🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: pl.hum.x-muza
Article #28567

Re: Children of Men (bez spoilerow)

#28567
From: Wojciech Orlinski
Date: Thu, 02 Nov 2006 22:02
55 lines
3623 bytes
On 2006-11-02 20:17:51 +0100, Michal Olszewski 
<adres_zaczyna_sie_po_kropce.michal_o@bigfoot.com> said:

> "Children of men" to film mistrozwski z realizatorskiego punktu
> widzenia. Trochę gorzej tutaj z historią, która po dość prostej ścieżce
> dociera do mało zaskakującego zakończenia. Ale to i tak zauważyłem
> dopiero ładnych parę godzin po seansie. Ponieważ cały czas byłem
> oczarowany sposobem, w jaki to nakręcono.
> 
> Mamy tu wszystko, co dzisiaj podoba się w kinie.

Tutaj troszkę sobie przeczysz. Zgadzam się z większością oceny, ale 
jednak do owego "wszystkiego" zaliczyłbym też jakaś ciekawą fabułę. A 
pod tym względem jest cienko - znaczy, jak już człowiek ochłonie z 
doskonałego wrażenia, jakie faktycznie robi postapokaliptyczna Wielka 
Brytania, pojawia się przykre uczucie, że ten film był kurna o niczym.

> Fajowo brutalne tło
> socjologiczno-polityczne, wartka akcja w postaci strzelanin i pościgów,
> ciekawie dwuznaczne postaci, mistrzowskie prowadzenie kamery oraz
> aktorstwo na kosmicznym poziomie perfekcji. Główne role - z
> dramatycznego punktu widzenia - powierzono takim fachowym nazwiskom jak
> Caine, Ejiofor, Moore i Owen. Wiem, że to banał powtórzyć hasło w stylu
> "Caine jak zwykle dobry", ale tutaj gość po prostu rozsadza film swoją
> na wpół epizodyczną rolą. Wypisuję banały, ale nie sposób to przemilczeć.

No i ja w tetrycznej notce postawiłem nawet pytanie, czy to w ogóle nie 
jest najlepsza rola Caine'a. Jasne, nie oglądałem wszystkich filmów z 
jego dorobku. Ale chociaż facet w ogóle jest geniuszem, tutaj jeszcze 
przelicytowuje sam siebie. Jego postać jest jednocześnie wielka i 
wzniosła, emanuje godnością i takimi tam, ale równocześnie facet pełni 
rolę comic relief w ponurej opowieści. I w obu tych skrajnie odmiennych 
rolach jest równie wielki.

> Bardzo duży nacisk został położony na scenografię, przypominającą mi z
> klimatu takie obrazy jak "28 dni" i "12 małp", stojącą jednak parę
> pięter wyżej w perfekcji wykonania. Speszial wiżual efekts też prima sort

Tak, dawno nie miałem takiej ssawki by zobaczyć jakiś materiał typu 
"making of" - przejrzeć z jakąś stopklatką wszystkie reklamy, plakaty i 
graffiti. Według imdb jest na przykład jakieś graffiti Banksy'ego, 
które przegapiłem...

> Nie wymagam więcej od kina. Ten film to ostateczny dowód na to, że
> historia nie jest najważniejsza. Scenariusz może nawet mieć jeden
> większy bulszit i kilka pomniejszych, ważne by tylko przeskoczył jakiś
> akceptowalny poziom sensowności - a potem najistotniejsza jest już tylko
> realizacja. Nie mam żadnych zastrzeżeń.
> 
> Film oczywiście polecam. "Children of Men" to typowy must-see.

A ja bym jednak wolał lepszą fabułe, ale też polecam.

-- 
Who claims Truth, Truth abandons.
Technical Details
Message-ID: <eidpso$coc$1@igel.gazeta.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!not-for-mail
References: <eidgbc$rnh$1@news.mm.pl>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!not-for-mail
From: Wojciech Orlinski <igel@gazeta.pl>
Newsgroups: pl.hum.x-muza
Subject: Re: Children of Men (bez spoilerow)
Date: Thu, 2 Nov 2006 23:02:05 +0100
Organization: Disorganized
Lines: 56
Message-ID: <eidpso$coc$1@igel.gazeta.pl>
References: <eidgbc$rnh$1@news.mm.pl>
NNTP-Posting-Host: dpy172.neoplus.adsl.tpnet.pl
Mime-Version: 1.0
X-Trace: inews.gazeta.pl 1162504920 13068 83.24.158.172 (2 Nov 2006 22:02:00 GMT)
X-Complaints-To: usenet@agora.pl
NNTP-Posting-Date: Thu, 2 Nov 2006 22:02:00 +0000 (UTC)
X-User: igel
User-Agent: Unison/1.7.5
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit