Thread View: pl.hum.poezja
1 messages
1 total messages
Started by Okoń
Mon, 08 Feb 2021 23:29
Syn marnotrawny
Author: Okoń
Date: Mon, 08 Feb 2021 23:29
Date: Mon, 08 Feb 2021 23:29
24 lines
1549 bytes
1549 bytes
Syn marnotrawny Na poddaszu leni się czas, cisza w dłoniach się chowa. Zegar szepcząc jak, to, tak? Dobę zaczyna od nowa. Żarówka czerwona ze złości, ta jedna wie co jest grane. Synalek! - A pal go sześć! Wróci jak zwykle nad ranem. Lecz co to? Gdzieś na ulicy, a teraz już słychać na schodach. Ciężkie kroki niepewnie stawia, to jest ta właśnie nagroda. Na którą czeka po nocach, nią tylko ojciec już żyje. Tym zapewnieniom - od jutra, przyrzekam tato, nie piję... Pozdrawiam Andrzej
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads