Thread View: pl.hum.teatr
2 messages
2 total messages
Started by marzenawendolowska
Sun, 10 Sep 2000 12:34
Barbarzyncy, rez, A.Glinska - po co to wszystko?
Author: marzenawendolowska
Date: Sun, 10 Sep 2000 12:34
Date: Sun, 10 Sep 2000 12:34
27 lines
2209 bytes
2209 bytes
Sztuka, której premiera odbyła się w poprzednim sezonie wiec moze Państwo mieli okazję przekonać się na własne oczy i uszy (nie wspominając o największym czteroliterowym krytyku) jak bardzo nieudana to inscenizacja (ominelam jakos recenzje Pawlowskiego - mam nadzieje ze ostrzegal). Laureatka ubieglorocznego paszportu Polityki zafundowala widzom trzy godziny wyjatkowo nudnej opowiesci Maksyma Gorkiego o wydarzeniach w rosyjskim miasteczku. Problem w tym, ze owe wydarzenia nijak sie maja do wspolczesnosci. Nie widac w tej inscenizacji zadnej mysli, zadnego przeslania mlodej przeciez rezyserki - nic nie odkryla, niczego nie wytluscila, nie zmusila do zadnych refleksji. O przepraszam - jest jedna wazna mysl spektaklu wypowiadana przez okolicznego pijusa i zebraka (w tej roli swietny Damiecki): "Drogi buduja a ludzie nie maja dokad isc". Mysl skadinad ciekawa i zastanawiajaca. Moze to ponadczasowy glos w kwestii budowy autostrad w Polsce? Ot historyjke taka mozna obejrzec we Wspolczesnym. Popatrzec na calkiem urocza Dominike Ostalowska i powkurzac sie ze Andrzej Chyra mowi tak, ze go nie slychac. Taka skladnie przedstawiona, nienajgorzej zagrana - tylko po co? Po to by odpoczela przy niej starsza wiekowo widownia teatru Wspolczesnego? Bo jesli tak - to cichne. Moze wymagam zbyt wiele Mlodsza wiekowo marzena ps. witam serdecznie:)
Re: Barbarzyncy, rez, A.Glinska - po co to wszystko?
Author: Radagajs
Date: Sun, 10 Sep 2000 15:24
Date: Sun, 10 Sep 2000 15:24
43 lines
2519 bytes
2519 bytes
Użytkownik marzenawendolowska <lola_hm@friko.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:8pfvcp$jdi$1@news.tpi.pl... > Sztuka, której premiera odbyła się w poprzednim sezonie wiec moze Państwo > mieli okazję przekonać się na własne oczy i uszy (nie wspominając o > największym czteroliterowym krytyku) jak bardzo nieudana to inscenizacja Widzialem. Moj osobisty "krytyk" mial o tym przedstawieniu pochlebna opinie :) Co ciekawsze ja sie z nim zgadzam. > Laureatka ubieglorocznego paszportu Polityki zafundowala widzom trzy godziny > wyjatkowo nudnej opowiesci Maksyma Gorkiego o wydarzeniach w rosyjskim > miasteczku. A moze mi powiesz , jakie przedstawienia uwazasz za ciekawe , abym mogl sobie wyrobic pewien poglad? Problem w tym, ze owe wydarzenia nijak sie maja do > wspolczesnosci. Nie widac w tej inscenizacji zadnej mysli, zadnego > przeslania mlodej przeciez rezyserki - nic nie odkryla, niczego nie > wytluscila, nie zmusila do zadnych refleksji Ciebie moze nie. Mnie tak. . O przepraszam - jest jedna > wazna mysl spektaklu wypowiadana przez okolicznego pijusa i zebraka (w tej > roli swietny Damiecki): "Drogi buduja a ludzie nie maja dokad isc". Mysl > skadinad ciekawa i zastanawiajaca. Tak , tylko ze sie z nia nie zgadzam :) > co? Po to by odpoczela przy niej starsza wiekowo widownia teatru > Wspolczesnego? Bo jesli tak - to cichne. Moze wymagam zbyt wiele IMHO rzeczywiscie wymagasz zbyt wiele. pozdroofka Radagajs - chyba od Marzeny mlodszy , ktory uwaza ze "Wesele" Grzegorzewskiego w Narodowym to byla dopiero nuda. Tez zadnej mysli , zadnego wiekszego przeslania :)
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads