Thread View: pl.hum.pisarstwo
17 messages
17 total messages
Started by tow. Bierut
Fri, 13 Dec 2002 15:50
Konstrukcja bohatera
Author: tow. Bierut
Date: Fri, 13 Dec 2002 15:50
Date: Fri, 13 Dec 2002 15:50
12 lines
1352 bytes
1352 bytes
Ja w zasadzie konstuujecie swoich bohaterów? Czy tworzycie ich z góry, jeszcze przed napisaniem opowiadanie/książki czy robicie tylko wstępny zarych postaci i pozwalacie w trakcie pisania pozwalacie jej dojrzewać? Czy z góry ustalacie jej cechy fizyczne i czy w ogóle macie je na względzie przy pisaniu tekstów? -- Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Konstrukcja bohatera
Author: Ina The Blue Sorceress
Date: Fri, 13 Dec 2002 17:57
Date: Fri, 13 Dec 2002 17:57
28 lines
2503 bytes
2503 bytes
Użytkownik tow. Bierut <towbierut@go2.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:atd08q$4pi$5@news.gazeta.pl... > Ja w zasadzie konstuujecie swoich bohaterów? > Czy tworzycie ich z góry, jeszcze przed napisaniem opowiadanie/książki czy > robicie tylko wstępny zarych postaci i pozwalacie w trakcie pisania > pozwalacie jej dojrzewać? > Czy z góry ustalacie jej cechy fizyczne i czy w ogóle macie je na względzie > przy pisaniu tekstów? U mnie pomysl czegokolwiek zaczyna sie od bohatera. Ja ich kocham i rozumiem, znam ich przeszlosc, charaktery, cele. Kiedy zaczynaja mi ozywac i wymykac sie spod kontroli, powstaje opowiesc :-) W ogole plan opowiadania polega u mnie na zrobieniu spisu dramatis personae i wytyczeniu im celow. Co do cech fizycznych, no coz, jak widzisz swojego bohatera, to wiesz takze, na co moze sie zdobyc - czy bedzie sie potykal o wlasne nogi, czy tez pokona kogos w pojedynku na szable. Takie podejscie ma jedna wade - ciezko mi potem ich zabijac. Nawet tych po przeciwnej stronie konfliktu! Ma jednak takze spora zalete - naraz powstaje duzo materialu, wystarczajacego na kilka opowiadan. -- Ina The Blue Sorceress www.ntm.prv.pl www.inatheblue.prv.pl Wszystkie Kroliki Sa Niebieskie
Odp: Konstrukcja bohatera
Author: Jakub Mateja
Date: Fri, 13 Dec 2002 18:32
Date: Fri, 13 Dec 2002 18:32
27 lines
2479 bytes
2479 bytes
Użytkownik tow. Bierut <towbierut@go2.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:atd08q$4pi$5@news.gazeta.pl... > Ja w zasadzie konstuujecie swoich bohaterów? > Czy tworzycie ich z góry, jeszcze przed napisaniem opowiadanie/książki czy > robicie tylko wstępny zarych postaci i pozwalacie w trakcie pisania > pozwalacie jej dojrzewać? > Czy z góry ustalacie jej cechy fizyczne i czy w ogóle macie je na względzie > przy pisaniu tekstów? W gruncie rzeczy stworzyłem bardzo niewielu bohaterów. Posługuję się raczej pewnymi typami: mężczyzna, kobieta, wędrowiec, on/ona, pijak, itp... Te postacie nie posiadają klarownych rysów, zindywidualizowanego charakteru, ani żadnych cech, które można by poddać analizie. Służą mi jedynie do ukazania pewnych rzeczy, do wypowiedzenia niezbędnych kwestii. W niektórych opowiadaniach w ogóle nie wykorzystuję bohaterów - bo po prostu byli by zbędni, nie wnosili by niczego, a wręcz przeciwnie: przeszkadzali by. Aczkolwiek przyznam, że kiedyś napisało mi się opowiadanie, w którym pojawiła się postać, która z czasem stała się bardzo bliska sercu memu i od czasu do czasu lubię ją wykorzystać w jakimś tekście, za każdym razem coś dopowiadając, a równocześnie odwołując się do tego co już wiadomo. To też jakaś forma zabawy - pielęgnować taką postać, wczuwać się w nią... i jak już powiedziała Ina: ma to tą dobrą stronę, że często powstaje, poniekąd jako efekt uboczny, dużo nowego materiału do przetworzenia. Jakub
Re: Konstrukcja bohatera
Author: Jan Rudziński
Date: Fri, 13 Dec 2002 18:51
Date: Fri, 13 Dec 2002 18:51
29 lines
1947 bytes
1947 bytes
Cześć wszystkim "tow. Bierut" wrote: > > Ja w zasadzie konstuujecie swoich bohaterów? Szczerze? W ogóle. Jeśli nawet w moich tekstach występują jacyś bohaterowie, to się sami robią z przypadku. Przed napisaniem tekstu raczej wymyślam sytuacje niż bohaterów. I pewnie dlatego niejeden zarzuca mi wewnę trzne sprzeczności tych bohaterów, np. zimna, wyrachowana morderczyni, która wpada w furię, gdy ktoś zabija jej kochanka. Ale własciwie - gdzież tu sprzeczność? Zresztą troszkę oszukuję w powyższym - myślą przewodnią ostatniego mojego opowiadania była 'dziewczyna komandos z kompleksami'. Ale nic dalej nie projektowałem, wymyśliłem tylko rodzaj i przyczynę kompleksów, a reszta poszła sama. > > -- > Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/ -- Pozdrowienia Janek http://www.astercity.net/~janekr Niech mnie diabli porwą! Niech diabli porwą? To się da zrobić...
Re: Odp: Konstrukcja bohatera
Author: Jan Rudziński
Date: Fri, 13 Dec 2002 19:55
Date: Fri, 13 Dec 2002 19:55
28 lines
1774 bytes
1774 bytes
Cześć wszystkim Jakub Mateja wrote: > [...] > W niektórych > opowiadaniach w ogóle nie wykorzystuję bohaterów Znaczy bezludne teksty? Jakoś nie chce mi się wierzyć... > Aczkolwiek przyznam, że kiedyś napisało mi się opowiadanie, w którym > pojawiła się postać, która z czasem stała się bardzo bliska sercu memu i od > czasu do czasu lubię ją wykorzystać w jakimś tekście, za każdym razem coś > dopowiadając, a równocześnie odwołując się do tego co już wiadomo. I na pewno jak się bliżej przyjrzeć, wyłazisz Ty sam we własnej osobie z tej postaci? > > Jakub -- Pozdrowienia Janek http://www.astercity.net/~janekr Niech mnie diabli porwą! Niech diabli porwą? To się da zrobić...
Odp: Odp: Konstrukcja bohatera
Author: Jakub Mateja
Date: Fri, 13 Dec 2002 21:23
Date: Fri, 13 Dec 2002 21:23
33 lines
2288 bytes
2288 bytes
Użytkownik Jan Rudziński <janekr@astercity.net> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:3DFA3B31.CB0DD065@astercity.net... > Cześć wszystkim > > Jakub Mateja wrote: > > > [...] > > W niektórych > > opowiadaniach w ogóle nie wykorzystuję bohaterów > > Znaczy bezludne teksty? Jakoś nie chce mi się wierzyć... Nie bezludne, tylko bez konwencjonalnych ludzkich bohaterów - opowiadania opisujące jakieś zależności, bieg wydarzeń itp. Ludzie oczywiście się pojawiają, ale jako rzeczy, wypełniacze, masa, albo jako bohater zbiorowy. > > Aczkolwiek przyznam, że kiedyś napisało mi się opowiadanie, w którym > > pojawiła się postać, która z czasem stała się bardzo bliska sercu memu i od > > czasu do czasu lubię ją wykorzystać w jakimś tekście, za każdym razem coś > > dopowiadając, a równocześnie odwołując się do tego co już wiadomo. > > I na pewno jak się bliżej przyjrzeć, wyłazisz Ty sam we własnej osobie > z tej postaci? Zgadza się, ale w Twoim sformułowaniu brzmi to tak, jakby to było efektem jakiegoś podświadomego procesu, tymczasem ja w prawie każdą postać zupełnie celowo wkładam samego siebie, tylko proporcje między cechami zmyślonymi a prawdziwymi się zmieniają w zależności od tekstu. Jakub
Re: Odp: Odp: Konstrukcja bohatera
Author: Jan Rudziński
Date: Fri, 13 Dec 2002 21:26
Date: Fri, 13 Dec 2002 21:26
41 lines
2174 bytes
2174 bytes
Cześć wszystkim Jakub Mateja wrote: > [...] > > > > Aczkolwiek przyznam, że kiedyś > > > napisało mi się opowiadanie, w którym ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ > > > pojawiła się postać, która z czasem stała się bardzo bliska sercu memu i [...] > > > > I na pewno jak się bliżej przyjrzeć, wyłazisz Ty sam we własnej osobie > > z tej postaci? > > Zgadza się, ale w Twoim sformułowaniu brzmi to tak, jakby to było efektem > jakiegoś podświadomego procesu, Ty mi to zasugerowałeś taką interpretację, używając zwrotu, który podkreśliłem... > tymczasem ja w prawie każdą postać zupełnie > celowo wkładam samego siebie, Obawiam się, że każdy autor tak robi, zmienny jest jedynie udział świadomości... Żeby było śmieszniej, w większości moich tekstów bohaterki są i ważniejsze i dokładniej opisane, niż bohaterowie, więc jeśli wkładam w nie - a na pewno to robię - siebie, efekt musi być ciut osobliwy.. > > Jakub -- Pozdrowienia Janek http://www.astercity.net/~janekr Niech mnie diabli porwą! Niech diabli porwą? To się da zrobić...
Re: Konstrukcja bohatera
Author: Gilbert
Date: Fri, 13 Dec 2002 22:36
Date: Fri, 13 Dec 2002 22:36
11 lines
1123 bytes
1123 bytes
tow. Bierut z <towbierut@go2.pl> pisze: > Ja w zasadzie konstuujecie swoich bohaterów? Ktoś kiedyś powiedział, że to nie autor znajduje bohatera, ale bohater autora. -- __ / __, | | /_\ __ \__/ | | |_) \_ |'' | ipsissima verba
Re: Konstrukcja bohatera
Author: Idril&Delilah
Date: Sat, 14 Dec 2002 09:01
Date: Sat, 14 Dec 2002 09:01
23 lines
1921 bytes
1921 bytes
Hej! On Fri, 13 Dec 2002 19:51:12 +0100, Jan Rudziński <janekr@astercity.net> wrote: > Szczerze? W ogóle. Jeśli nawet w moich tekstach występują jacyś >bohaterowie, to się sami robią z przypadku. Przed napisaniem tekstu >raczej wymyślam sytuacje niż bohaterów. I pewnie dlatego niejeden >zarzuca mi wewnę trzne sprzeczności tych bohaterów, np. zimna, >wyrachowana morderczyni, która wpada w furię, gdy ktoś zabija jej >kochanka. Ale własciwie - gdzież tu sprzeczność? > Zresztą troszkę oszukuję w powyższym - myślą przewodnią ostatniego >mojego opowiadania była 'dziewczyna komandos z kompleksami'. Ale nic >dalej nie projektowałem, wymyśliłem tylko rodzaj i przyczynę kompleksów, >a reszta poszła sama. A gdzies jest juz ten tekst? -- Michal Studniarek Przepraszam, a dlaczegóż to odmawiasz człowiekowi w wolnym kraju prawa do posiadania dwóch pierdolców na raz? :-) (c) Pawel Pluta
Re: Konstrukcja bohatera
Author: Andrzej Swiech
Date: Sat, 14 Dec 2002 10:47
Date: Sat, 14 Dec 2002 10:47
15 lines
1873 bytes
1873 bytes
Użytkownik tow. Bierut <towbierut@go2.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:atd08q$4pi$5@news.gazeta.pl... > Ja w zasadzie konstuujecie swoich bohaterów? Ja uwielbiam się przy tym bawić. Przykład: wymyśliłem sytuację, fabułę, potrzebuję bohaterów - dwójki ludzi młodych, zagubionych, wyszkolonych i cool. Dwoje z moich przyjaciół ma doła. I w ten sposób mam już imiona dla bohaterów i ich powierzchowność. A cóż mi szkodzi przy okazji dziewczynie realnej, którą odwzorowuję dać jakieś cechy, których nie ma? Cała radość z takiego mieszania fikcji i realności;) W ten oto sposób z kobiety, którą kocham powstaje... niesamowita dziewczyna będąca jednocześnie koneserem i czarownicą. Na przykład;) Pozdrawiam Andre
Re: Konstrukcja bohatera
Author: Piotr Lukasz alias Kiciuś
Date: Sat, 14 Dec 2002 11:00
Date: Sat, 14 Dec 2002 11:00
37 lines
2706 bytes
2706 bytes
> Ja(k) w zasadzie konstuujecie swoich bohaterów? Polecam "Poetykę" Arystotelesa. Czapki z głów przed człowiekiem, który dwa tysiące lat temu siedząc w cieniu jakiejś figi, przewidział niemalże wszystko to, co składa się obecnie na utwory, że tak powiem, konfliktowe. Odnośnie bohaterów przychodzi mi teraz do głowy tylko jedna kwestia dotycząca naśladownictwa, bowiem nasi bohaterowie w jakiś sposób naśladują rzeczywistość. Mamy więc doczynienia z charakterami szlachetnymi bądź nikczemnymi i różnymi metodami ich naśladowania - idealizującymi, realistycznymi i karykaturalnymi. Są to moje osobiste, początkowe kryteria do stworzenia postaci. Zdarza mi się rownież, że określam z góry, czy ma być ona protagonistą czy antagonistą. Wydaje mi się, że reszta jest tylko dekoracją, przyprawą. Ma ona znaczenie, ale nie podstawowe. > Czy tworzycie ich z góry, jeszcze przed napisaniem opowiadanie/książki czy > robicie tylko wstępny zarych postaci i pozwalacie w trakcie pisania > pozwalacie jej dojrzewać? Z tym bywa bardzo różnie. Myślę, że najważniejsze jest, aby bohater wzbudzał jakieś emocje (sympatię, odrazę), aby była to postać konsekwentnie zachowująca się w powtarzających się sytuacjach, ale przede wszystkim, bohater musi się zmieniać w trakcie przebiegu akcji. Najlepiej, jeżeli bohater się uczy czegoś moralnie dobrego, uczy się szlachetności, pokory etc. > Czy z góry ustalacie jej cechy fizyczne i czy w ogóle macie je na względzie > przy pisaniu tekstów? Szukam zdjęcia odpowiadającego moim wyobrażeniom i szkicuję sobie wypunktowaną biografię i łączę ją z różnymi cechami osobowości i innymi postaciami.
Re: Konstrukcja bohatera
Author: tow. Bierut
Date: Sat, 14 Dec 2002 13:05
Date: Sat, 14 Dec 2002 13:05
25 lines
2063 bytes
2063 bytes
> > Szczerze? W ogóle. Jeśli nawet w moich tekstach występują jacyś > >bohaterowie, to się sami robią z przypadku. Przed napisaniem tekstu > >raczej wymyślam sytuacje niż bohaterów. I pewnie dlatego niejeden > >zarzuca mi wewnę trzne sprzeczności tych bohaterów, np. zimna, > >wyrachowana morderczyni, która wpada w furię, gdy ktoś zabija jej > >kochanka. Ale własciwie - gdzież tu sprzeczność? > > > Zresztą troszkę oszukuję w powyższym - myślą przewodnią ostatniego > >mojego opowiadania była 'dziewczyna komandos z kompleksami'. Ale nic > >dalej nie projektowałem, wymyśliłem tylko rodzaj i przyczynę kompleksów, > >a reszta poszła sama. > A gdzies jest juz ten tekst? ja też bym chętnie go przeczytał Nie wiem czy to dobry pomysł, ale może by każdy podesłał po fragmencie swojego opowiadania w którym opisuje swojego bohatera. Przyjrzymy się temu wspólnie i może dojdziemy do jakiś wniosków? -- Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Konstrukcja bohatera
Author: Jan Rudziński
Date: Sat, 14 Dec 2002 18:47
Date: Sat, 14 Dec 2002 18:47
24 lines
1543 bytes
1543 bytes
Cześć wszystkim Idril&Delilah wrote: > [...] > > > Zresztą troszkę oszukuję w powyższym - myślą przewodnią ostatniego > >mojego opowiadania była 'dziewczyna komandos z kompleksami'. Ale nic > >dalej nie projektowałem, wymyśliłem tylko rodzaj i przyczynę kompleksów, > >a reszta poszła sama. > A gdzies jest juz ten tekst? Już, i to od bardzo dawna. W Science Fiction 14. > > -- > Michal Studniarek -- Pozdrowienia Janek http://www.astercity.net/~janekr Niech mnie diabli porwą! Niech diabli porwą? To się da zrobić...
Re: Konstrukcja bohatera
Author: Idril&Delilah
Date: Sat, 14 Dec 2002 20:31
Date: Sat, 14 Dec 2002 20:31
21 lines
1771 bytes
1771 bytes
Hej! On Sat, 14 Dec 2002 14:05:46 +0100, "tow. Bierut" <towbierut@go2.pl> wrote: >ja też bym chętnie go przeczytał >Nie wiem czy to dobry pomysł, ale może by każdy podesłał po fragmencie >swojego opowiadania >w którym opisuje swojego bohatera. >Przyjrzymy się temu wspólnie i może dojdziemy do jakiś wniosków? Srednio dobry pomysl, bo np. w powiesci to opis wygladu zewnetrznego jakiejs postaci i owszem (np. gdy bohater widzi ja po raz pierwszy), ale opisu psychiki - no juz nie da sie, bo to wychodzi przy takim a nie innym opisie zachowan, wypowiedzi... do tego najlepiej nadaje sie caly tekst. -- Michal Studniarek Przepraszam, a dlaczegóż to odmawiasz człowiekowi w wolnym kraju prawa do posiadania dwóch pierdolców na raz? :-) (c) Pawel Pluta
Re: Konstrukcja bohatera
Author: D.B.
Date: Sat, 14 Dec 2002 22:58
Date: Sat, 14 Dec 2002 22:58
15 lines
1251 bytes
1251 bytes
Użytkownik "Andrzej Swiech" <andreashek@interia.pl> napisał w wiadomości news:atf25j$rhc$1@news.tpi.pl... > Przykład: wymyśliłem sytuację, fabułę, > potrzebuję bohaterów - dwójki ludzi młodych, zagubionych, wyszkolonych i > cool. Dwoje z moich przyjaciół ma doła. Ale to jest dol odziedziczony czy wykopany wlasnorecznie, czy moze zwykly lej po bombie bo rzecz dzieje sie na terenach dawnej jednostki wojskowej ZSRR? Intrygujace... -- Pozdrawiam Dariusz Bilski
Re: Konstrukcja bohatera
Author: Andrzej Swiech
Date: Mon, 16 Dec 2002 14:52
Date: Mon, 16 Dec 2002 14:52
20 lines
2010 bytes
2010 bytes
Użytkownik D.B. <da_bi_@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:atgd7c$7in$1@okapi.ict.pwr.wroc.pl... > > Użytkownik "Andrzej Swiech" <andreashek@interia.pl> napisał w wiadomości > news:atf25j$rhc$1@news.tpi.pl... > > > Przykład: wymyśliłem sytuację, fabułę, > > potrzebuję bohaterów - dwójki ludzi młodych, zagubionych, wyszkolonych i > > cool. Dwoje z moich przyjaciół ma doła. > > Ale to jest dol odziedziczony czy wykopany wlasnorecznie, czy moze zwykly > lej po bombie bo rzecz dzieje sie na terenach dawnej jednostki wojskowej > ZSRR? Intrygujace... Wystarczyło przeczytać kawałeczek dalej, że dzięki temu mam imiona bohaterów. Dla wyjaśnienia ostatecznego - zadedykowałem im potem ten tekst, a całość powstała właściwie po to, by poprawić im humor. andre
Re: Konstrukcja bohatera
Author: Telik
Date: Mon, 16 Dec 2002 19:23
Date: Mon, 16 Dec 2002 19:23
45 lines
3189 bytes
3189 bytes
"Piotr Lukasz alias Kiciuś" napisał w wiadomości
news:atf330$3ia$1@news.tpi.pl...
> > Ja(k) w zasadzie konstuujecie swoich bohaterów?
>
> Polecam "Poetykę" Arystotelesa. Czapki z głów przed człowiekiem, który
> dwa tysiące lat temu siedząc w cieniu jakiejś figi, przewidział niemalże
> wszystko to, co składa się obecnie na utwory, że tak powiem,
> konfliktowe. Odnośnie bohaterów przychodzi mi teraz do głowy tylko jedna
> kwestia dotycząca naśladownictwa, bowiem nasi bohaterowie w jakiś sposób
> naśladują rzeczywistość. Mamy więc doczynienia z charakterami
> szlachetnymi bądź nikczemnymi i różnymi metodami ich naśladowania -
> idealizującymi, realistycznymi i karykaturalnymi.
>
> Są to moje osobiste, początkowe kryteria do stworzenia postaci. Zdarza
> mi się rownież, że określam z góry, czy ma być ona protagonistą czy
> antagonistą.
[...]
To może jednak lepiej wyciąg z oryginału.
2. Przedmiot naśladowania
Skoro ci, którzy naśladują, przedstawiają postacie działające, a te z kolei
muszą być albo szlachetne albo nikczemne (niemal zawsze bowiem charaktery
sprowadzają się do tych dwu rodzajów, gdyż o różnicy naszych charakterów
stanowią wady i cnoty), przedstawiają je bądź jako lepsze, bądź jako gorsze,
bądź jako takie, jakimi są w rzeczywistości. Postępują tak samo jak malarze.
Polignot bowiem malował ludzi lepszych, Pauzon - gorszych, Dionizjusz zaś
takich, jakimi są. Oczywiście w każdej z wymienionych sztuk naśladowczych
wystąpi takie właśnie zróżnicowanie wynikające z wyżej podanej różnorodności
przedmiotów naśladowania. Tego rodzaju zróżnicowanie może więc wystąpić zarówno
w sztuce tanecznej, w sztukach gry na aulosie i kitarze jak też w
przedstawieniach prozą lub samym wierszem. Homer np. przedstawia ludzi lepszych,
Kleofon - takich, jakimi są rzeczywiście, a Hegemon z Tazos, pierwszy twórca
utworów parodystycznych i Nikochares, autor "Deliady" - gorszych. W ten sam
sposób można przedstawić postacie w nomach i dytyrambach, czego przykładem jest
przedstawienie Cyklopów przez Tymoteusza i Filoksenosa. Ze względu na odmienny
charakter przedmiotu różni się też tragedia od komedii; jedna bowiem pragnie
przedstawiać postacie lepsze, druga natomiast gorsze od współczesnych nam ludzi.
(Arystoteles, Poetyka, przeł. H. Podbielski)
Pozdrawiam, Telik.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads