🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.hum.polszczyzna
13 messages
13 total messages Started by pawelprzemyslaww Thu, 06 Sep 2012 12:05
Riposta przedstawiciela handlowego, sprzedawcy
#122987
Author: pawelprzemyslaww
Date: Thu, 06 Sep 2012 12:05
14 lines
2535 bytes
Dzień dobry,

prowadzę działalność handlową Czasem czuję brak słów na określenie całej sytuacji w jakiej znajduję się z klientem. 

Zastanawiam się nad użytecznymi ripostami na klienckie narzekania typu: czemu tak drogo - przecież na allegro jest taniej, poproszę o rabat, jestem stałym klientem, więc coś mi się należy, ja płacę i żądam...

Większość narzekań poważnych i przemyślanych klientów usprawiedliwiam, że jako mały sklep zamawiam przedmioty w małej ilości i nie dostaje żadnych hurtowych rabatów, do tego sklep jest w centrum miasta, więc to normalne, że utrzymanie lokalu kosztuje więcej i jeśli klient chce wyjść z domu i zakupić przedmiot od ręki, może to dzięki temu uczynić. Nikogo nie zaciągam na siłę i nie każę kupować.

Resztę klientów załatwiam powiedzeniem: 

"Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził".
"To że jest coś tanie, nie oznacza, że użytkowo w pełni spełnia swoje zadanie, to tak jak na mortadelę wołać szynką. Nie polecam kupowania sprzętu wykonanego z plastiku. Mój sprzęt jest droższy, ale jego wykonanie gwarantuje o wiele dłuższą i bezawaryjną obsługę".
"Zawinił kowal, powiesili Cygana" -  Klient wiesza antenę w okolicy drzew i przychodzi z pretensjami, że konwerter nie działa jak wieje wiatr i pada deszcz.
Rabat jest stolicą Maroko.
Re: Riposta przedstawiciela handlowego, sprzedawcy
#122988
Author: czeremcha
Date: Fri, 07 Sep 2012 14:27
13 lines
1588 bytes
W dniu czwartek, 6 września 2012 14:05:52 UTC+2 użytkownik pawelprz...@gmail.com napisał:

> Znacie jakieś swoje utarte, może własne riposty? :)

Tak, ale tylko jako odpowiedź klienta na twoje "dowcipne" riposty:

- Czy jest pan pewny, że pan się do tej pracy nadaje?

Albo po prostu: 

- Spieprzaj, dziadu.

Ania
Re: Riposta przedstawiciela handlowego, sprzedawcy
#122989
Author: Krystian Zaczyk
Date: Fri, 07 Sep 2012 21:56
17 lines
1552 bytes
Użytkownik "czeremcha" <123.czeremcha@gmail.com> napisał:

>> W dniu czwartek, 6 września 2012 14:05:52 UTC+2 użytkownik pawelprz...@gmail.com
>> napisał:

>> Znacie jakieś swoje utarte, może własne riposty? :)

>Tak, ale tylko jako odpowiedź klienta na twoje "dowcipne" riposty:
>- Czy jest pan pewny, że pan się do tej pracy nadaje?
> Albo po prostu:
> - Spieprzaj, dziadu.

Jeżeli sprzedawczyni jest pochłonięta rozmową z koleżanką i nie zwraca
na nas uwagi, to pytanie do niej można zacząć od słów "Przepraszam że
przeszkadzam pani w pracy, ale..."

Krystian
Re: Riposta przedstawiciela handlowego, sprzedawcy
#122990
Author: $heikh el $hah
Date: Thu, 13 Sep 2012 18:35
15 lines
1658 bytes
W dniu 2012-09-06 14:05, pawelprzemyslaww@gmail.com pisze:
> Dzień dobry,
>
> prowadzę działalność handlową Czasem czuję brak słów na określenie całej sytuacji w jakiej znajduję się z klientem.
>
> Zastanawiam się nad użytecznymi ripostami na klienckie narzekania typu: czemu tak drogo - przecież na allegro jest taniej, poproszę o rabat, jestem stałym klientem, więc coś mi się należy, ja płacę i żądam...

Chyba za dużo dr. House'a się naooglądałeś...
Odpowiadaj, że jest kryzys i po taniości nie ma nic, albo odsyłaj na 
allegro.


-- 
╯(ಠ.ಠ)╯ ︵ ┻━┻
ɥɐɥ$ ǝן ɥʞıǝɥ$
Re: Riposta przedstawiciela handlowego, sprzedawcy
#122991
Author: wolim
Date: Fri, 14 Sep 2012 09:43
23 lines
2728 bytes
W dniu 2012-09-06 14:05, pawelprzemyslaww@gmail.com pisze:
> Dzień dobry,
>
> prowadzę działalność handlową Czasem czuję brak słów na określenie całej sytuacji w jakiej znajduję się z klientem.
>
> Zastanawiam się nad użytecznymi ripostami na klienckie narzekania typu: czemu tak drogo - przecież na allegro jest taniej, poproszę o rabat, jestem stałym klientem, więc coś mi się należy, ja płacę i żądam...
>
> Większość narzekań poważnych i przemyślanych klientów usprawiedliwiam, że jako mały sklep zamawiam przedmioty w małej ilości i nie dostaje żadnych hurtowych rabatów, do tego sklep jest w centrum miasta, więc to normalne, że utrzymanie lokalu kosztuje więcej i jeśli klient chce wyjść z domu i zakupić przedmiot od ręki, może to dzięki temu uczynić. Nikogo nie zaciągam na siłę i nie każę kupować.
>
> Resztę klientów załatwiam powiedzeniem:
>
> "Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził".
> "To że jest coś tanie, nie oznacza, że użytkowo w pełni spełnia swoje zadanie, to tak jak na mortadelę wołać szynką. Nie polecam kupowania sprzętu wykonanego z plastiku. Mój sprzęt jest droższy, ale jego wykonanie gwarantuje o wiele dłuższą i bezawaryjną obsługę".
> "Zawinił kowal, powiesili Cygana" -  Klient wiesza antenę w okolicy drzew i przychodzi z pretensjami, że konwerter nie działa jak wieje wiatr i pada deszcz.
> Rabat jest stolicą Maroko.
>
> Znacie jakieś swoje utarte, może własne riposty? :)

Odpowiadaj tak, jak jest po prawdzie: "Jestem kiepskim sklepem. Nie mam 
dużych obrotów, to i cen z dostawcami nie mogę negocjować."

Pozdrawiam,
MW
Re: Riposta przedstawiciela handlowego, sprzedawcy
#122992
Author: $heikh el $hah
Date: Fri, 14 Sep 2012 14:13
46 lines
3208 bytes
W dniu 2012-09-14 11:43, wolim pisze:
> W dniu 2012-09-06 14:05, pawelprzemyslaww@gmail.com pisze:
>> Dzień dobry,
>>
>> prowadzę działalność handlową Czasem czuję brak słów na określenie
>> całej sytuacji w jakiej znajduję się z klientem.
>>
>> Zastanawiam się nad użytecznymi ripostami na klienckie narzekania
>> typu: czemu tak drogo - przecież na allegro jest taniej, poproszę o
>> rabat, jestem stałym klientem, więc coś mi się należy, ja płacę i
>> żądam...
>>
>> Większość narzekań poważnych i przemyślanych klientów usprawiedliwiam,
>> że jako mały sklep zamawiam przedmioty w małej ilości i nie dostaje
>> żadnych hurtowych rabatów, do tego sklep jest w centrum miasta, więc
>> to normalne, że utrzymanie lokalu kosztuje więcej i jeśli klient chce
>> wyjść z domu i zakupić przedmiot od ręki, może to dzięki temu uczynić.
>> Nikogo nie zaciągam na siłę i nie każę kupować.
>>
>> Resztę klientów załatwiam powiedzeniem:
>>
>> "Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził".
>> "To że jest coś tanie, nie oznacza, że użytkowo w pełni spełnia swoje
>> zadanie, to tak jak na mortadelę wołać szynką. Nie polecam kupowania
>> sprzętu wykonanego z plastiku. Mój sprzęt jest droższy, ale jego
>> wykonanie gwarantuje o wiele dłuższą i bezawaryjną obsługę".
>> "Zawinił kowal, powiesili Cygana" -  Klient wiesza antenę w okolicy
>> drzew i przychodzi z pretensjami, że konwerter nie działa jak wieje
>> wiatr i pada deszcz.
>> Rabat jest stolicą Maroko.
>>
>> Znacie jakieś swoje utarte, może własne riposty? :)
>
> Odpowiadaj tak, jak jest po prawdzie: "Jestem kiepskim sklepem. Nie mam
> dużych obrotów, to i cen z dostawcami nie mogę negocjować."

Jak najbardziej po prawdzie. Ja przed chwilą kupiłem towar z 'gazetki 
promocyjnej', który już po przecenie powinien kosztować 199 zł (więc 
cena teoretycznie już nienegocjowalna), za 190 zł. :) I sprzedawca nie 
jest żadnym moim znajomym, ale kojarzy mnie z faktu, że sporo kasy już u 
nich zostawiłem. :)


-- 
╯(ಠ.ಠ)╯ ︵ ┻━┻
ɥɐɥ$ ǝן ɥʞıǝɥ$
Re: Riposta przedstawiciela handlowego, sprzedawcy
#122993
Author: waldek
Date: Sat, 15 Sep 2012 23:05
12 lines
1485 bytes

W dniu 14-09-2012 11:43, wolim pisze:

> Odpowiadaj tak, jak jest po prawdzie: "Jestem kiepskim sklepem. Nie mam
> dużych obrotów, to i cen z dostawcami nie mogę negocjować."

Widać jesteś potencjalnym klientem piramidy. Jak ostatnio rozgłaszano, 
absolwenci gimnazjów wiedzą już, że dobry towar musi kosztować i w 
konsekwencji schodzi słabiej. A to akurat może być cechą dobrego sklepu.

waldek
Re: Riposta przedstawiciela handlowego, sprzedawcy
#122997
Author: wolim
Date: Sun, 16 Sep 2012 06:21
17 lines
1669 bytes
W dniu 2012-09-16 01:05, waldek pisze:
>
>
> W dniu 14-09-2012 11:43, wolim pisze:
>
>> Odpowiadaj tak, jak jest po prawdzie: "Jestem kiepskim sklepem. Nie mam
>> dużych obrotów, to i cen z dostawcami nie mogę negocjować."
>
> Widać jesteś potencjalnym klientem piramidy. Jak ostatnio rozgłaszano,
> absolwenci gimnazjów wiedzą już, że dobry towar musi kosztować i w
> konsekwencji schodzi słabiej. A to akurat może być cechą dobrego sklepu.

Nie doczytałeś. Sklep jest niekonkurencyjny, bo jest mały i nie ma 
przebicia w hurtowniach.

Pozdrawiam,
MW
Re: Riposta przedstawiciela handlowego, sprzedawcy
#122994
Author: czeremcha
Date: Sun, 16 Sep 2012 10:31
9 lines
1411 bytes
W dniu niedziela, 16 września 2012 01:10:03 UTC+2 użytkownik waldek napisał:

> Widać jesteś potencjalnym klientem piramidy. Jak ostatnio rozgłaszano, 
> absolwenci gimnazjów wiedzą już, że dobry towar musi kosztować i w 
> konsekwencji schodzi słabiej. 

Nie musi. To socjotechnika.

Ania
Re: Riposta przedstawiciela handlowego, sprzedawcy
#122995
Author: Dariusz Laskowski
Date: Sun, 16 Sep 2012 11:07
17 lines
1498 bytes
On Sun, 16 Sep 2012 03:31:17 -0700 (PDT), czeremcha wrote:

>> Widać jesteś potencjalnym klientem piramidy. Jak ostatnio rozgłaszano, 
>> absolwenci gimnazjów wiedzą już, że dobry towar musi kosztować i w 
>> konsekwencji schodzi słabiej. 

> Nie musi.

Musi.

> To socjotechnika.

To doświadczenie.

-- 
Dariusz Laskowski
darlas at post.pl
Re: Riposta przedstawiciela handlowego, sprzedawcy
#122998
Author: waldek
Date: Sun, 16 Sep 2012 17:45
13 lines
1537 bytes
W dniu 16-09-2012 08:21, wolim pisze:

> Nie doczytałeś. Sklep jest niekonkurencyjny, bo jest mały i nie ma
> przebicia w hurtowniach.

I vice versa: "Mój sprzęt jest droższy, ale jego wykonanie gwarantuje o 
wiele dłuższą i bezawaryjną obsługę". To jest po prostu sklep dla nieco 
bardziej świadomych klientów niż średnia hipermarketowa.

A tych zabłąkanych grzecznie bym doinformował: w Biedronce kupią Państwo 
taniej. A jeśli jeszcze trafią Państwo na promocję...

waldek
Re: Riposta przedstawiciela handlowego, sprzedawcy
#122996
Author: czeremcha
Date: Mon, 17 Sep 2012 10:13
20 lines
1760 bytes
W dniu niedziela, 16 września 2012 13:09:59 UTC+2 użytkownik Dariusz Laskowski napisał:
> On Sun, 16 Sep 2012 03:31:17 -0700 (PDT), czeremcha wrote:
 
> >>Jak ostatnio rozgłaszano, 
 
> >> absolwenci gimnazjów wiedzą już, że dobry towar musi kosztować i w 

> >> konsekwencji schodzi słabiej. 

> > Nie musi.

> Musi.

> > To socjotechnika.

> To doświadczenie.

To próby przekonania siebie, stosowane przez osoby, które niekoniecznie na konkretną rzecz stać. I w efekcie - próby dowartościowania siebie /stać mnie, kupiłem!/.

Ania
Re: Riposta przedstawiciela handlowego, sprzedawcy
#122999
Author: Raf :-)
Date: Mon, 17 Sep 2012 10:33
28 lines
2125 bytes
Dnia Sun, 16 Sep 2012 01:05:56 +0200, waldek napisał(a):

> W dniu 14-09-2012 11:43, wolim pisze:
> 
>> Odpowiadaj tak, jak jest po prawdzie: "Jestem kiepskim sklepem. Nie mam
>> dużych obrotów, to i cen z dostawcami nie mogę negocjować."
> 
> Widać jesteś potencjalnym klientem piramidy. Jak ostatnio rozgłaszano, 
> absolwenci gimnazjów wiedzą już, że dobry towar musi kosztować i w 
> konsekwencji schodzi słabiej. 

To jest PIS prawda! 
Chyba że żyjesz w socjalizmie, gdzie obowiązuje zasada "każdemu według
pracy", i zakładamy że towar lepszy wymaga więcej pracy.
W komunizmie dobrego towaru nie ma, bo wszyscy mają takie same potrzeby.

W kapitalizmie (i generalnie w krajach, gdzie obowiązuje wolność
gospodarcza) towar kosztuje tyle, za ile ludzie chcą go kupić. Najlepsze na
świecie krzesiwo obecnie i tak kosztuje mniej, niż najgorsza (ale
działająca) działająca zapalniczka. Jeśli nie wierzysz, spróbuj sprzedawać
krzesiwo w kioskach z papierosami. Powodzenia!

Jeśli wolisz przykład mniej skrajny - dlaczego na wyprzedażach często nawet
najlepszy towar sprzedawany jest z tak dużym upustem, że jest tańszy od
produktów przeciętnej jakości?


Raf :-)
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads