Article View: pl.hum.poezja
Article #261185Re: O tym jak odkryłem tajną broń Chińskiej Republiki Ludowej
From: j ( an )
Date: Mon, 16 Aug 2021 13:50
Date: Mon, 16 Aug 2021 13:50
190 lines
9409 bytes
9409 bytes
> > From: u2 > > > > . . . spacer po dzielnicy Futian, > > jednej z najnowocześniejszych dzielnic Shenzhen . . . > > . . . W sobotę w cieniu tych wielkich skrzydeł dachu budynku urzędu > > tańczą grupy breakdance, śpiewają dziewczyny chcące być chińskimi Spice Girls, > > na rolkach, deskach i hulajnogach jeżdżą dzieciaki w różnym wieku, > > z jednakim zapałem próbujące sobie złamać kark. Chiny Ludowe. > > Zeszliśmy z alei i poszliśmy przez porośnięte trawą i drzewami przestrzenie > > ku wielkim, szklanym górom budynków Centrum Kultury Shenzhen. > > Na trawnikach siedziało, lub leżało mnóstwo ludzi. > > W cieniu jednego z drzew rozłożył się zespół rockowy > > i próbował swych sił w kontaktach z żywą publicznością. > > A ta pomimo gorąca unosiła się co jakiś czas z trawy, > > żeby bić brawo i coś krzyknąć. > > W prostokącie wyznaczonym przez kwitnące krzewy > > spora grupa dzieciaków bawiła się w malowanie obrazów łapkami. > > Zajmowali się nimi młodzi ludzie, może licealiści, może studenci, > > rodzice siedzieli sobie w cieniu > > popijając mrożona kawę z pobliskiej kawiarni. Chiny Ludowe. > > Zostawiliśmy to wszystko za sobą i zbliżyliśmy się do szklanych gór. > > . . . Poszliśmy jednym z tych korytarzy, > > by wejść do sporej Sali widowiskowej, gdzie na scenie > > znajdowało się ze 30 osób i kilka manekinów. > > Szybko zorientowaliśmy się, że ma tu miejsce > > spotkanie szkoleniowe młodych ludzi, > > którzy przygotowują się do pracy przy jakimś sportowym evencie > > typu maraton, czy coś tam. Ludzie z pogotowia i straży pożarnej > > pokazywali jak się prowadzi akcję reanimacyjna, > > kilka osób ćwiczyło na manekinach. > > Chwilę popatrzyliśmy i zeszliśmy piętro niżej. > > I tu się zaczęło. > > Z poziomu tego piętra było można było zobaczyć wszystkie piętra poniżej. > > Bo elewacja, te szklane góry, stanowiły jakby namiot > > rozłożony nad betonowo-drewnianą konstrukcją pięter > > rozpościerających się nieregularnie niczym tarasy > > upraw herbaty na wzgórzach w Guangxi. > > I na każdym piętrze znajdowały się dziesiątki, setki osób. > > Wszyscy ci ludzi czytali. > > Były tu sale jak z Harry Pottera, w drewnie, z lampami > > z zielonymi kloszami na stołach z ogromnymi blatami, > > gdzie można rozłożyć kilka, kilkanaście książek, > > do których zagląda się pisząc jakąś pracę. > > Były ultranowoczesne przestrzenie z designerskimi szezlongami, > > gdzie zamiast książek do czytania służyły tablety i e-czytniki, > > były sale komputerowe, gdzie można było czytać cyfrowe wersje > > książek nowych i takich bardzo starych. > > Czytający siedzieli pod ścianami, > > w wymyślonych przez architektów krużgankach, > > na parapetach, na schodach. Były tu dzieciaki w wieku lat 6-7, > > był tez pan, który wyglądał niczym mistrz z Kill Billa, > > tyle, że odziany w sztruksową marynarkę i jeansy, > > który analizował na ekranie komputera jakąś partię go. > > W sumie we wnętrzu tej szklanej góry było kilka tysięcy osób. > > I była cisza jak w wielkiej katedrze w sobotnie popołudnie, > > odwiedzanej przez setki turystów, którzy zachowują ciszę, > > ale ktoś czymś szurnie, ktoś kaszlnie, lub chrząknie, > > ktoś stuknie czymś o blat. Żadnych głośnych rozmów, > > żadnych dzwonków telefonów. > > Z poziomu bodaj 5 piętra postanowiliśmy zjechać wielkimi, > > długimi niczym w moskiewskim metrze ruchomymi schodami > > zawieszonymi w pustej przestrzeni nad recepcja biblioteki. > > I kiedy tak jechaliśmy w dół w tej ciszy przeszył mnie dreszcz. > > Włosy stanęły mi dęba na rękach i na karku, > > jak zawsze wtedy, gdy słyszę muzykę, która mnie urzeka. > > > > Zrozumiałem, że my, tam gdzieś na Zachodzie mamy przechlapane. > > Dokładnie w tamtym momencie mój mało lotny umysł > > dokonał syntezy obserwacji poczynionych na przestrzeni kilku miesięcy > > i zrozumiałem, że odkryłem tajna broń Chińskiej Republiki Ludowej. > > > > Tą bronią jest nauka. Rozumiana jako edukacja, > > jako czyli nauczanie i uczenie się, ale także > > jako działanie w obszarze nauki, praca naukowa, > > poznawanie, odkrywanie. I znów nauczanie. > > > > Sobota, weekend, kilka tysięcy mieszkańców Shenzhen > > z wielu opcji spędzenia wolnego czasu w mieście, > > które ma naprawdę wiele do zaoferowania wybiera bibliotekę. > > By czytać. By się dowiadywać. By się czegoś nauczyć. > > > > Zrozumiałem też, że zmienił się charakter i znaczenie tych pojęć, > > czyli edukacji, od połowy lat 90 > > z początkiem XXI wieku coraz większą renomę zyskiwały chińskie uczelnie. > > Zmieniał się też status naukowców w Chinach. > > Zupełnie dla mnie niepostrzeżenie > > z gości w sfilcowanych sweterkach, zarabiających ekstra kasę > > jako tłumacze na targach i osoby odpowiedzialne za korespondencje mailową > > z zagranicznymi klientami, > > zmieniali się > > w ludzi prowadzących coraz śmielsze projekty badawcze, > > coraz częściej wyjeżdżających na międzynarodowe konferencje, > > coraz częściej organizujących najważniejsze > > dla danego obszaru nauki wydarzenia na swoim terenie, > > w Chinach. > > > > No i zaczęli zarabiać bardzo przyzwoite pieniądze. > > No i mogli liczyć na wsparcie władz w realizacji swoich projektów. > > Wsparcie organizacyjne i finansowe, > > liczone w milionach, dziesiątkach, setkach milionów dolarów. > ale czegoś podobnego nigdy - nigdzie nie zauważy > > Jakub A. Krzewicki : > > Wielkie mi halo. > Ja do żadnej biblioteki nie potrzebuję chodzić > PS. Sam fakt, > że Chińczycy potrzebują wychodzić > do osobnych zbiorowych czytelń, > świadczy, że są w tyle za krajami, > gdzie czytelnictwo jest możliwe bez ruszania się z miejsca > zakąszając pizzą oraz popijać piweczko > siedząc w obrotowym fotelu na golasa. https://youtu.be/RqTdj_jBNPs https://gifs.com/gif/fat-guy-off-the-movie-gamer-2009-y4M6NR wystarczą cienie na ścianie ( ekran ) w jaskini Platona ( znów tylko pasek grozy ) narzekając że się nadaje do przynoszenia zakupów bezbronnym staruszkom tolerujących jego ( im ) trucie dupy aż się odwdzieczą mu miską zupy . są olimpiady itp wyzwania też dla kalek , ale po co ? ruszać się ? z miejsca ? https://youtu.be/b-2GV0T5Zpc https://youtu.be/hB60SVvZTEM https://youtu.be/aPQ-rpZ2idU OK : obżydzanie izoluje parchów żeby mogli się trzymać w kupie ( balkonowe itp ) folksdojcze wierzą Makreli tak jak mochery przewielebnemu czcigodnemu księdzu proboszczowi , ale wierzące w swoje możliwości jednowymiarowe szmaty jałowe bezpłodne z wyboru , zhomogenizowane ? https://pl.wikipedia.org/wiki/Homogenizacja_kultury to ( naturalna ) katastrofa beznadziejna podobnie jak ta ( którą ) ponad 20 lat temu w Polsce poZnałem ( więc znam ? ) też takie * polki * " Limerykonka na Modliszkę, czyli życie za numerek : Ta modliszka z wyspy Formentera miała zwyczaj pożerać partnera, ledwie skończył coitus, zjadała mu to i tu, wabiąc już kolejnego frajera. " * żyjąc * za numerek itd , zGnić w namiastkach ( to antonim frajerstwa ? ) https://sjp.pwn.pl/slowniki/frajerstwo.html wierząc że da się oszukać Matke Naturę * żyć * wiecznie ? deBille , zwyrodniali bezpowrotnie (o; zaSzczepieni ;o) __________________________________________ ja z moją japońską zaKochaną też tu - z chińskimi tubylcami czujemy ( to ) inaczej : ostatnia wieczerza : " kto mnie spożywa będzie żył przeze mnie trwa we mnie, a ja w nim. " samica modliszki setki żywych jajek też sobą ( w sobie ) wyKarmiła * chlebem żywym * dla partnerki wilk sokół ( przynoszą zdobycz ) żywią i bronią gniazda ! to nie są alimenty ! ______________________________ itd .
Technical Details
Message-ID:
<d6a8e5c6-9b3e-4a51-a615-5022f2be0ba0n@googlegroups.com>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!newsfeed.pionier.net.pl!3.eu.feeder.erje.net!feeder.erje.net!proxad.net!feeder1-2.proxad.net!209.85.160.216.MISMATCH!news-out.google.com!nntp.google.com!postnews.google.com!google-groups.googlegroups.com!not-for-mailShow Full Headers
Complete Article Headers
X-Received: by 2002:a05:622a:13c6:: with SMTP id p6mr13729511qtk.253.1629121846514; Mon, 16 Aug 2021 06:50:46 -0700 (PDT) X-Received: by 2002:a05:6830:2783:: with SMTP id x3mr13068550otu.37.1629121846249; Mon, 16 Aug 2021 06:50:46 -0700 (PDT) Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!newsfeed.pionier.net.pl!3.eu.feeder.erje.net!feeder.erje.net!proxad.net!feeder1-2.proxad.net!209.85.160.216.MISMATCH!news-out.google.com!nntp.google.com!postnews.google.com!google-groups.googlegroups.com!not-for-mail Newsgroups: pl.hum.poezja Date: Mon, 16 Aug 2021 06:50:46 -0700 (PDT) Injection-Info: google-groups.googlegroups.com; posting-host=45.77.31.185; posting-account=DPskCAoAAABxZKnottGd4C0PAwRFM-ek NNTP-Posting-Host: 45.77.31.185 User-Agent: G2/1.0 MIME-Version: 1.0 Message-ID: <d6a8e5c6-9b3e-4a51-a615-5022f2be0ba0n@googlegroups.com> Subject: Re: O tym jak odkryłem tajną broń Chińskiej Republiki Ludowej From: "j ( an )" <atlantyda@orcon.net.nz> Injection-Date: Mon, 16 Aug 2021 13:50:46 +0000 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit