Thread View: pl.hum.poezja
2 messages
2 total messages
Started by Konrad
Sat, 17 Jan 1998 22:03
Zaczarowany las
Author: Konrad
Date: Sat, 17 Jan 1998 22:03
Date: Sat, 17 Jan 1998 22:03
35 lines
1676 bytes
1676 bytes
Zaczarowany las Ciepła noc jak pierzyną, mgłą otulona, Biały sierp księżyca i gwiazda północy. Wysoka sosna co nad rowem schylona, Wskazuje drogę potrzebującym pomocy. Wilgotna ziemia tłumi odgłosy kroków, Idziemy czując słodki zapach starych liści. Jest cicho, nie słychać nawet jednego ptaka, Nawet wiatr nagimi konarami nie zaszeleści. Idziemy drogą wskazaną przez sosnę, Ku prawdziwemu sercu uśpionego lasu. Do srebrnego jeziora ścieżką prostą, Tam gdzie na troski brakuje czasu. Mijają sekundy, a my mijamy drzewa, Las nas nie wita ale i nie gani. Nie klnie, nie krzyczy lecz cicho śpiewa, Nieczuły jak głaz, jak zimny granit. Wreszcie z za mgły wyłania się polana, A na niej mętny blask srebrnego jeziora. Już czas, już czas zgiąć sztywne kolana, Przed majestatem drzew schylić czoło pora. Jest cicho, cisza jak mgła zasłania świat dookoła, Myślimy skupieni nad ognia gorącym płomieniem. A las nad nami jak dziecię radośnie woła: Być z wami jest moim największym pragnieniem. Z pozdrowieniami Kotecki Konrad 98-01-03
Re: Zaczarowany las
Author: Andrzej 'Kaczy' Kaczmarczyk
Date: Sat, 17 Jan 1998 23:01
Date: Sat, 17 Jan 1998 23:01
6 lines
703 bytes
703 bytes
Las, lubie las wywolales u mnie wrazenie jakbym przez niego szedl to bylo mile wrazenie dziekuje CUIN Kaczy
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads