Article View: pl.hum.teatr
Article #580"'Wyzwolenie" by Toshiba
From: andy
Date: Wed, 27 Dec 2000 22:28
Date: Wed, 27 Dec 2000 22:28
62 lines
5098 bytes
5098 bytes
Dawno juz ni widzialem w teatrze tak spektakularnego humbugu,spiesze wiec podzielic sie wrazeniami z 'Wyzwolenia" K. Babickiego w Teatrze Slaskim w Katowicach. Pierwszym obrazem przedstawienia jest rozblyskujacy w ciemnosci ekran notebooka, ktorego wlascicielem jest oczywiscie Konrad - glowna postac dramatu Wyspianskiego. Ma byc zatem nowoczesnie i komorkowo, ale kto spodziewa sie czegos nowego w zakresie formy albo tresci dozna srogiego zawodu bo z faktu poslugiwania sie przez Konrada markowa "Toshiba" nie wynika dla przedstawienia kompletnie nic. Ani teatr (ktory w tekscie jest czyms w rodzaju bohatera- antagonisty Konrada) nie staje sie miejscem harcow elektronicznie zblazowanej wyobrazni z ktora Konrad walczy, ani odwrotnie Konrad nie zaszczepia w zramolalym estetycznie przybytku sztuki nowoczesnych gadzetow elektronicznego wspomagania rezyserskich wizji. Po cholere notebook ? Ano jak ciesza sie recenzenci zeby bylo widac ze to sie dzieje teraz na przelomie wiekow, a takze zeby widac bylo ze kraj nowoczesny. Pomijam fakt intelektualnej tandety takiego symbolizowania wspolczesnosci i zdaje pytanie logiczne: "po co komputer , ktory "nie wypala" jak slynna czechowowska strzelba a jedynie sygnalizuje cos oczywistego w kazdej sekundzie przedstawienia (kostiumy sceneria etc) mianowicie to ze to sie dzieje dzisiaj" ? Teraz uwaga. W tekscie wyeksponowano wszystkie skreslane dotad watki dotyczace "krwi narodu", "rasy", "obcych ssacych krew Polakow" itd. Wniosek: uzywanie komputera powoduje wzrost stezenia faszystowskiej paranoi w umysle uzywajacego go osobnika ( aktor grajacy Konrada porykuje o "krwi narodu" momentami zwijajac piesci w charakterystycznych dla przemawiajacego Hitlera gestach) Czyzby chodzilo o oskarzenie wspolczesnych elit intelektualnych o faszyzowanie ? To ma byc diagnoza stanu umyslu wspolczesnego tworcy i inteligenta ? Jestesmy wszyscy Waldemarami Lysiakami ? Czy jako widz mam sie przejmowac losem artysty , ktoremu nie udaje sie przestawic teatru na zdrowy tor narodowej sztuki, ktora natchnienie czerpie z czystej "krwi narodu" ? Ale to nie koniec atrakcji. Otoz slynna scena z maskami. Dzieje sie w parlamencie (do przodu wyjezdaja trybuny polkoliste, maski to poslowie). Ale uwaga ! Maski odwrotnie niz u Wyspianskiego sa najlepszymi przyjacolmi prawosci i moralnosci (jak to zwykle poslowie w parlamencie) a ich jedynym celem jest pomaganie Konradowi w urodzeniu prawdy i pozbyciu sie nacjonalistyczno - faszystowskiego skrzywienia ideologicznego. Kiedy ten ostatni pedzi w kulisy po note-booka krzyczac ze oglasza sie wolny znikaja w poczuciu dobrze spelnionego obowiazku. Z czym walczy Konrad ? U Wyspianskiego z "poezja grobow" taka estetyka i sztuka teatru, ktora usypia umysly dostrczajac im narkotyku piekna odciagajacego od dzialania. W przedstawieniu Babickiego Konrad walczy z jakas teatralna nedza, polamatorska tandeta i plaskim schematem czyli z niczym. Teatr w przedstawieniu katowickim jest teatrem z Grudziadza , ktory nikogo nie obchodzi bo zastygl na poziomie zerowym. Konrad nie ma przeciwnika. A szkoda bo pewnie daloby sie we wspolczesnej kulturze znalezc jakis ekwiwalent "poezji grobow" - czegos co odciaga od zycia, albo probuje je zastapic - czegos naprawde groznego dla calosci psychicznej czlowieka, czegos co byloby godnym przeciwnikiem dla walczacego o "teatr zywy" Konrada . Wreszcie Erynie - postacie wyrywajace oczy bohaterowi. Wazne dla zrozumienia calosci. U Swinarskiego to byli robotnicy teatralni- "skrzywdzeni" ci, ktorzy juz wkrotce mieli wziac odwet na inteligentach z bialymi rekami. U Babickiego to sa jakies blizej nieokreslone Zombi - troche jak z teatru ekspresjonistyczneg, jakby z Kafki , diabli zreszta wiedza skad, bo prawie nic nie widac w egipskich ciemnosciach. Jest wiele kwiatkow typu skojarzenia np . "Kaznodzieja" - Ojciec Rydzyk "Prymas" -Jozef Glemp. Jezeli ktos mysli ze aluzyjne mruganie okiem w teatrze to przeszlosc z czasow cenzury przekona sie ze "oczko" jest wiecznie zywe. Podsumowujac - cienkie , plasko publicystyczne, polonistycznie -wymyslone "byle co" zamiast waznego poruszajacego emocje i refleksje przedstawienia. Do wielowymiarowego, estetycznie wyrafinowanego dramatu Wyspianskiego ma sie to jak denaturat do Jacka Danielsa.
Technical Details
Message-ID:
<92dqm8$eaf$1@news.tpi.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!warszawa.rmf.pl!news.tpi.pl!not-for-mailShow Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!warszawa.rmf.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: "andy" <iksnilec@kki.net.pl> Newsgroups: pl.hum.teatr Subject: "'Wyzwolenie" by Toshiba Date: Wed, 27 Dec 2000 23:28:10 +0100 Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl Lines: 66 Message-ID: <92dqm8$eaf$1@news.tpi.pl> NNTP-Posting-Host: pb25.katowice.ppp.tpnet.pl X-Trace: news.tpi.pl 977956360 14671 212.160.17.25 (27 Dec 2000 22:32:40 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: 27 Dec 2000 22:32:40 GMT X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 5.00.2919.6600 X-MSMail-Priority: Normal X-Priority: 3 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V5.00.2919.6600 MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 7bit