🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.hum.pisarstwo
22 messages
22 total messages Started by mOOse-pl Thu, 05 Dec 2002 21:35
grafomania - co to?
#528
Author: mOOse-pl
Date: Thu, 05 Dec 2002 21:35
5 lines
882 bytes
dobra, niech ktos mi wytlumaczy co to dokladnie znaczy


--
moose
Re: grafomania - co to?
#529
Author: ::>nelson<::
Date: Fri, 06 Dec 2002 07:23
16 lines
1711 bytes
> dobra, niech ktos mi wytlumaczy co to dokladnie znaczy

np. Pilch tlumaczy to jako nieopanowany pociąg do pisania, wrecz uwielbienie
pisania. wg. tego pana czlowiek ktory kocha pisac, sprawia mu to
przyjemnosc - jest grafomanem.

jakkolwiek ta definicja wyglada na pisana pod to by mozna bylo ja uznac za
mysl blyskotliwa, to nie jest wcale glupia.
nazwijmy to "owczy ped" do pisania jest zwykle zwiazany z brakiem dystansu
do tematu i do siebie, i do formy.

mysle ze stwierdzenie "kocham pisac" jest warunkiem koniecznym ale zwykle
nie wystarczajacym do zaistnienia grafomanii.
Gdy przyjac pewne uproszczenie - zgadzam sie z pilchem.

n.
Re: grafomania - co to?
#530
Author: Wojciech Gołąbowski
Date: Fri, 06 Dec 2002 10:21
27 lines
2177 bytes
Użytkownik "::>nelson<::"
> > dobra, niech ktos mi wytlumaczy co to dokladnie znaczy
>
> np. Pilch tlumaczy to jako nieopanowany pociąg do pisania, wrecz
uwielbienie
> pisania. wg. tego pana czlowiek ktory kocha pisac, sprawia mu to
> przyjemnosc - jest grafomanem.
[]
> nazwijmy to "owczy ped" do pisania jest zwykle zwiazany z brakiem
dystansu
> do tematu i do siebie, i do formy.
>
> mysle ze stwierdzenie "kocham pisac" jest warunkiem koniecznym ale
zwykle
> nie wystarczajacym do zaistnienia grafomanii.

Drugim warunkiem koniecznym (a może wręcz warunkiem wystarczającym) jest -
jak zauważyłeś wyżej (ale nie uwypukliłeś) - uwielbienie swego tekstu,
nieznoszące słów krytyki i nieprzyjmujące do wiadomości, że mogą w nim być
błędy.

Wojtek                          ---> http://esensja.pl/ <---
--
    ,                            Wojciech "Voqo" Gołąbowski
.  / ,'. ,'| ,'.                http://www.golabowski.art.pl
 \/  `.' `.| `.'   "Lubię pracę. Praca mnie fascynuje. Potrafię godzinami
---------- | ---    siedzieć i przyglądać się jej."     Jerome K. Jerome
Re: grafomania - co to?
#531
Author: Idril&Delilah
Date: Fri, 06 Dec 2002 14:09
22 lines
1893 bytes
Hej!

On Fri, 6 Dec 2002 11:21:28 +0100, Wojciech Gołąbowski
<wojtek@golabowski.art.pl> wrote:
>Drugim warunkiem koniecznym (a może wręcz warunkiem wystarczającym) jest -
>jak zauważyłeś wyżej (ale nie uwypukliłeś) - uwielbienie swego tekstu,
>nieznoszące słów krytyki i nieprzyjmujące do wiadomości, że mogą w nim być
>błędy.
To ja jeszcze moze uscisle, ze owo "uwielbienie" powinno byc
permanentne, bo juz u paru autorow, ktorych za grafomanow uznac nie
mozna, po zakonczeniu kazdego tekstu pojawia sie bezbrzezny zachwyt
nad swoim dzielem. Zwykle bywa on jednak krotkotrwaly, do chwili, gdy
sobie utwor polezy jakis czas i spojrza na niego "swiezym okiem".
Grafoman swoj utwor i po dwoch latach uzna za genialny i wart
puszczenia bez najmniejszej poprawki.

-- 
Michal Studniarek
Przepraszam, a dlaczegóż to odmawiasz 
człowiekowi w wolnym kraju prawa do
posiadania dwóch pierdolców na raz? :-)
(c) Pawel Pluta
Re: grafomania - co to?
#532
Author: Karolka "szysz" O.
Date: Fri, 06 Dec 2002 14:11
14 lines
1560 bytes
Użytkownik "Wojciech Gołąbowski" <wojtek@golabowski.art.pl> napisał w
wiadomości news:asptdv$ffn$2@news.tpi.pl...

>
> Drugim warunkiem koniecznym (a może wręcz warunkiem wystarczającym) jest -
> jak zauważyłeś wyżej (ale nie uwypukliłeś) - uwielbienie swego tekstu,
> nieznoszące słów krytyki i nieprzyjmujące do wiadomości, że mogą w nim być
> błędy.
>

z tego co wiem ... grafomania przejawia sie czesto niepochamowanym potokiem
slow lecz często niedosc wyważonych, zbyt pochopnych, przez co ze tak powiem
... niezbyt wartosciowym
Re: grafomania - co to?
#533
Author: Wojciech Gołąbowski
Date: Fri, 06 Dec 2002 14:34
30 lines
2082 bytes
Karolka  i parę serwerów po drodze spowodowało pojawienie się
wiadomości:
>
> Użytkownik "Wojciech Gołąbowski" <wojtek@golabowski.art.pl> napisał w
> wiadomości news:asptdv$ffn$2@news.tpi.pl...
>
> >
> > Drugim warunkiem koniecznym (a może wręcz warunkiem wystarczającym)
jest -
> > jak zauważyłeś wyżej (ale nie uwypukliłeś) - uwielbienie swego
tekstu,
> > nieznoszące słów krytyki i nieprzyjmujące do wiadomości, że mogą w
nim być
> > błędy.
> >
>
> z tego co wiem ... grafomania przejawia sie czesto niepochamowanym
potokiem
> slow lecz często niedosc wyważonych, zbyt pochopnych, przez co ze tak
powiem
> ... niezbyt wartosciowym

Nie. To się nazywa gadulstwo.


-- 
     ,                            Wojciech "Voqo" Gołąbowski
 .  / ,'. ,'| ,'.                http://www.golabowski.art.pl
  \/  `.' `.| `.'   "Lubię pracę. Praca mnie fascynuje. Potrafię godzinami
 ---------- | ---    siedzieć i przyglądać się jej."     Jerome K. Jerome
Re: grafomania - co to?
#534
Author: Karolka "szysz" O.
Date: Fri, 06 Dec 2002 14:50
8 lines
1206 bytes
Użytkownik "Wojciech Gołąbowski" <wojtek@golabowski.art.pl> napisał w
wiadomości
>
> Nie. To się nazywa gadulstwo.
>

o wlasnie ! tego slowa mi brakowało
Odp: grafomania - co to?
#535
Author: Jakub Mateja
Date: Fri, 06 Dec 2002 15:18
30 lines
1933 bytes
Użytkownik Wojciech Gołąbowski <wojtek@golabowski.art.pl> w wiadomości do
grup dyskusyjnych napisał:asqcgd$8oi$1@news.tpi.pl...
> Karolka  i parę serwerów po drodze spowodowało pojawienie się
> wiadomości:
> >
> > Użytkownik "Wojciech Gołąbowski" <wojtek@golabowski.art.pl> napisał w
> > wiadomości news:asptdv$ffn$2@news.tpi.pl...
> >
> > >
> > > Drugim warunkiem koniecznym (a może wręcz warunkiem wystarczającym)
> jest -
> > > jak zauważyłeś wyżej (ale nie uwypukliłeś) - uwielbienie swego
> tekstu,
> > > nieznoszące słów krytyki i nieprzyjmujące do wiadomości, że mogą w
> nim być
> > > błędy.
> > >
> >
> > z tego co wiem ... grafomania przejawia sie czesto niepochamowanym
> potokiem
> > slow lecz często niedosc wyważonych, zbyt pochopnych, przez co ze tak
> powiem
> > ... niezbyt wartosciowym
>
> Nie. To się nazywa gadulstwo

W literaturze to się nazywa ekspresjonizm ;-)

Jakub
Re: grafomania - co to?
#536
Author: Telik
Date: Fri, 06 Dec 2002 18:37
29 lines
2335 bytes
"mOOse-pl" napisał w wiadomości news:asogmu$jjd$1@news.onet.pl...

> dobra, niech ktos mi wytlumaczy co to dokladnie znaczy

Proszę bardzo.

grafomania (gr. gráphein 'pisać' + mania 'szał') - czyli po prostu szał pisania.
Już starożytni Grecy wpadali w niepohamowany szał pisania. Powodem tego stanu
rzeczy były pióra gęsi egipskiej (Alopohen aegyptiaca) sprowadzanej do Grecji z
doliny Nilu specjalnie do celów pisarskich. Na początku pisano całymi gęsiami,
ale znaki wychodziły za duże i dokumenty wagi państwowej nie mieściły się w
szafach bibliotecznych. Zaczęto więc wyrywać im pióra (ok. VII w. p.n.e.), a
pierwsze zaostrzył podrzędny skryba Anacopulos w kształt gęsiego klucza (kąt
ostry 34 st. i 12 min.). W wyniku przecięcia stosiny atrament (otrzymywany z
czarnych oliwek) łączył się z keratyną pióra i w efekcie reakcji chemicznej
tworzył się silny środek pobudzający. A ponieważ ówcześni pisarze mieli brzydki
zwyczaj wkładania piór do buzi substancja dostawała się do organizmu.
Zainfekowany w ten sposób artysta rzucał się na skórę lub papier i gryzmolił coś
bez pamięci. W chwili publicznego ogłaszania poematu (środek już przestawał
działać) autor stękał coś pod nosem nie mogąc doczytać się tego, co napisał.
Zostawał wtedy poddawany totalnej krytyce okrzykiem: "Ooo, kolejny grafoman". I
w ten sposób przy pomocy gęsi egipskiej, czarnej oliwki i brzydkiego zwyczaju do
klasyki krytyki literackiej przechodzi najpopularniejsze pejoratywne określenie
pisarza, który bardzo chce, ale niewiele może.

> moose

Pozdrawiam, Telik.
Re: grafomania - co to?
#540
Author: tow. Bierut
Date: Sat, 07 Dec 2002 19:44
15 lines
1667 bytes
A ja słyszałem, że grafomania, to niedość, że szał pisania i uwielbianie
swoich dzieł, to jeszcze nieumiejętność składania zdań. A nawet używanie
wyrazów, których się nie rozumie, chcąc podnieść tym wartość swocih tekstów,
poezji.
I jest to chyba bardziej obelga niż pochwała.
..choć mogę się mylić :)

A po za tym witam wszystkich na tej nowej grupce. Miło, że wreszcie powstało
coś takiego.
tow. Bierut

BTW: Jeśli chodzi o pomysł stworzenia stronki tej grupy, to ja bym był za.
Nie znam się na tym, ale jeśli ktoś potrafi, to miłoby było, gdyby utworzyć
stronkę, do której dostęp mieli by tylko członkowie grupki, z mechanizmem
dodawania tekstów :)
Re: grafomania - co to?
#537
Author: akcent
Date: Sun, 08 Dec 2002 19:14
35 lines
2000 bytes
Telik w wiadomości napisał:
>
> > dobra, niech ktos mi wytlumaczy co to dokladnie znaczy
>
> Proszę bardzo.
>
> grafomania (gr. gráphein 'pisać' + mania 'szał') - czyli po prostu szał
pisania.
[...]
> Powodem tego stanu
> rzeczy były pióra gęsi egipskiej (Alopohen aegyptiaca)

Alopochen

[...]
> w ten sposób przy pomocy gęsi egipskiej, czarnej oliwki i brzydkiego
zwyczaju do
> klasyki krytyki literackiej przechodzi najpopularniejsze pejoratywne
określenie
> pisarza, który bardzo chce, ale niewiele może.
>
Super historia.
Ale bardziej brzydkie (od wkładania piór do buzi)
wydało mi się jednak -  pisanie całymi gęsiami :)))
Czy mógłbyś objaśnić bliżej tę archaiczną,
acz wielce intrygującą technikę ;)

Pozdrawiam
a'

>
> Pozdrawiam, Telik.
>
>
Re: grafomania - co to?
#541
Author: Wojciech Gołąbowski
Date: Mon, 09 Dec 2002 14:02
18 lines
1782 bytes
tow. Bierut i parę serwerów po drodze spowodowało pojawienie się
wiadomości:
> BTW: Jeśli chodzi o pomysł stworzenia stronki tej grupy, to ja bym był
za.
> Nie znam się na tym, ale jeśli ktoś potrafi, to miłoby było, gdyby
utworzyć
> stronkę, do której dostęp mieli by tylko członkowie grupki, z
mechanizmem
> dodawania tekstów :)

A kogo uważasz za "członka grupki Usenetowej"?


-- 
     ,                            Wojciech "Voqo" Gołąbowski
 .  / ,'. ,'| ,'.                http://www.golabowski.art.pl
  \/  `.' `.| `.'   "Lubię pracę. Praca mnie fascynuje. Potrafię godzinami
 ---------- | ---    siedzieć i przyglądać się jej."     Jerome K. Jerome
Re: grafomania - co to?
#542
Author: akcent
Date: Mon, 09 Dec 2002 15:19
20 lines
1741 bytes
Wojciech Gołąbowski zapytał:

> tow. Bierut i parę serwerów po drodze spowodowało pojawienie się
> wiadomości:
> > BTW: Jeśli chodzi o pomysł stworzenia stronki tej grupy, to ja bym był
> za.
> > Nie znam się na tym, ale jeśli ktoś potrafi, to miłoby było, gdyby
> utworzyć
> > stronkę, do której dostęp mieli by tylko członkowie grupki, z
> mechanizmem
> > dodawania tekstów :)
>
> A kogo uważasz za "członka grupki Usenetowej"?
>
>
Właśnie. Ja też o to zapytuję.
Jak to sobie wyobrażasz towarzyszu.

a'
Re: grafomania - co to?
#538
Author: Telik
Date: Mon, 09 Dec 2002 15:33
56 lines
3640 bytes
"akcent" napisał w wiadomości news:at05jj$3gh$1@news.tpi.pl...

> > Powodem tego stanu
> > rzeczy były pióra gęsi egipskiej (Alopohen aegyptiaca)
>
> Alopochen

To nie ma znaczenia. Ponieważ 'Alopohen' do 'Alopochen' ma się tak jak
'grafomania postowa' do 'grafomanii słownikowej'. Choć bez wątpienia błąd mi się
trafił. Dzięki za wskazanie.

> Super historia.
> Ale bardziej brzydkie (od wkładania piór do buzi)
> wydało mi się jednak -  pisanie całymi gęsiami :)))
> Czy mógłbyś objaśnić bliżej tę archaiczną,
> acz wielce intrygującą technikę ;)

Ależ oczywiście.

Tak jak wspominałem wcześniej, gęsi egipskie, jak sama nazwa wskazuje,
przywędrowały do Grecji z Egiptu, gdzie czczono je jako święte. Warto
przypomnieć sobie w tym miejscu mityczną opowieść o kosmicznym praptaku (mówi
się, że był to ibis), który zniósł wielkie jajo świata. A z owego jaja wykluła
się właśnie gęś, Wielki Gęgacz, który swym gęganiem przerwał kosmiczną ciszę i
zainicjował życie. Na egipskie tradycje kosmogoniczne związane z gęsią żywo
zareagowali właśnie Grecy, którzy (jak wspomina o tym już sam Herodot) z
zazdrością przyglądali się całej sprawie.

Technika pisania całymi gęsiami - mimo krótkiej historii - przybierała różne
formy. Skupię się tylko na jednej, zwanej techniką poziomą.

Tuż przed świtem twórca_piszący wyrabiał glinę i formował z niej spory placek
(format A0). Następnie udawał się do gęsi i tłumaczył jej przez dobry kwadrans,
co chce napisać. Należało mówić językiem prostym, niemalże potocznym unikając
jednak wulgaryzmów. Przekształcenia językowego (wydobycia z komunikatu funkcji
estetycznej - patrz schemat Jakobsona) dokonywała sama gęś. Kiedy ptak zaczynał
sprawiać wrażenie, że rozumie główną myśl autora - wpuszczano go na gliniany
placek, a ten pisał, zostawiając po prostu ślady na masie. Po gęsi przychodził
czas na interpretatorów zapisu. Otóż kiedyś proces interpretacji zachodził po
stronie autora (patrz triada autor - dzieło literackie - czytelnik).
Interpretatorzy analizowali znaki na placku, łączyli w litery, wygładzali
niedoskonałości rytmu i rymu - pozostawiając w nienaruszonym stanie przesłanie
odautorskie.

Technika ta miała jednak pewną wadę: interpretatorzy. Po pewnym czasie,
zazdroszcząc sławy pisarzom, sami zaczęli 'tworzyć' - niewłaściwie, 'po swojemu'
odczytując powierzchnię placków, ignorując główne idee utworu. I wtedy właśnie
jeden z twórców (tradycja milczy w sprawie jego imienia) w przypływie ogromnego
wzburzenia wyrywa z kupra gęsi pióro przerzucając tym symbolicznym gestem
odpowiedzialność za odczytanie utworu na czytelnika.

> Pozdrawiam
> a'

Pozdrawiam, Telik.
Re: grafomania - co to?
#543
Author: tow. Bierut
Date: Mon, 09 Dec 2002 15:41
13 lines
1437 bytes
> A kogo uważasz za "członka grupki Usenetowej"?

chodzi mi tylko o członków grupki pl.hum.pisarstwo
Jestem przeciwny stworzniu stronki, ddane do wyszukiwarek i t p
a jej adres bylby tylko w naszych umysłach i FAQ :)
Nie każdy chce, by jego teksty były dostępne gdzieś oficjalnie, o ile mnie
rozumiesz



-- 
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: grafomania - co to?
#544
Author: Wojciech Gołąbowski
Date: Mon, 09 Dec 2002 17:25
21 lines
1915 bytes
tow. Bierut i parę serwerów po drodze spowodowało pojawienie się
wiadomości:
>
> > A kogo uważasz za "członka grupki Usenetowej"?
>
> chodzi mi tylko o członków grupki pl.hum.pisarstwo
> Jestem przeciwny stworzniu stronki, ddane do wyszukiwarek i t p
> a jej adres bylby tylko w naszych umysłach i FAQ :)
> Nie każdy chce, by jego teksty były dostępne gdzieś oficjalnie, o ile
mnie
> rozumiesz

No właśnie coraz mniej Cię rozumiem. Kogo uważasz za "członka grupki
pl.hum.pisarstwo"?


-- 
     ,                            Wojciech "Voqo" Gołąbowski
 .  / ,'. ,'| ,'.                http://www.golabowski.art.pl
  \/  `.' `.| `.'   "Lubię pracę. Praca mnie fascynuje. Potrafię godzinami
 ---------- | ---    siedzieć i przyglądać się jej."     Jerome K. Jerome
Re: grafomania - co to?
#539
Author: akcent
Date: Tue, 10 Dec 2002 10:47
40 lines
2456 bytes
Telik przybliżył historyczne szczegóły:
>
> > Alopochen
>
> To nie ma znaczenia. Ponieważ 'Alopohen' do 'Alopochen' ma się tak jak
> 'grafomania postowa' do 'grafomanii słownikowej'.

To był atlas "Ptaki Europy" :)))
>
> > Super historia.
> > Ale bardziej brzydkie (od wkładania piór do buzi)
> > wydało mi się jednak -  pisanie całymi gęsiami :)))
> > Czy mógłbyś objaśnić bliżej tę archaiczną,
> > acz wielce intrygującą technikę ;)
>
> Ależ oczywiście.
>
> Tak jak wspominałem wcześniej, gęsi egipskie, jak sama nazwa wskazuje,
> przywędrowały do Grecji z Egiptu,
[...]
>  Następnie udawał się do gęsi i tłumaczył jej przez dobry
kwadrans,
> co chce napisać. Należało mówić językiem prostym, niemalże potocznym
unikając
> jednak wulgaryzmów. Przekształcenia językowego (wydobycia z komunikatu
funkcji
> estetycznej - patrz schemat Jakobsona) dokonywała sama gęś.
[...]

:))))))))))))
Pomijając już tych interpretatorów to jednak przydałaby się
taka gęś. Ile by człowiek czasu zaoszczędził...
Chyba wrócę do starożytnych technik.

Pozdrawiam serdecznie
a'

PS. Może jeszcze coś z historii?
       Chętnie poczytam ;)
Re: grafomania - co to?
#545
Author: tow. Bierut
Date: Wed, 11 Dec 2002 15:47
33 lines
2510 bytes
> > > A kogo uważasz za "członka grupki Usenetowej"?
> >
> > chodzi mi tylko o członków grupki pl.hum.pisarstwo
> > Jestem przeciwny stworzniu stronki, ddane do wyszukiwarek i t p
> > a jej adres bylby tylko w naszych umysłach i FAQ :)
> > Nie każdy chce, by jego teksty były dostępne gdzieś oficjalnie, o ile
> mnie
> > rozumiesz
>
> No właśnie coraz mniej Cię rozumiem. Kogo uważasz za "członka grupki
> pl.hum.pisarstwo"?

ok
hakierem nie jestem więc może się mylę,ale :)
Za czlonka tej grupki uważam osobę, która czyta ją bądź również na nią
pisuje, przy jednoczesnej znajomości zasad grupy.
W tym konkretnym przypadku miałem na myśli stworzenie strony, nie dodanej do
rejestru wyszukiwarek, której adres byłby zamieszczany np. FAQ, co do
którego istnienie nie jestem pewien.
Jeżli napiszę opowiadanie i dodam na stronkę, poznją je tylko ci którzy są
według mnie członkami grupki pisarstwo.
Zakładając że rozwiązanie o którym wspominałem (system automatycznego
dodawania tekstów na stronie), będzie wprowadzone w życie, unikniemy 2
problemów,
1) nie każdy chce by widział jego pracę ktoś więcej niż członkowie grupy
2) ktoś mógłby się zacząć bawić mechanizmem i dodawać jakieś głupoty...
może są jeszcze inne, które pominąłem...




-- 
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: grafomania - co to?
#546
Author: Wojciech Gołąbowski
Date: Thu, 12 Dec 2002 09:22
50 lines
3030 bytes
tow. Bierut i parę serwerów po drodze spowodowało pojawienie się
wiadomości:
> > No właśnie coraz mniej Cię rozumiem. Kogo uważasz za "członka grupki
> > pl.hum.pisarstwo"?
> Za czlonka tej grupki uważam osobę, która czyta ją bądź również na nią
> pisuje, przy jednoczesnej znajomości zasad grupy.

*Jak na razie* z wszystkich osób piszących na tę grupę, zasady poznało
może kilkanaście... z czego tylko kilkoro się z nimi zgadza  :)

Ale osób *mogących* odczytać wiadomość z tej grupy i coś na nią napisać
jest... strzelam: przynajmniej kilka milionów. Na całym świecie.

> W tym konkretnym przypadku miałem na myśli stworzenie strony, nie
dodanej do
> rejestru wyszukiwarek, której adres byłby zamieszczany np. FAQ, co do
> którego istnienie nie jestem pewien.

A nieistniejące FAQ umieścimy właśnie na tej stronie. Bomba.

> Jeżli napiszę opowiadanie i dodam na stronkę, poznją je tylko ci
którzy są
> według mnie członkami grupki pisarstwo.

Czyli te kilka milionów będzie mogło coś wtrynić na stronkę. Bomba.

> Zakładając że rozwiązanie o którym wspominałem (system automatycznego
> dodawania tekstów na stronie), będzie wprowadzone w życie, unikniemy 2
> problemów,
> 1) nie każdy chce by widział jego pracę ktoś więcej niż członkowie
grupy

Niech zainteresowanym roześle na priva.

> 2) ktoś mógłby się zacząć bawić mechanizmem i dodawać jakieś
głupoty...

Tylko parę milionów osób.

> może są jeszcze inne, które pominąłem...

Może...  :)

Wojtek

-- 
     ,                            Wojciech "Voqo" Gołąbowski
 .  / ,'. ,'| ,'.                http://www.golabowski.art.pl
  \/  `.' `.| `.'   "Lubię pracę. Praca mnie fascynuje. Potrafię godzinami
 ---------- | ---    siedzieć i przyglądać się jej."     Jerome K. Jerome
Re: grafomania - co to?
#547
Author: tow. Bierut
Date: Fri, 13 Dec 2002 13:57
60 lines
3404 bytes
> Ale osób *mogących* odczytać wiadomość z tej grupy i coś na nią napisać
> jest... strzelam: przynajmniej kilka milionów. Na całym świecie.

ale ja nie mówią o tym kto może, bo może nawet parę miliardów, ja mam na
myśli tylch którzy czytją bądź się udzielają
Tacy zazwyczaj powinni zapoznać się z FAQ w którzy będzie adres strony, a
jeżeli komuś nie będzie się chciało czytać FAQ to jego strata, nie dowie się

> > W tym konkretnym przypadku miałem na myśli stworzenie strony, nie
> dodanej do
> > rejestru wyszukiwarek, której adres byłby zamieszczany np. FAQ, co do
> > którego istnienie nie jestem pewien.
>
> A nieistniejące FAQ umieścimy właśnie na tej stronie. Bomba.

A czy ja pisalem coś podobnego. Po raz drugi starasz się przeinaczyć to co
napisałem :)
Czy to musi być ta sama stronka? Tego nie pisałem. Ale idąc twoją drogą
rozumowania, można nawet zroobić to na tej domenie, niekoniecznie
zlinkowanej do strony oficjalnej.

> > Jeżli napiszę opowiadanie i dodam na stronkę, poznją je tylko ci
> którzy są
> > według mnie członkami grupki pisarstwo.
>
> Czyli te kilka milionów będzie mogło coś wtrynić na stronkę. Bomba.

Czemu tak przyczepiłeś się do tych milionów, przecież to są miliardy :>
Mogłeś najpierw przeczytać cały list, niedochodziłbyś do tak absurdalnych
wniosków.

> > Zakładając że rozwiązanie o którym wspominałem (system automatycznego
> > dodawania tekstów na stronie), będzie wprowadzone w życie, unikniemy 2
> > problemów,
> > 1) nie każdy chce by widział jego pracę ktoś więcej niż członkowie
> grupy
>
> Niech zainteresowanym roześle na priva.

Odpowiedz mi na pytanie. Kto ma większe szanse przeczytać opinie na temat
swojego tekstu
osoba która wyśle posta "Kto chciałby dostać moje opowiadanie na priv"
czy osoba, która wyśle na grupkę link?


> > 2) ktoś mógłby się zacząć bawić mechanizmem i dodawać jakieś
> głupoty...
>
> Tylko parę milionów osób.

a ty znowu swoje :)

BTW: Dyskusja chyba nie ma sensu jeżeli ktoś za wszelką cenę chce coś
udowodnić, nie słuchając argumentów przeciwnika.



-- 
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: grafomania - co to?
#548
Author: Wojciech Gołąbowski
Date: Mon, 16 Dec 2002 08:55
16 lines
1929 bytes
tow. Bierut i parę serwerów po drodze spowodowało pojawienie się
wiadomości:
> BTW: Dyskusja chyba nie ma sensu jeżeli ktoś za wszelką cenę chce coś
> udowodnić, nie słuchając argumentów przeciwnika.

Ależ ja czytam uważnie Twoje argumenty... z każdym coraz bardziej
udowadniasz, że nie rozumiesz zasady działania Usenetu lub mylisz go z
listami dyskusyjnymi (lub, co gorsza, ze stroną WWW - bramką).

Wojtek

-- 
     ,                            Wojciech "Voqo" Gołąbowski
 .  / ,'. ,'| ,'.                http://www.golabowski.art.pl
  \/  `.' `.| `.'   "Lubię pracę. Praca mnie fascynuje. Potrafię godzinami
 ---------- | ---    siedzieć i przyglądać się jej."     Jerome K. Jerome
Re: grafomania - co to?
#549
Author: tow. Bierut
Date: Mon, 16 Dec 2002 18:14
16 lines
1877 bytes
> > BTW: Dyskusja chyba nie ma sensu jeżeli ktoś za wszelką cenę chce coś
> > udowodnić, nie słuchając argumentów przeciwnika.
>
> Ależ ja czytam uważnie Twoje argumenty... z każdym coraz bardziej
> udowadniasz, że nie rozumiesz zasady działania Usenetu lub mylisz go z
> listami dyskusyjnymi (lub, co gorsza, ze stroną WWW - bramką).

skoro widzisz że nie rozumiem, a do tego sam podkreśliłem, że mogę się mylić
czemu drwisz, zamiast wyjaśnić to czego, jak twierdzisz nie rozumiem?
Bo ja w zasadzie nie rozumiem co może być motywem prowadzenia przez ciebie
dyskusji w takim tonie?



-- 
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads