Article View: pl.hum.x-muza
Article #145Re: I jeszcze moje trzy grosze na temat...
From: Michal Olszewski
Date: Sun, 29 Aug 1999 20:59
Date: Sun, 29 Aug 1999 20:59
49 lines
2958 bytes
2958 bytes
"Rufus T. Firefly" wrote:
> Musze powiedziec, ze na kazdy z tych tekstow widownia w kinie reagowala
> smiechem, wiec moim zdaniem sa smieszne. Zreszta dla mnie byly smieszne
> niezaleznie od tego czy smial sie kto inny czy nie.
No dobra... niech bedzie. Jednak generalnie w filmach to pozytywni
bohaterowie maja poczucie humoru i wydaja sie smieszniejsi - pewnie
dlatego, ze widz sie z nimi utozsamia. Gdy zly puszcza jakis krotki
dowcip, widz moze sie posmiac, jednak na dluzsza mete film nie jest taki
wesoly.
> > > Troche tego bylo. Natomiast
> > > zupelna pomylka byla postac tego malego goscia ze statku (Mouse) -
> > > chybiona proba rozluznienia spietej zalogi.
> >
> > IMHO nie chodzilo az tak bardzo o rozluznienie zalogi, ale o pokazanie
> > mozliwosci rzeczywistosci wirtualnej laikom w kinie (ten jego program z
> > kobieta w czerwieni, seks w VR). No i lekkie fantazjowanie (czy kurczak
> > naprawde smakuje tak jak smakuje?).
>
> Mialem na mysli to, ze Mouse mial byc tzw. 'comic relief' - postacia
> rozluzniajaca atmosfere w zbyt spietym towarzystwie (dla widza, nie dla
> postaci w filmie).
Jawohl. Od razu zrozumialem o co Ci chodzi. Powinienem napisac, tak jak
myslalem, czyli 'rozluznienie wizerunku zalogi', zamiast 'rozluznienie
zalogi'.
A co z pytaniem o rok 1999? Czyzby wystapil brak w miare logicznej
teorii uzasadniajacej taka konfiguracje matrixa? Chyba uznam to za
dziure w scenariuszu. Wiem, ze film trudniej byloby zareklamowac, gdyby
to nie byly czasy wspolczesne naszego swiata, ale to nie argument.
PS. Za jednym zamachem, jeszcze dwa slowa do Amarota:
Amarot wrote:
> Obejrzawszy film
> kilkakrotnie, nie dopatrzylem sie zadnej dziury w scenariuszu.
W 'Bound' byla jakas drobna niescislosc, co prawda nie przypomne sobie
teraz, ale moze za jakis czas dam znac. Zdaje mi sie, ze Wachowscy
starali sie ja 'zatuszowac' narracja Giny Gershon.
--
Michal Olszewski | mailto:michal_o@bigfoot.com |
'Last time I was sober, man I felt bad. Worst hangover
that I ever had.' - Dire Straits, "Heavy Fuel"
_=- -\| EnD 0f tRansm|ss!0n |/- -=_
Technical Details
Message-ID:
<37C99F3F.D5A56158@bigfoot.com>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.nask.pl!orion.cst.tpsa.pl!news.task.gda.pl!ict.pwr.wroc.pl!not-for-mailReferences:
<37C7030C.2A6964BD@bigfoot.com> <37C7B5EE.664E@stgambit.gda.pl> <37C7DE9B.BDF85F73@bigfoot.com> <37C9461E.6480@stgambit.gda.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.nask.pl!orion.cst.tpsa.pl!news.task.gda.pl!ict.pwr.wroc.pl!not-for-mail From: Michal Olszewski <michal_o@bigfoot.com> Newsgroups: pl.hum.x-muza Subject: Re: I jeszcze moje trzy grosze na temat... Date: Sun, 29 Aug 1999 22:59:43 +0200 Organization: Wroclaw University of Technology, Poland Lines: 50 Message-ID: <37C99F3F.D5A56158@bigfoot.com> References: <37C7030C.2A6964BD@bigfoot.com> <37C7B5EE.664E@stgambit.gda.pl> <37C7DE9B.BDF85F73@bigfoot.com> <37C9461E.6480@stgambit.gda.pl> NNTP-Posting-Host: pa225.wroclaw.ppp.tpnet.pl Mime-Version: 1.0 X-Mailer: Mozilla 4.51 [en] (Win95; I) X-Accept-Language: en Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 7bit