🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

7 total messages Started by Monika - Misiek Thu, 21 Sep 2000 13:41
Gaelforce Dance
#134
Author: Monika - Misiek
Date: Thu, 21 Sep 2000 13:41
11 lines
1320 bytes
Fajnie, że powstała taka grupa.
Może to nie jest typowy teatr, ale coś w rodzaju spektaklu, więc wybaczcie,
że opiszę:
Byłam we wtorek w sali kongresowej w Warszawie na spektaklu tańca
irlandzkiego zespołu Gaelforce Dance z Australii. Przedstawienie opowiadało
o miłosci dwóch braci do jednej kobiety i było cudownie - mam na mysli
taniec (elementy baletu i stepu - tańce irlandzkie), muzykę (flet, skrzypce,
akordeon itp), śpiew (także w języku gaelic - czyli irlandzkim, ale głównie
w angielskim).
Polecam, pewnie przyjadą w przyszłym roku.
Monika
Re: Gaelforce Dance
#135
Author: Tomasz Piotrowski
Date: Thu, 21 Sep 2000 15:12
11 lines
1604 bytes
Byłem na występie (bo nie nazwę tego spektaklem) tego zespołu jak byli
poprzednio w Warszawie (Teatr Wielki). Muszę powiedzieć, że jestem  dość
cierpliwy i nawet jak się nudzę to staram się wytrwać do końca. Niestety od
tej reguły jest jeden wyjątek - Gaelforce Dance. Nie wytrzymałem, po raz
pierwszy w życiu wyszedłem w czasie przerwy. Był to kicz jakich mało.
Scenografia zastąpiona światełkami rodem z dyskoteki, fabuły nie zastąpili
niczym, a muzyka zdaje się leciała z taśmy (coś w rodzaju disco polo po
australijsku, o przepraszam, po irlandzku). Nie osądzam tego co pokazali
teraz, bo nie widziałem, a nie widziałem, bo wolę pójść do teatru.

TP
Re: Gaelforce Dance
#139
Author: Justyna Józefowicz
Date: Fri, 22 Sep 2000 09:09
22 lines
1682 bytes
Jeśli się wam podoba GD, możecie uczyć się tego rodzaju tańca na Grójeckiej
75 w OKO

Pozdrawiam



Monika - Misiek napisał(a) w wiadomości: <8qd3q9$q1d$1@news.tpi.pl>...
>Fajnie, że powstała taka grupa.
>Może to nie jest typowy teatr, ale coś w rodzaju spektaklu, więc wybaczcie,
>że opiszę:
>Byłam we wtorek w sali kongresowej w Warszawie na spektaklu tańca
>irlandzkiego zespołu Gaelforce Dance z Australii. Przedstawienie opowiadało
>o miłosci dwóch braci do jednej kobiety i było cudownie - mam na mysli
>taniec (elementy baletu i stepu - tańce irlandzkie), muzykę (flet,
skrzypce,
>akordeon itp), śpiew (także w języku gaelic - czyli irlandzkim, ale głównie
>w angielskim).
>Polecam, pewnie przyjadą w przyszłym roku.
>Monika
>
>
Re: Gaelforce Dance
#136
Author: Monika - Misiek
Date: Fri, 22 Sep 2000 09:50
16 lines
1822 bytes
Muszę powiedzieć, że byłam w Irlandii 5 razy ( nawet ostatnio w sierpniu) i
dlatego zupełnie inaczej odbieram to przedstawienie niz ty. I nie z powodu
oczekiwań, ale sentymentu do tej kultury. mnie sie podobało.
Monika.


Tomasz Piotrowski napisał(a) w wiadomości: <8qd8fq$6nu$1@news.tpi.pl>...
>Byłem na występie (bo nie nazwę tego spektaklem) tego zespołu jak byli
>poprzednio w Warszawie (Teatr Wielki). Muszę powiedzieć, że jestem  dość
>cierpliwy i nawet jak się nudzę to staram się wytrwać do końca. Niestety od
>tej reguły jest jeden wyjątek - Gaelforce Dance. Nie wytrzymałem, po raz
>pierwszy w życiu wyszedłem w czasie przerwy. Był to kicz jakich mało.
>Scenografia zastąpiona światełkami rodem z dyskoteki, fabuły nie zastąpili
>niczym, a muzyka zdaje się leciała z taśmy (coś w rodzaju disco polo po
>australijsku, o przepraszam, po irlandzku). Nie osądzam tego co pokazali
>teraz, bo nie widziałem, a nie widziałem, bo wolę pójść do teatru.
Re: Gaelforce Dance
#137
Author: Tomasz Piotrowski
Date: Fri, 22 Sep 2000 20:45
10 lines
1568 bytes
Ja chciałbym tylko dodać, że nie mam nic przeciwko folkowi irlandzkiemu
(kupiłem nawet kasetę z muzyką:-)), raziła mnie tylko forma tego co pokazało
Gaelforce Dance. To tak jakby ktoś zawarł w piosence disco polo fragment z
Chopina i zaczął się z tego powodu nazywać klasykiem. Było to zrobione pod
"tanią" publiczkę (choć ceny biletów tego nie odzwierciedlały ;-)).
Będę Ci wdzięczny, Moniko, jeżeli jako miłośniczka folku irlandzkiego
zawiadomisz mnie o występie grupy prawdziwie irlandzkiej (czy to muzycznej,
czy tanecznej), bo chętnie to zobaczę. Pozdrawiam,

Tomasz
Re: Gaelforce Dance
#138
Author: Jarek Hirny
Date: Sat, 23 Sep 2000 16:56
15 lines
1436 bytes
I ucichło niebo i ziemia, kiedy Tomasz Piotrowski postanowił(a) napisać:

>folku irlandzkiego zawiadomisz mnie o występie grupy prawdziwie
>irlandzkiej (czy to muzycznej, czy tanecznej), bo chętnie to zobaczę.
>Pozdrawiam, 
>
 
Jest tego dużo, pod koniec września był cały festiwal w Dowspudzie. Polecam 
pl.rec.muzyka.folk , FUT tamże.

-- 
*** prgk FAQ, RFD list, LvTrier: http://kki.net.pl/~jeronimo ***
"Chociaz nie Mickiewicz, to i nie dupa,
napisalbym 'Dziady', gdybym tak sie uparl."
                         (Konstanty I. Galczynski)
Re: Gaelforce Dance
#140
Author: Justyna Józefowicz
Date: Thu, 09 Nov 2000 12:41
22 lines
1587 bytes
jeśli komuś się podoba taniec tego typu, to w Ośrodku Kultury Ochoty
odbywają się lekcje

kontakt

tel. 822 48 70

Monika - Misiek napisał(a) w wiadomości: <8qd3q9$q1d$1@news.tpi.pl>...
>Fajnie, że powstała taka grupa.
>Może to nie jest typowy teatr, ale coś w rodzaju spektaklu, więc wybaczcie,
>że opiszę:
>Byłam we wtorek w sali kongresowej w Warszawie na spektaklu tańca
>irlandzkiego zespołu Gaelforce Dance z Australii. Przedstawienie opowiadało
>o miłosci dwóch braci do jednej kobiety i było cudownie - mam na mysli
>taniec (elementy baletu i stepu - tańce irlandzkie), muzykę (flet,
skrzypce,
>akordeon itp), śpiew (także w języku gaelic - czyli irlandzkim, ale głównie
>w angielskim).
>Polecam, pewnie przyjadą w przyszłym roku.
>Monika
>
>
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads