🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: pl.hum.x-muza
Article #30054

Quantum Of Solace (bezspoilerowo)

#30054
From: Michal Olszewski
Date: Tue, 11 Nov 2008 20:20
41 lines
3134 bytes
Bond nie dał się nabrać na światowy kryzys kredytowy. A może powstał
kilka miesięcy za wcześnie - trudno powiedzieć. Stara się jednak
poruszyć kilka innych aktualnych tematów: ekologia, brudna polityka,
modne koszule.

"QoS" jest stylizowany na realizm. Craig ma potargane włosy, brudny
garnitur i ogólnie wygląda, jakby przebiegło po nim stado owiec. Jest to
jednak pozorny realizm - mimo wszystko nadal oglądamy 007. Zegarek na
ręce w każdym ujęciu będzie błyszczał do kamery. Aston Martin wyjdzie na
prostą z każdego zakrętu. Jak pojedziemy z Bondem do Sieny, to -
zupełnie przypadkowo - akurat będzie to jeden z tych dwóch dni w roku,
gdy odbywa się Palio.

Stylizacja na realizm bierze się oczywiście z tego, że Bond zrobił się
bezczelnie postbournowski. I to właśnie ta bezczelność szkodzi filmowi.
Bourne był jednak odrobinę mądrzejszym filmikiem. Fabuła wspólgrała w
nim z formą. Gdy Bourne buntował się przeciw politykom i ich agencjom -
to robił to szczerze. Poza tym miał fajniejsze konfrontacje, ciekawsze
pomysły. Gdy Bond się buntuje, trwa to niecałą godzinę czasu kinowego.
Tylko do momentu, gdy stawką nie są już złoża ropy. Bo gdyby naprawdę
chodziło o ropę, to chłopcy z CIA by go zlikwidowali.

Powraca pytanie, czy Craig jest dobrym Bondem. Wszyscy mówią, że tak.
Sam to kiedyś powiedziałem. Ale zróbmy mały eksperyment myślowy.
Podstawmy zamiast niego Brosnana - a całą resztę "QoS" zostawmy jak
jest. Niech to Brosnan wygląda, jak zgwałcony przez owce. Czy film byłby
gorszy, czy lepszy? IMHO lepszy. Przewagą filmów z Craigem nie jest
Craig, ani jego wydepilowana klata. Kluczowe znaczenie ma wszystko
pozostałe.

Na koniec kwestia bondowskiej piosenki. I tego pistoletowego breloczka,
co go dają w kinie do bondowskiego zestawu pocorn i cola. I breloczek, i
piosenka są OK. Posłuchajcie sobie innych kawałków z wcześniejszych lat.
Cornell był faktycznie lepszy, Garbage odrobinę gorsi, Crow o jedną ligę
niżej. Madonna fajna - choć nieszablonowa, trudno porównać. "Another Way
to Die" nie jest zły, szczególnie że Keys zagiąga na fajny
bluesowo-hiphopowy sposób. Wydaje się to pomysłowym połączeniem między
stylistyką lat 70. i obecną dekadą.

-- 
Yeah, you're right. We should just deal with nice people.
Technical Details
Message-ID: <gfcpif$as9$1@inews.gazeta.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!not-for-mail

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!not-for-mail
From: Michal Olszewski <adres_zaczyna_sie_po_kropce.michal_o@bigfoot.com>
Newsgroups: pl.hum.x-muza
Subject: Quantum Of Solace (bezspoilerowo)
Date: Tue, 11 Nov 2008 21:20:58 +0100
Organization: "Portal Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl"
Lines: 42
Message-ID: <gfcpif$as9$1@inews.gazeta.pl>
NNTP-Posting-Host: host-81-190-216-215.wroclaw.mm.pl
Mime-Version: 1.0
X-Trace: inews.gazeta.pl 1226434959 11145 81.190.216.215 (11 Nov 2008 20:22:39 GMT)
X-Complaints-To: usenet@agora.pl
NNTP-Posting-Date: Tue, 11 Nov 2008 20:22:39 +0000 (UTC)
X-User: michal3033
User-Agent: Thunderbird 1.5.0.8 (Windows/20061025)
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit