Article View: pl.hum.x-muza
Article #17323Re: best of 2002, anyone?
From: Wojciech Orlinski
Date: Tue, 07 Jan 2003 10:57
Date: Tue, 07 Jan 2003 10:57
135 lines
6754 bytes
6754 bytes
kamila slawinska wrote: >>Podobnie jak Twoja powyższa sonda. > > > przeciez sama to przyznalam. ale widz, ze i tak neimogles sie > powtsrzymac. Ty też nie (skoro "sama to przyznałaś", to wiedziałaś, że to bezwartościowy argument - a jednak musiałaś). >>Właściwie dlaczego? Nie można być idiotką z kilkoma zaletami? > > > wojtku, jako czlowiek zyjacy z pisania powinienes miec troche > zrozumienia dla niuansow jezyka: zaden normalny czlowiek nei nazwie > idiotka osoby,w ktorej dostrzega cos sympatycznego i wdziecznego. Nonsens. "Słodka idiotka", na przykład. "Pożyteczny idiota". "Idioterna von Triera". "Poczciwy idiota". >>>spalenie wszystkich istniejacych kopii 'some like it hot'. rozumiem, ze >>>istmieja ludzie, odczuwajacy nieodparty imperatyw wkladania sobie >>>samochodzika typu matchbox w odbyt i gonienia na rentgen, jak dlugo nie >>>robia tego publicznie. >> >>Właściwie dlaczego chcesz im tego zabronić? > > > dlatego ze uwazam, ze to obrzydliwe i kontakt z tego rodzaju > dzialalnoscia powoduje powazny psychiczny i fizyczny dyskomfort, Switch the bloody channel. >>Oglądałem chyba za mało odcinków, żeby to móc tak stanowczo potwierdzić >>lub odrzucić. Wyjaśnię jednak, że byłem z dziećmi na "Scooby-Doo" i nam >>się podobało. > > > scooby-doo jest w poworownaniu z jackass wzglednie neigrozny, bo > wiadomo, ze podobnie jak stimpy jest postacia z kreskowki. Ale ja mówię o tym z żywymi aktorami i Mother Of All Fart Jokes. >>O, absolutnie nie. Groziłoby Ci dużo więcej. Jeśli facet naprawdę jest >>fanatykiem starych musicali, to jest poważne ryzyko, że okaże się być >>jakimś sajkou killerem, np. Anthonym Perkinsem przebierającym się za >>swoją matkę. > > > widze ze postanowiles mnie nie zawiesc i po raz kolejny wymyslic > skrajny przyklad, zupelnie wypaczajacy prooprcje i nijak nie odnoszacy > sie do realiow, o ktorych rozmawialismy. _Twoje_ były równie skrajne, zupelnie wypaczajace prooprcje i nijak nie odnoszace sie do realiow, o ktorych rozmawialismy. > rzeczywistosc. w moim starym kraju ta rzeczywistosc ksztaltowana jest > ostatnio przez pomysly/postawy podpatrzopne w moim nowym kraju. > jeszcze rok, jeszcze dwa, a sam przekonasz sie na wlasnej skorze, ze > promowanie szczeniackiej mentalnosci i jawnego prymitywu i chamstwa > moze wrocic i ugryzc paskudnie w lydke. Podobny napis wyryto na grobowcu Strzybiesława, hipotetycznego władcy imperium awaro-słowiańskiego w VI wieku. "Jeszcze rok, jeszcze dwa i zobaczycie, jak strasznie obyczaje upadną w VII wieku" - pisał anonimowy intelektualista. >>No ale ja naprawdę się popłakałem ze śmiechu na scenie podpalania pierdu >>w "Głupim i głupszym". To _już_ było parę lat temu. I co, świat się od >>tego pogorszył? > > > owszem. miedzy innymi od tego - bo zlosliwe, szczeniackie chamstwo > rownomiernie rozplenia sie wszedzie, A kiedyś go nie było? >>Tego całego bulszitpitolingu o normach społecznych. > > > uwazasz,ze pewne - do niedawna ogolnie porzyjete w cywilizowanych > krajach - standardy kultury osobistej to bullshit? Uważam, że teorie o upadku kultury spowodowanym MTV to bullshit. >>Hej, a kto mówi, że nie jest? Chamstwo to odwieczny składnik komizmu, że >>przypomnę choćby Falstaffa, Tartuffe'a czy Rufusa T. Firefly. Jeśli mamy >>skasować wszystkie komedie, w których bohater jest chamem, musielibyśmy >>spalić na stosie mnóstwo książek od Chaucera zaczynając. > > > alez ja o tym wpsominalam pare postow temu. okrucienstwo - owszem. > chamstwo - nie zgodze sie. A jak oceniasz maniery Rufusa T. Firefly? Jak dla mnie, on (i zwłaszcza Harpo) to takie przedwojenne jackassy. >>Ale dlaczego w ogóle zakładasz, że chcialbym powtarzać stunty jackassa w >>realu? I to za free? > > > juz mam dostyuc tlumacznenia ci tego po raz tysoac osiemset dwunasty. > jesli do tej pory nie zdolalam ci wyjasnic, jak standardy > rozrywki/kultury, jakie uosabia 'jackass', odbijaja sie na zyciu w > realu Nie odbijają się w realu. To tylko telewizja. >>Sory, ale mi się od razu przypomniał nieprzyzwoity komiks z "Mad >>Magazine", którego nie powinienem chyba przy Tobie cytować. > > > nie badz kurczak: trzeba albo ugryzc sie w paluchy przed nadmieneiniem > o tym, albo jak mezczyzna doprowadzic sprawe do konca. Kiedy ja chyba nie umiem go zacytować z pamięci. Ogólnie chodziło o "How long does it take before the spouse will <get any>". Była lista zbrodni popelnionych przez żonę i męża. Np. jeśli mąż "Will actually sincerely tell her, how does she look in this, after her multiple requests "tell me please how do I look in this, but sincerely"" - 11 days. "Will ask: and you really paid $250 for THIS haircut?" - 13 days. "Will try to switch channel while she's watching "Sleepless in Seattle"" - 5 days. I tak dalej, czasem kilka dni, czasem kilka miesięcy. Z drugą płcią było tak. Jeśli żona porysuje mu lakier w samochodzie - tydzień. Jeśli żona wyda wszystkie pieniądze na futro - tydzień. Jeśli żona zamorduje mu matkę - tydzień. Zdradzi go z autobusem Arabów - tydzień. Kupi płytę Barbry Streisand - tydzień. I tak dalej, zawsze tydzień ;-) -- There are no answers. Only choices.
Technical Details
Message-ID:
<3E1AB29D.1040701@igel.gazeta.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.gazeta.pl!not-for-mailReferences:
<rspe1vg9mf763fh8ajj38gqimieqqqg3hb@4ax.com> <3E176C35.5050302@igel.gazeta.pl> <a2se1v4gs1bsp4sau58l1flu2jhnc9l224@4ax.com> <3E180EC6.3040406@igel.gazeta.pl> <3t9h1v47vvhiutimtfqa0fuk67qanjfk7d@4ax.com> <3E18B254.1000005@igel.gazeta.pl> <diqh1vcj3kq725hrrkskp2p58ut02b5hdq@4ax.com> <3E19518B.40102@igel.gazeta.pl> <3E19C113.BC7FF62B@spam.killer.acdsl.com> <3E19C8A2.6020801@igel.gazeta.pl> <3E19E89C.768C0E70@spam.killer.acdsl.com> <3E19F7A9.6060709@igel.gazeta.pl> <c2lk1v86qfl42f2qbc5916dsk5ouesi7f9@4ax.com>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.gazeta.pl!not-for-mail From: Wojciech Orlinski <igel@gazeta.pl> Newsgroups: pl.hum.x-muza Subject: Re: best of 2002, anyone? Date: Tue, 07 Jan 2003 11:57:33 +0100 Organization: Disorganized. Lines: 136 Message-ID: <3E1AB29D.1040701@igel.gazeta.pl> References: <rspe1vg9mf763fh8ajj38gqimieqqqg3hb@4ax.com> <3E176C35.5050302@igel.gazeta.pl> <a2se1v4gs1bsp4sau58l1flu2jhnc9l224@4ax.com> <3E180EC6.3040406@igel.gazeta.pl> <3t9h1v47vvhiutimtfqa0fuk67qanjfk7d@4ax.com> <3E18B254.1000005@igel.gazeta.pl> <diqh1vcj3kq725hrrkskp2p58ut02b5hdq@4ax.com> <3E19518B.40102@igel.gazeta.pl> <3E19C113.BC7FF62B@spam.killer.acdsl.com> <3E19C8A2.6020801@igel.gazeta.pl> <3E19E89C.768C0E70@spam.killer.acdsl.com> <3E19F7A9.6060709@igel.gazeta.pl> <c2lk1v86qfl42f2qbc5916dsk5ouesi7f9@4ax.com> NNTP-Posting-Host: i-book.stacje.agora.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: news.gazeta.pl 1041937046 29447 10.203.2.25 (7 Jan 2003 10:57:26 GMT) X-Complaints-To: usenet@agora.pl NNTP-Posting-Date: Tue, 7 Jan 2003 10:57:26 +0000 (UTC) X-Accept-Language: en-us, en User-Agent: Mozilla/5.0 (Macintosh; U; PPC Mac OS X; en-US; rv:1.0.2) Gecko/20021120 Netscape/7.01 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit