Thread View: pl.hum.poezja
17 messages
17 total messages
Started by Marcin Lejman
Sun, 18 Jan 1998 05:26
poezja - gatunek na wymarciu
Author: Marcin Lejman
Date: Sun, 18 Jan 1998 05:26
Date: Sun, 18 Jan 1998 05:26
47 lines
3346 bytes
3346 bytes
Czy jest jeszcze miejsce dla poezji? Czytam od jakiegos czasu posty do tej grupy i dochodze powoli do wniosku, ze jest ona jednym z ostatnich miejsc, gdzie mozna spotkac kogokolwiek interesujacego sie poezja. Wniosek przykry, ale obawiam sie, ze prawdziwy. Ucze sie w liceum ogolnoksztalcacym, podobno zreszta w jednym z najlepszych w Polsce (nie chce sie chwalic, chce tylko zaraz cos pokazac). Co wiecej, ucze sie w klasie humanistycznej. Wydawaloby sie, ze przynajmniej w takiej szkole i w klasie o takim profilu mozna spotkac ludzi, ktorzy maja cokolwiek ciekawego do powiedzenia na temat poezji (nie wymagam juz, zeby chcieli z wlasnej woli pisac cos wiecej niz wypracowania szkolne :-) ). Otoz okazuje sie, ze nie. Wiekszosc z nich jest zupelnie bezradna w zetknieciu z jakimkolwiek utworem, ktory przekazuje znaczenia inne niz doslowne (co oznacza w gruncie rzeczy tekst inny niz o pielegnacji kwiatkow :-))) ). Sa w stanie odczytac tylko najbardziej oczywiste mysli. Ich rozumienie tekstu ogranicza sie do kilkunastu banalow, ktorych sie wyrabali przez cztery lata nauki w szkole, typu: wszystko przemija, wojna jest straszna, przyroda jest wazna etc. Moja polonistka, nota bene naprawde znakomita (ma na koncie kilkunastu laureatow olimpiady jezyka polskiego) moze tylko powtarzac: "przeciez to koleina myslowa". Moja przyjaciolka jest bardziej dosadna: "to jest brodzik intelektualny". Jesli w powyzszym fragmencie zabrzmialem po belfersku, bardzo przepraszam, nie to bylo moim zamiarem. Nie musimy jednak koncentrowac sie tylko na szkole. Gdy Wislawa Szymborska dostala nagrode Nobla, w ksiegarni nie bylo ani jednego tomu jej poezji, a wiekszosc ludzi nie wiedziala w ogole o jej istnieniu (a na przyklad gwiazda naszej telewizji, pan Ibisz, z duzym uporem zapowiadal wywiad z WieEslawa Szymborska, zamiast Wislawa; szkoda, ze nie zaczal do niej mowic: Wiesiu). Gdy tomiki jej poezji juz sie pokazaly, zaczely szybko znikac z polek w ksiegarniach, ale wiekszosc ludzi kupila je tylko dlatego, ze tak bylo w modzie. Zreszta, czy czlowiek, ktory codziennie przychodzi z pracy, zjada obiad, oglada dwa filmy w telewizji (np. Rambo i X-files) jest w stanie zmusic sie do takie wysilku intelektualnego, jakiego wymaga czytanie poezji?! Wg mnie poezja jest skazana predzej czy pozniej na przegrana w walce z internetem, telewizja i cala ta papka, ktorej coraz wieksze ilosci nam sie serwuje. Jezeli juz dzisiaj ludzie rozmawiaja ze soba mieszanina angielskiego, polskiego i reklamowych hasel, co bedzie za pare lat ?! Koncze, bo sie ten post zrobil dlugawy. A co Wy o tym sadzicie? Marcin Lejman mlejman@polbox.com http://www.free.polbox.pl/m/mlejman
Re: poezja - gatunek na wymarciu
Author: Jaroslaw Zielinski
Date: Sat, 17 Jan 1998 20:53
Date: Sat, 17 Jan 1998 20:53
31 lines
1869 bytes
1869 bytes
Marcin Lejman wrote: > > Czy jest jeszcze miejsce dla poezji? > > Czytam od jakiegos czasu posty do tej grupy i dochodze powoli do wniosku, ze > jest ona jednym z ostatnich miejsc, gdzie mozna spotkac kogokolwiek > interesujacego sie poezja. Wniosek przykry, ale obawiam sie, ze prawdziwy. > Wg mnie poezja jest skazana predzej czy pozniej na przegrana w walce z > internetem, telewizja i cala ta papka, ktorej coraz wieksze ilosci nam sie > serwuje. Jezeli juz dzisiaj ludzie rozmawiaja ze soba mieszanina > angielskiego, polskiego i reklamowych hasel, co bedzie za pare lat ?! Nie ma konfliktu miedzy poezja a Internetem, wrecz odwrotnie, Internet jest doskonalym srodkiem przekazu dla wierszy. Nie ma tez konfliktu z nowymi terminami, zwyczajami czy technologiami, bo poezja ma opisywac nasze uczucia w aktualnym swiecie: jak kiedys pisalo sie o koniach, dzis mozna o komputerach. Zarowno pisanie jak i czytanie wierszy nie wymaga czasu ani wysilku intelektualnego, ale pewnego typu wrazliwosci i checi do wzruszen po odczytaniu paru linijek czarnych robaczkow, a nie po pocalunku czy lampce wina, ale znow nie stoi w sprzecznosci z tymi ostatnimi. Wystarczy tylko chciec. Jaroslaw Zielinski http://winter.info.pl/ - Wiadomosci Internetowe http://slowa.art.pl/ - Slowa i linie
Re: poezja - gatunek na wymarciu
Author: Robert Maron
Date: Sat, 17 Jan 1998 21:16
Date: Sat, 17 Jan 1998 21:16
20 lines
1345 bytes
1345 bytes
On Sat, 17 Jan 1998 21:26:27 -0800, Marcin Lejman <mlejman@friko2.onet.pl> wrote: : Czy jest jeszcze miejsce dla poezji? [...] : Wg mnie poezja jest skazana predzej czy pozniej na przegrana w walce z : internetem, telewizja i cala ta papka, ktorej coraz wieksze ilosci nam sie : serwuje. Jezeli juz dzisiaj ludzie rozmawiaja ze soba mieszanina : angielskiego, polskiego i reklamowych hasel, co bedzie za pare lat ?! nie sadze; elita istniala zawsze i zawsze bedzie istniec w kazdym pokoleniu elita sie rodzi, dojrzewa i zyje; zawsze iles-tam procent ludzi nie daje sie wsadzic w ramy, usadzic, uspokoic, zaspokoic, przekonac, pokonac... na szczescie robert -- robmar@mimuw.edu.pl http://zls.mimuw.edu.pl/~robmar/ I think I will start with spires.
Re: poezja - gatunek na wymarciu
Author: Kasia Kulpa
Date: Sat, 17 Jan 1998 22:47
Date: Sat, 17 Jan 1998 22:47
25 lines
1943 bytes
1943 bytes
Jaroslaw Zielinski <jz@winter.info.pl> wrote: > Zarowno pisanie jak i czytanie wierszy nie wymaga czasu ani wysilku > intelektualnego, ale pewnego typu wrazliwosci i checi do wzruszen po > odczytaniu paru linijek czarnych robaczkow, a nie po pocalunku czy > lampce wina, ale znow nie stoi w sprzecznosci z tymi ostatnimi. > Wystarczy tylko chciec. a tu bym sie niezupelnie zgodzila. czytanie (o pisaniu sie nie wypowiem...) wierszy wymaga czasu i skupienia, a ludzie dzis maja malo czasu i problemy koncentracja. wymaga aktywnego udzialu, a media przyzwyczajaja ludzi do biernosci. trzeba troche popracowac glowa i emocjami, zeby te czarne robaczki przemowily. nie dotyczy to tylko poezji, kazda forma sztuki (a nie pseudosztuki) wymaga aktywnego odbioru. a bez chcenia, oczywiscie, nic nie bedzie. co do internetu, to jest pewna nadzieja: siec wymaga od ludzi porozumiewania sie slowem pisanym, ktore zmusza do uruchomienia wyobrazni. dopoki ludzie beda potrafili wyrazac mysli slowami, dopoty nie wszystko stracone :)) kasica -- --[kkulpa@orient.uw.edu.pl]-------[http://www.orient.uw.edu.pl/~kkulpa/]-- --[`I was sitting on a *chair*, you were on a *couch*, and we both had]--- --[soft exoskeletons like -- like mammals!']------------------------------
Re: poezja - gatunek na wymarciu
Author: Robert Maron
Date: Sun, 18 Jan 1998 00:29
Date: Sun, 18 Jan 1998 00:29
12 lines
1253 bytes
1253 bytes
On Sun, 18 Jan 1998 00:52:59 -0800, Marcin Lejman <mlejman@friko2.onet.pl> wrote: : >w kazdym pokoleniu elita sie rodzi, dojrzewa i zyje; zawsze iles-tam : >procent ludzi nie daje sie wsadzic w ramy, usadzic, uspokoic, zaspokoic, : >przekonac, pokonac... : Ale jezeli ten procent jest coraz mniejszy, to co? To chyba zle, nie? ale on nie jest; on wynika z materialu genetycznego na szczescie :-) robert -- robmar@mimuw.edu.pl http://zls.mimuw.edu.pl/~robmar/ K: How long have you had the feeling that you are an extraterrestrial person? P: It started shortly after my birth on Aldebaran.
Re: poezja - gatunek na wymarciu
Author: Jaroslaw Zielinski
Date: Sun, 18 Jan 1998 07:40
Date: Sun, 18 Jan 1998 07:40
17 lines
1316 bytes
1316 bytes
Marcin Lejman wrote: > > Byc moze i jest doskonalym srodkiem przekazu dla wierszy, ale rodzi sie tez > tutaj powazne niebezpieczenstwo. Przy tradycyjnych srodkach przekazu, > wiersz, zeby mogl by wydrukowany, musi spelniac pewne wymagania jezeli > chodzi o jakosc. Byc moze powoduje to, ze jakis wielki talent pozostaje > nieodkryty, poniewaz nikt nie chce go drukowac, ale i tak chyba jest to > lepsze od potencjalnego zalewu grafomanii, jakim grozi swoboda i latwosc > publikowania w internecie Na to akurat mam pewien pomysl, ale trzeba troche czasu, by go zrealizowac. Jaroslaw Zielinski http://winter.info.pl/ - Wiadomosci Internetowe http://slowa.art.pl/ - Slowa i linie
Re: poezja - gatunek na wymarciu
Author: Marcin Lejman
Date: Sun, 18 Jan 1998 08:50
Date: Sun, 18 Jan 1998 08:50
17 lines
1294 bytes
1294 bytes
>co do internetu, to jest pewna nadzieja: siec wymaga od ludzi porozumiewania >sie slowem pisanym, ktore zmusza do uruchomienia wyobrazni. dopoki ludzie >beda potrafili wyrazac mysli slowami, dopoty nie wszystko stracone :)) > >kasica Nadzieja moze jest, ale wszyscy ci, którzy czytali "Rok 1984" Orwella i wiedza czym jest nowomowa, moga miec powazne watpliwosci... Pozdrawiam, Marcin Lejman mlejman@polbox.com http://www.free.polbox.pl/m/mlejman Arcydzielo pojmie nawet glupi. Ale jakze inaczej! - S.J.Lec
Re: poezja - gatunek na wymarciu
Author: Marcin Lejman
Date: Sun, 18 Jan 1998 08:52
Date: Sun, 18 Jan 1998 08:52
27 lines
1673 bytes
1673 bytes
Robert Maron wrote in message ... >On Sat, 17 Jan 1998 21:26:27 -0800, Marcin Lejman <mlejman@friko2.onet.pl> wrote: >: Czy jest jeszcze miejsce dla poezji? >[...] >: Wg mnie poezja jest skazana predzej czy pozniej na przegrana w walce z >: internetem, telewizja i cala ta papka, ktorej coraz wieksze ilosci nam sie >: serwuje. Jezeli juz dzisiaj ludzie rozmawiaja ze soba mieszanina >: angielskiego, polskiego i reklamowych hasel, co bedzie za pare lat ?! > >nie sadze; elita istniala zawsze i zawsze bedzie istniec > >w kazdym pokoleniu elita sie rodzi, dojrzewa i zyje; zawsze iles-tam procent >ludzi nie daje sie wsadzic w ramy, usadzic, uspokoic, zaspokoic, przekonac, >pokonac... Ale jezeli ten procent jest coraz mniejszy, to co? To chyba zle, nie? Pozdrawiam, Marcin Lejman mlejman@polbox.com http://www.free.polbox.pl/m/mlejman Arcydzielo pojmie nawet glupi. Ale jakze inaczej! - S.J.Lec
Re: poezja - gatunek na wymarciu
Author: Marcin Lejman
Date: Sun, 18 Jan 1998 08:53
Date: Sun, 18 Jan 1998 08:53
43 lines
2560 bytes
2560 bytes
>Jaroslaw Zielinski wrote: >Nie ma konfliktu miedzy poezja a Internetem, wrecz odwrotnie, Internet >jest doskonalym srodkiem przekazu dla wierszy. Byc moze i jest doskonalym srodkiem przekazu dla wierszy, ale rodzi sie tez tutaj powazne niebezpieczenstwo. Przy tradycyjnych srodkach przekazu, wiersz, zeby mogl by wydrukowany, musi spelniac pewne wymagania jezeli chodzi o jakosc. Byc moze powoduje to, ze jakis wielki talent pozostaje nieodkryty, poniewaz nikt nie chce go drukowac, ale i tak chyba jest to lepsze od potencjalnego zalewu grafomanii, jakim grozi swoboda i latwosc publikowania w internecie > >Nie ma tez konfliktu z nowymi terminami, zwyczajami czy technologiami, >bo poezja ma opisywac nasze uczucia w aktualnym swiecie: jak kiedys >pisalo sie o koniach, dzis mozna o komputerach. > Tu akurat sie zgadzam i nie twierdzilem niczego innego. Chodzi mi tylko o to, ze jezyk, rowniez jezyk poezji, moze ulec powaznemu zubozeniu, a to juz chyba nie byloby dobre >Zarowno pisanie jak i czytanie wierszy nie wymaga czasu ani wysilku >intelektualnego, ale pewnego typu wrazliwosci i checi do wzruszen po >odczytaniu paru linijek czarnych robaczkow, a nie po pocalunku czy >lampce wina, ale znow nie stoi w sprzecznosci z tymi ostatnimi. > No, za to z tym punktem nijak zgodzic sie nie moge. Pewnie, ze sa wiersze, ktorych sila polega glownie na nastroju, jaki przekazuja. Jednak do odczytania roznych znaczen (a dobre wiersze maja zazwyczaj wiele znaczen) potrzeba czegos wiecej niz rzucenia okiem w przerwie pomiedzy obiadem a czytaniem gazety >Wystarczy tylko chciec. Chciec trzeba na pewno, tylko czy to wystarczy?! Chyba nie Pozdrawiam, Marcin Lejman mlejman@polbox.com http://www.free.polbox.pl/m/mlejman Arcydzielo pojmie nawet glupi. Ale jakze inaczej! - S.J.Lec
Re: poezja - gatunek na wymarciu
Author: Jaroslaw Zielinski
Date: Sun, 18 Jan 1998 12:53
Date: Sun, 18 Jan 1998 12:53
11 lines
975 bytes
975 bytes
Marcin Lejman wrote: > > Jestem bardzo ciekawy co to za pomysl... Na razie zadna sensowan mozliwosc > nie przychodzi mi do glowy Zrobienie serwisu internetowego poswieconego poezji. Jaroslaw Zielinski http://winter.info.pl/ - Wiadomosci Internetowe http://slowa.art.pl/ - Slowa i linie
Re: poezja - gatunek na wymarciu
Author: Pol Haddad
Date: Sun, 18 Jan 1998 18:26
Date: Sun, 18 Jan 1998 18:26
3 lines
638 bytes
638 bytes
Jestes dekadentem! Pol
Re: poezja - gatunek na wymarciu
Author: Marek Krukowski
Date: Sun, 18 Jan 1998 19:40
Date: Sun, 18 Jan 1998 19:40
11 lines
980 bytes
980 bytes
Marcin Lejman wrote: > Nadzieja moze jest, ale wszyscy ci, którzy czytali "Rok 1984" > Orwella i wiedza czym jest nowomowa, moga miec powazne > watpliwosci... Mnie (i chyba nie tylko mnie) nowomowy uczyli w szkole, po coz mi do tego Orwell... Marek Krukowski
Re: poezja - gatunek na wymarciu
Author: Marcin Lejman
Date: Sun, 18 Jan 1998 20:09
Date: Sun, 18 Jan 1998 20:09
17 lines
1307 bytes
1307 bytes
Jaroslaw Zielinski wrote in message <34C1B202.6608@winter.info.pl>... >Marcin Lejman wrote: >> [...] ale i tak chyba jest to >> lepsze od potencjalnego zalewu grafomanii, jakim grozi swoboda i latwosc >> publikowania w internecie > >Na to akurat mam pewien pomysl, ale trzeba troche czasu, by go >zrealizowac. > Jestem bardzo ciekawy co to za pomysl... Na razie zadna sensowan mozliwosc nie przychodzi mi do glowy Pozdrawiam, Marcin Lejman mlejman@polbox.com http://www.free.polbox.pl/m/mlejman
Re: poezja - gatunek na wymarciu
Author: Marcin Lejman
Date: Mon, 19 Jan 1998 04:29
Date: Mon, 19 Jan 1998 04:29
21 lines
1305 bytes
1305 bytes
-- Pozdrawiam, Marcin Lejman mlejman@polbox.com http://www.free.polbox.pl/m/mlejman Marek Krukowski wrote in message <34C25AAA.6176@supermedia.pl>... >Marcin Lejman wrote: > > >> Nadzieja moze jest, ale wszyscy ci, którzy czytali "Rok 1984" >> Orwella i wiedza czym jest nowomowa, moga miec powazne >> watpliwosci... > >Mnie (i chyba nie tylko mnie) nowomowy uczyli w szkole, po coz mi do >tego Orwell... > >Marek Krukowski Mnie juz nie, na szczescie...
Re: poezja - gatunek na wymarciu
Author: Marek Krukowski
Date: Mon, 19 Jan 1998 10:18
Date: Mon, 19 Jan 1998 10:18
15 lines
1176 bytes
1176 bytes
Marcin Lejman wrote: > >> Nadzieja moze jest, ale wszyscy ci, którzy czytali "Rok 1984" > >> Orwella i wiedza czym jest nowomowa, moga miec powazne > >> watpliwosci... > >Mnie (i chyba nie tylko mnie) nowomowy uczyli w szkole, po coz mi > >do tego Orwell... > Mnie juz nie, na szczescie... Cos za cos (jak prawie zawsze i prawie wszedzie)... Mysmy za to nie znali reklamy! Marek Krukowski
Re: poezja - gatunek na wymarciu
Author: Smayle
Date: Mon, 19 Jan 1998 20:21
Date: Mon, 19 Jan 1998 20:21
18 lines
1428 bytes
1428 bytes
>Zrobienie serwisu internetowego poswieconego poezji.
Takich serwisów jest juz troche w internecie. Wezmy np.
'Probe Atmosfery'.
Ale moze warto stworzyc cos nawiazujacego
do tej grupy dyskusyjnej. Jako przyklad podam strone
grupy dyskusyjnej pl.soc.dekadentyzm.
Znajdziecie tam m.in. wiersze, cos jakby filozoficzne credo
oraz... zdjecie kilku dekadentów (w tym moje ;) )
http://free.polbox.pl/d/dekadent
Pozdrawiam.
Mark in The dArk
smayle@lodz.pdi.net
P.S. Strona nie jest zbyt czesto aktualizowana (za co wypada
przeprosic), ale mimo to dosc ciekawa...
Re: poezja - gatunek na wymarciu
Author: GaGa
Date: Mon, 26 Jan 1998 17:27
Date: Mon, 26 Jan 1998 17:27
13 lines
1038 bytes
1038 bytes
>Na to akurat mam pewien pomysl, ale trzeba troche czasu, by go >zrealizowac. Czy to to o czym mysle???? Jutro zabieram do pracy kretki i poswiece sie Twojej stroniczce.... gaga > >Jaroslaw Zielinski >http://winter.info.pl/ - Wiadomosci Internetowe >http://slowa.art.pl/ - Slowa i linie
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads