🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: pl.hum.x-muza
Article #170

Re: I jeszcze moje trzy grosze na temat...

#170
From: Rufus T. Firefly
Date: Sun, 29 Aug 1999 14:42
66 lines
4160 bytes
Amarot wrote:
> Wyewoluowalem do podobnego zdania, jak ty. Po pierwszym obejrzeniu
> Matrixa bylem niemal pewien, ze zaraz pojde jeszcze raz, a potem
> stopniowo mi przechodzilo. Oczywiscie, uwazam go za najlepszy
> film kinowy w tym roku, ale jednak nie jest to takie cudo, jak myslalem
> od razu po wyjsciu z projekcji. Bounda do dzis obejrzalem 6 razy
> i za kazdym razem odkrywam nowe smaczki, ciagle mnie smiesza
> gesty Pantoliano, itd.

Jesli widzales film tylko raz, to uwazam, ze jestes sobie winien jeszcze
jeden seans. Gdzie zniknelo twoje zaufanie do Wachowskich? W Matrix,
podobnie jak w Bound, niektore rzeczy zaczynaja pasowac do mozaiki i
sprawiac przyjemnosc dopiero przy drugim seansie. Poza tym zdziwisz sie
ile spraw ci umknelo przy pierwszym seansie.

> Ze zdziwieniem ale i podziwem obserwuje, ze szczegolowosc dyskusji
> o Matrixie siegnie niedlugo poziomu analizowania, w ktorym momencie
> Neo puscil baka. Niemal kazdy tekst jest poddawany dekonstrukcji.
> Absolutnie nie robie z tego zarzutu, jednoczesnie ciekawe, ze filmowa
> przerobka Ghost in the Shell z injekcja alegorii wspolczesnego swiata
> wzbudzila takie halo.

Znacznie dluzej dyskutowalismy kiedys o duzo gorszych filmach, wiec przy
M. akurat mnie to nie dziwi.

> Jeszcze a propos Fishburne'a w EH. Rufus niedawno probowal mnie
> przekonywac, ze gra goscia w tym filmie, to 'ham' (nie mylic z szynka :)).
> Absolutne weto - takiego twardziela, ktory nawet gdy wszystko wokol sie
> sypie, nadal stara sie trzymac reke na pulsie, dawno nie widzialem w kinie.


Znowu zasugeruje, ze to byc moze kwestia liczby seansow - o ile
pamietam, film widziales tylko raz. Nie chodzi mi o popadanie w jakies
kuriozalne skrajnosci i ocene filmu po 3 seansach - jestem od tego
daleki, wiec daruj sobie ewentualne zlosliwosci :) Ale w EH atmosfera
byla tak gesta, ze za pierwszym razem chlonalem ja, nie zwracajac za
bardzo uwagi na takie rzeczy jak gra aktorow (zreszta w wiekszosci
przyzwoita). Pozniej kupilem film na laserdysku i do dzis, obok
Face/Off, jest to tytul, ktory najczesciej pokazuje znajomym jako
prezentacje nosnika (Zwykle po tym, jak widzac stosy LD, pytaja po
cholere mi tyle winyli.) Ku memu zdziwieniu, w pewnym momencie zaczalem
sam siebie glosno pytac o Fishburna: co ten czlowiek wyprawa ze swoimi
kwestiami?! Pisze 'ku zdziweniu', bo w kinie tego jakos nie zauwazylem.
Z Matrix bylo jeszcze gorzej - wyszedlem z kina z wrazeniem, ze gra
Fisburna wahala sie miedzy akceptowalna a fatalna. Co gorsza, oprocz
sztucznej intonacji, facet IMO fatalnie zagral cialem - prezentuje
jakies zupelnie nienaturalne, wystudiowane gesty i ruchy, zwlaszcza w
scenie wyjasniania "istoty swiata". Jesli aktor robiacy kariere od 20
lat odwala kiszke w tak podstawowej kwestii jak gra cialem, to cos jest
bardzo nie tak.

> Gesty goscia, sposob w jaki wyglasza kwestie, powala. Jest jedyna
> osoba w tym filmie, ktorej widz moze sie schwycic i utozsamic, razem
> przechodzac przez koszmar. 

Oops, to juz znak, ze film widzales bardzo dawno. Jedyna osoba, z ktora
rozni widzowie NIE MOGA sie w tym filmie utozsamic jest Sam Neil.
Chetnie podyskutuje.

> Od razu po EH uznalem Fishburne'a za
> najwiekszego obecnie twardziela w Hollywoodzie, co potwierdzil
> potem chocby w Hoodlum.

Najwiekszym twardzielem w Hollywood jest Weinstein :)

R.
Technical Details
Message-ID: <37C946D8.2BA9@stgambit.gda.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!uw.edu.pl!not-for-mail
References: <37C7030C.2A6964BD@bigfoot.com> <022f0eec$460414c0$LocalHost@default>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!uw.edu.pl!not-for-mail
From: "Rufus T. Firefly" <chacina@stgambit.gda.pl>
Newsgroups: pl.hum.x-muza
Subject: Re: I jeszcze moje trzy grosze na temat...
Date: Sun, 29 Aug 1999 16:42:32 +0200
Organization: Aardvark Fever
Lines: 66
Message-ID: <37C946D8.2BA9@stgambit.gda.pl>
References: <37C7030C.2A6964BD@bigfoot.com> <022f0eec$460414c0$LocalHost@default>
NNTP-Posting-Host: pa155.gdansk.ppp.tpnet.pl
Mime-Version: 1.0
X-Trace: h1.uw.edu.pl 935937722 16463 212.160.44.155 (29 Aug 1999 14:42:02 GMT)
X-Complaints-To: usenet@h1.uw.edu.pl
NNTP-Posting-Date: 29 Aug 1999 14:42:02 GMT
X-Mailer: Mozilla 3.0Gold (Win95; I)
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 7bit