🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: pl.hum.teatr
Article #567

Pracuś Warlikowski

#567
From: Tomasz Piotrowski
Date: Tue, 19 Dec 2000 16:50
40 lines
3490 bytes
Zrobiłem sobie obchód po spektaklach Warlikowskiego. Miała być z tego
większa recenzja, ale zdaje się, że nie za bardzo jest o czym pisać.
Pierwsza była opera "Don Carlos" Verdiego. Niektórzy tę inscenizację uważają
za niesmaczną. Ja raczej nie miałem negatywnych skojarzeń patrząc na
scenografię. Fakt, wygląda dość dziwnie w porównaniu z innymi
przedstawieniami w Wielkim. W zasadzie (poza sceną z trybuną i zgromadzonymi
na niej przedstawicielami różnych narodów) nie ma co oglądać. Na szczęście w
operze mi to zbytnio nie przeszkadza, zamykam oczy i słucham. Muzyka broni
się sama i przyznać muszę, że pod względem muzycznym przedstawienie bardzo
mi się podobało. Ładne i dobrze dobrane głosy, w dodatku równe (często się
zdarza, że poza głównymi rolami nie jest już tak dobrze).
Drugi spektakl to "Poskromienie złośnicy"  w Dramatycznym. Pochwalić muszę
pomysł na oprawę muzyczną, scenografię (zmiany w trakcie na obrotowej
scenie) i finałową scenę w wykonaniu Danuty Stenki. Reszta już mniej mi się
podobała. Motyw poskramiania złośnicy jakiś taki pobieżny. Jakbym był
złośnicą to tak łatwo poskromić bym się nie dał. O ile nie rażą mnie
wulgaryzmy jeżeli są uzasadnione, to tu o ich uzasadnieniu mówić trudno. Nie
mam na myśli podtekstów w scenach z mniej oporną na zaloty siostrą
Kasi-złośnicy (Małgorzata Kożuchowska), ale np. takie wymawianie nazwy
pewnego włoskiego miasta, słynącego z krzywej wieży, żeby wychodziło coś
zupełnie innego (ku nieokiełznanej radości gawiedzi szkolnej siedzącej na
widowni). Nie przypadł mi też do gustu (i dróg oddechowych)
hanuszkiewiczowski pomysł jeżdżenia po scenie motocyklem (choć tylko
skuterem). Jeżeli ktoś chce zobaczyć jak można zastąpić rumaka, niech
obejrzy film "Wiele hałasu o nic" Keneth-a Branagh-a :-)) (też Shakespeare).
Trzecie było "Zachodnie wybrzeże" w Studio. Już dawno nie słuchałem (chodzi
mi o tekst) takiego gniota. Spektaklu nie ratuje ani muzyka (prezentowana
podobnie jak w "Poskromieniu..." - zabrakło pomysłu?), ani gra aktorów,
którzy robili co mogli, ale z zapleśniałej mąki dobrego chleba się nie
upiecze. Mało brakowało a wyszedłbym w czasie przerwy. Dla twardzieli
(chyba, że ktoś chce zobaczyć gołego pana).
Podsumowując zadaję sobie pytanie, czy Warlikowski nie łapie zbyt wielu srok
za ogon (jest jeszcze jedno przedstawienie - opera Panufnik, nie wspominając
o "Hamlecie")? Czasem odnosi się wrażenie, jakby reżysera akurat nie było na
próbie, jak przerabiali dany fragment.

T.

-----
http://tomaszek.maniac.org.pl
Technical Details
Message-ID: <91o3h1$544$1@news.tpi.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!warszawa.rmf.pl!news.tpi.pl!not-for-mail

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!warszawa.rmf.pl!news.tpi.pl!not-for-mail
From: "Tomasz Piotrowski" <tomaszek@maniac.org.pl>
Newsgroups: pl.hum.teatr
Subject: Pracuś Warlikowski
Date: Tue, 19 Dec 2000 17:50:05 +0100
Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl
Lines: 43
Message-ID: <91o3h1$544$1@news.tpi.pl>
NNTP-Posting-Host: pc160.warszawa.sdi.tpnet.pl
X-Trace: news.tpi.pl 977244513 5252 213.25.56.160 (19 Dec 2000 16:48:33 GMT)
X-Complaints-To: usenet@tpi.pl
NNTP-Posting-Date: 19 Dec 2000 16:48:33 GMT
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 5.50.4133.2400
X-MSMail-Priority: Normal
X-Priority: 3
X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V5.50.4133.2400
MIME-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit