Thread View: pl.hum.teatr
18 messages
18 total messages
Started by andy
Sat, 18 Nov 2000 00:19
Zycie to nie teatr
Author: andy
Date: Sat, 18 Nov 2000 00:19
Date: Sat, 18 Nov 2000 00:19
8 lines
1302 bytes
1302 bytes
"Zycie to nie teatr " pisal Stachura, a Szekspir - "Swiat jest teatrem aktorami ludzie" (kto zgadnie w czym ?). Ja sie przychylam do tej drugiej opini. Nie chodzi mi o pseudo-filozoficzne komunaly. Mam wrazenie że z teatru uchodzi zycie a to co sie dzieje na ulicy daje mi wiecej do myslenia niz puste choc nadete przedstawienia Jozefowicza i epatujace niby -narkotycznym seksualizmem importowanym z teatru z przed lat duwdziestu "szekspiry" Warlikowskiego. Wierzcie mi awantury u moich sasiadow to jest dopiero teatr !
Zycie to nie teatr
Author: rudziaFFka
Date: Sat, 18 Nov 2000 13:53
Date: Sat, 18 Nov 2000 13:53
21 lines
1551 bytes
1551 bytes
andy : > "Zycie to nie teatr " pisal Stachura, jako i: Ty i Ja teatry to sa dwa... (...) > Wierzcie mi awantury u moich sasiadow to jest dopiero teatr ! nie - to wlasnie jest zycie... Katharsis? ... jak ma wygladac nasz wspolczesny katharsis, ktorego poszukujesz - nas, przyzwyczajonych do widoku smierci na szklanym ekranie... Co moze oczyscic... wyzwolic poklady emocji... po takie oczyszczenie(?) idzie sie na L. v. Triera - na "Tanczaca w ciemnosciach" Teatr jest maska - i niech pozostanie. Ewoluowal - juz nie uda mu sie wzbudzic tak gwaltownych emocji - moze jedynie, jak skrzynka magiczna - uwolnic od Katharsis Codziennosci. A to nie znaczy, ze umiera. Chyba?
Re: Zycie to nie teatr
Author: Paweł Pluta
Date: Mon, 20 Nov 2000 06:57
Date: Mon, 20 Nov 2000 06:57
20 lines
1687 bytes
1687 bytes
On Sat, 18 Nov 2000 01:19:06 +0100, andy <iksnilec@kki.net.pl> wrote: >"Zycie to nie teatr " pisal Stachura, a Szekspir - "Swiat jest teatrem >aktorami ludzie" (kto zgadnie w czym ?). Ja sie przychylam do tej drugiej >opini. Nie chodzi mi o pseudo-filozoficzne komunaly. Mam wrazenie że z >teatru uchodzi zycie a to co sie dzieje na ulicy daje mi wiecej do myslenia >niz puste choc nadete przedstawienia Jozefowicza i epatujace >niby -narkotycznym seksualizmem importowanym z teatru z przed lat duwdziestu >"szekspiry" Warlikowskiego. >Wierzcie mi awantury u moich sasiadow to jest dopiero teatr ! Mój drogi trollu, jestem tylko prostym informatykiem i teatr mnie kompletnie nie rusza, a lurkuję tu poniekąd służbowo. Ale, że zacytuję mistrza, 'Ja też znam takie co ładniej odmawiają, niż ona daje, a nie krzyczę o tym na ulicach.' Paweł Pluta -- - Is life always like this or only when you're a child? - Always like this.
Re: Zycie to nie teatr
Author: Szymek Krusz
Date: Mon, 20 Nov 2000 08:33
Date: Mon, 20 Nov 2000 08:33
7 lines
1347 bytes
1347 bytes
......................................... > Wierzcie mi awantury u moich sasiadow to jest dopiero teatr ! Wiesz andy , pzrebywanie w pozycji malkontenta ptrzacego na wszytsko z gory do niczego nie prowadzi.Jak przestalo Cie krecic to co krecilo do tej pory , sprobuj skokow z bungie ;-))) SzK
Re: Zycie to nie teatr
Author: maciej hrynczyszyn
Date: Wed, 29 Nov 2000 00:14
Date: Wed, 29 Nov 2000 00:14
45 lines
3176 bytes
3176 bytes
On 18 lis 2000, rudziaFFka [wredna@box43.gnet.pl] wrote: > >Katharsis? ... jak ma wygladac nasz wspolczesny katharsis, ktorego >poszukujesz - nas, przyzwyczajonych do widoku smierci na szklanym >ekranie... Co moze oczyscic... wyzwolic poklady emocji... > >po takie oczyszczenie(?) idzie sie na L. v. Triera - na "Tanczaca w >ciemnosciach" Veto, veto, veto! 'Dancer in the Dark' to męczarnia, nie oczyszczenie. Nieuchronnie porównuję ten film do 'Przełamując fale' i niestety nieuchronnie porówanie wypada na niekorzyść 'Dancer...'. W 'Przełamując...' mieliśmy bardzo dobrze wymyśloną oraz sprawnie i efektownie pokazaną historię. Im dalej się ona rozwija, tym bardziej zamyka się świat wokół Bess, tym mniej ma dróg do wyboru, aż zostaje tylko jedna - złożenie ofiary z samej siebie. I ofiara ta jest logicznym, niemal oczywistym następstwem całej historii. To zamknięcie, ten coraz bardziej zawężający się świat zewnętrzny (surowość krajobrazów, twardy akcent Szkotów...) jest najważniejszym doznaniem, jakie pozostało mi z 'Breaking the Waves'. W 'Dancer in the Dark' jest już tylko ofiara, nie ma jej konieczności, ba, nie ma nawet wystarczającej przyczyny. Oczywiście, potrafię zrozumieć, że to, ten absurd, ta niekonsekwencja może być pewnym pomysłem na film, ale to - panie von Trier - jak dla mnie jest już zbyt nowatorskie i mnie nie przekonuje :-) Wiele złego - IMAO - zrobiło też temu filmowi doświadczenie Dogmy, w 'Breaking the Waves' bardzo dużą rolę odgrywały kadry, prowadzenie kamery, pejzaże - ogólnie konwencja 'filmu' negowana przez Dogmę - w 'Dancer...' takich przebłysków mamy tylko kilka (znana z trailera przepiękna scena z wędkarzami na łódce przed wiaduktem, fragmenty scen musicalowych). I, last but not least, Bjork to nie Emily Watson. Przepraszam, że tak bardzo NTG, ale na pl.hum.x-muza zawsze spóźniam się na interesujące wątki ;-) m. -- Maciej Hrynczyszyn banshee*uoo.univ.szczecin.pl _ __ __ _ __| | __ _ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ | '_ \ / _` |/ _` |/ _` | - Life's passing you by, Garfield. | | | | (_| | (_| | (_| | - Make sure it shuts the door on the way out. |_| |_|\__,_|\__,_|\__,_|
Re: Zycie to nie teatr
Author: rudziaFFka
Date: Wed, 29 Nov 2000 10:10
Date: Wed, 29 Nov 2000 10:10
31 lines
2103 bytes
2103 bytes
maciej hrynczyszyn zagalopowal sie;):> > > > >Katharsis? ... jak ma wygladac nasz wspolczesny katharsis, ktorego > >poszukujesz - nas, przyzwyczajonych do widoku smierci na szklanym > >ekranie... Co moze oczyscic... wyzwolic poklady emocji... > > > >po takie oczyszczenie(?) idzie sie na L. v. Triera - na "Tanczaca w > >ciemnosciach" > > Veto, veto, veto! 'Dancer in the Dark' to męczarnia, nie oczyszczenie. Smialku! Jak smiesz?? ;) > Nieuchronnie porównuję ten film do 'Przełamując fale' eh, bo tez to ostatnia czesc z tej trojcy Zlotego serca :) i niestety nieuchronnie > porówanie wypada na niekorzyść 'Dancer...'. a fe - po diabla rogatego porownujesz? W 'Przełamując...' mieliśmy bardzo (ciach) NTG calkowicie :) i fajnie - :))) > Przepraszam, że tak bardzo NTG, ale na pl.hum.x-muza zawsze spóźniam się na > interesujące wątki ;-) prosze ;) za daleko poszedles w ten las :) bylo o katharsis :)
Re: Zycie to nie teatr
Author: maciej hrynczyszyn
Date: Wed, 29 Nov 2000 23:47
Date: Wed, 29 Nov 2000 23:47
44 lines
2206 bytes
2206 bytes
On 29 lis 2000, rudziaFFka [wredna@box43.gnet.pl] wrote: >maciej hrynczyszyn zagalopowal sie;):> Ja poproszę paszczowo, paszczowo... >> >po takie oczyszczenie(?) idzie sie na L. v. Triera - na "Tanczaca w >> >ciemnosciach" >> >> Veto, veto, veto! 'Dancer in the Dark' to męczarnia, nie >> oczyszczenie. > >Smialku! Jak smiesz?? ;) Uwielbiam atakować z flanki :-) >> Nieuchronnie porównuję ten film do 'Przełamując fale' > >eh, bo tez to ostatnia czesc z tej trojcy Zlotego serca :) Tak średnio do tej trójki przystają mi 'Idioci'. Chyba, że to ma być teza, antyteza i synteza :-) > i niestety nieuchronnie >> porówanie wypada na niekorzyść 'Dancer...'. > >a fe - po diabla rogatego porownujesz? A dlaczego nie? >> Przepraszam, że tak bardzo NTG, ale na pl.hum.x-muza zawsze spóźniam >> się na interesujące wątki ;-) > >prosze ;) za daleko poszedles w ten las :) bylo o katharsis :) To ja przepraszam. Czyli nie podyskutujemy o von Trierze? m. -- Maciej Hrynczyszyn banshee*uoo.univ.szczecin.pl _ __ __ _ __| | __ _ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ | '_ \ / _` |/ _` |/ _` | - Life's passing you by, Garfield. | | | | (_| | (_| | (_| | - Make sure it shuts the door on the way out. |_| |_|\__,_|\__,_|\__,_|
Re: Zycie to nie teatr
Author: rudziaFFka
Date: Thu, 30 Nov 2000 08:44
Date: Thu, 30 Nov 2000 08:44
6 lines
1364 bytes
1364 bytes
maciej hrynczyszyn depcze mi po jezyku: > To ja przepraszam. > Czyli nie podyskutujemy o von Trierze? To ja tez grupe przepraszam :) na priwa chodz Acan!
Re: Zycie to nie teatr
Author: andy
Date: Thu, 30 Nov 2000 14:58
Date: Thu, 30 Nov 2000 14:58
13 lines
1420 bytes
1420 bytes
Użytkownik "rudziaFFka" <wredna@box43.gnet.pl> napisał w wiadomości news:90543b$rdc$1@news.tpi.pl... > maciej hrynczyszyn depcze mi po jezyku: > > To ja przepraszam. > > Czyli nie podyskutujemy o von Trierze? > > To ja tez grupe przepraszam :) > na priwa chodz Acan! Bardzo wam dziekuje za dyskusje o filmie na liscie dyskusyjnej o teatrze. Czyzbym mial racje ze prawdziwe katharsis moze sie jeszcze sporadycznie wydarzac wlasnie w kinie ?
Re: Zycie to nie teatr
Author: andy
Date: Thu, 30 Nov 2000 14:59
Date: Thu, 30 Nov 2000 14:59
14 lines
1376 bytes
1376 bytes
Użytkownik "Szymek Krusz" <jerzy99@vc.pl> napisał w wiadomości news:8vb0dc$qka$1@news.tpi.pl... > ......................................... > > Wierzcie mi awantury u moich sasiadow to jest dopiero teatr ! > > Wiesz andy , pzrebywanie w pozycji malkontenta ptrzacego na wszytsko z gory > do niczego nie prowadzi.Jak przestalo Cie krecic to co krecilo do tej pory , > sprobuj skokow z bungie ;-))) > SzK Skakalem juz na bungie. Wole teatr.
Re: Zycie to nie teatr
Author: maciej hrynczyszyn
Date: Fri, 01 Dec 2000 04:19
Date: Fri, 01 Dec 2000 04:19
25 lines
1890 bytes
1890 bytes
On 30 lis 2000, andy [iksnilec@kki.net.pl] wrote: > >Użytkownik "rudziaFFka" <wredna@box43.gnet.pl> napisał w wiadomości >news:90543b$rdc$1@news.tpi.pl... >> maciej hrynczyszyn depcze mi po jezyku: >> > To ja przepraszam. >> > Czyli nie podyskutujemy o von Trierze? >> >> To ja tez grupe przepraszam :) >> na priwa chodz Acan! > >Bardzo wam dziekuje za dyskusje o filmie na liscie dyskusyjnej o >teatrze. Czyzbym mial racje ze prawdziwe katharsis moze sie jeszcze >sporadycznie wydarzac wlasnie w kinie ? Też. Podobnie jak w łóżku, teatrze czy na górskim szczycie. Uogólniasz i utendencyjniasz wnioski. m. -- Maciej Hrynczyszyn banshee*uoo.univ.szczecin.pl _ __ __ _ __| | __ _ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ | '_ \ / _` |/ _` |/ _` | - Life's passing you by, Garfield. | | | | (_| | (_| | (_| | - Make sure it shuts the door on the way out. |_| |_|\__,_|\__,_|\__,_|
Re: Zycie to nie teatr
Author: maciej hrynczyszyn
Date: Fri, 01 Dec 2000 04:19
Date: Fri, 01 Dec 2000 04:19
22 lines
1701 bytes
1701 bytes
On 30 lis 2000, andy [iksnilec@kki.net.pl] wrote: > >Użytkownik "Szymek Krusz" <jerzy99@vc.pl> napisał w wiadomości >news:8vb0dc$qka$1@news.tpi.pl... >> ......................................... >> > Wierzcie mi awantury u moich sasiadow to jest dopiero teatr ! >> >> Wiesz andy , pzrebywanie w pozycji malkontenta ptrzacego na wszytsko >> z gory do niczego nie prowadzi.Jak przestalo Cie krecic to co krecilo do >> tej pory, sprobuj skokow z bungie ;-))) > >Skakalem juz na bungie. Wole teatr. Mogę do sygnaturki? :-) m. -- Maciej Hrynczyszyn banshee*uoo.univ.szczecin.pl _ __ __ _ __| | __ _ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ | '_ \ / _` |/ _` |/ _` | - Life's passing you by, Garfield. | | | | (_| | (_| | (_| | - Make sure it shuts the door on the way out. |_| |_|\__,_|\__,_|\__,_|
Re: Zycie to nie teatr
Author: rudziaFFka
Date: Fri, 01 Dec 2000 09:22
Date: Fri, 01 Dec 2000 09:22
12 lines
1594 bytes
1594 bytes
andy niechciany?;): (...) > Bardzo wam dziekuje za dyskusje o filmie na liscie dyskusyjnej o teatrze. > Czyzbym mial racje ze prawdziwe katharsis moze sie jeszcze sporadycznie > wydarzac wlasnie w kinie ? tez Cie lubie :) no, i musisz sie zdecydowac - jak zaczynasz watek, to moze troche go "pociagniej"? ;))) serdecznosci:)
Re: Zycie to nie teatr
Author: andy
Date: Fri, 01 Dec 2000 13:50
Date: Fri, 01 Dec 2000 13:50
9 lines
1551 bytes
1551 bytes
> Też. Podobnie jak w łóżku, teatrze czy na górskim szczycie. Uogólniasz i > utendencyjniasz wnioski. Oczywiscie ze utendencyjniam. Ale czy to nie jest znaczace ze powolujecie sie nie na spektakle tylko na film von Triera ? Wiem doskonale ze przezycie katharsis jest mozliwe w teatrze bo sam takich rzeczy doswiadczalem. Mam tylko wrazenie ze coraz rzadziej sie to zdarza własnie tam gdzie powinno sie zdarzac najczesciej czyli w teatrze.
Re: Zycie to nie teatr
Author: andy
Date: Fri, 01 Dec 2000 13:51
Date: Fri, 01 Dec 2000 13:51
7 lines
1164 bytes
1164 bytes
Użytkownik "rudziaFFka" <wredna@box43.gnet.pl> napisał w wiadomości news:907qlp$gg1$1@news.tpi.pl... > andy niechciany?;): niechciany ?
Re: Zycie to nie teatr
Author: rudziaFFka
Date: Fri, 01 Dec 2000 16:39
Date: Fri, 01 Dec 2000 16:39
17 lines
1808 bytes
1808 bytes
andy podwaza ceche stala;): > > andy niechciany?;): > > niechciany ? zatem chwilowo porzucony - nie chciany;)) wroc do watku - rzeczywiscie Maciej niepotrzebnie podjal Triera, ale nie ma co sie tego czepiac:) nie moge zaprzeczyc, ze Margotka byla prawdziwie poruszona Kubusiem P., moge stwierdzic, ze mnie tylko rozdraznil... silne doznania w teatrze nie sa niczym wyjatkowym :) kazdemu jego przezycie, :) serdecznosci, Andy
Re: Zycie to nie teatr
Author: Róża
Date: Fri, 01 Dec 2000 22:36
Date: Fri, 01 Dec 2000 22:36
27 lines
2286 bytes
2286 bytes
maciej hrynczyszyn wrote: > > On 30 lis 2000, andy [iksnilec@kki.net.pl] wrote: > >Bardzo wam dziekuje za dyskusje o filmie na liscie dyskusyjnej o > >teatrze. Czyzbym mial racje ze prawdziwe katharsis moze sie jeszcze > >sporadycznie wydarzac wlasnie w kinie ? > > Też. Podobnie jak w łóżku, teatrze czy na górskim szczycie. Mała Encyklopedia Powszechna PWN W-wa 1971: Katharsis [gr. oczyszczenie] 1. lit. termin wprowadzony przez Arystotelesa w 'Poetyce', oznaczający oczyszczające od namiętności działanie tragedii przez wywołanie w widzu wstrząsu emocjonalnego, zwł. litości i trwogi. 2. psychol. wywołane w procesie psychoanalizy zjawisko ujawnienia pacjentowi dotychczas nie uświadomionych kompleksów i uwolnienia go w ten sposób od wywoływanych przez nie objawów nerwicowych. Prosiłbym o szersze rozwinięcie względem powyższego wątku łóżka i górskiego szczytu (pomijam aspekt miejsca). TIA -- *** R Ó Ż A *** *** & | # % | @ * | @ $ | # *** *** \|/ \|/ \|/ \|/ *** ****=*WBiA*=|===Paweł==|='Róża'==|=Różański=|=*WBiA*=****
Re: Zycie to nie teatr
Author: Róża
Date: Fri, 01 Dec 2000 22:39
Date: Fri, 01 Dec 2000 22:39
21 lines
1472 bytes
1472 bytes
andy wrote: > > Użytkownik "Szymek Krusz" <jerzy99@vc.pl> napisał w wiadomości > news:8vb0dc$qka$1@news.tpi.pl... > > sprobuj skokow z bungie ;-))) > > SzK > > Skakalem juz na bungie. Szukasz śmierci? 8-O > Wole teatr. Dlaczego? :-> -- *** R Ó Ż A *** *** & | # % | @ * | @ $ | # *** *** \|/ \|/ \|/ \|/ *** ****=*WBiA*=|===Paweł==|='Róża'==|=Różański=|=*WBiA*=****
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads