Thread View: pl.hum.pisarstwo
22 messages
22 total messages
Started by mOOse-pl
Thu, 05 Dec 2002 21:35
grafomania - co to?
Author: mOOse-pl
Date: Thu, 05 Dec 2002 21:35
Date: Thu, 05 Dec 2002 21:35
5 lines
882 bytes
882 bytes
dobra, niech ktos mi wytlumaczy co to dokladnie znaczy -- moose
Re: grafomania - co to?
Author: ::>nelson<::
Date: Fri, 06 Dec 2002 07:23
Date: Fri, 06 Dec 2002 07:23
16 lines
1711 bytes
1711 bytes
> dobra, niech ktos mi wytlumaczy co to dokladnie znaczy np. Pilch tlumaczy to jako nieopanowany pociąg do pisania, wrecz uwielbienie pisania. wg. tego pana czlowiek ktory kocha pisac, sprawia mu to przyjemnosc - jest grafomanem. jakkolwiek ta definicja wyglada na pisana pod to by mozna bylo ja uznac za mysl blyskotliwa, to nie jest wcale glupia. nazwijmy to "owczy ped" do pisania jest zwykle zwiazany z brakiem dystansu do tematu i do siebie, i do formy. mysle ze stwierdzenie "kocham pisac" jest warunkiem koniecznym ale zwykle nie wystarczajacym do zaistnienia grafomanii. Gdy przyjac pewne uproszczenie - zgadzam sie z pilchem. n.
Re: grafomania - co to?
Author: Wojciech Gołąbowski
Date: Fri, 06 Dec 2002 10:21
Date: Fri, 06 Dec 2002 10:21
27 lines
2177 bytes
2177 bytes
Użytkownik "::>nelson<::"
> > dobra, niech ktos mi wytlumaczy co to dokladnie znaczy
>
> np. Pilch tlumaczy to jako nieopanowany pociąg do pisania, wrecz
uwielbienie
> pisania. wg. tego pana czlowiek ktory kocha pisac, sprawia mu to
> przyjemnosc - jest grafomanem.
[]
> nazwijmy to "owczy ped" do pisania jest zwykle zwiazany z brakiem
dystansu
> do tematu i do siebie, i do formy.
>
> mysle ze stwierdzenie "kocham pisac" jest warunkiem koniecznym ale
zwykle
> nie wystarczajacym do zaistnienia grafomanii.
Drugim warunkiem koniecznym (a może wręcz warunkiem wystarczającym) jest -
jak zauważyłeś wyżej (ale nie uwypukliłeś) - uwielbienie swego tekstu,
nieznoszące słów krytyki i nieprzyjmujące do wiadomości, że mogą w nim być
błędy.
Wojtek ---> http://esensja.pl/ <---
--
, Wojciech "Voqo" Gołąbowski
. / ,'. ,'| ,'. http://www.golabowski.art.pl
\/ `.' `.| `.' "Lubię pracę. Praca mnie fascynuje. Potrafię godzinami
---------- | --- siedzieć i przyglądać się jej." Jerome K. Jerome
Re: grafomania - co to?
Author: Idril&Delilah
Date: Fri, 06 Dec 2002 14:09
Date: Fri, 06 Dec 2002 14:09
22 lines
1893 bytes
1893 bytes
Hej! On Fri, 6 Dec 2002 11:21:28 +0100, Wojciech Gołąbowski <wojtek@golabowski.art.pl> wrote: >Drugim warunkiem koniecznym (a może wręcz warunkiem wystarczającym) jest - >jak zauważyłeś wyżej (ale nie uwypukliłeś) - uwielbienie swego tekstu, >nieznoszące słów krytyki i nieprzyjmujące do wiadomości, że mogą w nim być >błędy. To ja jeszcze moze uscisle, ze owo "uwielbienie" powinno byc permanentne, bo juz u paru autorow, ktorych za grafomanow uznac nie mozna, po zakonczeniu kazdego tekstu pojawia sie bezbrzezny zachwyt nad swoim dzielem. Zwykle bywa on jednak krotkotrwaly, do chwili, gdy sobie utwor polezy jakis czas i spojrza na niego "swiezym okiem". Grafoman swoj utwor i po dwoch latach uzna za genialny i wart puszczenia bez najmniejszej poprawki. -- Michal Studniarek Przepraszam, a dlaczegóż to odmawiasz człowiekowi w wolnym kraju prawa do posiadania dwóch pierdolców na raz? :-) (c) Pawel Pluta
Re: grafomania - co to?
Author: Karolka "szysz" O.
Date: Fri, 06 Dec 2002 14:11
Date: Fri, 06 Dec 2002 14:11
14 lines
1560 bytes
1560 bytes
Użytkownik "Wojciech Gołąbowski" <wojtek@golabowski.art.pl> napisał w wiadomości news:asptdv$ffn$2@news.tpi.pl... > > Drugim warunkiem koniecznym (a może wręcz warunkiem wystarczającym) jest - > jak zauważyłeś wyżej (ale nie uwypukliłeś) - uwielbienie swego tekstu, > nieznoszące słów krytyki i nieprzyjmujące do wiadomości, że mogą w nim być > błędy. > z tego co wiem ... grafomania przejawia sie czesto niepochamowanym potokiem slow lecz często niedosc wyważonych, zbyt pochopnych, przez co ze tak powiem ... niezbyt wartosciowym
Re: grafomania - co to?
Author: Wojciech Gołąbowski
Date: Fri, 06 Dec 2002 14:34
Date: Fri, 06 Dec 2002 14:34
30 lines
2082 bytes
2082 bytes
Karolka i parę serwerów po drodze spowodowało pojawienie się
wiadomości:
>
> Użytkownik "Wojciech Gołąbowski" <wojtek@golabowski.art.pl> napisał w
> wiadomości news:asptdv$ffn$2@news.tpi.pl...
>
> >
> > Drugim warunkiem koniecznym (a może wręcz warunkiem wystarczającym)
jest -
> > jak zauważyłeś wyżej (ale nie uwypukliłeś) - uwielbienie swego
tekstu,
> > nieznoszące słów krytyki i nieprzyjmujące do wiadomości, że mogą w
nim być
> > błędy.
> >
>
> z tego co wiem ... grafomania przejawia sie czesto niepochamowanym
potokiem
> slow lecz często niedosc wyważonych, zbyt pochopnych, przez co ze tak
powiem
> ... niezbyt wartosciowym
Nie. To się nazywa gadulstwo.
--
, Wojciech "Voqo" Gołąbowski
. / ,'. ,'| ,'. http://www.golabowski.art.pl
\/ `.' `.| `.' "Lubię pracę. Praca mnie fascynuje. Potrafię godzinami
---------- | --- siedzieć i przyglądać się jej." Jerome K. Jerome
Re: grafomania - co to?
Author: Karolka "szysz" O.
Date: Fri, 06 Dec 2002 14:50
Date: Fri, 06 Dec 2002 14:50
8 lines
1206 bytes
1206 bytes
Użytkownik "Wojciech Gołąbowski" <wojtek@golabowski.art.pl> napisał w wiadomości > > Nie. To się nazywa gadulstwo. > o wlasnie ! tego slowa mi brakowało
Odp: grafomania - co to?
Author: Jakub Mateja
Date: Fri, 06 Dec 2002 15:18
Date: Fri, 06 Dec 2002 15:18
30 lines
1933 bytes
1933 bytes
Użytkownik Wojciech Gołąbowski <wojtek@golabowski.art.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:asqcgd$8oi$1@news.tpi.pl... > Karolka i parę serwerów po drodze spowodowało pojawienie się > wiadomości: > > > > Użytkownik "Wojciech Gołąbowski" <wojtek@golabowski.art.pl> napisał w > > wiadomości news:asptdv$ffn$2@news.tpi.pl... > > > > > > > > Drugim warunkiem koniecznym (a może wręcz warunkiem wystarczającym) > jest - > > > jak zauważyłeś wyżej (ale nie uwypukliłeś) - uwielbienie swego > tekstu, > > > nieznoszące słów krytyki i nieprzyjmujące do wiadomości, że mogą w > nim być > > > błędy. > > > > > > > z tego co wiem ... grafomania przejawia sie czesto niepochamowanym > potokiem > > slow lecz często niedosc wyważonych, zbyt pochopnych, przez co ze tak > powiem > > ... niezbyt wartosciowym > > Nie. To się nazywa gadulstwo W literaturze to się nazywa ekspresjonizm ;-) Jakub
Re: grafomania - co to?
Author: Telik
Date: Fri, 06 Dec 2002 18:37
Date: Fri, 06 Dec 2002 18:37
29 lines
2335 bytes
2335 bytes
"mOOse-pl" napisał w wiadomości news:asogmu$jjd$1@news.onet.pl... > dobra, niech ktos mi wytlumaczy co to dokladnie znaczy Proszę bardzo. grafomania (gr. gráphein 'pisać' + mania 'szał') - czyli po prostu szał pisania. Już starożytni Grecy wpadali w niepohamowany szał pisania. Powodem tego stanu rzeczy były pióra gęsi egipskiej (Alopohen aegyptiaca) sprowadzanej do Grecji z doliny Nilu specjalnie do celów pisarskich. Na początku pisano całymi gęsiami, ale znaki wychodziły za duże i dokumenty wagi państwowej nie mieściły się w szafach bibliotecznych. Zaczęto więc wyrywać im pióra (ok. VII w. p.n.e.), a pierwsze zaostrzył podrzędny skryba Anacopulos w kształt gęsiego klucza (kąt ostry 34 st. i 12 min.). W wyniku przecięcia stosiny atrament (otrzymywany z czarnych oliwek) łączył się z keratyną pióra i w efekcie reakcji chemicznej tworzył się silny środek pobudzający. A ponieważ ówcześni pisarze mieli brzydki zwyczaj wkładania piór do buzi substancja dostawała się do organizmu. Zainfekowany w ten sposób artysta rzucał się na skórę lub papier i gryzmolił coś bez pamięci. W chwili publicznego ogłaszania poematu (środek już przestawał działać) autor stękał coś pod nosem nie mogąc doczytać się tego, co napisał. Zostawał wtedy poddawany totalnej krytyce okrzykiem: "Ooo, kolejny grafoman". I w ten sposób przy pomocy gęsi egipskiej, czarnej oliwki i brzydkiego zwyczaju do klasyki krytyki literackiej przechodzi najpopularniejsze pejoratywne określenie pisarza, który bardzo chce, ale niewiele może. > moose Pozdrawiam, Telik.
Re: grafomania - co to?
Author: tow. Bierut
Date: Sat, 07 Dec 2002 19:44
Date: Sat, 07 Dec 2002 19:44
15 lines
1667 bytes
1667 bytes
A ja słyszałem, że grafomania, to niedość, że szał pisania i uwielbianie swoich dzieł, to jeszcze nieumiejętność składania zdań. A nawet używanie wyrazów, których się nie rozumie, chcąc podnieść tym wartość swocih tekstów, poezji. I jest to chyba bardziej obelga niż pochwała. ..choć mogę się mylić :) A po za tym witam wszystkich na tej nowej grupce. Miło, że wreszcie powstało coś takiego. tow. Bierut BTW: Jeśli chodzi o pomysł stworzenia stronki tej grupy, to ja bym był za. Nie znam się na tym, ale jeśli ktoś potrafi, to miłoby było, gdyby utworzyć stronkę, do której dostęp mieli by tylko członkowie grupki, z mechanizmem dodawania tekstów :)
Re: grafomania - co to?
Author: akcent
Date: Sun, 08 Dec 2002 19:14
Date: Sun, 08 Dec 2002 19:14
35 lines
2000 bytes
2000 bytes
Telik w wiadomości napisał: > > > dobra, niech ktos mi wytlumaczy co to dokladnie znaczy > > Proszę bardzo. > > grafomania (gr. gráphein 'pisać' + mania 'szał') - czyli po prostu szał pisania. [...] > Powodem tego stanu > rzeczy były pióra gęsi egipskiej (Alopohen aegyptiaca) Alopochen [...] > w ten sposób przy pomocy gęsi egipskiej, czarnej oliwki i brzydkiego zwyczaju do > klasyki krytyki literackiej przechodzi najpopularniejsze pejoratywne określenie > pisarza, który bardzo chce, ale niewiele może. > Super historia. Ale bardziej brzydkie (od wkładania piór do buzi) wydało mi się jednak - pisanie całymi gęsiami :))) Czy mógłbyś objaśnić bliżej tę archaiczną, acz wielce intrygującą technikę ;) Pozdrawiam a' > > Pozdrawiam, Telik. > >
Re: grafomania - co to?
Author: Wojciech Gołąbowski
Date: Mon, 09 Dec 2002 14:02
Date: Mon, 09 Dec 2002 14:02
18 lines
1782 bytes
1782 bytes
tow. Bierut i parę serwerów po drodze spowodowało pojawienie się
wiadomości:
> BTW: Jeśli chodzi o pomysł stworzenia stronki tej grupy, to ja bym był
za.
> Nie znam się na tym, ale jeśli ktoś potrafi, to miłoby było, gdyby
utworzyć
> stronkę, do której dostęp mieli by tylko członkowie grupki, z
mechanizmem
> dodawania tekstów :)
A kogo uważasz za "członka grupki Usenetowej"?
--
, Wojciech "Voqo" Gołąbowski
. / ,'. ,'| ,'. http://www.golabowski.art.pl
\/ `.' `.| `.' "Lubię pracę. Praca mnie fascynuje. Potrafię godzinami
---------- | --- siedzieć i przyglądać się jej." Jerome K. Jerome
Re: grafomania - co to?
Author: akcent
Date: Mon, 09 Dec 2002 15:19
Date: Mon, 09 Dec 2002 15:19
20 lines
1741 bytes
1741 bytes
Wojciech Gołąbowski zapytał: > tow. Bierut i parę serwerów po drodze spowodowało pojawienie się > wiadomości: > > BTW: Jeśli chodzi o pomysł stworzenia stronki tej grupy, to ja bym był > za. > > Nie znam się na tym, ale jeśli ktoś potrafi, to miłoby było, gdyby > utworzyć > > stronkę, do której dostęp mieli by tylko członkowie grupki, z > mechanizmem > > dodawania tekstów :) > > A kogo uważasz za "członka grupki Usenetowej"? > > Właśnie. Ja też o to zapytuję. Jak to sobie wyobrażasz towarzyszu. a'
Re: grafomania - co to?
Author: Telik
Date: Mon, 09 Dec 2002 15:33
Date: Mon, 09 Dec 2002 15:33
56 lines
3640 bytes
3640 bytes
"akcent" napisał w wiadomości news:at05jj$3gh$1@news.tpi.pl... > > Powodem tego stanu > > rzeczy były pióra gęsi egipskiej (Alopohen aegyptiaca) > > Alopochen To nie ma znaczenia. Ponieważ 'Alopohen' do 'Alopochen' ma się tak jak 'grafomania postowa' do 'grafomanii słownikowej'. Choć bez wątpienia błąd mi się trafił. Dzięki za wskazanie. > Super historia. > Ale bardziej brzydkie (od wkładania piór do buzi) > wydało mi się jednak - pisanie całymi gęsiami :))) > Czy mógłbyś objaśnić bliżej tę archaiczną, > acz wielce intrygującą technikę ;) Ależ oczywiście. Tak jak wspominałem wcześniej, gęsi egipskie, jak sama nazwa wskazuje, przywędrowały do Grecji z Egiptu, gdzie czczono je jako święte. Warto przypomnieć sobie w tym miejscu mityczną opowieść o kosmicznym praptaku (mówi się, że był to ibis), który zniósł wielkie jajo świata. A z owego jaja wykluła się właśnie gęś, Wielki Gęgacz, który swym gęganiem przerwał kosmiczną ciszę i zainicjował życie. Na egipskie tradycje kosmogoniczne związane z gęsią żywo zareagowali właśnie Grecy, którzy (jak wspomina o tym już sam Herodot) z zazdrością przyglądali się całej sprawie. Technika pisania całymi gęsiami - mimo krótkiej historii - przybierała różne formy. Skupię się tylko na jednej, zwanej techniką poziomą. Tuż przed świtem twórca_piszący wyrabiał glinę i formował z niej spory placek (format A0). Następnie udawał się do gęsi i tłumaczył jej przez dobry kwadrans, co chce napisać. Należało mówić językiem prostym, niemalże potocznym unikając jednak wulgaryzmów. Przekształcenia językowego (wydobycia z komunikatu funkcji estetycznej - patrz schemat Jakobsona) dokonywała sama gęś. Kiedy ptak zaczynał sprawiać wrażenie, że rozumie główną myśl autora - wpuszczano go na gliniany placek, a ten pisał, zostawiając po prostu ślady na masie. Po gęsi przychodził czas na interpretatorów zapisu. Otóż kiedyś proces interpretacji zachodził po stronie autora (patrz triada autor - dzieło literackie - czytelnik). Interpretatorzy analizowali znaki na placku, łączyli w litery, wygładzali niedoskonałości rytmu i rymu - pozostawiając w nienaruszonym stanie przesłanie odautorskie. Technika ta miała jednak pewną wadę: interpretatorzy. Po pewnym czasie, zazdroszcząc sławy pisarzom, sami zaczęli 'tworzyć' - niewłaściwie, 'po swojemu' odczytując powierzchnię placków, ignorując główne idee utworu. I wtedy właśnie jeden z twórców (tradycja milczy w sprawie jego imienia) w przypływie ogromnego wzburzenia wyrywa z kupra gęsi pióro przerzucając tym symbolicznym gestem odpowiedzialność za odczytanie utworu na czytelnika. > Pozdrawiam > a' Pozdrawiam, Telik.
Re: grafomania - co to?
Author: tow. Bierut
Date: Mon, 09 Dec 2002 15:41
Date: Mon, 09 Dec 2002 15:41
13 lines
1437 bytes
1437 bytes
> A kogo uważasz za "członka grupki Usenetowej"? chodzi mi tylko o członków grupki pl.hum.pisarstwo Jestem przeciwny stworzniu stronki, ddane do wyszukiwarek i t p a jej adres bylby tylko w naszych umysłach i FAQ :) Nie każdy chce, by jego teksty były dostępne gdzieś oficjalnie, o ile mnie rozumiesz -- Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: grafomania - co to?
Author: Wojciech Gołąbowski
Date: Mon, 09 Dec 2002 17:25
Date: Mon, 09 Dec 2002 17:25
21 lines
1915 bytes
1915 bytes
tow. Bierut i parę serwerów po drodze spowodowało pojawienie się
wiadomości:
>
> > A kogo uważasz za "członka grupki Usenetowej"?
>
> chodzi mi tylko o członków grupki pl.hum.pisarstwo
> Jestem przeciwny stworzniu stronki, ddane do wyszukiwarek i t p
> a jej adres bylby tylko w naszych umysłach i FAQ :)
> Nie każdy chce, by jego teksty były dostępne gdzieś oficjalnie, o ile
mnie
> rozumiesz
No właśnie coraz mniej Cię rozumiem. Kogo uważasz za "członka grupki
pl.hum.pisarstwo"?
--
, Wojciech "Voqo" Gołąbowski
. / ,'. ,'| ,'. http://www.golabowski.art.pl
\/ `.' `.| `.' "Lubię pracę. Praca mnie fascynuje. Potrafię godzinami
---------- | --- siedzieć i przyglądać się jej." Jerome K. Jerome
Re: grafomania - co to?
Author: akcent
Date: Tue, 10 Dec 2002 10:47
Date: Tue, 10 Dec 2002 10:47
40 lines
2456 bytes
2456 bytes
Telik przybliżył historyczne szczegóły:
>
> > Alopochen
>
> To nie ma znaczenia. Ponieważ 'Alopohen' do 'Alopochen' ma się tak jak
> 'grafomania postowa' do 'grafomanii słownikowej'.
To był atlas "Ptaki Europy" :)))
>
> > Super historia.
> > Ale bardziej brzydkie (od wkładania piór do buzi)
> > wydało mi się jednak - pisanie całymi gęsiami :)))
> > Czy mógłbyś objaśnić bliżej tę archaiczną,
> > acz wielce intrygującą technikę ;)
>
> Ależ oczywiście.
>
> Tak jak wspominałem wcześniej, gęsi egipskie, jak sama nazwa wskazuje,
> przywędrowały do Grecji z Egiptu,
[...]
> Następnie udawał się do gęsi i tłumaczył jej przez dobry
kwadrans,
> co chce napisać. Należało mówić językiem prostym, niemalże potocznym
unikając
> jednak wulgaryzmów. Przekształcenia językowego (wydobycia z komunikatu
funkcji
> estetycznej - patrz schemat Jakobsona) dokonywała sama gęś.
[...]
:))))))))))))
Pomijając już tych interpretatorów to jednak przydałaby się
taka gęś. Ile by człowiek czasu zaoszczędził...
Chyba wrócę do starożytnych technik.
Pozdrawiam serdecznie
a'
PS. Może jeszcze coś z historii?
Chętnie poczytam ;)
Re: grafomania - co to?
Author: tow. Bierut
Date: Wed, 11 Dec 2002 15:47
Date: Wed, 11 Dec 2002 15:47
33 lines
2510 bytes
2510 bytes
> > > A kogo uważasz za "członka grupki Usenetowej"? > > > > chodzi mi tylko o członków grupki pl.hum.pisarstwo > > Jestem przeciwny stworzniu stronki, ddane do wyszukiwarek i t p > > a jej adres bylby tylko w naszych umysłach i FAQ :) > > Nie każdy chce, by jego teksty były dostępne gdzieś oficjalnie, o ile > mnie > > rozumiesz > > No właśnie coraz mniej Cię rozumiem. Kogo uważasz za "członka grupki > pl.hum.pisarstwo"? ok hakierem nie jestem więc może się mylę,ale :) Za czlonka tej grupki uważam osobę, która czyta ją bądź również na nią pisuje, przy jednoczesnej znajomości zasad grupy. W tym konkretnym przypadku miałem na myśli stworzenie strony, nie dodanej do rejestru wyszukiwarek, której adres byłby zamieszczany np. FAQ, co do którego istnienie nie jestem pewien. Jeżli napiszę opowiadanie i dodam na stronkę, poznją je tylko ci którzy są według mnie członkami grupki pisarstwo. Zakładając że rozwiązanie o którym wspominałem (system automatycznego dodawania tekstów na stronie), będzie wprowadzone w życie, unikniemy 2 problemów, 1) nie każdy chce by widział jego pracę ktoś więcej niż członkowie grupy 2) ktoś mógłby się zacząć bawić mechanizmem i dodawać jakieś głupoty... może są jeszcze inne, które pominąłem... -- Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: grafomania - co to?
Author: Wojciech Gołąbowski
Date: Thu, 12 Dec 2002 09:22
Date: Thu, 12 Dec 2002 09:22
50 lines
3030 bytes
3030 bytes
tow. Bierut i parę serwerów po drodze spowodowało pojawienie się
wiadomości:
> > No właśnie coraz mniej Cię rozumiem. Kogo uważasz za "członka grupki
> > pl.hum.pisarstwo"?
> Za czlonka tej grupki uważam osobę, która czyta ją bądź również na nią
> pisuje, przy jednoczesnej znajomości zasad grupy.
*Jak na razie* z wszystkich osób piszących na tę grupę, zasady poznało
może kilkanaście... z czego tylko kilkoro się z nimi zgadza :)
Ale osób *mogących* odczytać wiadomość z tej grupy i coś na nią napisać
jest... strzelam: przynajmniej kilka milionów. Na całym świecie.
> W tym konkretnym przypadku miałem na myśli stworzenie strony, nie
dodanej do
> rejestru wyszukiwarek, której adres byłby zamieszczany np. FAQ, co do
> którego istnienie nie jestem pewien.
A nieistniejące FAQ umieścimy właśnie na tej stronie. Bomba.
> Jeżli napiszę opowiadanie i dodam na stronkę, poznją je tylko ci
którzy są
> według mnie członkami grupki pisarstwo.
Czyli te kilka milionów będzie mogło coś wtrynić na stronkę. Bomba.
> Zakładając że rozwiązanie o którym wspominałem (system automatycznego
> dodawania tekstów na stronie), będzie wprowadzone w życie, unikniemy 2
> problemów,
> 1) nie każdy chce by widział jego pracę ktoś więcej niż członkowie
grupy
Niech zainteresowanym roześle na priva.
> 2) ktoś mógłby się zacząć bawić mechanizmem i dodawać jakieś
głupoty...
Tylko parę milionów osób.
> może są jeszcze inne, które pominąłem...
Może... :)
Wojtek
--
, Wojciech "Voqo" Gołąbowski
. / ,'. ,'| ,'. http://www.golabowski.art.pl
\/ `.' `.| `.' "Lubię pracę. Praca mnie fascynuje. Potrafię godzinami
---------- | --- siedzieć i przyglądać się jej." Jerome K. Jerome
Re: grafomania - co to?
Author: tow. Bierut
Date: Fri, 13 Dec 2002 13:57
Date: Fri, 13 Dec 2002 13:57
60 lines
3404 bytes
3404 bytes
> Ale osób *mogących* odczytać wiadomość z tej grupy i coś na nią napisać > jest... strzelam: przynajmniej kilka milionów. Na całym świecie. ale ja nie mówią o tym kto może, bo może nawet parę miliardów, ja mam na myśli tylch którzy czytją bądź się udzielają Tacy zazwyczaj powinni zapoznać się z FAQ w którzy będzie adres strony, a jeżeli komuś nie będzie się chciało czytać FAQ to jego strata, nie dowie się > > W tym konkretnym przypadku miałem na myśli stworzenie strony, nie > dodanej do > > rejestru wyszukiwarek, której adres byłby zamieszczany np. FAQ, co do > > którego istnienie nie jestem pewien. > > A nieistniejące FAQ umieścimy właśnie na tej stronie. Bomba. A czy ja pisalem coś podobnego. Po raz drugi starasz się przeinaczyć to co napisałem :) Czy to musi być ta sama stronka? Tego nie pisałem. Ale idąc twoją drogą rozumowania, można nawet zroobić to na tej domenie, niekoniecznie zlinkowanej do strony oficjalnej. > > Jeżli napiszę opowiadanie i dodam na stronkę, poznją je tylko ci > którzy są > > według mnie członkami grupki pisarstwo. > > Czyli te kilka milionów będzie mogło coś wtrynić na stronkę. Bomba. Czemu tak przyczepiłeś się do tych milionów, przecież to są miliardy :> Mogłeś najpierw przeczytać cały list, niedochodziłbyś do tak absurdalnych wniosków. > > Zakładając że rozwiązanie o którym wspominałem (system automatycznego > > dodawania tekstów na stronie), będzie wprowadzone w życie, unikniemy 2 > > problemów, > > 1) nie każdy chce by widział jego pracę ktoś więcej niż członkowie > grupy > > Niech zainteresowanym roześle na priva. Odpowiedz mi na pytanie. Kto ma większe szanse przeczytać opinie na temat swojego tekstu osoba która wyśle posta "Kto chciałby dostać moje opowiadanie na priv" czy osoba, która wyśle na grupkę link? > > 2) ktoś mógłby się zacząć bawić mechanizmem i dodawać jakieś > głupoty... > > Tylko parę milionów osób. a ty znowu swoje :) BTW: Dyskusja chyba nie ma sensu jeżeli ktoś za wszelką cenę chce coś udowodnić, nie słuchając argumentów przeciwnika. -- Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: grafomania - co to?
Author: Wojciech Gołąbowski
Date: Mon, 16 Dec 2002 08:55
Date: Mon, 16 Dec 2002 08:55
16 lines
1929 bytes
1929 bytes
tow. Bierut i parę serwerów po drodze spowodowało pojawienie się
wiadomości:
> BTW: Dyskusja chyba nie ma sensu jeżeli ktoś za wszelką cenę chce coś
> udowodnić, nie słuchając argumentów przeciwnika.
Ależ ja czytam uważnie Twoje argumenty... z każdym coraz bardziej
udowadniasz, że nie rozumiesz zasady działania Usenetu lub mylisz go z
listami dyskusyjnymi (lub, co gorsza, ze stroną WWW - bramką).
Wojtek
--
, Wojciech "Voqo" Gołąbowski
. / ,'. ,'| ,'. http://www.golabowski.art.pl
\/ `.' `.| `.' "Lubię pracę. Praca mnie fascynuje. Potrafię godzinami
---------- | --- siedzieć i przyglądać się jej." Jerome K. Jerome
Re: grafomania - co to?
Author: tow. Bierut
Date: Mon, 16 Dec 2002 18:14
Date: Mon, 16 Dec 2002 18:14
16 lines
1877 bytes
1877 bytes
> > BTW: Dyskusja chyba nie ma sensu jeżeli ktoś za wszelką cenę chce coś > > udowodnić, nie słuchając argumentów przeciwnika. > > Ależ ja czytam uważnie Twoje argumenty... z każdym coraz bardziej > udowadniasz, że nie rozumiesz zasady działania Usenetu lub mylisz go z > listami dyskusyjnymi (lub, co gorsza, ze stroną WWW - bramką). skoro widzisz że nie rozumiem, a do tego sam podkreśliłem, że mogę się mylić czemu drwisz, zamiast wyjaśnić to czego, jak twierdzisz nie rozumiem? Bo ja w zasadzie nie rozumiem co może być motywem prowadzenia przez ciebie dyskusji w takim tonie? -- Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads