Thread View: pl.hum.teatr
1 messages
1 total messages
Started by Adasiek Zwierzaczek
Fri, 03 Nov 2000 19:58
dziady w poznaniu
Author: Adasiek Zwierzaczek
Date: Fri, 03 Nov 2000 19:58
Date: Fri, 03 Nov 2000 19:58
76 lines
3578 bytes
3578 bytes
wlasnie teater polski /narod sobie hehe/; wystawil to pod kierownictwem Macieja Prusa; jako, ze to pierwsza mocna rzecz w sezonie jubileuszowym to przy okazji otwarto na pietrze wystawe malarstwa piotra potworowskiego; budynek teatru swiezo po remoncie, totez srebrne pegazy /maszewski made by/ strasza wchodzacych widzoooof; oczywiscie fasada pieknie oswietlona; wyremontowano tez widownie /efekt okreslam: miernie im to wyszlo/ i niby na figurkach mialy sie pojawic te... zlocenia... no moze sa; totez dziady /drezdenskie/ sa wystawione na widowni zas publika siedzi sobie na scenie; zabieg o tyle ciekawy, ze w pierwszej scenie /wiezienna/ uzyskano taki urok prawdziwego kryminalu; te wielopietrowe wnetrza z korytarzami na obwodzie /tu przydaly sie waskie balkony polskiego/; i moje pierwsze wrazenie: udalo sie ladnie przedstawic "nocne polakow rozmowy"; rzeczywiscie wrazenie robi obraz celi konrada; tylko ze sprawa zaczela sie psuc w momencie, jak konrad zaczal improwizowac; imo kiepsko i zbyt sztucznie mu to wyszlo /pawel lawrynowicz/; trcohe kiepsko bylo tez slycha; primo: nie ma naglosnienia aktorooof /brak sprzetu w miejscu dla publicznosci/; secundo: glosik kiepski; jakis nie taki; strasznie zaszumiony; ale ogolne wrazenie bardzo pozytywne; swietnie udalo sie zmontowac scene walki konrada-szatana z ksiedzem piotrem; a i aktorzy cudownie sie w niej zachowuja; calosc jest imo bardzo ladnie zmontowana; super plynne przejscia miedzy scenami; dodatkowym efektem lokacji aktorooof na widowni jest zaistnieje przestrzeni foyer; i trudnosc, bo nikt sie nie moze tam pruszac postronny; hehe; panie z obslugi widnowni: do toalety nie mozna; a zdrugiej strony intrygujaco i bardzo ciekawie moga zaistniec tam postaci; i jakos tak ciekawie wyglada gra aktoroooof na tle scenografii, ktora stanowia w zasadzie tylko sprzety /stoly, lawy, BUTELKI/; sama widownia swietnie sie nadaje do balu u senatora; ten z kolei pozwolil zaistniec na scenie calej gromadzie tancerzy /efekt zapozyczenia polskiego teatru tanca - baletu poznanskiego/; i tylko w zasadzie niestety w tej scenie mozna sie doszukiwac pewnej zamotanej sytuacji; troche nie do konca udalo sie oddzielic od siebie dwa swiaty; ale to moze efekt malo uwaznej lektury spektaklu???? podsumowujac: tak; jest to niezle; plynne; bez sztucznego efekciarstwa, bardzo dobrze wyrezyserowane, prawie swietnie zagrane /i mala uwaga: chyba tylko pan debicki (senator) sie raz pomylil/; udalo sie zadowalajaco wykorzystac zamiane scena/widownia; takie sa moje male nieswiadome odczucia; program znajdziecie na www.teatr-polski.pl lub pod www.info.poznan.pl-->seria odnosnikooof; -- pozdrawiam adas; !naglowek zawiera zbedne slowo w mailu
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads