Article View: pl.hum.x-muza
Article #273Re: blaszany bebenek
From: Rufus T. Firefly
Date: Wed, 01 Sep 1999 11:00
Date: Wed, 01 Sep 1999 11:00
40 lines
2740 bytes
2740 bytes
Mariusz Witczak wrote: > > Dzisiaj na jedynce "Blaszany bêbenek" film godny polecenia. > Pierwszy raz ogl¹da³em go klubie studenckim w 1982 r. > w pocz¹tkuj¹cym wówczas video. Pamiêtam, ¿e prowadz¹cy > spotkanie powiedzia³, ¿e film nie móg³ ukazaæ siê na ekranach > kin ze wzglêdu na scene z Gdanska z 1945 r z udzialem > zolnierzy sowieckich. No coz takie byly czasy, "milo" powspominac > a film bardzo polecam. Musze powiedziec, ze podszedlem do filmu kolejny raz i znowu wytrzymalem tylko godzine. Nigdy jeszcze nie udalo mi sie obejrzec tego filmu do konca. Po godzinie jestem zirytowany i nie widze niczego, co skloniloby mnie do dalszego ogladania. Schlondorff strasznie splyca Grassa i IMO pozbawia go najwaznijszego elementu ksiazki - obserwacji Oscara i jego celnych komentarzy. W filmie po godzinie Oscar jest nadal fizycznie niedorozwinietym dzieckiem, kore wyroznia sie dziwna mina, bezsensownym bebnieniem w bebenek i tluczeniem szkla krzykiem - wszystko w ramach ciekawostki, ale jakos bez uzasadnienia. W ksiazce po pierwszych kilku stronach Oscar jest juz wnikliwym obserwatorem, sypiacym niespodziewanymi, ale bardzo celnymi komentarzami. Schlondorff jakos chyba tego nie rozumie. Od samego poczatku stara sie epatowac sama dziwnoscia, bez wyjasnienia - np. pokazuje, ze babka nosi cztery spodnice, ale nie mowi dlaczego - zupelnie bez sensu. Moim zdaniem Blaszany bebenek jest jednym z tych niewielu filmow, w ktorych konieczna bylaby stala narracja zza kadru - dzieki temu widz ogladalby historie z punktu widzenia Oscara i 'z jego glowy', tak jak w ksiazce, a nie tylko jako obserwator dziwnych wydarzen. Przy tak sporadycznej narracji jaka jest w filmie, widz ani nie rozumie Oscara, ani nie widzi w nim nic nadzwyczajnego, a przede wszystkim traci najwazniejszy element ksiazki - obserwacje swiata oczami nadzwyczajnej osoby. Jesli po godzinie w filmie wszystko sie zmienia i nagle robi sie z niego arcydzielo, jestem gotow wszystko odkrakac :) R.
Technical Details
Message-ID:
<37CD0756.4CD1@stgambit.gda.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!uw.edu.pl!not-for-mailReferences:
<7qhee9$jun$1@info.nask.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!uw.edu.pl!not-for-mail From: "Rufus T. Firefly" <chacina@stgambit.gda.pl> Newsgroups: pl.hum.x-muza Subject: Re: blaszany bebenek Date: Wed, 01 Sep 1999 13:00:38 +0200 Organization: Aardvark Fever Lines: 40 Message-ID: <37CD0756.4CD1@stgambit.gda.pl> References: <7qhee9$jun$1@info.nask.pl> NNTP-Posting-Host: pa248.gdansk.ppp.tpnet.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: h1.uw.edu.pl 936183599 16475 212.160.44.248 (1 Sep 1999 10:59:59 GMT) X-Complaints-To: usenet@h1.uw.edu.pl NNTP-Posting-Date: 1 Sep 1999 10:59:59 GMT X-Mailer: Mozilla 3.0Gold (Win95; I) Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit