Article View: pl.hum.x-muza
Article #29218Re: Sunshine (bez spoilerow)
From: Michal Polrola
Date: Wed, 18 Apr 2007 22:16
Date: Wed, 18 Apr 2007 22:16
44 lines
3356 bytes
3356 bytes
Dnia Wed, 18 Apr 2007 08:10:27 +0200, Michal Olszewski napisał(a): > Na początku (tj. pierwsze 5 minut) nie wydawało się nawet aż tak głupie. > Niestety potem ilość bulszitów przygniotła. Z punktu widzenia naukowej > fantastyki spod znaku Clarke'a ten film to kompletna bezsensowna bzdura. > Jeśli napiszę, że grawitację na statku włącza się wciskając przycisk na > ścianie - to już chyba rozumiecie, że bliżej temu do Star Treka. Spodziewałem się następnego wydania "Armaggedonu" lub innych kosmicznych kowbojów i zostałem pozytywnie zaskoczony. Oczywiście z punktu widzenia realizmu naukowego film to bzdet. > Niestety jednocześnie Boyle stylizuje swoją opowieść na "Odyseję > Kosmiczną 2001". Roi się od nawiązań. Boyle stara się budować > realistyczny klimat, że niby opowiada historię, która mogłaby się > przydarzyć. I to razi najbardziej. MSZ Boyle zagapił się na Sodenberghowy "Solaris". Podobny nastrój, nawet muzyka i widoczki zblizone. > Zaskakująco jest jednak w tym filmie coś fajnego - nawet kilka rzeczy. > Pomijając fabułę milczeniem, film został bardzo dobrze nakręcony. > Zdjęcia są pierwszej klasy. Niepokój fachowo zbudowany. Psychologia > bohaterów, aktorstwo - wszystko gra. Z jednej strony podziw, z drugiej > strony wrażenie o zmarnowaniu dużego potencjału na idiotyczny scenariusz. W pełni zgoda. Ludzie są do bólu realni, science niestety dziurawe jak durszlak. Na plus należy zaliczyć brak odpowiednika Bruce Willisa oraz Flagi i Patriotycznych Przemów. Co ciekawe wiekszość zarówno statku jak i załogi ma pochodzenie jakieś azjatyckie. > Dodatkowo Boyle rozprawia się z mitem "grupy śmiałków ratujących > luczkość". "Sunshine" to w pewnym sensie wariacja na ten temat. Boyle > stawia wprost pytanie, czy to w ogóle możliwe, żeby grupa ludzi mogła > uratować ludzkość? Gdyby mieli pełną świadomość, że jeśli im sie nie > uda, to wszyscy ludie zginą? Czy wytrzymaliby napięcie? Boyle oczywiście > popada tu w skrajny pesymizm - jak to Boyle - jednak rysuje ciekawe > problemy z punktu widzenia psychologii decyzji. Nie ma w tym filmie Bohaterów Ratujących Ludzkość. Tylko kilku zmęczonych ludzi którzy muszą zrobić to, co sobie zaplanowali, bez względu na cenę. Nie spotkałem jeszcze filmu tej kategorii gdzie bohaterowie mieliby taką świadomośc że nawet jesli wykonają misję to i tak nie wrócą. Wobec tego mają gdzieś, czy szlag ich trafi prędzej czy może nieco później...
Technical Details
Message-ID:
<16kt7kzidq1la$.1ob74g1yo15di$.dlg@40tude.net>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.onet.pl!not-for-mailReferences:
<f04cou$11o0$1@news.mm.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.onet.pl!not-for-mail From: Michal Polrola <M.Polrola@bez.spamu.itl.waw.pl> Newsgroups: pl.hum.x-muza Subject: Re: Sunshine (bez spoilerow) Date: Thu, 19 Apr 2007 00:16:43 +0200 Organization: Onet.pl Lines: 44 Message-ID: <16kt7kzidq1la$.1ob74g1yo15di$.dlg@40tude.net> References: <f04cou$11o0$1@news.mm.pl> NNTP-Posting-Host: cust-83-143-139-68.flashnet.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: news.onet.pl 1176934520 26318 83.143.139.68 (18 Apr 2007 22:15:20 GMT) X-Complaints-To: usenet@news.onet.pl NNTP-Posting-Date: Wed, 18 Apr 2007 22:15:20 +0000 (UTC) X-Sender: +WGLBymGPaNLaBCGMHMYdyVVrcIo+4YC User-Agent: 40tude_Dialog/2.0.15.1pl Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit