierpkie wino", "Płonący wieżowiec", "Tragedia Posejdona", "Charley Varrick", "Boy friend". Pominąłem kiepskie filmy polskie - powiedzmy, że te ZK obejrzeć zawodowo *musiał*. -- Pozdrowienia Janek http://www.astercity.net/~janekr Niech mnie diabli porwą! Niech diabli porwą? To się da zrobić...
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Joanna.Czaplinska
Date: Mon, 15 May 2006 06:48
Date: Mon, 15 May 2006 06:48
21 lines
1781 bytes
1781 bytes
Użytkownik "Kinga 'Słowotok'" <kajetana_kinga@bezspamu.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:e454hk$jv8$1@inews.gazeta.pl... > > > > Użytkownik "Amarot" <man_q@wp.pl> napisał w wiadomości > news:e4449o$qnn$1@nemesis.news.tpi.pl... > > > > A czy wy wychodzicie czasem z kina? > > > Raz. Z filmu "Memento". Po prostu nie zdzierżyłam. > Czy ktoś mi powie, jak się ten film zakończył? Hm, chyba nikt nie jest w stanie. Nie dlatego, ze wyszedl (ja siedzialam przylepiona do fotela i uwazalam, zeby za czesto nie mrugac powiekami, bo mi umkna wazne informacje), ale dlatego, ze to film nie do opowiedzenia, z racji swojej podwojnej czasowo narracji. Zreszta film byl niedawno w "Focusie", obejrzyj sama.Dla mnie majstersztyk Joanna
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Joanna.Czaplinska
Date: Mon, 15 May 2006 06:50
Date: Mon, 15 May 2006 06:50
16 lines
1551 bytes
1551 bytes
Użytkownik "Amarot" <man_q@wp.pl> napisał w wiadomości news:e4449o$qnn$1@nemesis.news.tpi.pl... > A czy wy wychodzicie czasem z kina? "Boxing Helena" przed laty, jedno z bardziej traumatycznych przezyc. A w miare niedawno "Ciemnoniebieski swiat", a nie wyszlam tylko dlatego, ze na zewnatrz lalo, a ja mialam jeszcze kilka godzin do pociagu i nie mialam sie gdzie podziac. A, no i nie zdzierzylam "Aleksandra", z wielu wzgledow, nie tylko realizacyjnych, ale przede wszystkim tzw. ideologicznych. Tfu, tfu, na psa urok. Joanna
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Wojciech Orlinski
Date: Mon, 15 May 2006 10:10
Date: Mon, 15 May 2006 10:10
27 lines
1966 bytes
1966 bytes
On 2006-05-13 10:05:46 +0200, "Amarot" <man_q@wp.pl> said:
> Natchniony jednym z wczesniejszych watkow, zebralem
> w pamieci liste filmow na ktorych w ostatnich latach nie
> zdzierzylem w kinie: 'Autostopem przez galaktyke',
> 'Straszny film 3', 'Johnny English', 'Scooby-Doo',
> 'Mali agenci 2'. Pewnie jeszcze by sie cos znalazlo,
> ale w tej chwili nie pamietam. 'Rozowa pantera' tez byla
> straszliwa, ale na szczescie przerwawszy jej ogladanie,
> nie musialem wychodzic 8) Wyszedlem tez kilka lat
> temu z 'Glowy do wycierania', ale nie z powodu jakosci
> filmu, lecz projekcji. Otoz w kinie polozonym obok szyn
> tramwajowych nie dosc, ze bylo slychac lomot, to jeszcze
> na ekran walilo swiatlo sloneczne z rezyserki. W efekcie
> zamiast Jacka Nance'a widzialem wielka jasna plame.
> Tylko wowczas, ten jeden raz zwrocono mi pieniadze
> za nieudany seans.
>
> A czy wy wychodzicie czasem z kina?
Z Twojej listy wyszedłbym tylko z "Małych agentów 2" (ale nie mógłbym,
bo wyszedłem z jedynki i na dwójkę już nie miałem ochoty). Reszta
misiępodobała, czasem nawet bardzo ("Straszny film" rulezuje). Za to
mam trzy słowa: Wong Kar-Wai. Nou fakin uej.
--
http://bi.gazeta.pl/im/1/3202/m3202231.mp3
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Wojciech Orlinski
Date: Mon, 15 May 2006 10:16
Date: Mon, 15 May 2006 10:16
20 lines
1713 bytes
1713 bytes
On 2006-05-13 13:11:11 +0200, "Amarot" <man_q@wp.pl> said: > Z czasow gdy chodzilem na prasowki, pamietam, ze ZK > bywal na wiekszosci z nich. Moze faktycznie bardzo > mlodziezowe filmy pomijal, ale pamietam na pewno, > ze ogladal w Muranowie taka sieczke jak 'Demony wojny' :) > BTW, wlasnie wczoraj o tym rozmawialem o tym z (wedlug > slow niezrownanego MRW) twoim Batmanem - dla mnie > po smierci ZK jedynym autorytetem w polskiej krytyce > pozostal obecnie Andrzej Kolodynski. Potrafi napisac > o praktycznie wszystkim, a w przeciwienstwie do ZK, > jego osobowosc jest latwa do zaakceptowania przez > 100% odbiorcow (ogladajacych go np. w TV). Kto to jest "autorytet w krytyce"? Rozumiem autorytet w kardiochirurgii, że lepiej tnie serca od innych, ale w krytyce? Każdy ma swój gust i każdy jest najlepszym autorytetem dla siebie samego. -- http://bi.gazeta.pl/im/1/3202/m3202231.mp3
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Michal Jankowski
Date: Mon, 15 May 2006 10:25
Date: Mon, 15 May 2006 10:25
17 lines
1493 bytes
1493 bytes
"Amarot" <man_q@wp.pl> writes: > A czy wy wychodzicie czasem z kina? Wyszedłem raz, 20 lat temu - z jakiegoś przeglądu filmów brytyjskich w Rivierze. Jakaś nowa fala o robotnikach, czy coś. Tytuł wyparłem. Ale ciężkie to było rzeczywiście przeraźliwie. Kolega mnie z kina wyciągnął, bo sam zawsze byłem zdania, że skoro zapłacone... Nie wyszedłem nawet z piramidalnego francuskiego gniota w ramach Konfrontacji, z nudystą w roli głównej, chociaż wyszli prawie wszyscy 8-). Z nowszych filmów - bliski byłem wyjścia po kwadransie drugiego Matrixa i bardzo żałuję, że nie wyszedłem. MJ
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Marcin Nęcek
Date: Mon, 15 May 2006 10:30
Date: Mon, 15 May 2006 10:30
12 lines
1367 bytes
1367 bytes
Użytkownik "Kinga 'Słowotok'" <kajetana_kinga@bezspamu.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:e454hk$jv8$1@inews.gazeta.pl... > Użytkownik "Amarot" <man_q@wp.pl> napisał w wiadomości > news:e4449o$qnn$1@nemesis.news.tpi.pl... > > A czy wy wychodzicie czasem z kina? > Raz. Z filmu "Memento". Po prostu nie zdzierżyłam. > Czy ktoś mi powie, jak się ten film zakończył? Zakończenie z pewnością widziałaś. -- Marcin Nęcek
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Wojciech Orlinski
Date: Mon, 15 May 2006 10:31
Date: Mon, 15 May 2006 10:31
27 lines
1705 bytes
1705 bytes
On 2006-05-14 21:02:37 +0200, "Piotr Dobry" <dobrypiotrek@poczta.onet.pl> said: >> W czym "Rózowa..." jest mniej godna obejrzenia, niż następujące filmy, >> które ZK obejrzał: >> >> "Max i ferajna", >> "Umrzeć z miłości", >> "Lew w zimie", >> "Prywatna wojna Murphy'ego", >> "Wielka włóczęga", >> "Mania wielkości", >> "Cierpkie wino", >> "Płonący wieżowiec", >> "Tragedia Posejdona", >> "Charley Varrick", >> "Boy friend". >> >> Pominąłem kiepskie filmy polskie - powiedzmy, że te ZK obejrzeć >> zawodowo *musiał*. > > Janku, chodzi o remake "Różowej pantery", nie tę z Sellersem. Od tej nowej > lepsze były wszystkie wymienione przez Ciebie filmy. E tam. Nowa była równie głupawa jak stara. I fajnie. -- http://bi.gazeta.pl/im/1/3202/m3202231.mp3
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Amarot
Date: Mon, 15 May 2006 10:56
Date: Mon, 15 May 2006 10:56
32 lines
2416 bytes
2416 bytes
Użytkownik "Michal Jankowski" <michalj@fuw.edu.pl> napisał
> Wyszedłem raz, 20 lat temu
A, czekaj, skoro siegasz do takiej prehistorii, to ja dorzuce
jeszcze 'Na srebrnym globie' na ktorym sczezlem po kwadransie
w nieistniejacym juz kinie Non-Stop. Dalej - padlem tez na
'Macaronim' w sp. kinie Wiedza (bo film nudny jak cholera,
a zblizala sie 19:00, o ktorej to porze Jedynka jak zawsze
emitowala Smurfy). Nie zdolalem takze dotrwac do konca
'Milosci z listy przebojow' w sp. kinie Delfin. W tym zacnym
filmie byly nawet momenty (scena namiotowa), a znudzeni
kumple z podstawowki rzucali skorkami od pomaranczy
w ekran, ktory sie bujal - ale nawet mimo takich atrakcji
nie dalo sie tego zera obejrzec do konca. Wlasnie sobie
sprawdzilem, ze glowna role grala Biedrzynska...
Wniosek - kina emitujace zle filmy musialy odejsc.
> Nie wyszedłem nawet z piramidalnego francuskiego gniota
> w ramach Konfrontacji,
Cos mi sie roi w pamieci, ale nie wiem czy to nie chodzilo
o jakis odcinek Zandarma :) Podczas Konfrotnacji (albo
to juz bylo w ramach WFF) najwieksze katusze przezywalem
na 'Emmie'. Zszedlem po pol godzinie. Wczesniej nie wypadalo,
bo sala pelna i trza bylo troche poudawac, ze da sie te kaszane
ogladac.
amarot
o o o o o
o o o o o
Head in the clouds and a mouthful of pie
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Wojciech Orlinski
Date: Mon, 15 May 2006 12:17
Date: Mon, 15 May 2006 12:17
33 lines
2297 bytes
2297 bytes
On 2006-05-15 12:56:41 +0200, "Amarot" <man_q@wp.pl> said: > Użytkownik "Michal Jankowski" <michalj@fuw.edu.pl> napisał > >> Wyszedłem raz, 20 lat temu > > A, czekaj, skoro siegasz do takiej prehistorii, to ja dorzuce > jeszcze 'Na srebrnym globie' na ktorym sczezlem po kwadransie > w nieistniejacym juz kinie Non-Stop. Dalej - padlem tez na > 'Macaronim' w sp. kinie Wiedza (bo film nudny jak cholera, > a zblizala sie 19:00, o ktorej to porze Jedynka jak zawsze > emitowala Smurfy). Nie zdolalem takze dotrwac do konca > 'Milosci z listy przebojow' w sp. kinie Delfin. No nie. To jest akurat klasyka, jeden z najgorszych polskich filmów lat 80., razem z filmami "Maskarada", "Przyśpieszenie" i "Przeznaczenie". Plus oczywiście Piestrak jako osobny rozdział. Te filmy były tak niewyobrażalnie dodupne, że znajomi polecali znajomym jako rozrywkę w kategorii "niezamierzona komedia". Oczywiście, potem skończyły się lata 80. i polscy filmowcy ogólnie przestali robić inne. Ale do dzisiaj mi się śmiać chcę jak sobie przypomnę Biedzyńską w "Maskaradzie". > W tym zacnym > filmie byly nawet momenty (scena namiotowa), a znudzeni > kumple z podstawowki rzucali skorkami od pomaranczy > w ekran, ktory sie bujal - ale nawet mimo takich atrakcji > nie dalo sie tego zera obejrzec do konca. Wlasnie sobie > sprawdzilem, ze glowna role grala Biedrzynska... Ale naprawdę najśmieszniejszy był w nim akurat Kociniak. -- http://bi.gazeta.pl/im/1/3202/m3202231.mp3
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Michal R. Wisniewski
Date: Mon, 15 May 2006 12:31
Date: Mon, 15 May 2006 12:31
19 lines
1690 bytes
1690 bytes
WO:
>No nie. To jest akurat klasyka, jeden z najgorszych polskich filmów lat
>80., razem z filmami "Maskarada", "Przyśpieszenie" i "Przeznaczenie".
>Plus oczywiście Piestrak jako osobny rozdział. Te filmy były tak
>niewyobrażalnie dodupne, że znajomi polecali znajomym jako rozrywkę w
>kategorii "niezamierzona komedia". Oczywiście, potem skończyły się lata
>80. i polscy filmowcy ogólnie przestali robić inne. Ale do dzisiaj mi
>się śmiać chcę jak sobie przypomnę Biedzyńską w "Maskaradzie".
Ej, sama lista płac jest fajna:
Wojciech Łuczaj-Pogorzelski: członek zespołu rockowego
m.
--
============= P o l N E W S ==============
archiwum i przeszukiwanie newsów
http://www.polnews.pl
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Wojciech Orlinski
Date: Mon, 15 May 2006 16:55
Date: Mon, 15 May 2006 16:55
21 lines
1746 bytes
1746 bytes
On 2006-05-15 14:31:08 +0200, "Michal R. Wisniewski" <michio@poczta.fm> said: > WO: > >> No nie. To jest akurat klasyka, jeden z najgorszych polskich filmów lat >> 80., razem z filmami "Maskarada", "Przyśpieszenie" i "Przeznaczenie". >> Plus oczywiście Piestrak jako osobny rozdział. Te filmy były tak >> niewyobrażalnie dodupne, że znajomi polecali znajomym jako rozrywkę w >> kategorii "niezamierzona komedia". Oczywiście, potem skończyły się lata >> 80. i polscy filmowcy ogólnie przestali robić inne. Ale do dzisiaj mi >> się śmiać chcę jak sobie przypomnę Biedzyńską w "Maskaradzie". > > Ej, sama lista płac jest fajna: > > Wojciech Łuczaj-Pogorzelski: członek zespołu rockowego Jejku, jak przez mgłę... Oddział Zamknięty? Kombi? Lady Pank? Czy coś jeszcze makabryczniej obciachowego? -- http://bi.gazeta.pl/im/1/3202/m3202231.mp3
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Amarot
Date: Mon, 15 May 2006 17:44
Date: Mon, 15 May 2006 17:44
26 lines
2243 bytes
2243 bytes
Użytkownik "Wojciech Orlinski" <igel@gazeta.pl> napisał
> > Nie zdolalem takze dotrwac do konca
> > 'Milosci z listy przebojow' w sp. kinie Delfin.
> No nie. To jest akurat klasyka, jeden z najgorszych polskich
> filmów lat 80., razem z filmami "Maskarada", "Przyśpieszenie"
> i "Przeznaczenie". Plus oczywiście Piestrak jako osobny
> rozdział. Te filmy były tak niewyobrażalnie dodupne,
> że znajomi polecali znajomym jako rozrywkę w
> kategorii "niezamierzona komedia".
Ale kiedy to ogladales? Ja to widzialem pacholeciem bedac
i wzialem rzecz na serio. W II klasie pani nas zabrala
na 'Terror Mechagodzilli' i trzaslem portkami w wielu
scenach, zwlaszcza ten, gdy pewien gosciu probujac
uciekac na powierzchnie ziemi z jakiejs podziemnej
bazy, zostaje rozstrzelany za pomoca plastikowych
laserow. Dzis bym sie tarzal na podlodze tak jak
podczas projekcji 'Godzilla: Ostatnie wojny'.
Wszystko zalezy od punktu siedzenia.
Takze w kinie.
amarot
o o o o o
o o o o o
Head in the clouds and a mouthful of pie
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Artur Bartnicki
Date: Mon, 15 May 2006 18:19
Date: Mon, 15 May 2006 18:19
31 lines
2411 bytes
2411 bytes
Wojciech Orlinski <igel@gazeta.pl> pisze, co następuje: > On 2006-05-15 14:31:08 +0200, "Michal R. Wisniewski" <michio@poczta.fm> said: > >> WO: >> >>> No nie. To jest akurat klasyka, jeden z najgorszych polskich filmów lat >>> 80., razem z filmami "Maskarada", "Przyśpieszenie" i "Przeznaczenie". >>> Plus oczywiście Piestrak jako osobny rozdział. Te filmy były tak >>> niewyobrażalnie dodupne, że znajomi polecali znajomym jako rozrywkę w >>> kategorii "niezamierzona komedia". Oczywiście, potem skończyły się lata >>> 80. i polscy filmowcy ogólnie przestali robić inne. Ale do dzisiaj mi >>> się śmiać chcę jak sobie przypomnę Biedzyńską w "Maskaradzie". >> >> Ej, sama lista płac jest fajna: >> >> Wojciech Łuczaj-Pogorzelski: członek zespołu rockowego > > Jejku, jak przez mgłę... Oddział Zamknięty? Kombi? Lady Pank? Czy coś > jeszcze makabryczniej obciachowego? OZ. -- ___ ___ ------------------------------------------------------- / _ | _ ) >>>>>> Artur "Archie" Bartnicki <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<< / __ | _ \ >>>>>> archie @ dziupla,eu,org <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<< /_/ |_|___/ ------------------------------------------------------- Pokazujcie język, zanim zaciśniecie zęby
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Michal Jankowski
Date: Mon, 15 May 2006 19:24
Date: Mon, 15 May 2006 19:24
17 lines
1554 bytes
1554 bytes
"Amarot" <man_q@wp.pl> writes: >> Nie wyszedłem nawet z piramidalnego francuskiego gniota >> w ramach Konfrontacji, > > Cos mi sie roi w pamieci, ale nie wiem czy to nie chodzilo > o jakis odcinek Zandarma :) O, przypomniałem sobie, "Noc w Zgromadzeniu". A jak już zeszliśny na filmy, z których wyszły stada ludzi (ale nie ja), to do tej kategorii zalicza się też "Imperium zmysłów". Co mnie mocno zdziwiło, bo seans był całkiem zwyczajny, za biletami, nie żadna sprzedaż wiązana, karnety ani nic, więc chyba ludzie wiedzieli, na co idą? A otóż widać nie... 8-) MJ
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Grzegorz Wiśniewski
Date: Mon, 15 May 2006 20:15
Date: Mon, 15 May 2006 20:15
25 lines
1946 bytes
1946 bytes
Amarot wrote: > Ale kiedy to ogladales? Ja to widzialem pacholeciem bedac > i wzialem rzecz na serio. W II klasie pani nas zabrala > na 'Terror Mechagodzilli' i trzaslem portkami w wielu > scenach, zwlaszcza ten, gdy pewien gosciu probujac > uciekac na powierzchnie ziemi z jakiejs podziemnej > bazy, zostaje rozstrzelany za pomoca plastikowych > laserow. Dzis bym sie tarzal na podlodze tak jak > podczas projekcji 'Godzilla: Ostatnie wojny'. Man, na fali nostalgii specjalnie poszedłem na to do Iluzjonu. I kurcze mam wrażenie, że mnie obsługa robiła w bambuko. Przecież pamiętam, to nie było *aż takie* złe... W sumie: straszno i smieszno, kak tigra jebał. Produkcja - wyjąwszy f/x i pirotechnikę - na poziomie VHSa kręconego przez znajomych z podwórka. Pozdrawiam Greg -- - What exactly do this Omega-13 device? - We don't know. - Then why wouldn't you turn it on and see what happens?
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Pijotr
Date: Tue, 16 May 2006 01:26
Date: Tue, 16 May 2006 01:26
20 lines
1946 bytes
1946 bytes
On 13-maj-2006, at 10:05, Amarot wrote: > Natchniony jednym z wczesniejszych watkow, zebralem > w pamieci liste filmow na ktorych w ostatnich latach nie > zdzierzylem w kinie: 'Autostopem przez galaktyke', > 'Straszny film 3', 'Johnny English', 'Scooby-Doo', > 'Mali agenci 2'. Naprawdę uważasz, że stawianie pierwszego z wymienionych na równi z resztą jest ok? Mam za to odwrotną sytuację: byłem jedyną osobą, która w kinie wytrzymała do końca "Barb Wire". -- Pijotr Drink my kefirr-- Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.hum.x-muza
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Amarot
Date: Tue, 16 May 2006 10:41
Date: Tue, 16 May 2006 10:41
40 lines
2901 bytes
2901 bytes
Użytkownik "Pijotr" <pijotr666@o2.pl> napisał
> > Natchniony jednym z wczesniejszych watkow, zebralem
> > w pamieci liste filmow na ktorych w ostatnich latach nie
> > zdzierzylem w kinie: 'Autostopem przez galaktyke',
> > 'Straszny film 3', 'Johnny English', 'Scooby-Doo',
> > 'Mali agenci 2'.
> Naprawdę uważasz, że stawianie pierwszego z wymienionych
> na równi z resztą jest ok?
Ty mowisz o stawianiu na rowni, a ja pisalem o tym
z czego wyszedlem. Uciulalem 13 zeta, kupilem uczciwie
w Kinotece bilet ze znizkowa karta, poszedlem na projekcje.
Podczas niej, ogladajac koszmarnego Sama Rockwella
(myslalem, ze gorzej niz w 'Niebezpiecznym umysle' ten
facet nie jest w stanie zagrac) i chronicznie niewyspanego
Arthura Denta stwierdzilem, ze ogladanie tych wyglupow
jest straszliwa strata czasu. Po co ogladac farse, w ktorej
za moment moze sie wydarzyc doslownie wszystko?
Slon bedzie frunal przez galaktyke, bohater umrze
i odrodzi sie jako leniwiec trojpalczasy, whatever.
Ten sam problem mialem z Pratchettem, ktorego lekture
zakonczylem na 'Czarodzicielstwie'. Adamsa przetrawilem
pierwszy tom, ale dalsze tomy 'trylogii w pieciu czesciach'
wydaly mi sie nieznosnie szalone. Podaj przy 'Czesc
i dzieki za ryby' nie wyrobilem. Pamietam, ze kupilem
te ksiazke w czasie, gdy zdarzalo mi sie wagarowac
na matmie. Perspektywa urwania sie z mordowni na
Pasteura 2 z 'Czesc i dzieki za ryby' wydala sie tak
zajebiscie nudna, ze wolalem juz zostac na rachunku
prawdopodobienstwa - nawet tam bylo wiecej z zycia.
Podobnie z filmem. Wolalem wyjsc z kina i wrocic
do pracy niz ogladac komedie ktora wmawia nam
w co drugiej linijce: 'Jestem tak dziwna i bezsensowna,
ze az smieszna'.
amarot
o o o o o
o o o o o
Head in the clouds and a mouthful of pie
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Michal Radomil Wisniewski
Date: Tue, 16 May 2006 13:07
Date: Tue, 16 May 2006 13:07
28 lines
2359 bytes
2359 bytes
Użytkownik "Amarot" <man_q@wp.pl> napisał w wiadomości news:e4cafn$ku2$1@atlantis.news.tpi.pl... > > > Natchniony jednym z wczesniejszych watkow, zebralem > > > w pamieci liste filmow na ktorych w ostatnich latach nie > > > zdzierzylem w kinie: 'Autostopem przez galaktyke', > > > 'Straszny film 3', 'Johnny English', 'Scooby-Doo', > > > 'Mali agenci 2'. > > Naprawdę uważasz, że stawianie pierwszego z wymienionych > > na równi z resztą jest ok? > > Ty mowisz o stawianiu na rowni, a ja pisalem o tym > z czego wyszedlem. Uciulalem 13 zeta, kupilem uczciwie > w Kinotece bilet ze znizkowa karta, poszedlem na projekcje. [ciach jęki i stęki] Amarocie, watching a movie "is like making love to a beautiful* women". Jeśli laska Ci się nie podoba, to nie idź z nią do łóżka [a tu widać: nie lubisz "Autostopem", nie lubisz brytolskich komedii, to po co idziesz? Nawet nie po to, żeby ponarzekać, bo wtedy byś narzekał z lubością do końca]. A skoro już poszedłeś, i nagle się okazało, że jest brzydsza niż wyglądała w mroku baru, to przecież nie wyskoczysz w trakcie numerka, tylko postarasz się doszukać w niej jakiś pozytów (ok, to paszet, ale genialnie podryguje itd.) m. *) or not so beauiful.
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Amarot
Date: Tue, 16 May 2006 13:34
Date: Tue, 16 May 2006 13:34
20 lines
2063 bytes
2063 bytes
Użytkownik "Michal Radomil Wisniewski" <michio@poczta.fm> napisał
> Amarocie, watching a movie "is like making love to a beautiful*
> women". Jeśli laska Ci się nie podoba, to nie idź z nią do łóżka
> [a tu widać: nie lubisz "Autostopem", nie lubisz brytolskich
> komedii, to po co idziesz? Nawet nie po to, żeby ponarzekać,
> bo wtedy byś narzekał z lubością do końca].
Najwyrazniej malo wiesz o kobietach i chodzeniu z nimi
do lozka, skoro katalizatorem powyzszego jest dla ciebie
jedynie uroda. Tak wiec plizzz, badz sobie dalej swawolnym
dyziem, ale w wolnej chwili zajrzyj tez na www.gadu-gadu.pl
- tam poznasz morze sympatycznych, pelnych zycia babek.
Moze wowczas troszke sie zrelaksujesz i przestaniesz pisac
rzeczy, od czytania ktorych rece z miejsca opadaja.
amarot
o o o o o
o o o o o
Head in the clouds and a mouthful of pie
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Michal Radomil Wisniewski
Date: Tue, 16 May 2006 13:45
Date: Tue, 16 May 2006 13:45
22 lines
2173 bytes
2173 bytes
Użytkownik "Amarot" <man_q@wp.pl> napisał w wiadomości news:e4ckk1$2m7$1@atlantis.news.tpi.pl... > Użytkownik "Michal Radomil Wisniewski" <michio@poczta.fm> napisał > > > Amarocie, watching a movie "is like making love to a beautiful* > > women". Jeśli laska Ci się nie podoba, to nie idź z nią do łóżka > > [a tu widać: nie lubisz "Autostopem", nie lubisz brytolskich > > komedii, to po co idziesz? Nawet nie po to, żeby ponarzekać, > > bo wtedy byś narzekał z lubością do końca]. > > Najwyrazniej malo wiesz o kobietach i chodzeniu z nimi > do lozka, skoro katalizatorem powyzszego jest dla ciebie > jedynie uroda. Słucham? Gdzie pisałem coś o jedynie urodzie? Amarot, analnoretentywne przyczepienie się metafory to bardzo biedna zagrywka. Nie odpowiedziałeś natomiast na pytanie, ale jestem cierpliwy i zapytam ponownie - skoro nie lubisz "Autostopem" i nie lubisz brytolskich komedii, to po co na niego poszedłeś? m.
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Artur Bartnicki
Date: Wed, 17 May 2006 22:38
Date: Wed, 17 May 2006 22:38
25 lines
1897 bytes
1897 bytes
pijotr666@o2.pl (Pijotr) pisze, co następuje: > On 13-maj-2006, at 10:05, Amarot wrote: > >> Natchniony jednym z wczesniejszych watkow, zebralem >> w pamieci liste filmow na ktorych w ostatnich latach nie >> zdzierzylem w kinie: 'Autostopem przez galaktyke', >> 'Straszny film 3', 'Johnny English', 'Scooby-Doo', >> 'Mali agenci 2'. > > > Naprawdę uważasz, że stawianie pierwszego z wymienionych na równi z > resztą jest ok? A bo to pierwszy kiepski film na podstawie świetnej książki? Przykładów jest mnóstwo, choćby Diuna. -- ___ ___ ------------------------------------------------------- / _ | _ ) >>>>>> Artur "Archie" Bartnicki <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<< / __ | _ \ >>>>>> archie @ dziupla,eu,org <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<< /_/ |_|___/ ------------------------------------------------------- Telewizja to złodziej czasu, ale ja tego złodzieja lubię
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Lucy U. Nique
Date: Sat, 20 May 2006 13:41
Date: Sat, 20 May 2006 13:41
16 lines
1583 bytes
1583 bytes
>Najwyrazniej malo wiesz o kobietach i chodzeniu z nimi
>do lozka, skoro katalizatorem powyzszego jest dla ciebie
>jedynie uroda. Tak wiec plizzz, badz sobie dalej swawolnym
>dyziem, ale w wolnej chwili zajrzyj tez na www.gadu-gadu.pl
>- tam poznasz morze sympatycznych, pelnych zycia babek.
like, 2 giga fajnych lasek z bloga? radziłabym raczej Michałowi, aby wyszedł do
ludzi i nawiązał normalne znajomości z kobietami. A nuż się ustatkuje, swawolny
dyzio.
lucy
--
============= P o l N E W S ==============
archiwum i przeszukiwanie newsów
http://www.polnews.pl
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Amarot
Date: Sun, 21 May 2006 06:37
Date: Sun, 21 May 2006 06:37
19 lines
1850 bytes
1850 bytes
Użytkownik "Lucy U. Nique" <lareve@tlen.pl> napisał
> like, 2 giga fajnych lasek z bloga?
Jakiego bloga? Instaluje komunikator i zaraz zglaszaja sie
do niego laski. Czlowiek nie ma wowczas czasu na upierdliwe
spostrzezenia Sancho Pansy, lecz przemienia sie w mlodego
lwa, o czym mozna bylo sie przekonac ogladajac na przyklad
'Blizej' (scena w gabinecie lekarskim).
> radziłabym raczej Michałowi, aby wyszedł do
> ludzi i nawiązał normalne znajomości z kobietami.
Latwo powiedziec, trudniej zrobic.
amarot
o o o o o
o o o o o
Too old to be a child star, too young to take leads
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Michal Radomil Wisniewski
Date: Sun, 21 May 2006 06:44
Date: Sun, 21 May 2006 06:44
15 lines
1824 bytes
1824 bytes
Użytkownik "Amarot" <man_q@wp.pl> napisał w wiadomości news:e4p1v2$ifm$1@nemesis.news.tpi.pl... > > radziłabym raczej Michałowi, aby wyszedł do > > ludzi i nawiązał normalne znajomości z kobietami. > > Latwo powiedziec, trudniej zrobic. Może pojadę do Włoch? Jeśli Morrissey tam zaliczył, to każdy może. (Wypożyczyłem sobie kwietniowe "Q" z biblioteki BC, na okładce obwieszczenie "Morrissey - He's gone sex mad". Tytuł recenzji "Italian Stallion. He moved to Rome. And got laid". Jednak teksty zostały ocenione jako "openly homoerotic"). m.
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Amarot
Date: Sun, 21 May 2006 07:25
Date: Sun, 21 May 2006 07:25
28 lines
2472 bytes
2472 bytes
Użytkownik "Michal Radomil Wisniewski" <michio@poczta.fm> napisał
> > > radziłabym raczej Michałowi, aby wyszedł do
> > > ludzi i nawiązał normalne znajomości z kobietami.
> > Latwo powiedziec, trudniej zrobic.
> Może pojadę do Włoch? Jeśli Morrissey tam zaliczył, to każdy może.
> (Wypożyczyłem sobie kwietniowe "Q" z biblioteki BC, na okładce
> obwieszczenie "Morrissey - He's gone sex mad". Tytuł recenzji
> "Italian Stallion. He moved to Rome. And got laid".
Faktycznie, czytalem, ze ta nowa plyta powstala we Wloszech,
ale tymi szczegolami mnie zaskakujesz. W tym tekscie podaja
jeszcze jakies inne pieprzne fakty? BTW, uwaga bo w Rzymie
nawet za mala cole musisz zaplacic 2 eurasy, a mala paczka
Pringlesow kosztuje az piataka!
> Jednak teksty zostały ocenione jako "openly homoerotic").
Och, dlaczego 'jednak'? Byly juz za takie uznawane od czasu
gdy zaspiewal w debiutanckim kawalku Smithsow 'Hand in Glove'.
Zawsze sie zastanawiam co takiego w tym tekscie, ze
uchodzi za najbardziej 'lewacki' ze wszystkich kawalkow
Smithsow.
amarot
o o o o o
o o o o o
Too old to be a child star, too young to take leads
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Grzegorz W. Fedorynski
Date: Tue, 23 May 2006 10:54
Date: Tue, 23 May 2006 10:54
14 lines
1208 bytes
1208 bytes
On Sat, 13 May 2006, Amarot wrote: > Natchniony jednym z wczesniejszych watkow, zebralem > w pamieci liste filmow na ktorych w ostatnich latach nie > zdzierzylem w kinie: 'Autostopem przez galaktyke', > 'Straszny film 3', A mnie ktoś mówił, że 3 (i 4) jest lepsza od 1 i 2, Zuckers i w ogóle. Aż tak źle? Pozdrawiam, Alojzy
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Wojciech Orlinski
Date: Tue, 23 May 2006 11:09
Date: Tue, 23 May 2006 11:09
19 lines
1401 bytes
1401 bytes
On 2006-05-23 12:54:36 +0200, "Grzegorz W. Fedorynski" <alojzy@zodiac.mimuw.edu.pl> said: > > On Sat, 13 May 2006, Amarot wrote: > >> Natchniony jednym z wczesniejszych watkow, zebralem >> w pamieci liste filmow na ktorych w ostatnich latach nie >> zdzierzylem w kinie: 'Autostopem przez galaktyke', >> 'Straszny film 3', > > A mnie ktoś mówił, że 3 (i 4) jest lepsza od 1 i 2, Zuckers i w ogóle. > Aż tak źle? Och daj spokój. Amarot to po prostu wannabe CES/Felis - filmom rozrywkowym ma z założenia za złe, że są rozrywkowe. -- A revolution without dancing is a revolution not worth having
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Grzegorz W. Fedorynski
Date: Tue, 23 May 2006 13:13
Date: Tue, 23 May 2006 13:13
14 lines
1275 bytes
1275 bytes
On Tue, 23 May 2006, Wojciech Orlinski wrote: >> A mnie ktoś mówił, że 3 (i 4) jest lepsza od 1 i 2, Zuckers i w ogóle. >> Aż tak źle? > Och daj spokój. Amarot to po prostu wannabe CES/Felis - filmom rozrywkowym ma > z założenia za złe, że są rozrywkowe. Grupowy spec od pornoli nie lubi filmów rozrywkowych? Pozdrawiam, Alojzy
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Rufus T. Firefly
Date: Wed, 24 May 2006 07:17
Date: Wed, 24 May 2006 07:17
15 lines
1752 bytes
1752 bytes
Użytkownik "Wojciech Orlinski" <igel@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:e4uqh7$7df$1@igel.gazeta.pl... > Och daj spokój. Amarot to po prostu wannabe CES/Felis - filmom rozrywkowym > ma z założenia za złe, że są rozrywkowe. Oj Wojtku, coraz bardziej robisz się jak ten pies, co dużo szczeka, a mało mleka daje. Jak miałeś okazję podyskutować z Felisem przed kamerami o Wong Kar Waiu i raz na zawsze wygarnąć, co myślisz, to uciekłeś z płaczem jak nastolatka. A w sieci jako "cześć, jestem Wojtek, też mam 12 lat" brylujesz. -- Michał Chaciński Have you noticed the beautiful lighting in this toilet?
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Wojciech Orlinski
Date: Wed, 24 May 2006 09:15
Date: Wed, 24 May 2006 09:15
19 lines
1606 bytes
1606 bytes
On 2006-05-24 09:17:11 +0200, "Rufus T. Firefly" <chacina@SPAMOFFrufus.neostrada.pl> said: > Użytkownik "Wojciech Orlinski" <igel@gazeta.pl> napisał w wiadomości > news:e4uqh7$7df$1@igel.gazeta.pl... > >> Och daj spokój. Amarot to po prostu wannabe CES/Felis - filmom rozrywkowym >> ma z założenia za złe, że są rozrywkowe. > > Oj Wojtku, coraz bardziej robisz się jak ten pies, co dużo szczeka, a > mało mleka daje. Jak miałeś okazję podyskutować z Felisem przed > kamerami o Wong Kar Waiu i raz na zawsze wygarnąć, co myślisz, to > uciekłeś z płaczem jak nastolatka. A w sieci jako "cześć, jestem > Wojtek, też mam 12 lat" brylujesz. Do własnego laptopa nie muszę dojeżdżać. -- Who claims Truth, Truth abandons.
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Artur Wieckowski
Date: Wed, 24 May 2006 15:10
Date: Wed, 24 May 2006 15:10
17 lines
1999 bytes
1999 bytes
Hej ;-) Siegam pamiecia...siegam i...? No wlasnie nie bardzo moge sobie przypomniec na czym to ja ostatnio nie zdzierzylem, pomijam oczywiste fakty, kiedy wiele filmow ze wzgledow "technicznych" musialem ogladac na raty(czeste wywolania z sali...)Jedyne co mi w tej chwili wpada do glowy to RRRrrr! Nic dobrego o tym filmie powiedziec(napisac) nie moge. Znacznie czesciej zdarzaly mi sie inne przypadki ewidentnego zmeczenia materialem filmowym. Mam tu na mysli zasniecia na sali;-) Zasnalem na przyklad na Mikrokosmosie. Te owady szly i szly, a ja robilem sie z kazdym ich krokiem coraz bardziej senny. Moze jeszcze dla rownowagi dwa filmy, na ktore wchodzilem tylko na chwile na sale, zeby zobaczyc co sie dzieje i stalem na schodach do napisow koncowych: Moulin Rouge! i Kumple. Zwlaszcza tego pierwszego bylem i jestem wielkim fanem. A Kumpli obejrzalem wczoraj jeszcze raz, od deski do deski i kurcze moge tylko powiedziec, ze historia rusza mnie za kazdym razem. AW
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Michal Jankowski
Date: Sun, 28 May 2006 20:49
Date: Sun, 28 May 2006 20:49
16 lines
1662 bytes
1662 bytes
"Michal Radomil Wisniewski" <michio@poczta.fm> writes: > Jeśli laska Ci się nie podoba, to nie idź z nią do łóżka [a tu widać: nie > lubisz "Autostopem", nie lubisz brytolskich komedii, to po co idziesz? Nawet > nie po to, żeby ponarzekać, bo wtedy byś narzekał z lubością do końca]. A Ale kiedy widzisz: "Hitchhiker's ..." (książka) jest genialna, "Hitchhiker's ..." (radio series) jest wspaniała, brytolski humor bywa świetny. A ten film? Właśnie zobaczyłem 2/3 w tiwi (nie, nie dlatego, że zgasiłem, tylko dlatego, że wcześniej oglądałem papieża na lotnisku) i mogę sobie tylko pogratulować, że nie wydałem pieniędzy na bilet do kina. MJ
Re: Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina
Author: Marek Krukowski
Date: Sun, 13 Aug 2006 09:48
Date: Sun, 13 Aug 2006 09:48
11 lines
1308 bytes
1308 bytes
Jan Rudziński: > "Charley Varrick", > Pominąłem kiepskie filmy polskie A coczemu sie czepiasz Varricka? Arcydzieło to pewnie nie jest, ale chyba jednak jedno z najsprytniejszych osiągnięć gatunku, w którym arcydzieło jest w ogóle mało możliwe. Marek Krukowski
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads